Krew w odbycie, ale nie w kale

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
jakub4248
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 15 lut 2011, 08:37
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom

Krew w odbycie, ale nie w kale

Post autor: jakub4248 » 15 lut 2011, 08:58

Witam, to pierwszy mój post na tym forum. Może opiszę historię swojej choroby, może to wam pomoże w doradzeniu mi.
3 miesiące temu stwierdzono u mnie CU, na szczęście hospitalizacja przywróciła mnie do całkiem dobrego stanu. Bóle brzucha czasem się pojawiają, często słabe, rzadziej silne, ale ogólnie jest ok, chodzę do kibla 1-2 razy dziennie i przeważnie stolec jest uformowany. Śluz w nim się chyba pojawiał (tego nie jestem pewien do końca,jestem nowy w temacie i nie do końca rozpoznaję ten śluz), krew jak dotąd nie pojawiła się nigdy - nie w kale, a jeśli już to tego nie zauważyłem. Leki oczywiście przyjmuję. Wydaje mi się że jestem w remisji, ale naprawdę się na tym nie znam.
Czasami jakiś czas po oddaniu stolca zaczynam czuć coś mokrego w odbycie, tak jakbym się spocił albo nie podtarł go do końca, czuję też dość silne pieczenie w tamtych okolicach. To zaczęło się pojawiać jakoś 1,5-2 miesiące temu, jednego razu miesiąc temu postanowiłem 'dotrzeć' tyłek- zrobiłem to i zobaczyłem krew na papierze. Dość jasnoczerwoną. Nie było jej dużo ale byłem wystraszony. Potem czasami piekło i czasami 'docierałem'-ale krwi już nie było. Wczoraj zrobiłem to znowu i pojawiła się krew,tym razem chyba w większej ilości niż ostatnio. Co ciekawe po oddaniu stolca brałem prysznic, dokładnie myjąc tamte okolice, zaczęło piec już po prysznicu.
Macie jakieś pomysły co to może być? Czy ta krew jest z odbytu, może jest uszkodzony? A może spływa z jelita?

PS nie wiedziałem czy ten temat dać do tej kategorii, czy też do powikłań, więc jeśli zrobiłem coś źle - przepraszam i proszę o przeniesienie go w odpowiednie miejsce.
Ostatnio zmieniony 15 lut 2011, 09:16 przez jakub4248, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Krew w odbycie, ale nie w kale

Post autor: elena » 15 lut 2011, 09:16

jakub4248 pisze:Czasami jakiś czas po oddaniu stolca zaczynam czuć coś mokrego w odbycie, tak jakbym się spocił albo nie podtarł go do końca, czuję też dość silne pieczenie w tamtych okolicach

czasem tak jest przy podrażnieniach ,otarciach i wtedy odrobina świeżej krwi też się może pojawić. Poczytaj są np maści które mogą załagodzić dolegliwości viewtopic.php?t=9515

jakub4248
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 15 lut 2011, 08:37
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom

Re: Krew w odbycie, ale nie w kale

Post autor: jakub4248 » 15 lut 2011, 09:40

Czy to na pewno może być podrażnienie? Czytam ten temat i na razie nie widzę nikogo u kogo pojawiła się krew..
Teraz oddałem stolca - piękny, uformowany, chyba bez krwi.Ale na papierze znów jest krew, tym razem już bezpośrednio po kupie... :(

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Krew w odbycie, ale nie w kale

Post autor: elena » 15 lut 2011, 10:57

jakub4248 pisze:Czy to na pewno może być podrażnienie?

no czy na pewno to nie wiem,ale jest to bardzo prawdopodobne.
jakub4248 pisze:Czytam ten temat i na razie nie widzę nikogo u kogo pojawiła się krew..
u mnie się właśnie pojawiła ,kiedy to po długim czasie lużnych stolców pojawiły się w trakcie leczenia jak to napisałeś " piękne uformowane" i one powodowały podraznienia ,drobne pęknięcia.Jeśli masz wątpliwości i bardzo Cię to męczy zapytaj lekarza,może zobaczy i doradzi.

poprawiłam cytowanie
Ostatnio zmieniony 15 lut 2011, 17:27 przez elena, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Krew w odbycie, ale nie w kale

Post autor: nataliak71 » 15 lut 2011, 20:06

Hej, mialam identyczna sytuacje, po oddaniu stolca pieklo i swedzialo a gdy potarlam mocniej papierem pojawila sie krew, najpierw w sladowej ilosci a pozniej bylo jej bardzo duzo, ale mi podczas badania wyszla szczelina odbytu i powodem krwawienia jest wlasnie ona, moze zbadaj sie w tym kierunku? :neutral:

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Krew w odbycie, ale nie w kale

Post autor: ewkunia » 16 lut 2011, 08:14

Ja mam podobny problem. Po wypróżnieniu mam wrażenie, że jeszcze powinnam 'posiedzieć', a okazuje się, że świeża krew się wydobywa i zostaje na papierze. Właściwie mam takie dolegliwości co jakiś czas, nie wiem, od czego to uzależniać.
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
tatuaz1983
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 13 lut 2011, 12:15
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Kaszuby
Kontakt:

Re: Krew w odbycie, ale nie w kale

Post autor: tatuaz1983 » 16 lut 2011, 10:42

Mam też tak dosyć często jak mocniej "wyszoruje" ale chyba sie do tego przyzwyczaiłem... wydaje mi sie ze to zwykłe podrażnienie... kiedys czasem sobie po prysznicu nasmarowywałem taka tłustą maścią "Linomag"...pomagało.. pozdro

jakub4248
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 15 lut 2011, 08:37
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom

Czerwony śluz?

Post autor: jakub4248 » 17 lip 2011, 10:51

Pomocy, boję się... w listopadzie zeszłego roku stwierdzili u mnie CU, nie było najlepiej ale dość szybko doszedłem do remisji i trwam w niej do dzisiaj (?). Od czasu do czasu zdarzała się rzadka kupka, ale nigdy więcej niż dwie dziennie, śladów krwi raczej nie zauważałem, brzuch czasami lekko bolał ale raczej nigdy jakoś mocno... Od marca aż do zeszłego tygodnia nie było dnia, w którym załatwiałbym się dwa razy, zawsze było raz, dopiero w ten wtorek i czwartek załatwiłem się dwa razy, ale zrzuciłem to na pracę, w której dość dużo zasuwam, a więc i jem więcej. Im dłużej trwa remisja, tym na więcej w diecie sobie pozwalałem, w zasadzie teraz jedyne czego sobie odmawiam to mleko i jogurty i większe ilości alkoholu...Z lekami schodziłem coraz niżej (oczywiście za radą lekarza) i obecnie jestem na Sulfasalazin 2x2 i Acidum Folici 5mg 1x1. Od paru-parunastu dni nie mam rzadkiej kupy, ale brzuch mnie boli czasem lekko... i gdy się załatwiam coś z odbytu...kapie? To chyba śluz. Potem jak się podcieram to papier jest mokry, dużo na nim tego śluzu, za to mało śladów kupy. No i dzisiaj ten śluz był cały różowy czy czerwony...czy to bardzo zły znak? Stolec jest normalnie uformowany.

scaliłam
Ostatnio zmieniony 18 lip 2011, 15:43 przez jakub4248, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Krew w odbycie, ale nie w kale

Post autor: Alutka86 » 17 lip 2011, 12:17

Do gastrologa marsz :-)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”