Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
pyszczek
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 01 lis 2014, 23:12
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: kato

Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: pyszczek » 02 lis 2014, 01:04

Witam, chciałbym się poradzić odnośnie moich objawów z którymi męczę się już piąty rok. Wszystko zaczęło się po chorobie zwanej grypą i antybiotykoteraoi+dużym stresem w tamtym czasie. Pojawiły się biegunki wodniste dzień w dzień ok 8 razy. Po miesiącach szukania lekarza który mnie wysłucha i nie da leków na ibs zostały mi zrobione badania: kolonoskopia: zapalenie w odbytnicy coltis chronica non specyfika i gastroskopia: zapalenie i ślad po wrzodzie oraz refluks. O hemoroidach po biegunkowych nie wspomnę. Oczywiście diagnozy różne że ibs albo początek cu. Próby leczenia przeciwzapalne i na ibs nic nie dawały. Można powiedzieć że się przyzwyczaiłem bo mieszkając w małym mieście nie bylo na tamta chwile kogo prosic o pomoc. W międzyczasie mialem epizod z 2,5 miesięcznym braniem penicylyny w dużych ilościach na ropnia pozębowego.
Od tamtej pory biegunki jakoś tak ustały tj do 4 razy na dobę ale zaczęły sie niebotyczne dochodzące do 60 razy na dobę GAZY które nie muszę mówić jak potrafią zrujnować życie. Ale to nie jedyne moje objawy.

- GAZY do 60 razy na bobę- próbowałem wszystkiego, nawet po całkowitym wypróżnieniu sie zdarzają (bez wypróżnienia nie ruszam sie z domu), co za tym idzie bulgotanie, przelewanie, dźwięki jakby puszczania gazów (a to dźwięk przelewania w jelitach). Jakby panowała ciągła fermentacja albo bym połykał a nie oddychał powietrzem. Im więcej kału mam w sobie tym bardziej prawdopodobne że będą zapachowe.
- PRZELEWANIE, bulgotanie, piszczenie, bomblowanie w jelitach - słychać je cały czas w szczególności jak się położę.
- PAPKOWATY STOLEC, od lat przysięgam nie widziałem żeby był normalny, uformowany, zawsze papkowaty, cuchnący.
- ODBIJANIE po jedzeniu i bez jedzenia, po każdym łyku wody musi mi się okropnie odbić, no zdrowi ludzie tak nie mają. Ciężkość po jedzeniu i cofanie się treści pokarmowej to norma.
- HEMOROIDY: raz jest lepiej raz gorzej

z innych objawów niby nie związanych:
- BÓŁ KRĘGOSŁUPA: w odcinku lędźwiowym powoli staje się nie do zniesienia.
- FLEGMA W GARDLE: chyba mam coś z zatokami nosem od kiedy pamiętam jest on przytykany a flegmę w gardle muszę po każdym posiłku wypluwać bo ciągle ścieka od lat. Mój błąd nie przebadałem się dokładnie w tym kierunku może jakaś alergia. Wydaje mi się że ciągle połykanie tej flegmy może mieć wpływ na to co się dzieje w jelitach gdyż mam to do lat, idąc ulicą ciągle pluje ludzie patrzą jak na wariata a ja bym sie udusił nią czasami.
- OGÓLNE złe samopoczucie, senność, chyba depresja lekka, lata z objawami i brak wsparcia oraz funduszy na badania robią swoje.
Proszę o pomoc, od czego zacząć bo już nie daje rady sam z powyższymi objawami. Powinienem wziąć się za siebie wcześniej ale jak lekarze mówią że OB dobre idź pan do domu to przestałem do nich chodzić czekałem aż samo przejdzie, zostawiając życie obok mnie. Ale samo NIE PRZEJDZIE a ja chce żyć normalnie a nie uciekać co chwila do łazienki żeby sobie ulżyć, bo wstrzymywać się tych gazów nie daję. Chyba mi została wieczna samotność bo na sam dźwięk przelewania w jelitach ludzie się dziwnie patrzą. Co jest ze mną nie tak?
Błagam o każdą wskazówkę, wiem że tu wielu takich jak ja co dodaje mi trochę otuchy i wiary że kiedyś będzie lepiej.

Awatar użytkownika
Gosieńka
Początkujący ✽✽
Posty: 329
Rejestracja: 21 lut 2012, 19:58
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: nibylandia

Re: Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: Gosieńka » 02 lis 2014, 10:44

Jeżeli wszystkie problemy zaczęły się po antybiotykoterapii to możesz mieć zaburzoną florę bakteryjną. Warto brać jakiś probiotyk. Bardzo polecam wypróbować VSL#3.

