Strona 1 z 1

Resekcja krętniczo-kątnicza - kiedy i jaki sport?

: 08 maja 2017, 22:33
autor: piekarsm
Witam, 27 marca miałem operację usunięcia kawałka jelita (resekcja krętniczo-kątnicza). W domu jestem od miesiąca a dwa tygodnie temu zostały zdjęte szwy.

Mam parę pytań odnośnie Waszych doświadczeń:
1. Jak pielęgnowaliście bliznę po operacji? Czym smarowaliscie, pryskaliście? (ja narazie tylko Octanisept)

2. Jak z rozpoczęciem aktywności fizycznej bardziej intensywnej niż spacery ;-) od jakiego momentu można spróbować jazdy na rowerze, basenu, zajęć fitnes czy też delikatnie siłowni? (ostatnio strasznie ciągnie mnie do rowerów)

3. Jakie sa Wasze doświadczenia z dalszym leczeniem farmkologicznym po takiej operacji? Jakie są standardy? Czy i kiedy odstawia sie leki? (obecny e kończę Entocort, a pozostaje Azatiopryna (1x2 tab/dzien) i Salofalk (2x3 tab/dzień)

Re: Resekcja krętniczo-kątnicza - kiedy i jaki sport?

: 08 maja 2017, 23:05
autor: chrzanovy
Hej miałem tą samą operację. Pamiętaj że każdy jest inny także ewentualnie moge dać sugestie . Ja robiłem spacery najpierw do ulicy potem do przystanku potem do sklepu itd. Co pare dni zwiekszalem bezpiecznie dystans i w koncu się wyprostowałem po szwach. Kiedy? no po jakims pewnie czasie okolo 2 tyg od wyjscia ze szpitala. Blizne mylem szarym mydlem i niczym innym. Nie dzwigaj nic, ale spokojnie mozna spacerowac czy rowerowac jak ci sie juz blizna zrosnie . Nie ma jednej drogi co do leczenia, jedni lekarze wycofują leki całkiem na jakis czas inni nie to i to ma swoje zalety i wady. U mnie wydaje mi sie ze to byl błąd lekarza ze wyłączyl mi wszystkie leki na 3 mc. Crohn sie rozlazł i nic to nie dało.

Re: Resekcja krętniczo-kątnicza - kiedy i jaki sport?

: 09 maja 2017, 00:15
autor: Orzelek
Minęło 6 tygodni od operacji. Gdyby mnie to dotyczyło to aktywność fizyczną podjąłbym jakieś 3 miesiące po operacji. A ewentualną siłownię to najwcześniej pół roku po operacji.

Re: Resekcja krętniczo-kątnicza - kiedy i jaki sport?

: 09 maja 2017, 08:48
autor: Jacekx
Orzelek pisze:Minęło 6 tygodni od operacji. Gdyby mnie to dotyczyło to aktywność fizyczną podjąłbym jakieś 3 miesiące po operacji. A ewentualną siłownię to najwcześniej pół roku po operacji.
Miałem co prawda tylko przepuklinę brzuszną ale to w pobliżu jelit choć właściwie kosmetyka bo przepuklina pępkowa...
Też jak Chrzanovy i Orzelek doradzam spokój choć tego samego dnia po zabiegu miałem 100 m korytarz szpitalnego ale w pasie przepuklinowym ( pooperacyjnym) i jest OK. Chyba następnego dnia choć bolało to przeszedłem 1,5 km .
Ja to ciut samowolnie zrobiłem bo według pielęgniarki szpitalnej z Oddziału Chirurgicznego miałem polegiwać.
Zrobiłem to jednak w wersji bezpiecznej czyli na raty gdy bolało mocno to robiłem odpoczynki ( było ich chyba co najmniej 3 ). Miałem też w zapasie opcję przerwania spaceru gdyby ból się nasilał. :idea:

Pas myślę jeśli lekarz chirurg nie zaleci inaczej to jest Ok zresztą pas była to sugestia Obytego.Z.CU ale ja miałem też takie zalecenie na wypisie ze szpitala .
Miałem 2 wskazania:
wypis lekarski pas 3 miesiące a wypis pielęgniarski nawet 6 miesięcy.

Sorry myślę wypytaj się swojego chirurga co do dawkowania wysiłku... najlepiej tego co operację wykonał.
Ja od czasu mojego zbiegu pas przepuklinowy noszę dalej ( choć zrosło się ślicznie i mój brzuszek może podobać się dziewczynom) szczególnie gdy mam wykonać x wysiłek bądź idę na długie dreptu, dreptu zawsze od 11 km w górę a właściwie przy każdym spacerze ponad 1h.

Jeszcze takie info ponad 1/2 roku goją powłoki brzuszne - informację tą uzyskałem od mojej Mamy po operacji woreczka żółciowego a konkretnie od jej chirurga . Moja Mama miała chyba wtedy ponad 60 lat a na dziś prawie 85 lat ( kończy w połowie maja).

Tak też 1/2 roku sugeruje duży wysiłek Orzelek.

poniżej moje linki z czasu mojego zabiegu

http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?f=133&t=18242
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?f=39&t=18204