Mój tydzien w szpitalu....

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Krzysiek(R)
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 02 gru 2003, 12:00
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zamosc/Głogów
Kontakt:

Mój tydzien w szpitalu....

Post autor: Krzysiek(R) » 21 sie 2004, 15:17

Witam kolektyw ;-)
Prawie prosto z PKP.
W poniedzia3ek 16.08 wyl?dowa3em w szpitalu Wojskowym we Wroc3awiu(wizyta planowana wiec nie ma strachu) w celu ustalenia co sie na prawde dzieje z moj? w?trob?(bo wyniki ci?gle mia3em kosmiczne) no i w celu ustalenia dalszego leczenia Crohna.
Poniedzia3ek, dzien wiadomo stracony.JE?a nie dali, nic nie robili, na kolacje narobi3em zamieszania bo pani kucharka chcia3a mi wcisn?a bia3y ser - a ?e by3a uparta i chamska to nie pozosta3em jej d3u?ny ;-).
Wtorek zacz?3 sie od badanek krwi we wszystkich kierunkach, potem USG na którym nic oczywi?cie nie bylo widaa z3ego. A dalej... "obiad" no czekanie na kolejny dzien.Popo3udnie "umila3y" "wspania3e" starty polskich sportowców w Atenach......aaaaaaaaaa szkoda gadaa, wrzodów od samego ogl?dania mo?na dostaa.
?roda - wyniki morfologii. Leukocyty 4800, reszta ok.Bilirubina 2,5 Transaminazy w normie.CO sie dzieje ???!!! NAwet ja g3upieje. LEkarze te? niebardzo wiedz? co zrobia ze mn?, do biopsji to sie na pewno nie nadaje,za zdrowy jestem ;-). No dobra, decyzja lekarzy - badania powtórzymy.Zrobili wszelkie próby j?drowe, rozmazy, bichemie, ANA, przeciwcia3a, mocz i wszystko by3o w porz?dku.Jedynie bilirubina i fosfotaza alkaiczna troche za duze. NO to siup jedziemy na gastroskopie.Doktorek pokwicza3em ja pobecza3em ja za?ynany prosiak, no i ..... dalej nic czysto. Oczywi?cie bardzo mnie to cieszy3o.
KAzali g3odowaa......
Przyszed3 czwartek. Kolonosopia.... drugi dzien g3odu. Po3o?y3em sie na stó3 jak k3oda a ?e Pan doktor by3 tak mi3y i nie ?a3owa3 tym razem znieczulenia to posz3o bezbole?nie i bardzo szybko.FAchowa reka m3odego lekarza - mimo wszystko. Ostatnim razem jaki? konowa3 tak mnie "przelecia3" bez znieczulenia ze absolutnie nie mia3em ochoty na kolejny raz. Kolonoskopie mam na p3ytce ;-))) Ale swoj? drog? to sie mi3o rozczarowa3em, bo wysz3o ?e leki jednak pomog3y i mam ca3kowit? remisje kliniczn?.Czystoooooo ?e mo?na je?a. NO to co robia pochodzi3em po oddziale pomarudzi3em to jednemu to drugiemu.Pyta3em o wszystko co jest mo?liwe, czasami moze i za duzo chcia3em wiedziea, a nikt nie potrafi3 mi odpowiedziec na moje pytania. Na koniec tygodnia wszyscy wiedzieli ze jak ide trzeba uciekaa ;-) Nawet pielegniarki instruowa3em na temat powik3an po pó3pa?acu.
Powiem tylko tyle lekarze maj? swoje schematy i gdyby musieli wiedziea tyle ile My wiem na temat naszych chorób to by zwariowali.
Pi?tek dalej g3odówka,3 dzien. Pasa? przewodu. To co zaplanowano na 4 godziny posz3o w 1,5 godz. A mówi3em im ze mam krótkie jelita ;-)) NA psa?u troche mn? wstrz?sne3o.Najpierw nic, nic,potem nagle przy zespoleniu PRZEWE—ENIE!!!! ?miera w oczach! ale jak sie okaza3o, lekarze w Stolicy tak mnie pozszywali ?e petle moich jelit s? ponaci?gane ja w?? z PCV, jak poci?gniesz to sie zwe?a.NO i tak jest z moim zespoleniem.Jest we?sze ale podatne i zachowuje sie jak prawid3owe jelito.Odkszta3ca sie ale potem powraca, wiec nie ma strachu...przynajmniej narazie. Stanu zapalnego tez nie ma bo na kolonoskopii by3o widoczne.Wiec pozostaje tylko wierzya.
No to spokojny ale z niewielkim niedosytem ;-) powróci3em do domu.
Na odchodne dostata3em tone propagandy i ksi??ek m.in. "Poradnik dla pacjentów z NChZJ" W.Bartnika". I tak mi min?3 tydzien w "kurorcie".
Swoj? drog? od mojej ostatniej takiej wizyty w szpitalu wiele sie zmieni3o na lepsze oczywisaie, choaby g3upi kontrast do pasa?u.... ale to ju? temat d3uuuuuuugiego postu.
Chyba to by3oby na tyle.
Aha zosta3em na samym salofalku 3x2.Do tego w ramach testów kierunkowanych ku regulacji biegunek debridat i Combizym. MA kto? jakie? do?wiadczenia??? Skutkuje taka mieszanka?

