Smerfetka woła pomocy...

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: Alishia » 03 lip 2007, 21:17

Jeju..jak mi przykro:/Ja nie miałam nic takiego,niestety nic Ci nie powiem na ten temat:(Trzymaj się dzielnie,wierzę,że wszystko będzie dobrze:*

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: Tomy » 03 lip 2007, 22:03

No przykra sprawa Smerfetko. Mnie też kiedyś bolał lewy staw biodrowy, ale nie tak mocno abym nie mógł spać. Już gdzieś pisałem, że byłem z tym u ordynatorki reumatologii i ona nie zaleciła mi żadnych innych leków. Ja brałem wtedy Sulfę 3x3 i jak jej o tym powiedziałem, to stwierdziła, że to co leczy jelita, leczy i stawy. Nie wiem, czy bierzesz na CU Sulfę, czy jakąś mesalazynę, faktem jest, że Sulfa działa lepiej na stawy, więc może warto zamienić, jeżeli nie masz innych przeciwwskazań.

Piszesz, że byłaś u lekarza i on stwierdził, że to od CU. Ale na jakiej podstawie to stwierdził. Bo ja wtedy dostałem skierowania na RTG stawów biodrowych, skierowanie do neurologa, do ortopedy, musiałem zrobić świeże wyniki morfologii i moczu i dopiero z tym wszystkim poszedłem do reumatologa. I dopiero po wykluczeniu innych możliwych przyczyn pani reumatolog mogła stwierdzić że to jest zapalenie reaktywne ze strony CU. Jeżeli u Ciebie było inaczej, to warto innych specjalistów odwiedzić, bo to może, ale nie musi być od CU.

Myślę, że teraz dorażnie trzeba się ratować jakimiś lekami przeciwbólowymi, niestety nic nie mogę doradzić, bo ja wtedy nic takiego nie brałem, samo sobie poszło, po ok, 3 tygodniach. Ale myślę, że najlepiej właśnie dobry reumatolog by dobrał coś przeciwbólowego, co nie zaszkodzi jelitom. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiłaś zajrzyj też na specjalistyczne fora nt. rzs i zzsk. Kiedyś tam zaglądałem, piszą tam o różnych lekach i ziołach.

Życzę szybkiej poprawy :)

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: ranka » 03 lip 2007, 22:53

no niestety nie ma innego lecznia niz to co dostajesz.ewentualnie krioterapia podobnoz przynosi ona niezle efekty.
Obrazek

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: Aniijjaa » 03 lip 2007, 23:46

Smerfetko na jakiej podstawie stwierdził to lekarz?- powtarzam się ale musi być zrobione przynajmniej rtg.
Z tak silnym bólem o jakim piszesz szybko musisz działać, wszystko inne zachowaj na później. Nie odkładaj tego.
Piszesz o bólu pod lewym pośladkiem ten ból może mieć również inne podłoże od bólu z zapalenia stawów krzyż.biodrowych.
Może wystąpić taki stan zapalny w stawach przy naszych chorobach ale trzeba diagnoze postawić na podstawie badań.
Aniijjaa

orysh
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 07 cze 2007, 07:45
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: orysh » 04 lip 2007, 00:31

mnie bolało dokładnie w tym samym miejscu (takie uczucie jakbym miał w tym pośladku jeża zaszytego) jeszcze zanim dowiedziałem się, że mam crohna. Ból nasilał się gdy dłużej siedziałem, jednak w przeciwieństwie do Ciebie gdy poleżałem to przechodziło. Lekarz-neurolog podejrzewał, że to od od siedzącej pracy(dużo jeżdżę samochodem i siedzę przed kompem) i nie robienia niczego dla własnego kręgosłupa. Kazał schudnąć, chodzić na basen i wykonywać ćwiczenia wzmacniające mięśnie grzbietu, ale zanim się za to porządnie zabrałem odezwał się crohn. Teraz, odpukać, odkąd zacząłem brać leki(najpierw metronidazol i ciphin/cyprofloaksyna, teraz 3x2 salofalk, 1x2 entocort) jest coraz lepiej, a nawet bardzo dobrze, z tym, że dodatkowo schudłem jakieś 15 kilo, więc pewny nie jestem czy ta poprawa to od leków czy od schudnięcia (poprawa nastąpiła po jakimś tygodniu od początku brania leków). Na ulotce ciphinu jest napisane, że stosuje się go również przy zakażeniach stawów i kości. Nie mam ulotki metronidazolu ale wydaje mi się, że też coś o tym było wspomniane. Oba te leki są stosowane w leczeniu naszych chorób, więc może wspomnij o nich lekarzowi, chyba że forumowicze mają inne zdanie na ten temat.
Na pewno powinnaś zrobić badanie RTG i być może USG lewego dołu biodrowego czy nic Ci tam nerwu nie naciska.

Awatar użytkownika
podblond
Początkujący ✽✽
Posty: 307
Rejestracja: 19 cze 2006, 21:50
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: podblond » 04 lip 2007, 11:23

Jeśli to tylko przypuszczenia lekarza, a nie pewnik wynikający z pełnego przebadania, to proponuję zbadać się pod kontem chlamydii trachomatis... Ich obecność może powodować ból jak przy zapaleniu stawów krzyżowo-biodrowych i czasem jest mylony... Wtedy przeciwbóle trzeba zamienić na odpowiedni antybiotyk, bo nie likwidują problemu...
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: goniusia » 04 lip 2007, 22:07

Żabusia przekaż Smerfetce że całym sercem jestem z nią i życzę jej dużo zdrówka :serce: :serce: :serce:

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: Tomy » 04 lip 2007, 22:10

Też się przyłączam do tych życzeń i jak zawsze - zazdroszczę Smerfetce takiej zapobiegliwej Żabusi.

Awatar użytkownika
Agikkus
Początkujący ✽✽
Posty: 423
Rejestracja: 21 cze 2007, 16:11
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK/Herts
Kontakt:

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: Agikkus » 04 lip 2007, 22:15

Tez sie dolaczam - szybkiego powrotu do zdrowia. Trzymajcie sie!

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: tom-as » 04 lip 2007, 22:15

magdalene pisze:Od nas wszystkich
i każdego z osobna :)

orysh
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 07 cze 2007, 07:45
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: orysh » 04 lip 2007, 22:32

dołączam się do życzeń i przesyłam dużo pozytywnej energii. będzie dobrze. musi być

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: Aniijjaa » 04 lip 2007, 23:17

Ja również życzę Smerfetce zdrowia :roll:
Aniijjaa

Awatar użytkownika
podblond
Początkujący ✽✽
Posty: 307
Rejestracja: 19 cze 2006, 21:50
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: podblond » 05 lip 2007, 09:54

I ja! I ja się dołanczam!!! Oby jak najszybciej do nas wróciła :) Musi być dobrze :spoko:
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...

Awatar użytkownika
Daga
Początkujący ✽✽
Posty: 241
Rejestracja: 05 kwie 2007, 11:04
Choroba: CD u partnera
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: Daga » 05 lip 2007, 10:24

Dużo dużo i jeszcze więcej zdrówka dla Smerfetki :smile:

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Smerfetka woła pomocy...

Post autor: kasinp » 05 lip 2007, 17:29

trzymajcie sie kobietki!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”