Mimi ląduje w szpitalu-co dalej?

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
belbel
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 09 lis 2012, 20:01
Choroba: CU u dziecka
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: pyrlandia

Re: Mimi ląduje w szpitalu-co dalej?

Post autor: belbel » 02 lut 2013, 15:08

Mamcia pisze:Moje pytanie dotyczyło biegunki poszpitalnej. Co to jest biegunka związana z zakażeniem C. Difficile doskonale wiem. To zakażenie samo nie przechodzi i wymaga leczenia.
Biegunka w szpitalu jest biegunką szpitalną, a biegunka nawracająca po wyjściu ze szpitala, biegunką poszpitalną wg mnie :roll:

Obie wywołane przez tą samą bakterię - Clostridium Difficile. Słowa, słowa, słowa...

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Mimi ląduje w szpitalu-co dalej?

Post autor: Mimi2 » 01 mar 2013, 23:06

Czas na aktualizacje:) Po szpitalu dowiedziałam się, że najprawdopodobniej nie mam Crohna :), ale ile osób, tyle opinii na oddziale było, więc zaczekam na histpat. Zmiany mam w końcówce krętego, makroskopowo opisane jako nierównomierny rozkład kosmków jelita(z tego mam wycinek pobrany) plus pobrano wycinek z odbytnicy, która o dziwo wg badającego była ok., choć ja na własne oczy widziałam/czułam przy wypróżnianiu wypadający dzyndzelek wyglądający jak hemoroid. Laboratoryjnie jest ok, choć jak badałam Fe i B12 to nie mam niedoboru, ale szału też nie ma, zwłaszcza przy tak zróżnicowanej diecie jaka mam(Fe 56 N od 37 do 145, B12 220 N od 211 do 900)
W enterografii nie znaleziono cech Crohna, ale mam 2 angiodysplazje jelita grubego(w poprzecznicy i wstępnicy). Ponoć przez te zmiany okresowo się anemizuje plus jak mocno zakrwawią to mam objawy ostrego brzucha. Niestety w kolo ich nie dostrzeżono(co ponoć zdarza się często), bo miałabym je skoagulowane i po kłopocie.
Nadal czekam na odpowiedź skąd biegunki i utrata masy ciała.
Czy ktoś z Was miał stwierdzone angiodysplazje? I co z tym robiono w sytuacji kiedy w kolo je przegapiono(obserwacja/planowa elektrokoagulacja/czekanie na krwotok i wtedy działanie) No i te zmiany w j.krętym-miał ktoś coś takiego kiedyś opisane? Bo nigdzie nic o tym nie mogę znaleźć...
Dziękuje wszystkim namawiającym mnie na ten pobyt. Kosztował mnie wiele nerwów, ale jest już częściowy konsensus z moich poszukiwań i to cieszy. Subzero dziękuje z osobna za odwiedziny i bardzo miło spędzony wieczór. W ogóle jesteście niesamowici, bo to jest ewenement, że obce sobie osoby tak się wspierają, że nawet najbliżsi tak nie potrafią. Przy okazji tego pobytu w szpitalu dowiedziałam się, że mam wspaniała grupę na studiach. Pewna dr wygadała się, że leżakuję na gastro i zrobili mi nalot na oddziale niczym 10osobowe konsylium lekarskie. I w ogóle odwiedzali mnie prawie codziennie, nawet wpadli z prezentem na moje urodziny, że aż miło mi się zrobiło, że tylu osobom na mnie zależy i że pamiętali. Z ciekawostek przyrodniczych: wymykając się na wykład do budynku obok mało sobie nie zafundowałam poszukiwań przez ochronę szpitala i policję :P :lol: Także było z przygodami :D
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”