Strona 1 z 1

Krew w odbycie, ale nie w kale

: 15 lut 2011, 08:58
autor: jakub4248
Witam, to pierwszy mój post na tym forum. Może opiszę historię swojej choroby, może to wam pomoże w doradzeniu mi.
3 miesiące temu stwierdzono u mnie CU, na szczęście hospitalizacja przywróciła mnie do całkiem dobrego stanu. Bóle brzucha czasem się pojawiają, często słabe, rzadziej silne, ale ogólnie jest ok, chodzę do kibla 1-2 razy dziennie i przeważnie stolec jest uformowany. Śluz w nim się chyba pojawiał (tego nie jestem pewien do końca,jestem nowy w temacie i nie do końca rozpoznaję ten śluz), krew jak dotąd nie pojawiła się nigdy - nie w kale, a jeśli już to tego nie zauważyłem. Leki oczywiście przyjmuję. Wydaje mi się że jestem w remisji, ale naprawdę się na tym nie znam.
Czasami jakiś czas po oddaniu stolca zaczynam czuć coś mokrego w odbycie, tak jakbym się spocił albo nie podtarł go do końca, czuję też dość silne pieczenie w tamtych okolicach. To zaczęło się pojawiać jakoś 1,5-2 miesiące temu, jednego razu miesiąc temu postanowiłem 'dotrzeć' tyłek- zrobiłem to i zobaczyłem krew na papierze. Dość jasnoczerwoną. Nie było jej dużo ale byłem wystraszony. Potem czasami piekło i czasami 'docierałem'-ale krwi już nie było. Wczoraj zrobiłem to znowu i pojawiła się krew,tym razem chyba w większej ilości niż ostatnio. Co ciekawe po oddaniu stolca brałem prysznic, dokładnie myjąc tamte okolice, zaczęło piec już po prysznicu.
Macie jakieś pomysły co to może być? Czy ta krew jest z odbytu, może jest uszkodzony? A może spływa z jelita?

PS nie wiedziałem czy ten temat dać do tej kategorii, czy też do powikłań, więc jeśli zrobiłem coś źle - przepraszam i proszę o przeniesienie go w odpowiednie miejsce.

Re: Krew w odbycie, ale nie w kale

: 15 lut 2011, 09:16
autor: elena
jakub4248 pisze:Czasami jakiś czas po oddaniu stolca zaczynam czuć coś mokrego w odbycie, tak jakbym się spocił albo nie podtarł go do końca, czuję też dość silne pieczenie w tamtych okolicach

czasem tak jest przy podrażnieniach ,otarciach i wtedy odrobina świeżej krwi też się może pojawić. Poczytaj są np maści które mogą załagodzić dolegliwości viewtopic.php?t=9515

Re: Krew w odbycie, ale nie w kale

: 15 lut 2011, 09:40
autor: jakub4248
Czy to na pewno może być podrażnienie? Czytam ten temat i na razie nie widzę nikogo u kogo pojawiła się krew..
Teraz oddałem stolca - piękny, uformowany, chyba bez krwi.Ale na papierze znów jest krew, tym razem już bezpośrednio po kupie... :(

Re: Krew w odbycie, ale nie w kale

: 15 lut 2011, 10:57
autor: elena
jakub4248 pisze:Czy to na pewno może być podrażnienie?

no czy na pewno to nie wiem,ale jest to bardzo prawdopodobne.
jakub4248 pisze:Czytam ten temat i na razie nie widzę nikogo u kogo pojawiła się krew..
u mnie się właśnie pojawiła ,kiedy to po długim czasie lużnych stolców pojawiły się w trakcie leczenia jak to napisałeś " piękne uformowane" i one powodowały podraznienia ,drobne pęknięcia.Jeśli masz wątpliwości i bardzo Cię to męczy zapytaj lekarza,może zobaczy i doradzi.

poprawiłam cytowanie

Re: Krew w odbycie, ale nie w kale

: 15 lut 2011, 20:06
autor: nataliak71
Hej, mialam identyczna sytuacje, po oddaniu stolca pieklo i swedzialo a gdy potarlam mocniej papierem pojawila sie krew, najpierw w sladowej ilosci a pozniej bylo jej bardzo duzo, ale mi podczas badania wyszla szczelina odbytu i powodem krwawienia jest wlasnie ona, moze zbadaj sie w tym kierunku? :neutral:

Re: Krew w odbycie, ale nie w kale

: 16 lut 2011, 08:14
autor: ewkunia
Ja mam podobny problem. Po wypróżnieniu mam wrażenie, że jeszcze powinnam 'posiedzieć', a okazuje się, że świeża krew się wydobywa i zostaje na papierze. Właściwie mam takie dolegliwości co jakiś czas, nie wiem, od czego to uzależniać.

Re: Krew w odbycie, ale nie w kale

: 16 lut 2011, 10:42
autor: tatuaz1983
Mam też tak dosyć często jak mocniej "wyszoruje" ale chyba sie do tego przyzwyczaiłem... wydaje mi sie ze to zwykłe podrażnienie... kiedys czasem sobie po prysznicu nasmarowywałem taka tłustą maścią "Linomag"...pomagało.. pozdro

Czerwony śluz?

: 17 lip 2011, 10:51
autor: jakub4248
Pomocy, boję się... w listopadzie zeszłego roku stwierdzili u mnie CU, nie było najlepiej ale dość szybko doszedłem do remisji i trwam w niej do dzisiaj (?). Od czasu do czasu zdarzała się rzadka kupka, ale nigdy więcej niż dwie dziennie, śladów krwi raczej nie zauważałem, brzuch czasami lekko bolał ale raczej nigdy jakoś mocno... Od marca aż do zeszłego tygodnia nie było dnia, w którym załatwiałbym się dwa razy, zawsze było raz, dopiero w ten wtorek i czwartek załatwiłem się dwa razy, ale zrzuciłem to na pracę, w której dość dużo zasuwam, a więc i jem więcej. Im dłużej trwa remisja, tym na więcej w diecie sobie pozwalałem, w zasadzie teraz jedyne czego sobie odmawiam to mleko i jogurty i większe ilości alkoholu...Z lekami schodziłem coraz niżej (oczywiście za radą lekarza) i obecnie jestem na Sulfasalazin 2x2 i Acidum Folici 5mg 1x1. Od paru-parunastu dni nie mam rzadkiej kupy, ale brzuch mnie boli czasem lekko... i gdy się załatwiam coś z odbytu...kapie? To chyba śluz. Potem jak się podcieram to papier jest mokry, dużo na nim tego śluzu, za to mało śladów kupy. No i dzisiaj ten śluz był cały różowy czy czerwony...czy to bardzo zły znak? Stolec jest normalnie uformowany.

scaliłam

Re: Krew w odbycie, ale nie w kale

: 17 lip 2011, 12:17
autor: Alutka86
Do gastrologa marsz :-)