Strona 2 z 3

Re: Mój przypadek

: 25 sie 2012, 14:14
autor: noodle
krysteeeq pisze:A dokładnie jakie badania ?

Denerwuje mnie to kurde, że jestem ciągle ospały i zmęczony. Dobrze jem, 0 słodyczy, dużo warzyw, mało owoców. Nie ogarniam tego już.
Może żelazo spadło i stąd to zmęczenie?

Re: Mój przypadek

: 25 sie 2012, 14:21
autor: Duduś
Możę HP wyszło dodatnie i stąd ten Metronidazol,ale brakuje innych leków :neutral:
Kup sobie np.zestaw witamin Centrum i bierz przez 2-3 m-ce.
Ja też jestem słaby jak mi dokuczają jelita stąd możesz i ty być osłabiony :neutral:

Re: Mój przypadek

: 25 sie 2012, 16:29
autor: Alis
krysteeeq pisze:A dokładnie jakie badania ?
Mi to samo dokucza, jestem ciągle zmęczona, w nocy nie śpię, bolą mnei stawy, głowa i brzuch plus żoładek. Ponieważ mam zmiany zapalne w cienkim to powiedziałam w labolatorium że oprócz morfologii badanie z krwii na witaminę B12. Także w labolatorium powiesz i napewno ci pobierą krew na witaminy.
Duduś pisze:Możę HP wyszło dodatnie i stąd ten Metronidazol,ale brakuje innych leków
No na HP, metronidazol plus inny antybiotyk plus IPP, ale nie sądze, chłopak nie skarży się na bóle po jedzeniu, odbijania, ciężkość w nadbrzuszu.... Oni mu ten metronidazol przypisali raczej na ten przerost flory w jelicie.

Re: Mój przypadek

: 25 sie 2012, 19:35
autor: krysteeeq
Jeśli chodzi o bóle to jeśli zjem za dużo czegoś albo się najem to mam silne bóle a zaczęło się to tak mniej więcej jak byłem na wakacjach. Od początku opowiem. Zaczęły się wakacje i powiedziałem sobie, że się za siebie wezmę żeby skończyć z tymi jelitami, żeby mi już nie dokuczały. W każdym razie wtedy dużo czytałem o BIOSŁONE i wprowadziłem ich DP. ! etap ich DP przeszedłem bez żadnych grzeszków ( jajka, mięso surówki, warzywa i zero owoców). I było wręcz idealnie. Nie byłem zmęczony ani nic. Myślałem nawet, że już zdrowy jestem. Przed wyjazdem nad morze zjadłem nawet pączka i jakieś ciastka i w pociągu nawet powstrzymałem się od oddania stolca. W każdym razie potem przez 1 tydzień może nie jadłem tak źle, ale non stop prawie się przejadałem taki miałem wilczy głód. No i pewnej nocy moje jelita były takie pełne że wydaliłem z siebie chyba wszystko. Na następny dzień miałem biegunkę i tak obolałe całe bebechy, że nawet na brzuchu nie mogłem się położyć tak mnie bolało. I teraz za każdym razem jak zjem coś złego i to w dużych ilościach to się to tak kończy. Ból w nadbrzuszu jak podskoczę, biegunki, obolałe całe flaki.

A dziś rano zauważyłem w kale jak by ropę. Wgl. boję się tego Metronidozalu ponieważ od tamtego roku licząc będzie to już mój 4 antybiotyk...

Re: Mój przypadek

: 26 sie 2012, 11:49
autor: krysteeeq
co to są nutridrinki ?

Re: Mój przypadek

: 26 sie 2012, 19:53
autor: krysteeeq
Dzięki za link, jeszcze jedna kwestia chciałbym was zapytac co myślicie o Biosłone, czy stosowaliście kiedyś ich metodę i czy pomagała wam ?

Re: Mój przypadek

: 26 sie 2012, 22:25
autor: Alis
a co to?

