Smerfetka woła pomocy...

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Misia

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: Misia » 07 lip 2007, 17:30

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4328
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: -Ania- » 07 lip 2007, 22:29

nutramigen mi śmierdzi zdechłymi szczurami
teraz wiem, ze fachowo sie to nazywa wolne aminokwasy

współczuje Misiu....

z wytrzymaniem bez jedzienia nie jest tak źle, z wyjatkiem sniadania, obiadu i kolacji, gdy inni jedzą. No i ten nawał odwiedzających szczególnie w niedziele. Zapach sałatek, rosołków, ciast, uzupełnianie lodówek... masakra

pozdrawiam
ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: kasinp » 07 lip 2007, 22:35

tak miło się wspomina jak głodzili np . kolonką byłam dwie doby prawie na głoda a obok pacjentka zamiast isc na stołówkę chodząca pani przynosiła sobie jedzonko do stoliczka koło lożka i parzyła sobie aromatyczną kawkę i mlaskała zdrowo jedzonko średnio pół godzinki :smutny:

Misia

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: Misia » 07 lip 2007, 22:48

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: ranka » 07 lip 2007, 23:17

nutramigen mi śmierdzi zdechłymi szczurami
to bylo ..okropne w smaku,probowalam na zajeciach..a pfe.. :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: inkaska » 10 lip 2007, 12:46

Pozdrowienia dla Smerfetki!!! Trzymam kciuki by wszystko było dobrze!!!
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: ranka » 10 lip 2007, 13:01

pozdrowienia dla Smerfetki,przekaz jej ode mnie zeby sie nie bala,strach ma tylko wielkie oczy i nic wiecej :razz:
Obrazek

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: tom-as » 10 lip 2007, 13:02

ranka pisze:strach ma tylko wielkie oczy
o takie :wow:

ja rowniez pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: ranka » 10 lip 2007, 13:13

hm,kiedys mialam linka do takiego fajnego programu do rysowania w kompie ale gdzies zgubilam :(
Obrazek

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: tom-as » 10 lip 2007, 13:20

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

moze jakos tak

O.O albo O_O

;]

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: Aniijjaa » 11 lip 2007, 12:29

Żabusiu nie pwinnam powiedzieć, że się cieszę z takiej diagnozy ponieważ to też jest problem ale naprawdę ulżyło mi, że nie jest to związane z chorobami stawów, związanymi z cu, które też sie leczy ale inny stosunek mam do tego co nie jest związane z cu :roll: Tak jakoś mam :razz:
Pozdrowienia dla Smerfetki, zdrówka przede wszystkim.
Wielkie uznanie dla Ciebie za to, że nie dałaś się wpuścić w maliny tzw"służbie zdrowia".
Aniijjaa

Awatar użytkownika
bebaw
Debiutant ✽
Posty: 39
Rejestracja: 31 lip 2006, 18:33
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: bebaw » 11 lip 2007, 13:41

Ja miałam dwa razy taką torbiel na lewym jajniku wielkości jajka kurzego. Bolała okropnie, leżałam na ginekologii i nie pozwalali mi za bardzo chodzić, bo podobno mogła się zapętlić i zrobić martwica. Wyleczyli mi to Duphastonem szybko i skutecznie. Także bądźcie dobrej myśli, do operacji to przy torbieli specjalnie się nie palą, powinna się sama wchłonąć.

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: Aniijjaa » 11 lip 2007, 14:58

Żabusiu nie wiem jak jest z trorbielami przy cu/cd, nie mam o co nawet zaczepić ale ogólnie problem torbieli chyba nie jest taką rzdkością. Nie wiem czy przeprowadzane są badania w tym kierunku, zależnośc tych chorób ze sobą. Ale tak jak piszesz, jeżeli można wybierać....też tak sądze :roll:
Aniijjaa

Awatar użytkownika
Emilo
Początkujący ✽✽
Posty: 184
Rejestracja: 05 mar 2007, 09:48
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Oświęcim
Kontakt:

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: Emilo » 11 lip 2007, 18:39

Pozdrowienia smerfetka i oczywiscie szybkiego powrotu do zdrowia!!
Głowa do góry bedzie OK bo być musi!!

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: goniusia » 12 lip 2007, 18:55

Trzymaj się Smerfetka i wracaj szybko do zdrowia tego Ci życzę z całego serca :lol: :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”