Ja choruję na CU. Ja miałam następujące objawy choroby: biegunki + krew, wzdęcia (bardzo duże, zwłaszcza pod koniec dnia), czasem coś tam bulgotało i się przelewało, ale akurat to jakoś mi bardzo nie przeszkadzało. Ja sobie zrobiłam bardziej szczegółowe badania kału i mi wyszło, że mam bardzo zredukowaną florę bakteryjną i koniecznie muszę barć probiotyki łącznie z lekami na CU. I powiem Ci tak, że jak zaczęłam brać probiotyki to szybko nastąpiła poprawa konsystencji kału, wzdęcia się zmniejszyły i teraz mam płaski brzuszek :)

Może też spróbuj brać jakiś probiotyk. Myślę, że to troszkę pomoże :)

Awatar użytkownika
kalatos
Aktywny ✽✽✽
Posty: 599
Rejestracja: 20 cze 2013, 13:45
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: kalatos » 03 lis 2014, 11:56

Czytam Twój opis i powiem, że jestem troszkę przerażony patosem jaki z tego opisu wynika. Pamiętaj, że w tych chorobach najważniejsza jest głowa. Jak głowa jest dobrze nastawiona to i inne problemy jakoś lepiej zaczynają się układać. Jak w głowie będzie wiecznie takie poczucie jak można wyczytać powyżej to nie spodziewałbym się żadnych pozytywnych efektów. Inna sprawa to to, że sporo tych objawów masz. Proponował bym wizytę u dobrego gastroenterologa i komplet badań z pobraniem wycinków do histopatologii włącznie.
Asamax, Sulfasalazin EN, Azatropine, VSL#3

Lepiej dziesięć razy ciężko chorować niż raz lekko umrzeć...

Fotografia okolicznościowa:
Obrazek.

Awatar użytkownika
pauly
Początkujący ✽✽
Posty: 69
Rejestracja: 02 lis 2014, 00:58
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Oslo

Re: Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: pauly » 03 lis 2014, 19:03

U mnie zdiagnozowano CU dwa miesiace temu i z podobnych obajwow do Twoich mialam przelewanie/bulgotanie w brzuchu, papkowaty stolec/biegunki rano, ciagle zmeczenie oraz bol odcinka ledzwiowego kregoslupa.

I powiem tylko, ze okolo roku zajelo lekarzom zdiagnozowanie mnie ( ale na szczescie wyniki biopsji byly takie, ze nie bylo absolutnie zadnych watpliwosci, ze to CU, w odroznieniu od Ciebie). Przez ten rok biegalam od lekarza do lekarza a moj stan sie tylko pogarszal.

Bol, niewiedza, brak postawionej diagnozy= psycha siadala..

Kalatos ma racje, moze jakis dobry lekarz pomoze..

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: Mamcia » 03 lis 2014, 19:13

Może także przeanalizować swoją dietę, bo twoje objawy to może być dysbioza (o czym było), celiakia, przerost grzybów, nietolerancja niektórych cukrów itp.
Jeśli ci tak dokucza to trzeba się przebadać zaczynając od badania ogólnego i na krew utajoną kału.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

pyszczek
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 01 lis 2014, 23:12
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: kato

Re: Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: pyszczek » 03 lis 2014, 21:41

Bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi, jutro ide do nowej lekarki rodzinnej po skierowania, koniec wstydu i chowiania głowy w piasek. Sęk w tym że jak mówiłem nie raz o objawach że już nie mogę wytrzymać to mnie za hipochondryka uważali. Najgorsze są te gazy bo jak kiedyś puszcze w pracy przy ludziach to se w łeb chyba strzele. A pracować trzeba. To powietrze musi się skąś brać - albo fermentacja, albo jakieś zapalenie innego wyjścia nie widzę. Badanie kału też zrobię. Tylko kasy na wszystko brak... Będe informował o wszystkim na bieżąco.

Awatar użytkownika
pauly
Początkujący ✽✽
Posty: 69
Rejestracja: 02 lis 2014, 00:58
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Oslo

Re: Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: pauly » 11 lis 2014, 14:47

Pyszczek moj lekarz rodzinny po dzisiejszej mojej wizycie i naszej klotni ( jak stare dobre malzenstwo, w koncu widywalismy sie sredio co 2-3 tyg od roku) tez chyba uwaza mnie za hipohondryczke :mad: Bo przeciez niemozliwoscia jest robic dwa miliony dwiescie trzydziesci roznych badan z ktorych NIC NIE WYNIKA. Czas zmienic lekarza!

