Finalnie rozpoznany Crohn

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
eunnika
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 04 gru 2014, 15:14
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Finalnie rozpoznany Crohn

Post autor: eunnika » 04 gru 2014, 15:24

Witam wszystkich :)

Właśnie wróciłam od gastrologa, no i niestety... zdjęcia z kolono + reszta badań potwierdziły mu Crohna... Miałam nadzieję że moje problemy to po prostu powikłania po wycięciu pęcherzyka, a sprawdziło się to, czego się bardzo bałam :(

Zaczęło się rok temu. Zero bólu, nic mi się nie działo... Tylko luźne stolce. Nic poza tym, ilość w normie, więc się tak nie przejmowałam, zrobiłam badanie kału, krwi, wszystko było ok.. Ale w czerwcu zaczęło się robić bardzo uciążliwie. Nagle zaczęłam co chwilę biegać do łazienki i leciała ze mnie żółta woda ciągle. Znowu badania kału, krwi, i nic... USG jamy brzusznej perfect. Okaz zdrowia. Poza biegunkami. I nic oprócz biegunek mi się nie działo... Nie leciały mi włosy, nie czułam się osłabiona, nie miałam złych wyników, nie bolał mnie brzuch.. Tylko od czerwca żyłam na laremidzie bo żeby wyjść do ludzi, do pracy, musiałam go brać. W końcu rodzinny się poddał, zapisałam się do gastrologa, gastrolog skierował na kolonoskopię z pobraniem wycinków, i.... oto jestem.

Wciąż bez bólu (niewielki ból tylko jak za dużo laremidu "zaćpam"), ale za to wciąż z biegunkami. Do kilkunastu dziennie w tym momencie. Za ten rok straciłam 15 kg (nie żebym narzekała - duża ze mnie dziewczyna, to ma z czego spadać).

Dostałam receptę na Pentasę na 3 miesiące, po 3 miesiącach mam pojawić się znowu. A przed leczeniem zrobić badanie kału na kalprotektyne.

I trzeba będzie rzucić palenie :cry:

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Finalnie rozpoznany Crohn

Post autor: chrzanovy » 04 gru 2014, 15:58

Witaj eunnika z nami tak łatwo nie zginiesz, don't worry . Słuchaj rozumiem że dopiero dostałaś tą Pentase i jeszcze jej nie brałaś? Zobaczysz jak ona zadziała, ja mialem tak ze jak dostalem pierwsze leiki po trafnej diagnozie to pomogły mi na maxa. Więc to chyba lepiej że wiesz na czym stoisz i teraz możesz przyjąć właściwą linię obronną no a co z jedzeniem? Czy ktoś ci powiedział co mniej więcej jeść w okresach biegunek żeby starać się to ugasić. Koniecznie idź na spotkanie organizowane 13 grudnia przez J-elitę w Krakowie to napewno ci to pomoże edukacyjnie. Nie taki diabeł straszny. Jakby co to jestem niedaleko bo w RZ, teraz mamy highwaya, służę pomocą
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
patkaas
Koordynator
Posty: 1466
Rejestracja: 10 lis 2014, 17:31
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów/Kraków
Kontakt:

Re: Finalnie rozpoznany Crohn

Post autor: patkaas » 04 gru 2014, 16:26

Cześć eunnika, myślę, że Pentasa powinna pomóc póki nie masz jeszcze silniejszych objawów, ale nie bagatelizuj i jak najszybciej zacznij brać i co najważniejsze nie przerywaj nawet jeśli Ci szybko pomoże. Palenie rzuć koniecznie, w CD szkodzi bardzo. Co do utraty wagi ja w ciągu mniej więcej 3 miesięcy straciłam 8 kg. Na szczęście teraz waga mi już stanęła i pilnuję żeby nigdzie się znowu nie wybierała ;) Poza Dniami Edukacji, które są oczywiście kopalnią wiedzy, zapraszamy również na spotkania pozaforumowe. Zaglądaj do folderu małopolskiego, umawiamy się w temacie Kraków po godzinach. Na takich spotkaniach możesz zdobyć dużo wiedzy praktycznej, popytać doświadczonych, no i poznać innych CuDaków ;)
ps. chrzanovy, może też sam przyjedziesz 13tego do Krakowa? :)
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek miesiąca w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Finalnie rozpoznany Crohn

Post autor: chrzanovy » 04 gru 2014, 16:31

patkaas myślę że jest to mozliwe ze wpadne narazie mam pusto w kalendarium, jak będzie bliżej do terminu to się odezwę, a w drugą stronę zdawało mi się że dziewczyny z Krakowa mają przyjechać do ans na spotkanie 20tego to może wtedy eunnika też by wpadła do nas? co ty na to eunnika ?
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

eunnika
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 04 gru 2014, 15:14
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Finalnie rozpoznany Crohn

Post autor: eunnika » 04 gru 2014, 17:58

chrzanovy pisze:Witaj eunnika z nami tak łatwo nie zginiesz, don't worry . Słuchaj rozumiem że dopiero dostałaś tą Pentase i jeszcze jej nie brałaś? Zobaczysz jak ona zadziała, ja mialem tak ze jak dostalem pierwsze leiki po trafnej diagnozie to pomogły mi na maxa. Więc to chyba lepiej że wiesz na czym stoisz i teraz możesz przyjąć właściwą linię obronną no a co z jedzeniem? Czy ktoś ci powiedział co mniej więcej jeść w okresach biegunek żeby starać się to ugasić. Koniecznie idź na spotkanie organizowane 13 grudnia przez J-elitę w Krakowie to napewno ci to pomoże edukacyjnie. Nie taki diabeł straszny. Jakby co to jestem niedaleko bo w RZ, teraz mamy highwaya, służę pomocą
Jeszcze nie brałam, i nie wykupiłam - dopiero w poniedziałek po oddaniu kału do badania na kalprotektyne :) Doktor powiedział że ogólnie u mnie jest to dość łagodne pod kątem objawów i efektów, zabronił jeść słodyczy i mleka i produktów mlecznych ze względu na obecność laktozy (ale mleko bez laktozy chyba mogę?), i dieta wysokomięsna - tzn drób, wołowina, cielęcina, warzyw niedużo do 300g dziennie. Zwierzaki mi się ucieszą bo tyle mięcha w domu to dawno nie widziały ;) Zakazał palić, to wiadomo, a na pytanie o alkohol pod kątem Sylwestra powiedział że 3 lampki szampana mogą być, byle nie wódka :)
Na spotkanie się przejdę na chwilę - niestety na całość nie mogę bo od 15:00 wtedy pracuję :)

A co do 20ego to niestety nie mogę nigdzie jechać :( Wiem że jakkolwiek głupio to nie zabrzmi to ma wtedy przyjechać do mnie kot na tymczas (znaczy przechowanie do czasu znalezienia domu) i będę ogarniać socjalizację itd. No chyba że chcesz kota przygarnąć to przywiozę kota :mrgreen:
patkaas pisze:Cześć eunnika, myślę, że Pentasa powinna pomóc póki nie masz jeszcze silniejszych objawów, ale nie bagatelizuj i jak najszybciej zacznij brać i co najważniejsze nie przerywaj nawet jeśli Ci szybko pomoże. Palenie rzuć koniecznie, w CD szkodzi bardzo. Co do utraty wagi ja w ciągu mniej więcej 3 miesięcy straciłam 8 kg. Na szczęście teraz waga mi już stanęła i pilnuję żeby nigdzie się znowu nie wybierała ;) Poza Dniami Edukacji, które są oczywiście kopalnią wiedzy, zapraszamy również na spotkania pozaforumowe. Zaglądaj do folderu małopolskiego, umawiamy się w temacie Kraków po godzinach. Na takich spotkaniach możesz zdobyć dużo wiedzy praktycznej, popytać doświadczonych, no i poznać innych CuDaków ;)
ps. chrzanovy, może też sam przyjedziesz 13tego do Krakowa? :)
Chcę kupić desmoksan, u mnie palenie jest bardziej odruchem... Ciągłym ;) Ale trza to zmienić w końcu, może na fajne wakacje odłożę przy okazji. Ach a ja nie miałabym nic przeciwko jeszcze - 10 kg na liczniku :mrgreen: Ale najważniejsze to powstrzymać latanie do wc kilkanaście razy :) Ja w sumie głównie dlatego nie myślałam że to Crohn - ta utrata wagi nie była nagła i tak "oszałamiająca" jak czytam w necie że niektórym spada... Ale w końcu to nieswoiste. Zaraz wpadam na tamten dział :)

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Finalnie rozpoznany Crohn

Post autor: chrzanovy » 04 gru 2014, 22:47

ok to pomalutku zrobisz badania i zaczniesz łykać pentaskę. Mleko bez laktozy chyba tak o ile to sie da pić bo nie wiem jak to smakuje. Próbowałem sojowe, beznadziejne smakowało jak woda z białą farbką:) być może trzebabyło kupić smakowe, ale jakoś się wtedy zraziłem do tematu dziwne mleko i już 9 lat bez jadę. Ale smaka dalej mam na prawdziwe:) Ja głównie skupiłem się na drobiu i rybach bo to chyba najłatwiej przyswajalne białko, ale nie jestem ekspertem. Po prostu systematycznie zbuduj sobie Menu od podstaw, np u mnie kotlety smażone z czego by nie były to słabo się przyjmują, tzn szybko chcą uciec:) Spróbuj gotowaną marchewke z lekkim dodatkiem cukru i masła, naprawde da się to jeść i jest smaczne. U mnie to było tak najpierw - jak to marchewka fu, później przymus po operacji potem obrzydzenie do marchewki a teraz przyjemność, jem to już tyle czasu że aż polubiłem :) bo tak ogórki kiszone u mnie nie działają, kapusty i buraki też nie to co zostaje do drugiego dania - genialna marchewka. Nie wiem czy nie jest rozsądniej wypić kielona zamiast gazowanych alkoholi, ale to juz sprawa indywidualna, oczywiscie w niewielkich ilościach. Ja może przyjade do Krakowa nie wiem jeszcze bo sie dopiero co przeprowadzilem i jest dużo tematów do ogarnięcia. A co do Kotów to akurat 2 mam przygarnięte :) Ździsławke i Bambelka, nieocenione w odstresowywaniu i terapii przytularskiej. Często jak mnie coś bolało to przychodzą od razu jakby wiedzieli gdzie trzeba sie położyć i mruczeć, no i mnie to pomaga. Polecam na stałe!! sobie go zostawić bo leczy Crohna
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

eunnika
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 04 gru 2014, 15:14
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Finalnie rozpoznany Crohn

Post autor: eunnika » 05 gru 2014, 01:09

chrzanovy pisze:ok to pomalutku zrobisz badania i zaczniesz łykać pentaskę. Mleko bez laktozy chyba tak o ile to sie da pić bo nie wiem jak to smakuje. Próbowałem sojowe, beznadziejne smakowało jak woda z białą farbką:) być może trzebabyło kupić smakowe, ale jakoś się wtedy zraziłem do tematu dziwne mleko i już 9 lat bez jadę. Ale smaka dalej mam na prawdziwe:) Ja głównie skupiłem się na drobiu i rybach bo to chyba najłatwiej przyswajalne białko, ale nie jestem ekspertem. Po prostu systematycznie zbuduj sobie Menu od podstaw, np u mnie kotlety smażone z czego by nie były to słabo się przyjmują, tzn szybko chcą uciec:) Spróbuj gotowaną marchewke z lekkim dodatkiem cukru i masła, naprawde da się to jeść i jest smaczne. U mnie to było tak najpierw - jak to marchewka fu, później przymus po operacji potem obrzydzenie do marchewki a teraz przyjemność, jem to już tyle czasu że aż polubiłem :) bo tak ogórki kiszone u mnie nie działają, kapusty i buraki też nie to co zostaje do drugiego dania - genialna marchewka. Nie wiem czy nie jest rozsądniej wypić kielona zamiast gazowanych alkoholi, ale to juz sprawa indywidualna, oczywiscie w niewielkich ilościach. Ja może przyjade do Krakowa nie wiem jeszcze bo sie dopiero co przeprowadzilem i jest dużo tematów do ogarnięcia. A co do Kotów to akurat 2 mam przygarnięte :) Ździsławke i Bambelka, nieocenione w odstresowywaniu i terapii przytularskiej. Często jak mnie coś bolało to przychodzą od razu jakby wiedzieli gdzie trzeba sie położyć i mruczeć, no i mnie to pomaga. Polecam na stałe!! sobie go zostawić bo leczy Crohna
Ja jak podejrzewałam alergie pokarmowe i nietolerancje (bo też przeszłam przez ten etap) to kupowałam mleko bez laktozy w biedronce - dobre, trochę słodsze niż normalne mleko i ma ciut karmelowy posmak (za to nie słodziłam wtedy kawy). Polecam, spróbować zawsze możesz :) No i tak nawiasem mówiąc to takie mleko można kotom podać (jako że laktoza powoduje u nich to co u nas Crohn i jest dobra jak się zatkają ;) ).

Póki co to ucieka ze mnie wszystko - niezależnie czy to jest sałatka czy schabowy, ba, nawet jak nic nie zjem rano jak nie mam czasu a napiję się herbaty czy soku to za pół godziny jestem w łazience, jakby woda przeze mnie też tak przelatywała. Nie mogłam ogarnąć od czego, robiłam testy na celiakię, alergie pokarmowe... No i klop(s).

Tylko gotowana marchewka ma takie działanie u Ciebie? Surowa nie? Ja lubię i taką i taką więc na pewno spróbuję :)


Moje futra też przygarnięte. Swoją drogą jak wyciągnęłam Rudego ze schronu to miał biegunki i rzadkie kupy, leki u weta nie działały i kupiłam mu karmę RC gastro... Przeszły mu po tygodniu. I kurna nawet nie wiesz jak ja zaczęłam do tej karmy podchodzić i patrzeć na nią ze smakiem w oczach, zastanawiając się czy aby nie przegryźć trochę :P Desperacja :mrgreen: Ale w końcu się nie zdecydowałam, choć ustanie dolegliwości takich było kuszące :mrgreen:

eunnika
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 04 gru 2014, 15:14
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Finalnie rozpoznany Crohn

Post autor: eunnika » 05 gru 2014, 01:10

Ja jak podejrzewałam alergie pokarmowe i nietolerancje (bo też przeszłam przez ten etap) to kupowałam mleko bez laktozy w biedronce - dobre, trochę słodsze niż normalne mleko i ma ciut karmelowy posmak (za to nie słodziłam wtedy kawy). Polecam, spróbować zawsze możesz :) No i tak nawiasem mówiąc to takie mleko można kotom podać (jako że laktoza powoduje u nich to co u nas Crohn i jest dobra jak się zatkają ;) ).

Póki co to ucieka ze mnie wszystko - niezależnie czy to jest sałatka czy schabowy, ba, nawet jak nic nie zjem rano jak nie mam czasu a napiję się herbaty czy soku to za pół godziny jestem w łazience, jakby woda przeze mnie też tak przelatywała. Nie mogłam ogarnąć od czego, robiłam testy na celiakię, alergie pokarmowe... No i klop(s).

Tylko gotowana marchewka ma takie działanie u Ciebie? Surowa nie? Ja lubię i taką i taką więc na pewno spróbuję :)


Moje futra też przygarnięte. Swoją drogą jak wyciągnęłam Rudego ze schronu to miał biegunki i rzadkie kupy, leki u weta nie działały i kupiłam mu karmę RC gastro... Przeszły mu po tygodniu. I kurna nawet nie wiesz jak ja zaczęłam do tej karmy podchodzić i patrzeć na nią ze smakiem w oczach, zastanawiając się czy aby nie przegryźć trochę :P Desperacja :mrgreen: Ale w końcu się nie zdecydowałam, choć ustanie dolegliwości takich było kuszące :mrgreen:

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Finalnie rozpoznany Crohn

Post autor: chrzanovy » 05 gru 2014, 09:46

eunnika pisze: kupowałam mleko bez laktozy w biedronce - dobre, trochę słodsze niż normalne mleko i ma ciut karmelowy posmak (za to nie słodziłam wtedy kawy). Polecam, spróbować zawsze możesz :) No i tak nawiasem mówiąc to takie mleko można kotom podać (jako że laktoza powoduje u nich to co u nas Crohn i jest dobra jak się zatkają ;) ).
Ok nie wiedziałem spróbuję - a u mnie jedna kotka ma totalną nietolerancje laktozową i puszcza pawika, więc wszyscy solidarnie nie pijemy :)
eunnika pisze: Póki co to ucieka ze mnie wszystko - niezależnie czy to jest sałatka czy schabowy, ba, nawet jak nic nie zjem rano jak nie mam czasu a napiję się herbaty czy soku to za pół godziny jestem w łazience, jakby woda przeze mnie też tak przelatywała. Nie mogłam ogarnąć od czego, robiłam testy na celiakię, alergie pokarmowe... No i klop(s).

Tylko gotowana marchewka ma takie działanie u Ciebie? Surowa nie? Ja lubię i taką i taką więc na pewno spróbuję :)
A czy sprobowałaś przejść na zupełnie jak ja to nazywam zerową dietę, tzn na śniadanie kleik ryżowy na wodzie i potem w 2-3h odstepach czasu np bułka z masłem, potem ryż s kurcakiem na parze itd bardzo simply. U mnie jak mam takie same objawy czyli leci to po kilku dniach takiej akcji specjalnej sie normuje.

eunnika pisze:Moje futra też przygarnięte. Swoją drogą jak wyciągnęłam Rudego ze schronu to miał biegunki i rzadkie kupy, leki u weta nie działały i kupiłam mu karmę RC gastro... Przeszły mu po tygodniu. I kurna nawet nie wiesz jak ja zaczęłam do tej karmy podchodzić i patrzeć na nią ze smakiem w oczach, zastanawiając się czy aby nie przegryźć trochę :P Desperacja :mrgreen: Ale w końcu się nie zdecydowałam, choć ustanie dolegliwości takich było kuszące :mrgreen:
No to fajnie z kotem w domu zawsze jest przyjemniej żyć czy to zdrowemu czy choremu. Wprowadzają takie ciepło dodomu i są bardzo towarzyskie i współczujące. ...przyznam ci się że ja kiedyś spróbowałem karmy ich mięsnej bo tak smacznie wygladała :):), ale to zupełnie bez smaku było więc liptong :)
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”