Liczba wizyt w WC a czas trwania choroby.

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Tinka
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 15 lis 2012, 20:59
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Liczba wizyt w WC a czas trwania choroby.

Post autor: Tinka » 15 lis 2012, 21:47

Kochani.Jestem tu nowa wiec proszę o wyrozumiałość jeśli powtarzam temat. Bedę wdzięczna za przeczytanie mojej krótkiej historii i mnie pocieszy....we wrzesniu tego roku zdiagnozowano u mnie CU (w opisie badania histo. "obraz badanego materialu przemawia za wrzodziejącym zapaleniem jelita") Zapalnie obejmuje górną część jelita.
Choroba zaczęła ujawniać się w lutym tego roku. Żadnych krwawień widocznych gołym okiem (nie robiłam badan na krew utajoną) Jedynym niepokojącym objawem były wodniste lub luźne wypróżnienia. - tylko z samego rana zaraz po przebudzeniu 1 -2 razy w ciągu krótkiego czasu.zero bólu ..nic więcej. Zdecydowałam sie na kolo bo minęło pół roku a ja dalej miałam ten problem. morfologia wyszła ok ale OB 32, mniej więcej w tym czasie -na przestrzeni 2 m-cy straciłam trochę na wadze ok 3-4 kilo. Po kolonoskopi bardzo się przestraszylam :smutny: Zaczęłam wcinać gotowaną marchewkę co zdecydowanie zagęściło kupę...nadal jest luźna ale nie wodnista. Najdziwniejsze ze akurat po kolo zaczęłam nieraz odczuwać pieczenie w jelicie..czasem pulsowanie.Od miesiąca biorę asamax 500 3x1 - moj lekarz uparcie twierdzi że to wystarczy. ostatnie Ob po miesiacu brania leku -23 Moje pytanie do Was ...jeśli choruje ok 10 mcy a moim jedynym objawem (oprocz pieczenia) są luźne stolce 1-2 razy dziennie (rano) jest szansa że ich liczba nie wzrosnie?? Boję sie strasznie tej choroby :cry: Czy jest spośród Was ktoś kto ma takie same objawy od kilku lat a liczba wizyt w wc nie zwiększyla się? Oczywiście marzę jak Wy Wszyscy aby choroba poszla sobie precz..mieć remisję do końca życia...ale wiem też że to mało prawdopodobne to chociaż modlę sie żeby nie było gorzej.PROSZĘ odzywajcie sie..

sprecyzowałam tytuł wątku
Ostatnio zmieniony 15 lis 2012, 22:22 przez Tinka, łącznie zmieniany 1 raz.
Tinka

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Liczba wizyt w WC a czas trwania choroby.

Post autor: Alis » 15 lis 2012, 22:36

Tinka pisze:Od miesiąca biorę asamax 500 3x1 - moj lekarz uparcie twierdzi że to wystarczy.
Też tak zaczynałam, bo po pierwszej kolo mi cu podejrzewali, teraz bardziej crohn, no i mój lekarz też twierdził że taka dawka jest dobra. Na forum mnie uświadomili, że nie bardzo coś tu gra... Poszłam do innego lekarza i okazało się, że z reguły 6 tabletek sie przyjmuje, a jak masz remisje to 4, kolejni inni gastro to potwierdzali, bo w remisji ten mój pierwszy gastro to kazał mi 1 tabletke łykać. Także na moje chore oko :wink: coś tu jest nie tak z dawką.
Tinka pisze:jest szansa że ich liczba nie wzrosnie??
nie sądze żeby ktoś był w stanie odpowiedziec na to pytanie, nie da się przewidzieć jak choroba będzie sie rozwijać
Tinka pisze:Boję sie strasznie tej choroby
ja też :smutny: :smutny: :smutny: ale lepiej nie myśleć o tym
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Liczba wizyt w WC a czas trwania choroby.

Post autor: Natalka » 15 lis 2012, 22:41

Tinka pisze:Moje pytanie do Was ...jeśli choruje ok 10 mcy a moim jedynym objawem (oprocz pieczenia) są luźne stolce 1-2 razy dziennie (rano) jest szansa że ich liczba nie wzrosnie??
myślę, że na to pytanie nikt na forum nie odpowie tak, jak byś chciała, raczej w ogóle nie odpowie, bo tego się nie da przewidzieć, jak rozwinie się choroba, czy się rozwinie.
Ja mogę doradzić :wink: żebyś nie rozmyślała za bardzo nad tym, ile razy dziennie będziesz chodzić do kibla za 5 czy 10 lat. No bo po co się nad tym zastanawiać i szarpać nerwy, wbijać się w dołek? W naszych chorobach stres jest mocno nie wskazany, nie nakręcaj się, bo to tylko pogarsza sprawę. Dąż do remisji i zapomnij o CU, masz łagodny przebieg i należy się z tego cieszyć, będzie łatwiej, gdy za czas jakiś zaakceptujesz chorobę.
Na moje oko dawka asamaxu jest za niska.

edit: za wolno pisałam posta :razz:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Liczba wizyt w WC a czas trwania choroby.

Post autor: Natuśka » 15 lis 2012, 22:44

Tinka pisze:..jeśli choruje ok 10 mcy a moim jedynym objawem (oprocz pieczenia) są luźne stolce 1-2 razy dziennie (rano) jest szansa że ich liczba nie wzrosnie??
Jeśli będziesz reagowała na leki to nie wzrośnie. Liczba wypróżnień nie zależy od czasu trwania choroby, a od jej nasilenia, leczenia.
Grunt to dobrze dobrane leki (łącznie z dawkami) i wszystko pójdzie w dobrym kierunku :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Liczba wizyt w WC a czas trwania choroby.

Post autor: Alis » 15 lis 2012, 23:07

Natalka pisze:edit: za wolno pisałam posta
ale jesteśmy jednomyślne :mrgreen:
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Tinka
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 15 lis 2012, 20:59
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Re: Liczba wizyt w WC a czas trwania choroby.

Post autor: Tinka » 16 lis 2012, 17:38

Dziękuję za Wasze odpowiedzi :*
Tinka

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”