Witam ponownie

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
eliszka
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 10 sie 2015, 21:31
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Witam ponownie

Post autor: eliszka » 19 cze 2016, 20:48

przemasso94, spok. Panowie mają przeświadczenie, że kobiety mniej się wstydzą i wypinanie się na stole, podczas badania lub aplikowanie sobie czegoś w pupę przychodzi im łatwiej. Dla nas, kobiet, to też jest bardzo krępujące. Mi też nie było łatwo prosiś mojego męża codziennie wieczorem, żeby wyszedł do drudiego pokoju bo ja musiałam "zrobić wlewkę". Moja samoocena spadała. Zastanawiałam się czy dla męża jestem jeszcze atrakcyjna i kobieca, skoro robię takie rzeczy.
Eh..teraz mogę tylko powzdychać i powspominać.
Każdy aspekt tej choroby jest krępujący i zawstydzający zarówno panów jak i panie. Bez względu na płeć i wiek.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Witam ponownie

Post autor: Jacekx » 19 cze 2016, 21:35

eliszka pisze:przemasso94, spok. Panowie mają przeświadczenie, że kobiety mniej się wstydzą i wypinanie się na stole, podczas badania lub aplikowanie sobie czegoś w pupę przychodzi im łatwiej. Dla nas, kobiet, to też jest bardzo krępujące. Mi też nie było łatwo prosiś mojego męża codziennie wieczorem, żeby wyszedł do drudiego pokoju bo ja musiałam "zrobić wlewkę". Moja samoocena spadała. Zastanawiałam się czy dla męża jestem jeszcze atrakcyjna i kobieca, skoro robię takie rzeczy.
Eh..teraz mogę tylko powzdychać i powspominać.
Każdy aspekt tej choroby jest krępujący i zawstydzający zarówno panów jak i panie. Bez względu na płeć i wiek.
W pełni się z Tobą zgadzam Eliszka...żeby nie było niedomówień te nasze choroby są trudne bez względu na płeć. Mi też było trudno.

Awatar użytkownika
syla2146
Początkujący ✽✽
Posty: 487
Rejestracja: 10 wrz 2008, 14:17
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Chełmno
Kontakt:

Re: Witam ponownie

Post autor: syla2146 » 20 cze 2016, 00:02

Mój powitalny post zboczył trochę z tematu ale spoko :wink:
Ja na przykład czuję się co wieczór taka "upokorzona". Wypinam dupsko odchylam majtochy i szukam tej dziury trafic nie mogę jak się uda to naciskam lecieć nie chce kompletna porażka. W końcu na kilka podejść udaje się chociaż pozniej cudownie nie jest :roll:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Witam ponownie

Post autor: Jacekx » 20 cze 2016, 08:58

syla2146 pisze:Na razie mam przez miesiąc brać wlewki na noc i do tego Asamax 2x4 tabl. a potem zobaczymy :neutral:
Czy miesiąc to nie za krótko kontaktu z Salofalkiem (mesalazyną) ?

Bo jak u mnie to miesiąc to było mało i nie zaskakiwało.

Oczywiście wszystko zależy od wielkości zaostrzenia i reakcji organizmu pacjenta... u mnie zaskoczyło dopiero po 10 tygodniach miesiącach wlewek + 1 czopek rano.
Czyli dziennie to było 1g + 4g = 5g mesalazyny.
Teraz biorę 2 czopki - rano + na noc oraz Sulfasalazyna EN 500 Krka 3X3 i starcza jak na razie.

Mój wiodący lekarz doświadczony Pani Dr Gastroenterolog mówiła mi, że przy cięższych zaostrzeniach o stosowaniu wlewek przez 14 tygodni ciurkiem tj. 98 wlewkach.

Fakt Asamaxu nie brałem obok Salofalku ... a 3X3 Sulfasalazynę EN 500 Krka.
Czyli u mnie jest trochę inna terapia lekowa.
Ostatnio zmieniony 20 cze 2016, 09:20 przez Jacekx, łącznie zmieniany 7 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Witam ponownie

Post autor: Jacekx » 20 cze 2016, 09:13

Przy dawkowaniu wlewek rada... ja dawkowałem w pozycji leżącej a potem przez co najmniej 1/2 h leżałem na lewym boku na kanapie w salonie oglądając TV w samotności ...często było to kino nocne więc było to nawet 1-> 1 1/2 h

Pozdrawiam jeszcze raz syla2146 ... rozgadałem się w powitaniach :wink: :smutny:
i zapraszam do innych działów.

Mam pozwolenie od Moderatorów witać nutkami a nawet tortem :gotowanie:
ale tort wirtualnie to trudne zadanie...

Węc nutki na przywitanie i do rozrywkowych tematów zapraszam w tym nutek też

np. Czerwony Tulipan

https://www.youtube.com/watch?v=zZjNRUGLmDE

Zablokowany

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”