Krótki opis mojego przypadku...

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: Mimi2 » 20 maja 2013, 16:01

A dali Ci w końcu coś od dołu do leczenia?
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

sylwia78
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 11 sty 2013, 14:55
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Lubliniec

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: sylwia78 » 20 maja 2013, 16:13

A gdzie miałeś robiona kolonoskopię?

Awatar użytkownika
Jarczyslaw
Początkujący ✽✽
Posty: 396
Rejestracja: 10 lip 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: Jarczyslaw » 20 maja 2013, 19:09

A dali Ci w końcu coś od dołu do leczenia?
Niestety nie dali. Mam łykać Pentasę tak jak łykałem i czekać na histopat :) Jako, że prywatnie robię w innym laboratorium to wyniki powinienem mieć już w piątek.
A gdzie miałeś robiona kolonoskopię?
Tam gdzie moja jedyna nadzieja - WSS nr 5 w Sosnowcu. Samo badanie poszło sprawnie. Bolało ale trwało to może z 10 minut więc nawet nie zdążyłem się zestresować :D
[center]Trzymajmy się ramy, to się nie posramy![/center]

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: Natalka » 21 maja 2013, 20:34

Jarczyslaw pisze:byłem w toalecie chyba z 40 razy i cholera, coś mi się zrobiło w okolicy "otworka". Taki duży bąbel, ma może z 1cm. Jest nabrzmiały i szczypie dość ostro
obstawiałabym hemoroida, posmaruj jaką maścią, pomocz tyłek w naparze z kory dębu itp. (na forum znajdziesz kilka wątków o tym), to takie doraźne sposoby, no i obserwuj reakcję, jak nie będzie zmiany na lepsze to faktycznie do lekarza będzie trzeba się przejść :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Jarczyslaw
Początkujący ✽✽
Posty: 396
Rejestracja: 10 lip 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: Jarczyslaw » 21 maja 2013, 21:47

martita pisze:hahah rozwaliłeś mnie tekstem teraz :lol: nie miej wyrzutów sumienia, nie miej :spoko:
dobrze , że mnie zaczepiłeś, bo chyba zawsze już byśmy się tam mijali :wink:
uuu "coś koło dziurki" to trza obserwowac i zasuwać do lekarza z tym w razie czego
Taka okazja nie zdarza się codziennie... :) Teraz będę miał wtyki w Towarzystwie :twisted: :mrgreen:
Natalka pisze:obstawiałabym hemoroida, posmaruj jaką maścią, pomocz tyłek w naparze z kory dębu itp. (na forum znajdziesz kilka wątków o tym), to takie doraźne sposoby, no i obserwuj reakcję, jak nie będzie zmiany na lepsze to faktycznie do lekarza będzie trzeba się przejść :wink:
Byłem z tym u lekarza pierwszego kontaktu. Stwierdził dokładnie to samo ;) Dostałem Posterisan H i Diosminex. Jak nie przejdzie to do lekarza. A jak przejdzie to i tak do lekarza się wybiorę bo mój otworek jeszcze nieraz będzie miał dużo roboty. Za dwa miesiące przecież kolejna kolonka :D
[center]Trzymajmy się ramy, to się nie posramy![/center]

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: Mimi2 » 21 maja 2013, 23:37

Za dwa miesiące przecież kolejna kolonka :D
Że co proszę????? to już masochizm prawie :P
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Jarczyslaw
Początkujący ✽✽
Posty: 396
Rejestracja: 10 lip 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: Jarczyslaw » 27 maja 2013, 13:29

Odebrałem dzisiaj pierwsze wyniki z histopatu (jak człowiek zapłaci to się da badanie zrobić w 3 dni...)

