Mój zagmatwany przypadek :(

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: Baby » 31 mar 2013, 13:43

Alis, co mi po tym jak wymiotuje i mam ataki, zjeść nie mogę nic. Nie wiadomo czy nie powrócę nie chciałabym... Jakoś tym razem 6-MP mi nie służy. Nasiliły się bóle i wymioty powróciły. Dziś postanowiłam za namową Osóbki wziąć ją na noc - może prześpię najgorsze. A jak Ty się czujesz po Azie?
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: Alis » 31 mar 2013, 13:47

No tak jak napisałam wyżej. Każdy crohn jest inny i teraz to widzę, ba zmiany mogą pojawiać się i znikać samoistnie, to podstepna choroba, a do tego objawy, nawet nie wiedziałam, że niektóre dolegliwości to od crohna, dopiero jak człowiek pogada z innym chorym to się czegoś dowie. Ale cóż nam pozostało Baby, tylko łykać leki i dużo się uśmiechać i cieszyć każdym dniem :*
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: Baby » 31 mar 2013, 13:52

Alis, najlepiej na mnie działało przytulanie z Tobą i słodzenie sobie wzajemnie :* Nikt mnie nie wita z takim pięknym uśmiechem i toną komplementów jak Ty - szczególnie po nocnym kiblowaniu he he. Trzymaj się malutka dzielnie. Pamiętaj że na przeciwko jest Marek który jest super :) Poza tym mam dużo filmów więc miłego oglądania. Ściskam :)
A propos jak nazywa się ta Pani akrobatka leżąca obok Ciebie?
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: Alis » 31 mar 2013, 14:20

Tak Marek i pełno jedzenia świątecznego.... :mrgreen: pani krysia
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: Baby » 31 mar 2013, 14:32

Alis, oj Wy moje chore żarłoczki :) Na zdrowie. Napisz mi na pw jak ma na nazwisko - możliwe że to znajoma moich rodziców.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: Osóbka » 31 mar 2013, 15:04

Alis, Słońce, trzymaj się tam. Mam nadzieję, że Cię podreperują w końcu. Bądź dzielna i pozdrów Marka. Ściskam Was :przytul:
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: Natuśka » 31 mar 2013, 15:16

Ja jegoooooooo... Alis, cóż ja mogę napisać w takiej sytuacji... Trzymaj się tam i nie poddawaj! :przytul:

I niech się te falki w końcu wezmą zepną i na korzystną stronę grają, a nie! :mad:

No i radości, wieeeeeele radości :smile:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: obyty.z.cu » 31 mar 2013, 15:25

Baby pisze:Myślę nad zapisaniem się do poradni leczenia bólu ale nie wiem jak to wygląda, w jaki sposób tam leczą itd.
ja trafiłem tam ze skierowaniem od neurologa.
To było coś super,lekarz w kilku zastrzykach odpowiednio podanych i umiejscowionych, ból zniwelował do minimum,
pewnie że doszły i plastry,ale już je wycofałem.
Zastrzyki zadziałały na cały "rejon" bólu kręgosłupa w krzyżu,jelita,podrzusze.
Potem akupunktura,tu powiedziałbym umiarkowane działanie.
WARTO było !!
No i mogę tam w każdej chwili wrócić z ostrym bólem,bez czekania.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: Mimi2 » 31 mar 2013, 16:59

Ja też trafiłam ze skierowaniem od neurologa, ale rodzinny też może dać. Baby, jak masz w planach wizyte tam to szybko tuptaj po świętach po skierowanie, bo do poradni leczenia bólu są spore kolejki, w śląskim ok miesięczne najmniej, ale i kwartał też można czekać.
Mnie nie pomogli, niestety, ale przez przypadek problem rozwiązał się sam, więc nie narzekam. Wiedzę i możliwości mają spore, a przede wszystkim nie boją się dawać odpowiednio silnych leków. Mnie rodzinna za tramal to prawie na stosie palić chciała :lol: a w poradni no problem, bo to u nich lek niższego kalibru ;)
To prawda, że się człowiek wiele uczy rozmawiając z innymi pacjentami. Ja się z moimi objawami czułam jak intruz na oddziale, ale po tym jak jednego gościa przyjęli z podejrzeniem CD, bo raz na 1,5 miesiąca miał napadowe wymioty i poza tym wszystko ok, to jakoś zmniejszyło mi się poczucie winy, że zajmuje miejsce komuś bardziej choremu. Swoja drogą nie wiem co mu zdiagnozowali ostatecznie, ale Crohn to cholernie dziwna choroba i w zasadzie Ci z klasycznymi objawami mają szczęście w nieszczęściu, że prościej ich zdiagnozować i leczyć.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: izo.sim » 31 mar 2013, 19:31

Baby pisze:Alis, Jakoś tym razem 6-MP mi nie służy. Nasiliły się bóle i wymioty powróciły.
Baby a moze wymioty są od mesalazyny lub połączenia mesalazyny z merkaptopuryną? Marcin wiele lat brał Pentasę i było ok. a po jakimś czasie uczulił się na wszelkie mesalazyny i właśnie po nich miewa koszmarne bóle brzucha, mdłości i wymioty. Po odstawieniu przestał wymiotować.


Alis spokojnych świąt Ci życzę. Wiem jak to jest spędzać święta (i to nie jedne)w szpitalach. Trzymaj się dzielnie, będzie dobrze.

[ Dodano: 31-03-2013 ]
Mimi2 pisze:Crohn to cholernie dziwna choroba i w zasadzie Ci z klasycznymi objawami mają szczęście w nieszczęściu, że prościej ich zdiagnozować i leczyć.
Zdiagnozować i owszem, ale leczyć nie koniecznie prościej.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: Alis » 31 mar 2013, 22:40

Baby, Osóbka, Natuśka, izo.sim, Mimi2, :* dziękuje za miłe słowa, a Ciebie izo.sim, to ja podziwiam i jesteś wzorem do naśladowania, każdy powinien brać z Ciebie przykład.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: Baby » 31 mar 2013, 22:43

martita, dziękuje za przydatny link :* Alis, jak tam po kolejnej dawce AZY? Mi tym razem 6-MP chyba nie służy za dobrze :(
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: Alis » 31 mar 2013, 23:29

Najgorsze jest to, że kiedy człowiek jakoś funkcjonuje to jest ok, a jak jest w szpitalu to w biedzie poznaje tych na których może liczyć. Szkoda, że tak strasznie się zawiodłam.... napewno takie coś nie pomaga w leczeniu, ale koniec biadolenia, nowe leki i nowy etap w zyciu.
Baby, przytul :smutny: :smutny:
No mnie flaki piekły, ale zobaczymy jak dalej będzie, nie możemy się poddawać słońce.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: Baby » 31 mar 2013, 23:37

Alis, :przytul: :*
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Mój zagmatwany przypadek :(

Post autor: subzero » 01 kwie 2013, 19:24

Alis biedny boroku :( trzymaj sie tam w tym nieszczęsnym szpitalu, zyczylabym Ci wesołych swiat, ale to by dziwnie zabrzmialo, wiec zycze pogodnych z dużą dawką optymizmu :* :*
Oby te leki zaskoczyły.

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”