Idz do lekarza i informuj..

pyszczek
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 01 lis 2014, 23:12
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: kato

Re: Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: pyszczek » 11 lis 2014, 23:33

Pauly z moich badań jednak zawsze coś wynikało tyle że to badania 3 letnie głównie. O dziwo Pani lekarka w mojej nowej przychodni po zobaczeniu starych badań od razu wypisywała skierowania na to co chciałem - już szykowałem się na walke. Ostatnio przed basenem wypiłem kawe i mało się ją nie udławiłem podczas pływania tak mi podeszła do gardła spowrotem. Ale już jest troche lepiej rodzinna przepisała mi silny lek na żołądek. Wystarczy że mam jednodniowe zaparce i już 50 razy wypuszczam gazy z siebie cuchnące - no ferment jak nic. Tylko po pełnym wypróżnieniu mnie na troche puszcza do chwili aż coś zjem.
Przez chorobe zamknąłem się w czterech scianach stracilem znajomych bo przecież nie powiem ze nie wyjde z domu bo mam codziennie gazy. Wolałbym wymiotować publicznie niżeli ciągle puszczać wiatry - odrazu by mnie na oddział wzieli. No ale OB i morfologia OK to znaczy zdrowy, lek na odczep sie i do domu ehh ta służba zdrowia. W pracy się dziwią że latam do wc co troche na pare sekund.
Chyba poproszę lekarkę o xifaxan to jedyne co mi teraz na myśł przychodzi...\

Jeszcze do mieszkających na śląsku pytanie. Gdzie w Katowicach i okolicy można by się było dostać do gastrologa jeszcze w tym roku? Tylko takiego co by troche we mnie przyczyny poszukał bo nie daje rady.

pyszczek
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 01 lis 2014, 23:12
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: kato

Re: Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: pyszczek » 11 lis 2014, 23:33

Pauly z moich badań jednak zawsze coś wynikało tyle że to badania 3 letnie głównie. O dziwo Pani lekarka w mojej nowej przychodni po zobaczeniu starych badań od razu wypisywała skierowania na to co chciałem - już szykowałem się na walke. Ostatnio przed basenem wypiłem kawe i mało się ją nie udławiłem podczas pływania tak mi podeszła do gardła spowrotem. Ale już jest troche lepiej rodzinna przepisała mi silny lek na żołądek. Wystarczy że mam jednodniowe zaparce i już 50 razy wypuszczam gazy z siebie cuchnące - no ferment jak nic. Tylko po pełnym wypróżnieniu mnie na troche puszcza do chwili aż coś zjem.
Przez chorobe zamknąłem się w czterech scianach stracilem znajomych bo przecież nie powiem ze nie wyjde z domu bo mam codziennie gazy. Wolałbym wymiotować publicznie niżeli ciągle puszczać wiatry - odrazu by mnie na oddział wzieli. No ale OB i morfologia OK to znaczy zdrowy, lek na odczep sie i do domu ehh ta służba zdrowia. W pracy się dziwią że latam do wc co troche na pare sekund.
Chyba poproszę lekarkę o xifaxan to jedyne co mi teraz na myśł przychodzi...\

Jeszcze do mieszkających na śląsku pytanie. Gdzie w Katowicach i okolicy można by się było dostać do gastrologa jeszcze w tym roku? Tylko takiego co by troche we mnie przyczyny poszukał bo nie daje rady.

irek
Początkujący ✽✽
Posty: 175
Rejestracja: 04 sty 2014, 08:22
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Piotrków Tryb

Re: Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: irek » 13 lis 2014, 15:24

pyszczek pisze: Błagam o każdą wskazówkę, wiem że tu wielu takich jak ja co dodaje mi trochę otuchy i wiary że kiedyś będzie lepiej.
Dla mnie właściwym kierunkiem okazało się żywienie niskowęglowodanowe.W zasadzie ,to jest już mój sposób na życie.Pierwsze wiadomości o tym żywieniu poznałem ,po przeczytaniu książki Wolfganga Lutza pt Życie bez pieczywa.