Kod: Zaznacz cały

1. wstępnica, 2. esica
1.2. Colitis chronica non specyfica (laesio minimalis).
Jak mam rozumieć to co jest w nawiasie? Swoją drogą muszę zaktualizować profil bo to CU jest jakieś mało do tego CU podobne...
[center]Trzymajmy się ramy, to się nie posramy![/center]

Awatar użytkownika
Jarczyslaw
Początkujący ✽✽
Posty: 396
Rejestracja: 10 lip 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: Jarczyslaw » 27 maja 2013, 14:24

magdalene, zgadza się, ale pierwszy raz widzę taki opis. Co wynik to inne atrakcje :) Ten minimalis cieszy :)

Właśnie z racji tego, że nawet lekarze zastanawiają się czy to dokładnie CU, miałem wykonywane badanie. Na razie to zapalenie jest, ale nie potrafi się zdecydować czy w przyszłości, jak dorośnie, zostanie colitisem czy Crohnem czy innym. Jestem jeszcze ciekaw jak będą wyglądały wyniki z drugiego labu :)
[center]Trzymajmy się ramy, to się nie posramy![/center]

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: Mimi2 » 27 maja 2013, 15:33

Colitis chronica non specyfica (laesio minimalis) To nie jest niesklasyfikowane zapalenie jelit.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Jarczyslaw
Początkujący ✽✽
Posty: 396
Rejestracja: 10 lip 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: Jarczyslaw » 27 maja 2013, 15:59

Mimi2 pisze:Colitis chronica non specyfica (laesio minimalis) To nie jest niesklasyfikowane zapalenie jelit.
Sam jestem ciekawy co na to powie mój lekarz. Czyli zostaje CU? :)

Edit: znalazłem teraz w związku z tym laesio jakieś wzmianki o dysplazji... :/
[center]Trzymajmy się ramy, to się nie posramy![/center]

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: Mamcia » 27 maja 2013, 21:48

To jest znowu bardzo skąpy opis hist-patu. natomiast zmiany są we zstępnicy również.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Jarczyslaw
Początkujący ✽✽
Posty: 396
Rejestracja: 10 lip 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: Jarczyslaw » 04 cze 2013, 20:02

Odebrałem dzisiaj kolejne wyniki z histopatu. Wycinki z tych samych fragmentów jelita co poprzednio. Wynik:

Kod: Zaznacz cały

Mucykarmin+, Mucosa sine laesiones
Szkoda jednak, że nie pobrano mi tego wycinka z odbytnicy... :neutral:
[center]Trzymajmy się ramy, to się nie posramy![/center]

Awatar użytkownika
Jarczyslaw
Początkujący ✽✽
Posty: 396
Rejestracja: 10 lip 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: Jarczyslaw » 11 lip 2013, 22:59

Byłem dzisiaj u mojego doktora ponieważ od niecałych dwóch tygodni znowu gorzej się czuję... Encorton 40mg + Emanera 20mg. Od jutra włączam sterydy, bo ten chory stan trwa już za długo.

Niestety nie pomagają mi ani cudowne dietki ani LDN. Mój stan obecnie nie jest ciężki aczkolwiek po miesiącu spokoju powrócił śluz, ciapowate wypróżnienia i wszystkie ekstra dodatki. Trochę mi również głupio bo wiem, że inni chorzy są dużo bardziej dotknięci chorobą a ja z taką lekką postacią CU nie umiem sobie poradzić... :smutny:
[center]Trzymajmy się ramy, to się nie posramy![/center]

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: Mimi2 » 11 lip 2013, 23:21

a z taką lekką postacią CU nie umiem sobie poradzić...
Bo masz jeden ważny problem..zaczynasz od terapii niekonwencjonalnych, zamiast od sprawdzonych metod.Odwróciłeś kota ogonem, to nie dziw się, że efektu nie ma.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Jarczyslaw
Początkujący ✽✽
Posty: 396
Rejestracja: 10 lip 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Krótki opis mojego przypadku...

Post autor: Jarczyslaw » 11 lip 2013, 23:25

Mimi2 pisze:Bo masz jeden ważny problem..zaczynasz od terapii niekonwencjonalnych, zamiast od sprawdzonych metod.Odwróciłeś kota ogonem, to nie dziw się, że efektu nie ma.
Racja, ale ja jak zwykle chciałem być mądrzejszy ;) Wydaje mi się, że stan do którego doprowadziła mnie choroba jest jednak zbyt zaawansowany, żeby próbować tutaj coś wspaniałego wyczarować jakimiś niekonwencjonalnymi metodami dlatego od jutra grzecznie łykam prednison i czekam na efekty.

Dawno już nie wyglądałem jak chomik :)
[center]Trzymajmy się ramy, to się nie posramy![/center]

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”