Prawidziwe zaostrzenie prawie po 10 latach?

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Prawidziwe zaostrzenie prawie po 10 latach?

Post autor: Mamcia » 14 mar 2011, 19:23

Sterydy ogólne i coś jeszcze???
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
joko25
Początkujący ✽✽
Posty: 258
Rejestracja: 19 sie 2007, 19:54
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: pomorskie

Re: Prawidziwe zaostrzenie prawie po 10 latach?

Post autor: joko25 » 14 mar 2011, 23:04

jeśli do mnie to pytanie było Mamciu, to już odpowiadam-oprócz sterydów to praktycznie wszystko-mesalazyna, potem steryd i imuran, no i w międzyczasie dwa leczenia biologiczne-remicade i humira

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Prawidziwe zaostrzenie prawie po 10 latach?

Post autor: Mamcia » 15 mar 2011, 09:21

To już rzeczywiście niewiele zostało.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
joko25
Początkujący ✽✽
Posty: 258
Rejestracja: 19 sie 2007, 19:54
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: pomorskie

Re: Prawidziwe zaostrzenie prawie po 10 latach?

Post autor: joko25 » 15 mar 2011, 15:48

no własnie:( u mnie niestety sytuacje komplikuje fakt, że najprawdopodobniej mam Crohna jelita grubego, które wcześniej bylo zdiagnozowane jako colitis ulcerosa, a to wg mojego gastrologa utrudnia fakt np.usunięcia jelita, bo zmiany mogą potem pojawic się w jelicie cienkim, czy zołądku...a narazie poki jelito nie jest zajęte w calosci to operacja nie jest brana pod uwagę tym bardziej, ze dopiero teraz po 4 latach sterydów od jakis 3 miesiecy jelito się uspokoilo:) tzn nie ma kilkunastu wyproznien z dużą iloscią krwi na dobe, w ogóle nie ma krwi:) i z tego ciesze sie najbardziej...no i mam nadzieje ze w koncu wejde w remisje:) choc od ok dwoch tygodni pojawily sie stany podgorączkowe i to mnie martwi....

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Prawidziwe zaostrzenie prawie po 10 latach?

Post autor: Mamcia » 15 mar 2011, 21:44

Czasami wyjściem jest obarczenie jelita grubego, bez resekcji. To też operacja i czasowa stomia. I śledzenie czy nie u nas badań klinicznych leków działających w innym mechanizmie niż anty TNF.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Gosia22
Początkujący ✽✽
Posty: 144
Rejestracja: 19 lut 2012, 18:15
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Prawidziwe zaostrzenie prawie po 10 latach?

Post autor: Gosia22 » 09 cze 2012, 15:25

Pandzia pisze:
Yamato pisze:@Pandzia
(...)Od wyjścia ze szpitala koło 1999/2000 do 2010 r. jedynym objawem choroby były tylko ilość stolców i ich stan (wodnisty). Zazwyczaj koło 4-7 dziennie, nic więcej, krew raz na jakiś czas pojawiała się w bardzo małych ilościach, powiedzmy raz na kilka/dziesiąt miesięcy. Zawsze miałem dobre wyniki krwi, żadnych bólów brzucha, bardzo rzadko łapałem jakiekolwiek przeziębienia, grypy. (...)
Wybaczcie, że skomentuję, ale włos mi się na głowie zjeżył... jak można mówić o braku objawów przy załatwianiu się 4-7 razy dziennie wodnistym stolcem i obecności krwi, nawet jeśli pojawia się sporadycznie??? Toż to właśnie są objawy!
Mam nadzieję, że nikt inny nie wpadnie na pomysł, że ma remisję w takim stanie...

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”