Re: Mój przypadek

: 26 sie 2012, 22:37
autor: Natuśka
Alis pisze:a co to?
Hmmm... Jakby to najprościej określić- dieta :wink:

Tu strona główna: http://www.bioslone.pl/
A tutaj forum: http://www.bioslone.pl/forum/index.php

Kiedyś ciotka mnie tym "częstowała" ale podziękowałam :wink:

Re: Mój przypadek

: 26 sie 2012, 22:56
autor: manuela
dokladnie takiej diety nie wprowadzałam, trochę inną. dietę - w sensie stałego sposobu odżywiania a nie parodniowych zmian - takich nie uznaję. na pewno jest to duuużo zdrowsze niż powszechne nawyki żywieniowe, wiele cennych rad i wiedzy.
polecam chociaż w takiej formie, choć pobieżnie patrząc mam swoje zastrzeżenia, dlatego wczesniej stykając się z t tworcą i samą stroną gdzies w necie nie zatrzymałam się tam na stałe.
moje zastrzezenia mozna pominąć, na zasadzie kolejnego etapu - jak ktos wprowadzi to co tam piszą, to kolejnym krokiem mogą byc kolejne zmiany. o :)

Re: Mój przypadek

: 26 sie 2012, 23:38
autor: Alis
wyczytałam tam że ziemnak jest bezwartościowy i ble, czy to prawda?

[ Dodano: 26-08-2012 ]
A tez czytałam taką ksiażke, od zielarki, że absolutnie nie jeść surówek, że surowizna szkodzi, każdy co innego wypisuje.

Re: Mój przypadek

: 26 sie 2012, 23:45
autor: manuela
tu o wartosciach ziemniaka: http://www.ile-kalorii.pl/ziemniaki?sort=63&order=-1
tabelę mozna przeszukiwac dowolnie, sortować, przełączac się miedzy kartami. nie wiem na ile dobre jest to źródło, traktuję je orientacyjnie a nie jak wyrocznię.

ja nie uważam ziemniaka za zło, jadam, ale w niewielkich ilosciach. na pewno nie żeby codziennie się nimi zapychac. poza tym ziemniak w roznej postaci występuje w kuchni. chyba najzdrowszy gotowany w łupince, na parze lub w niewielkiej ilosci wody czy jako składnik zupy i nie przegotowany (GI wtedy bardzo rośnie).
alternatywy:
-topinambur - był w naszym jadłospisie zanim sprowadzono ziemniaki i jest bardzo zdrowy - ostatnio wraca, coraz łatwiej dostępny, mozna jesc na surowo, bez obierania
-różne kasze (jaglanka!, gryczana niepalona, kus-kus, kukurydzianą też mozna włączyć itp.)
-ryż brązowy

co do surowizny - jest taki rodzaj diety - RAW food.
nie jest to dieta dla kazdego. a wracajac do przecietnego Kowalskiego - surówki uważam za cenne jednak żeby je jesc w takich ilosciach jak powinniśmy najpierw trzeba miec uporządkowany układ pokarmowy. przy chorobach jelit trzeba ostrożnie, co nie znaczy ze wyeliminowac i do konca zycia zapomniec. organizm się zmienia - w zaleznosci od tego jak jest traktowany i z czasem to czego nie moglismy jesc jest tolerowane i to w coraz większych ilosciach. miałam tak z czosnkiem. trwało 3 lata zanim "wdrożyłam" ząbek dziennie bez odczuwania na żołądku, za to z korzyscią dla zdrowia.

Re: Mój przypadek

: 27 sie 2012, 11:50
autor: Alis
No ja jem ziemniaki prawie codziennie, w niewielkich ilosciach. A co do surowizny, to właśnie na jelita staram się omijac ale jak się zapomne to nic się nie dzieje, no chyba że więcej gazów ale to chyba normalne, bo w skład surówek zazwyczaj kapusta wchodzi. Nie wiem czy te diety są skuteczne, ale chyba najwazniejsza zasada to można wszystko z umiarem :wink:

Re: Mój przypadek

: 27 sie 2012, 12:21
autor: manuela
Alis pisze:chyba najwazniejsza zasada to można wszystko z umiarem :wink:
byle nie wszystko pomieszane :lol:

Re: Mój przypadek

: 28 sie 2012, 10:26
autor: krysteeeq
Dokładnie, wszystko z umiarem.

Kurcze dziś 3 dzień na tym Metronidazolu i jakiś taki osłabiony jestem bardziej, to takie dziwne raz jestem taki słaby, a za jakiś czas znów mam więcej sił i tak cały czas :D Wgl. znów zaczęły mnie piec oczy chyba od tej alergii, kiedyś po antybiotyku też tak miałem.

A z jelitami jak na razie dużo lepiej, nie pamiętam kiedy miałem takie twarde, no wiecie co i prawie wgl. gazów nie mam.

Re: Mój przypadek

: 19 wrz 2012, 11:57
autor: Alis
krysteeeq, i co tam u ciebie stosujesz to biosłone?