Pozdrawiam 4um.
zawsze mozemy o tym poGGadac...
GG 3141303

Krzysiek(R)
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 02 gru 2003, 12:00
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zamosc/Głogów
Kontakt:

Re: Mój tydzien w szpitalu....

Post autor: Krzysiek(R) » 21 sie 2004, 15:21

A sorki jeszcze jedno zdiagnozowali mi ZEPSÓL GILBERTA ( chyba tak to sie pisze). Bilirubina gwa3townie mi skoczy3a po próbie g3odowej do 4,08.
Taki urok tego schorzenia ze moze skakaa nawet do 6. No i oczywiscie sie tego nie leczy.Widocznei mia3em to ju? od d3u?szego czasu.
zawsze mozemy o tym poGGadac...
GG 3141303

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: Mój tydzien w szpitalu....

Post autor: sztaba » 08 mar 2006, 15:57

to teraz dla odmiany mój pobyt w szpitalu.
ale najpierw krótka historia: cu zdiagnozowane dwa lata temu mniej więcej od roku stwierdzona podwyższona bilirubina (1,2 - 1,6). w poradni hepatologicznej zaproponowano mi tygodniowe badania diagnostyczne na oddziale zakaźnym. i teraz po kolei:

02-03-2006 dzień pierwszy
przyszedłem rano na czczo, pobrano mi krew do analizy (bilirubina - 1,29), śniadania nie dostałem, bo nie byłem przewidziany. ale już na obiad i kolację się załapałem. Uwaga na przyszłość - potwierdzać dzień wcześniej przybycie na oddział, inaczej nie będzie śniadania. zapowiedziano, że kolejne dwa dni będę głodował

03-03-2006 dzień drugi
pierwszy dzień diety niskokalorycznej - czytaj głodówki
śniadanie: dwie kromki chleba i gorzka herbata
obiad - kawałek mięska gotowanego + dwa małe ziemniaki + troszeczkę marchewki
kolacja - dwie kromki chleba razowego, jajo na twardo i czarna gorzka kawa zbożowa

04-03-2006 dzień trzeci
głodówka - tak jak wczoraj

05-03-2006 dzień czwarty
ważenie - schudłem 2 kilo
pobranie krwi - bilirubina 2,06
jedzenie normalne.
zaczynam dostawać Luminal

06 i 07 - 03 - 2006 dzień piąty i szósty
prawie cały czas śpię - to podobno normalne po Luminalu
śpię i jem

08-03-2006 dzień siódmy
pobranie krwi - bilirubina 0,87
nie dostałem Luminalu
jest diagnoza - zespól Gilberta. nie leczy się, żyję się z tym bez problemów. podobno zdarza się przy CU. Wracam do domu. Wreszcie prawdziwe normalne jedzenie.
idę spać - luminal jeszcze chyba trzyma. :P

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Mój tydzien w szpitalu....

Post autor: ranka » 08 mar 2006, 18:10

na rok przed wystapieniem CU mialam podobne objawy z tymze u mnie bilirubina byla na poziomie:2,48 :?
pamietam to jak dzis :wink:
do dzis chodze na kontrole do poradni hepatologicznej,poza tym bilirubina sama wrocila do normy po okolo 2 latach.podejrzewaja rowniez zespol Gilberta ale za bardzo to ja nie wierze gdyz teraz od dwoch lat mam wszystko w normie :roll:
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”