Strona 1 z 13

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 01 lip 2009, 22:41
autor: CzarnaMamba
Moze raz sie zadrzylo :P

Nigdy nie wezmę pająka w dłonie :D

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 01 lip 2009, 22:44
autor: Grzyb333
Odkąd pająk uchlał mnie w palucha, unikam tego.

Nigdy nie jeździłem na nartach :E

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 01 lip 2009, 23:47
autor: ita71
ja też nie :wink:

Nigdy nie leciałam helikopterem

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 03 lip 2009, 17:32
autor: kasieek99
no tez nie bardzo

nigdy nie bylam fanka M Jacksona

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 03 lip 2009, 17:44
autor: Grzyb333
Ja nawet nie byłem na profesjonalnych zawodach sportowych.

Nigdy nie zrozumiem kobiet ;)

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 04 lip 2009, 00:23
autor: ita71
a ja tak :smile:

Nigdy nie zrozumiem mężczyzn :E

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 04 lip 2009, 22:17
autor: maggie0278
oj prawda Ci to, nie zrozumiem :wink:

nigdy nie byłam w Afryce....

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 04 lip 2009, 22:52
autor: CzarnaMamba
Oj prawda, nie bylam, ale zamierzam tam pojechac ;)

Nigdy nie jadlam/em slimakow :D

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 05 lip 2009, 15:50
autor: kasieek99
nie i nie mam tego w planach

nigdy nie bylam blondynka

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 05 lip 2009, 20:28
autor: Sabin
ja też nie :razz:

nigdy nie udam się pod namiot (ze względu na brak toalety:P) :smile:

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 06 lip 2009, 10:24
autor: ita71
a ja i owszem,często jeździłam :mrgreen:

nigdy nie zrozumię języka japońskiego :]

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 06 lip 2009, 16:17
autor: kasieek99
znam pare i mi sie podobaja

nigdy nie ogole wlosow na zero ....tych na glowie

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 06 lip 2009, 16:47
autor: Agata K.
...no nie ogole,nawet za niewiadomo ile miloinów złotowek lub dolarów czy też euro :lol:

nigdy nie zrobiłabym sobie tatuażu

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 06 lip 2009, 16:55
autor: Natalka
mam tatuaż

nigdy nie miałam wypadku samochodowego

Re: Nigdy nie... po raz 2

: 06 lip 2009, 20:58
autor: madziula
osobiscie nie mialam. tylko stluczki, ale jako pasazer.

nigdy nie umowilam sie z osoba poznana przez internet.