Strona 1 z 1

Czołem wszystkim!

: 19 lut 2014, 21:38
autor: Art
Cześć! mam na imię Artur. Dla znajomych Art.

W swoje szpony CU schwytało mnie w 2009 roku, a robiło to bardzo powoli i niepozornie.

Pierwsze oznaki związane były z delikatna anemią, początkowo myloną ze spadkiem formy, więc nie wzbudzały w nikim żadnych podejrzeń. Po kilku miesiącach spędzonych na mylnych skojarzeniach udałem się do Centrum Krwiodawstwa, celem pierwszego w życiu oddania krwi osobom potrzebującym. Jak możecie się już domyślać, to właśnie tam dowiedziałem się, że coś jest nie tak. Zostałem wypędzony w podskokach, a od kolejnego dnia już szlajałem się od lekarza do lekarza.

Zanim padła diagnoza minęło około trzech miesięcy badań. W sumie to całkiem szybko jak na nasze realia. Choroba rozgościła się w odcinku krętniczo-kątniczym.

Przez około pół roku nie docierało do mnie o co w tym wszystkim chodzi. Czytałem rozmaite rzeczy, starałem się pogłębić wiedzę, a jednocześnie cieszyłem się, że prawie w ogóle tego nie odczuwam.

Żeby się nie rozpisywać, skrócę to wszystko w małym podsumowaniu.

W szpitalu na badaniach kontrolnych byłem wiele razy. Raz trafiłem na dokładniejsze obserwacje, ponieważ ból stał się nie do zniesienia. Nie mogłem chodzić prosto, ani szybko, schudłem 12 kg w tydzień i nawet picie wody sprawiało nieprzyjemności.
Wtedy na nogi postawiły mnie sterydy. Kolejny rok zleciał na sielance i nagle.. BUM - przetoka wewnętrzna, mocne zwężenie i owrzodzenie. A najdziwniejsze było w tym wszystkim to, że nie czułem się źle. Mało tego, żyło mi się bardzo dobrze (zacząłem biegać, chodzić na siłownię, żyłem prawie normalnie).

Ostatecznie w listopadzie 2013 zadbano o to, aby rozdzielić mnie z moim problemem.
Zastawka, kawałek jednego jelita, kawałek drugiego OUT. Łącznie 40 cm mniej.

A w zamian nowe życie.

Obecnie jestem już po rekonwalescencji, a ostatnie badania pokazały, że nie muszę zażywać żadnych leków. Znowu zaczynam biegać i właśnie szykuje się do pierwszego w życiu maratonu :)

Na to forum trafiałem wielokrotnie, ale postanowiłem się zarejestrować dopiero teraz, ponieważ chcę podzielić się własnymi doświadczeniami. Tak więc jeśli macie jakieś pytania, ja chętnie odpowiem.

Pozdrawiam :)

Re: Czołem wszystkim!

: 19 lut 2014, 21:44
autor: deth
etam, to nie CU tylko CD, mam czuja do tego :mrgreen:

Re: Czołem wszystkim!

: 19 lut 2014, 21:49
autor: Art
deth pisze:etam, to nie CU tylko CD, mam czuja do tego :mrgreen:
A rzeczywiście CD. Nie wiem dlaczego napisałem inaczej.

Czujny jesteś ;)

Re: Czołem wszystkim!

: 19 lut 2014, 21:50
autor: Natuśka
deth pisze:etam, to nie CU tylko CD, mam czuja do tego :mrgreen:
deth, Ty to się lepiej nie odzywaj :razz:

Witaj Arturze! :D

Re: Czołem wszystkim!

: 19 lut 2014, 21:55
autor: deth
Art pisze:A rzeczywiście CD. Nie wiem dlaczego napisałem inaczej.
roztargnienie to norma u ludzi z CD :mrgreen:
Natuśka pisze:deth, Ty to się lepiej nie odzywaj :razz:
:lol:

Re: Czołem wszystkim!

: 19 lut 2014, 22:51
autor: Orzelek
Cześć :roll:

Re: Czołem wszystkim!

: 20 lut 2014, 08:10
autor: ulka1986
Art, witam :roll:

Re: Czołem wszystkim!

: 20 lut 2014, 22:34
autor: Brioszka
Witaj :grin:

Re: Czołem wszystkim!

: 20 lut 2014, 23:39
autor: sofijka
Hej Arturze! :smile:

Dobrego samopoczucia, dużo energii i siły na treningach, powodzenia w przygotowaniach do maratonu.

:ciezar:

Niech moc będzie z Tobą!

Re: Czołem wszystkim!

: 21 lut 2014, 06:04
autor: Lemoni
Witaj na forum :)!

Re: Czołem wszystkim!

: 21 lut 2014, 07:57
autor: kaczor
Witam

Re: Czołem wszystkim!

: 21 lut 2014, 10:02
autor: szelest_świderków
powitac :)

Re: Czołem wszystkim!

: 21 lut 2014, 11:55
autor: TomaszB
siemanko :d

Re: Czołem wszystkim!

: 21 lut 2014, 20:33
autor: Piciu
Cześć Art :smile: