wielki brzuch i wrzodziejace zapalenie jelit

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
iguana
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 18 lis 2012, 20:54
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

wielki brzuch i wrzodziejace zapalenie jelit

Post autor: iguana » 18 lis 2012, 21:05

Witam, rok temu wykryto i zdjagnozowano u mnie wrzodziejace zapalenie jelita. Objawy jakie występowały u mnie to krew i ropa, byłam w szpitalu, miałam robione wlewki. Po tygodniu zostałam wypisana do domu z zaleceniem zapisania się do poradni gastroenterologicznej + leki Sulfazyna ( czy jakoś task). Czułam się dobrze, więc do poradni nie poszłam i leków nie brałam. To był w maju tamtego roku. Mniej więcej w styczniu tego roku strasznie puchnać zaczął mi brzuch, do rozmiarów takich, ze nie wychodziałam z domu i bralam urlop. Chodziłam do lekarzy, nie mówiąc im o diagnozie wcześniejszej, robili mi usg brzucha, badania krwi i moczu i nigdy nic nie stwierdzono. Miesiąc temu pojawiła się krew i ropa. Wróciłam do poradni, zaczęłam leczenie - wlewki salofag i tabletki doustne. Objawy przeszły, powiedzmy że jest ok, natomiast wielki brzuch nie zniknał.
Nigdzie nigdy na formum nie spotkałam się z takim objawem, czy wiążać mój brzuch z chorobą, czy szukać pomocy gdzie inndziej - gdzie? Prosze o pomoc bo psychicznie i nerwowo nie wytrzymam.

iguana
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 18 lis 2012, 20:54
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Re: wielki brzuch i wrzodziejace zapalenie jelit

Post autor: iguana » 18 lis 2012, 21:22

wzdęcia-wykluczone, nie wiem co robić. Czy ktoś miał taki objaw ? co to moze byc, jestem przerazona ?

Moni_88
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 17 mar 2012, 16:45
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: wielki brzuch i wrzodziejace zapalenie jelit

Post autor: Moni_88 » 18 lis 2012, 21:35

A badano Ci moze watrobe? czy nie masz z nia zadnych problemow? bo slyszalam i widzialam ze od tego typou problemow gromadza sie plyny w jamie brzusznej... nie chce Cie niepotrzebnie stresowac, jednak warto wszystko sprawdzic zeby miec pewnosc ;)
"Kiedy wydaje sie, ze wszystko sie skonczylo, wtedy dopiero wszystko sie zaczyna"

iguana
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 18 lis 2012, 20:54
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Re: wielki brzuch i wrzodziejace zapalenie jelit

Post autor: iguana » 18 lis 2012, 21:45

właśnie pod kątem tego brzucha nie badaja mnie i nie mam skierownia nigdzie. Teraz lekarze mówią aby poczekać, moze przejdzie itd a ja już nie mogę czekać, bo z tym brzuchem żyję od 11 miesięcy. To jest moja trauma. Nie wiem nawet czy to wiązać, czy to oddzielny temat, szukam kogos kto może spotkał się z takim objawem.

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: wielki brzuch i wrzodziejace zapalenie jelit

Post autor: Alis » 18 lis 2012, 23:21

iguana pisze:Sulfazyna
Sulfazalain
iguana pisze:Czułam się dobrze, więc do poradni nie poszłam i leków nie brałam.
A to błąd, nie sądziłam że są jeszcze ludzie z tak poważnymi chorobami jak NZJ, którzy tak sobie nie biorą leków, przecież to choroby nie wyleczalne, lekarz powinien zmniejszać dawki żeby remisje utrzymać, a teraz masz efekty swojego zaniedbania i lekkomyślności.
iguana pisze:Chodziłam do lekarzy, nie mówiąc im o diagnozie wcześniejszej, robili mi usg brzucha, badania krwi i moczu i nigdy nic nie stwierdzono.
Nie wiem po co chodziłaś po tych lekarzach jeżeli zatajałaś przed nimi swoja chorobę...w głowie się nie mieści
iguana pisze:Miesiąc temu pojawiła się krew i ropa
Na własne życzenie.
iguana pisze:salofag
salofalk
Skoro jesteś pod kontrolą gastrologa to powiedz mu o tym problemie, nie odstawiaj znowu leków, może to rzeczywiście wzdęcia, może to od jelit. Jak byłam w szpitalu to jedna dziewczyna z cu też miała taki ogromny brzuch i lekarze mówili że to od jelita, że to wzdęcia właśnie.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: wielki brzuch i wrzodziejace zapalenie jelit

Post autor: Alis » 19 lis 2012, 09:42

tak Sulfa, kiedys sie bralo
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: wielki brzuch i wrzodziejace zapalenie jelit

Post autor: Miska Ryżu » 19 lis 2012, 09:44

sulfasalazin

iguana, no jak napisała Alis, masz to na własne życzenie i generalnie podziwiam osoby takie jak Ty że po otrzymaniu diagnozy i zapewne (zakładam) niewiele o chorobie wiedząc nie siadłaś np do neta i nie poszukałas informacji na ten temat co to jest, czym się je itp. Nie wierzę, że lekarz powiedział Ci, ok leki przez 3 m-ce i koniec brania bo to są leki ktore juz zapewne do koncza życia będziesz brać. Sulfa również nie jest najdroższym lekiem także no kwestie finansowe raczej odpadają. Nie było to rozważne, ale to już wiesz.

nie ma co się łamać psychicznie i nerwowo tylko musisz podziałać. Skoro już jest jak jest (też niewiadomo jakby było jakbys jednak te leki zażywała jak lekarz przepisał) i jestes pod opieką gastrologa to idz do niego i powiedz ze martwi Cię ten brzuch, że to juz 11m-cy i cos jest nie tak i chcesz badania inne niż usg. jak nie będzie chciał nic dać, może warto pomyśleć o zmianie lekarza.

Piwa w ostatnich 11 m-cach nie piłaś w nadmiarze, prawda?
Ostatnio zmieniony 19 lis 2012, 19:02 przez Miska Ryżu, łącznie zmieniany 1 raz.
Smutno Ci? A może budyń? :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”