Strona 7 z 10

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 11 kwie 2013, 15:10
autor: Baby
Wspaniale oby tak dalej :)

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 11 kwie 2013, 15:47
autor: maggie0278
Dziękuję Wam za dobre słowa, bo nikt tak nie zrozumie tej mojej radości jak Wy.

Łączy nas podobny balast doświadczeń i dzięki temu Wasza empatia jest większa :serce:

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 04 cze 2013, 19:43
autor: maggie0278
Helloł wszystkim,

otóż dnia 31 maja Klaudia dostała ostatnią dawkę Humiry.

Jest remisja :roll: !

Wyniki laboratoryjne bez większych odchyleń, minimalnie Hgb jest obniżona (jest 10.2 g/dl a norma 12-16,0) i troszkę żelazo i ferrytyna, poziom Kalprotektyny w kale jest niski (32microgramy/g), w fiberosigmoidoskopii dało radę zobaczyć 40cm jelita, czyli esica i odbytnica, błona prawidłowa, gładka, lśniąca z zachowanym rysunkiem naczyniowym (czego nigdy nie było !), haustracja zachowana, bez nadżerek i owrzodzeń.
Mikroskopowo : esica bez zmian zapalnych, a odbytnica z niewielkim, nieaktywnym procesem zapalnym.

I tu pytanie : jak różnicuje się stan zapalny aktywny vs.nieaktywny ? Bo coś tak do końca nie rozumiem...

Klaudia dobrze się czuje, przytyła troszeczkę=dobrze wygląda :wink:
docelowo pozostaje na Imuranie 50mg i Pentasie 2gr.

Podobno gdyby cokolwiek było nie tak, to zawsze możemy wrócić do Humiry.

Oby nie było to już konieczne i oby ta remisja trwała wiecznie.... :roll:
(się zrymowało :mrgreen: )

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 04 cze 2013, 19:58
autor: Natuśka
maggie0278, ja pierdziu- ale czad!!! :mrgreen:
Niech trwa jak najdłużej!!!!!!!

Nieziemsko się cieszę! :D

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 04 cze 2013, 20:03
autor: kasinp
zdrowie Klauduni !!! hiphiphurra

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 04 cze 2013, 20:15
autor: Natalka
no niech sobie dziewczyna wreszcie odsapnie i poużywa młodości i niech już ten stan trwa wiecznie :mrgreen:

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 04 cze 2013, 20:52
autor: zaranin
A już prawie mieli ciąć. Nigdy do końca nie wiadomo kiedy należy się poddać. Cieszymy się z Wami! :-)

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 04 cze 2013, 22:18
autor: reni13
wspaniałe wieści :-)

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 04 cze 2013, 22:21
autor: CatAnn
:ok: :brawo:

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 04 cze 2013, 22:31
autor: Munia1989
maggie0278, super wiadomość :) Oby remisja trwała już zawsze :)

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 05 cze 2013, 19:53
autor: maggie0278
Dziękuję za wszystkie wpisy w imieniu swoim a przede wszystkim Klaudii :roll:

Której wczoraj czytałam na głos wszystkie te miłe pościki :wink: i prosiła podziękować, no to dziękuję :roll:

Miłe jest uczucie, gdy można coś miłego, dobrego, pozytywnego napisać a nie wiecznie utyskiwać, że jest żle. I miło mi, że się cieszycie ze mną moim szczęściem.
Baaardzo mnie to cieszy :roll:

Nauczyłam się, że w tej chorobie trzeba los przyjmować dosłownie "tu i teraz". Nie myślę o przyszłości, jak długo będzie remisja trwała, kiedy czar pryśnie.
Nie myślę o tym celowo, by nie dostać na głowę.

Bo przecież to, że jest spokój nie oznacza, że inne sprawy też się tak "miód -malina" układają....trzymajcie kciuki za poniedziałek i wtorek.
Wtedy mam z młodszą córką sądne dni - TK głowy z kontrastem i EEG w stanie snu ( bo w stanie czuwania już wyszło nieciekawie...)

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 05 cze 2013, 19:56
autor: Natalka
będziem trzymać kciuki, oby te inne sprawy też się zechciały poukładać :przytul:

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 06 cze 2013, 09:44
autor: atabe
:jupi: :brawo: :lol:

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 06 cze 2013, 13:52
autor: Natalka
maggie0278, może zmień tytuł wątku, bo teraz to lepiej żeby się nie kończyło :wink:
albo dopisz coś o remisji.

Re: żle było, ale się skończyło :)

: 06 cze 2013, 15:00
autor: Monika Czesnowska
Cieszymy się razem z wami :wink: