moja "przygoda" z CU

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
natalia87
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 28 cze 2011, 17:41
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wlkp
Kontakt:

moja "przygoda" z CU

Post autor: natalia87 » 28 cze 2011, 17:50

Pierwsze objawy choroby wystąpiły w styczniu tego roku. Zaczęło się od bolącego brzucha, ciągłego bulgotania które doprowadzało mnie do szalu i krwi w stolcu. Zaczęłam leczyć się u doktora Wójcika (proktologa) we Wrocławiu. Przez miesiąc brałam sulfasalazyn następnie kolonoskopia która potwierdziła diagnozę. Następnie wlewki salofalk. Ostatni miesiąc biorę tylko czopki i kwas foliowy. Ustąpiły częste wizyty w toalecie ( z 3 na dzień zeszłam na 1 na 3 dni)i krwawienie. Czytając wasze historie wiem ze choroba łagodnie się ze mną obchodzi. pozdrawiam wszystkich i dziękuje bo to forum pomogło mi rozwiać wiele moich wątpliwości i było wielkim wsparciem w ciężkich chwilach :)

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: moja "przygoda" z CU

Post autor: Natalka » 28 cze 2011, 21:04

cześć natalia87 :smile:
natalia87 pisze:wiem ze choroba łagodnie się ze mną obchodzi
i oby tak dalej :smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: moja "przygoda" z CU

Post autor: malapkasia » 28 cze 2011, 21:17

cieszymy się, że nasze posty i rozmyślania nie idą na marne :)
witaj ;)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: moja "przygoda" z CU

Post autor: magda281 » 28 cze 2011, 21:40

czesc natalia87, :)
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Awatar użytkownika
anusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 850
Rejestracja: 29 sty 2010, 16:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: tomaszów lubelski
Kontakt:

Re: moja "przygoda" z CU

Post autor: anusia » 28 cze 2011, 22:30

Witaj na forum natalia87, :roll:
imuran ,asamax ,kontracept
HUMIRO OBYŚ JUŻ NIGDY NIE BYŁA MI POTRZEBNA !Znów będziesz ze mną :) Jesteśmy razem od 18 marca (ja i humira )

Awatar użytkownika
tinkerbell
Początkujący ✽✽
Posty: 91
Rejestracja: 03 maja 2011, 14:55
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Re: moja "przygoda" z CU

Post autor: tinkerbell » 29 cze 2011, 08:43

hej :D
miłej lektury :)
Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.
Mark Twain

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: moja "przygoda" z CU

Post autor: Alutka86 » 29 cze 2011, 08:57

witaj :D :D :D
Trzymaj się...
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: moja "przygoda" z CU

Post autor: Gottii » 29 cze 2011, 09:29

Witam
Jak miło usłyszeć że ktoś docenia nasze popisywania na forum.
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
justyna358
Początkujący ✽✽
Posty: 264
Rejestracja: 22 lis 2010, 09:05
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: moja "przygoda" z CU

Post autor: justyna358 » 29 cze 2011, 09:32

Witaj :)

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: moja "przygoda" z CU

Post autor: sylunia80 » 29 cze 2011, 10:31

Witaj.U mnie także zaczęło się w styczniu i choroba chociaż jeszcze nie do końca zdiagnozowana także dość łagodnie się ze mną obchodzi.
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
lidkabarcelona
Początkujący ✽✽
Posty: 71
Rejestracja: 22 lut 2011, 09:56
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: moja "przygoda" z CU

Post autor: lidkabarcelona » 30 cze 2011, 08:23

Cześć natalia87 :)

e-gosiak
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 30 cze 2011, 12:58
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: moja "przygoda" z CU

Post autor: e-gosiak » 30 cze 2011, 14:41

Witaj:)
moja przygoda z CU także zaczeła się w styczniu:( trzymaj się dzielnie :)

natalia87
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 28 cze 2011, 17:41
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wlkp
Kontakt:

Re: moja "przygoda" z CU

Post autor: natalia87 » 30 cze 2011, 17:34

widzę ze dla wielu z nas styczeń był pechowym miesiącem ;)

e-gosiak
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 30 cze 2011, 12:58
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: moja "przygoda" z CU

Post autor: e-gosiak » 30 cze 2011, 17:38

Niestety nowy rok 2011 nie zaczął sie szczęśliwie ale mam nadzieję że dobrze się skończy i będę miała remisję:)

Zablokowany

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”