Awatar użytkownika
pauly
Początkujący ✽✽
Posty: 69
Rejestracja: 02 lis 2014, 00:58
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Oslo

Re: Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: pauly » 16 lis 2014, 21:35

Ja tez bym sprobowala moze najpierw diety, moze faktycznie czegos nie tolerujesz... Na mnie tak dziala mleko- wystarczylo, ze zjadlam platki z mlekiem na sniadanie i przez godzine mialam gazy i biegunke na zmiane... Odkad nie jem glutenu ( pieczywo tylko chrupie, bez laktozy i glutenu) i mleka ( tylko ryzowe, ew bez laktozy) to moje jelitka tez zachowuja sie inaczej..

pyszczek
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 01 lis 2014, 23:12
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: kato

Re: Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: pyszczek » 11 gru 2014, 22:15

Małe uzupełnienie. Póki co byłem u proctologa. Facet ok po bardzo krótkiej rekto na moje pytanie jak jest odpowiedział: jest nieźle. Pytam wprost? jest zapalenie? No miał wcześniej pan stwierdzone. I nie wiem czy jest, zresztą nieważne. Powiedział że to nie musi być cd/cu ale może być jakaś nietolerancja pokarmowa albo przerost złych bakterii i to zadanie gastrologa szukać. Już widze jak szukają... tribux i idź pan w cholere. Ale ja sie nie dam bo godność mi choroba już odebrała i całe normalne życie na tyle że znajomi myślą że zdziczałem. Fakt jako facet z tyloma objawami straciłem pewność siebie, rozmowność i coraz rzadziej się uśmiecham i myśle już nad psychiatrą. Przez objawy straciłem szanse na dobrą prace bo wiązałaby się z pracą z ludźmi bezpośrednio. A szkoda nawet mówić. 20 pare lat i przegrane życie... Z ciekawostek powiem że po asamaxie zaczął mi się formować kał (jest zieloniutki) ale gazy nie zniknęły - dziwne. Biore dopiero 2 tydzień. Następny wiadomości po wizycie u gastrologa lub kolonce. Pozdro all :)

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: chrzanovy » 11 gru 2014, 23:33

pyszczek wg mnie to te 5 lat z objawami to troche zmarnowane, kurcze szkoda ze wczesniej nie zacząłeś szukac pomocy dobrego lekarza gastro. I zrozum że z tymi historiami jelitowymi to często bywa tak że niestety musisz znaleźć specjalistę i to może być jak i było u mnie czy u innych ludzi z chorobami których poznałem że zanim ta układanka się zamkneła jednoznaczną diagnozą to mijały i nawet lata domysłow i operacje i lata spokoju, az w koncu trafi się na lekarza który to wszystko wyjaśni. Z lekarzami jest tez wiadmo różnie, czasem na odwal sie, a czasem trafi sie na tego ktory mial podobny przypadek i wytropi temat do końca. Nie zamykaj sie w skorupie i nie poddawajbo to jest u ciebie start a nie koniec, teraz sprawy bieżesz w swoje ręce tak jak trzeba, kolonoskopia i lekarz gastro.
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: obyty.z.cu » 12 gru 2014, 12:03

pyszczek pisze:Z ciekawostek powiem że po asamaxie zaczął mi się formować kał (jest zieloniutki) ale gazy nie zniknęły - dziwne.
mam linka dla Ciebie,może coś podpowie
http://gastrologia.mp.pl/lista/show.htm ... te]Zielony kolor stolca może pochodzić od obecności żółci, której barwa się zmienia w trakcie przechodzenia przez przewód pokarmowy. Gdy to przechodzenie treści jelitowej jest szybsze, żółć może pozostać zielona. Dodatkowym powodem są pokarmy z zielonym barwnikiem (szpinak, sałata). W diagnostyce trzeba rozważyć przyczyny przyspieszonego pasażu. Może być on spowodowany przyjmowaniem leków przeczyszczających, ale także infekcją jelitową. Zaburzenia flory bakteryjnej, np. po przebyciu antybiotykoterapii, mogą skutkować zmianą konsystencji i barwy stolca. Zakażenie Salmonellą także może objawiać się zielonkawym stolcem, zwykle wtedy występuje biegunka. Dlatego też najbardziej wskazanym badaniem w opisanym przypadku jest badanie kału ogólne i bakteriologiczne, z dodatkowym badaniem na pasożyty i grzyby.[/quote]
Odpowiedziała

dr n. med. Anna Mokrowiecka
specjalista chorób wewnętrznych
Oddział Kliniczny Gastroenterologii Ogólnej i Onkologicznej
Uniwersytecki Szpital Kliniczny UM w Łodzi
tu też ciekawie piszą
http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,1059 ... uote]Kolor kału - o czym świadczy?[/quote]
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Gazy, gazy, przelewania, burczenia, gazy i inne

Post autor: Dżordż » 12 gru 2014, 22:16

Pyszczek spróbuj na kilka miesięcy zmienic dietę. Zero glutenu mleka i cukru. Potem pisz vzy pomoglo.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”