Strona 2 z 2

Re: CU: miała być remisja,a jest kolejne zaostrzenie..

: 26 lip 2011, 15:38
autor: Piciu
ranio pisze:Też mam wlewki z Salofalku i chociaż na początku bardzo się nimi stresowałam
może nie stresowałem, lecz problem miałem aby tą wlewkę utrzymać w sobie :roll: Czasami pare minut wytrzymałem i :wc: marnował się lek :smutny:

Re: CU: miała być remisja,a jest kolejne zaostrzenie..

: 26 lip 2011, 15:47
autor: dariah4
Piciu pisze:lecz problem miałem aby tą wlewkę utrzymać w sobie :roll: Czasami pare minut wytrzymałem i :wc: marnował się lek :smutny:
Ja na początku też tak miałam, ale potem już jakoś szło.

Re: CU: miała być remisja,a jest kolejne zaostrzenie..

: 26 lip 2011, 16:58
autor: ranio
Piciu pisze: problem miałem aby tą wlewkę utrzymać w sobie :roll: Czasami pare minut wytrzymałem i :wc: marnował się lek :smutny:
Miałam taką fazę, że nie byłam wstanie zaaplikować sobie tej wlewki sama.
Udawało się sposobem, musiałam się po prostu wyciszyć, uspokoić i w końcu spokojnie zasnąć zamiast od razu chcieć biec :wc:

Teraz już drugi raz sama sobie zaaplikowałam (nie miałam wyjścia, paskudny mąż poszedł spać wcześniej niż ja ;-)) i jest całkiem w porządku.

Re: CU: miała być remisja,a jest kolejne zaostrzenie..

: 27 lip 2011, 14:58
autor: sasia
I tak Was podziwiam, ja po wyjściu ze szpitala gdzie mi dawali wlewki w domu nie daję z nimi rady (wcześniej jakoś dzielnie wytrzymywałam z pół godziny..), teraz organizm się buntuje strasznie, natychmiastowa :wc: i jakieś bóle (pewnie z nerwów?)..

Re: CU: miała być remisja,a jest kolejne zaostrzenie..

: 27 lip 2011, 17:34
autor: dariah4
ranio pisze:Miałam taką fazę, że nie byłam wstanie zaaplikować sobie tej wlewki sama
Ja jeżeli chodzi o wlewki zawsze mogę liczyć na mamę. Nie wiem co to będzie jak się z domu wyprowadzę. :razz:

[ Dodano: 27-07-2011 ]
sasia pisze:I tak Was podziwiam, ja po wyjściu ze szpitala gdzie mi dawali wlewki w domu nie daję z nimi rady (wcześniej jakoś dzielnie wytrzymywałam z pół godziny..), teraz organizm się buntuje strasznie, natychmiastowa :wc: i jakieś bóle (pewnie z nerwów?)..
Też tak miałam na początku, ale teraz już bez większych problemów wytrzymuję. Tylko na początku czuję, że chce mi się do :wc: a potem jakoś mi to mija. A bóle czasami tylko się zdarzały i też przez chwilę.

Re: CU: miała być remisja,a jest kolejne zaostrzenie..

: 30 lip 2011, 19:23
autor: ranio
W piątek byłam na kolejnej wizycie u internistki (miałam się pokazać po 10 dniach antybiotyku).
Niestety badania moczu robione dzień wcześniej wykazały, że nadal mam złe wyniki.
Dostałam kolejną dawkę antybiotyku (tym razem na 21 dni) i skierowanie do urologa.
Podejrzenie kamicy nerkowej.

Z tego co czytałam to jest dość częste pozajelitowe powikłanie przy CU :/

Poza tym czuję się coraz lepiej. Tylko zaczęło mi się bardzo głośno w brzuch przelewać/bulgotać/itd. Wcześniej tego nie miałam.

Trudno jeszcze muszę grzecznie do 10.08 poczekać na wizytę u lekarza.