Strona 1 z 1

Witam ponownie

: 15 lis 2018, 01:52
autor: Krzysssss
Cześć, wcześniej się witałem viewtopic.php?f=12&t=17143

Mam 2x potwierdzone ze to CU, nie biorę żadnych leków od 3 lat... Możliwe że to mi przeszło? Zła diagnoza? Żyję normalnie, piję czasami alkohol itp. Czasami jest w toalecie inaczej niż powinno, ale to rzadkość, normalna sprawa chyba u każdego. Dawno nie byłem też na badaniach, bo ich nie lubię i byłem dłuższy czas za granicą. Tylko morfologie itp.

Re: Witam ponownie

: 15 lis 2018, 08:07
autor: mari
też tak miałam prawie 12 lat a potem kiedy choroba ponownie zaatakowała w czasie ciąży szok bo nie mam gastrologa nie mam leków ,na szczęście trafiłam na bardzo rozważnych lekarzy w czasie ciąży była tylko minimalna dawka asamax zero ryzykownych decyzji wszystko było ok ale choroba nauczyła mnie pokory jest nie wyleczalna można ja zaleczyć ,ale nie wyleczyć ,mój wcześniejszy gastrolog stwierdził że miałam wielkie szczęście bo często choroba przypomina o sobie kiedy konsekwencją nieleczenia jest rak jelita .

Re: Witam ponownie

: 15 lis 2018, 11:46
autor: Kocianna
Ja tak miałam przez 10 lat (bez diety, alkohol, fast foody itp.), z leków zrezygnowałam tylko na rok, a z kontroli u gastro nigdy (dlatego do leków musiałam wrócić, bo lekarz "cisnął" 😜).
A teraz paskudne zaostrzenie, mimo że od trzech lat pilnuję diety BARDZO - i diety i jakości produktów i składów... jesteśmy niestety nieuleczalni - tak że leki bierz, lekarza odwiedzaj i ciesz się z każdego miesiaca/roku remisji!!! 😀

Re: Witam ponownie

: 22 lis 2018, 03:05
autor: Noelia
Krzysssss pisze:
15 lis 2018, 01:52
Cześć, wcześniej się witałem
Cześć, witaj więc ponownie na Forum :beer:
Krzysssss pisze:
15 lis 2018, 01:52
Mam 2x potwierdzone ze to CU, nie biorę żadnych leków od 3 lat... Możliwe że to mi przeszło? Zła diagnoza?
Jeśli CU było potwierdzone w kolonoskopii (na podstawie obrazu makro i/lub wycinków hist-pat), to niemożliwe, żeby "przeszło", jest to niestety nieuleczalna choroba.
Po prostu masz remisję objawową.
Krzysssss pisze:
15 lis 2018, 01:52
Dawno nie byłem też na badaniach, bo ich nie lubię
A kto lubi jakiekolwiek badania? ;)
Nawet taka morfologia to nic fajnego, bo trzeba przyjść na czczo, czyli głodnym i bez kawy, czekać w kolejce, a jak żyły będą miały kiepski dzień albo trafi się na początkującą pielęgniarkę, to w gratisie ślady i siniaki na rękach.
Już nie mówiąc o nieprzyjemnych i niekiedy bolesnych endoskopiach.
W tym przypadku można się zdecydować na uśpienie/znieczulenie, ale to jednak silne leki, nie są obojętne dla organizmu, więc zawsze jakieś minusy, czyli zawsze coś za coś.
Ale cóż, trzeba być twardym, regularne badania to podstawa w każdej chorobie przewlekłej, a w NZJ to tym bardziej, bo przykrą konsekwencją braku leczenia może być nowotwór, jak już Mari wyżej napisała.
Poczytaj o chemoprewencji RJG, a także Poradniki, Kwartalniki itd.
Po co ryzykować, szkoda zdrowia.

Mari, Kocianna - no dokładnie :tak: - nic dodać, nic ująć.

Re: Witam ponownie

: 22 lis 2018, 10:11
autor: sylunia80
Krzysssss pisze:
15 lis 2018, 01:52

Mam 2x potwierdzone ze to CU, nie biorę żadnych leków od 3 lat... Możliwe że to mi przeszło? Zła diagnoza? Żyję normalnie, piję czasami alkohol itp. Czasami jest w toalecie inaczej niż powinno, ale to rzadkość, normalna sprawa chyba u każdego. Dawno nie byłem też na badaniach, bo ich nie lubię i byłem dłuższy czas za granicą. Tylko morfologie itp.
Moim zdaniem jeśli masz CU potwierdzone to prędzej czy później da o sobie znać niestety, może warto było by powtórzyć diagnostykę.
Super że żyjesz normalnie ale myślę że mimo wszystko warto było by się oszczędzać bo w tej chorobie to nigdy nic nie wiadomo.
Ja bym powtórzyła diagnostykę.

Re: Witam ponownie

: 27 lis 2018, 23:46
autor: BlackRose
Witaj :) 😊