IBS - Zespół Jelita Drażliwego

Wszelkie choroby jelit, poza CD i CU

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Agula84 » 09 gru 2012, 16:24

marta85 pisze:w kazdym razie- czy przy ZJD możliwa jest krew i bol odbytu???
teoretycznie jest mozliwa ale nie wynika z ibsa ale jest z hemoroida albo szczeliny, bo nie powinno krwawic jelito. jesli przy ibsie krwawi jelito, to albo masz ibsa i druga chorobe albo masz druga chorobe i nie masz ibsa.
mnie czasem sie zdarza krew na papierze lub delikatnie na stolcu, ale w kolonce wyszly mi hemoroidy 2 stopnia i mam aktualnie znowu szczeline wiec jak widze krew to w panike wpadam tylko troszke ;) marta85, poczekaj na wycinki wtedy bedziesz wiedziec na czym stoisz ;)
pozdrawiam
Agula 84 :)

marta85
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 14 wrz 2012, 20:02
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: marta85 » 10 gru 2012, 19:29

no to :cenzura: ze tak powiem ;/
rozmawialam z dr ktory robil mi kolonke (ma naprawde dobre opinie, zresztą bylam u niego z polecenie Stowarzyszenia) i powiedzial ze zandych hemo ani szczeliny nie ma, wszytko w normie. chyba ze hemo sa w stanie pojawic sie na dzien i zniknąć ;D albo po 4 miesiacach krawienie jak prosie w rzezni ;/ nagle znikaja ot tak z dnia na dzien? hmmm cos mi sie nie chce w to wierzyc;p
w wypisie pisze "blona lekko atroficzna, ale blyszczaca" i powiedzial ze sa male stany zapalne..
poza tym hehe bol i krew pojawia sie po stresie. zreszta ordynator mi powiedzial ze u mnie to jest problem w glowie (relacja glowa-->tylek). poniewaz mam nerwice i czasem objawia mi sie ona wlasnie skurczem np przelyku w stresujacych sytuacjach. to samo mialam z pochwa.. wiec przyszedl czas na odbyt ;/
odbieram wyniki w tym tyg to zobacze .. ale mam nadzieje ze nic mi nei jest powaznego..

[ Dodano: 11-12-2012 ]
ok, wiec bylam po wyniki:p
w wynikach nic nadzyczajnego. tylko : lekki stan zapalny...

poszlam z tym do ordynatora, spojrzal na wyniki i powiedzial ze w sumie tu nic nie ma i pyta jak sie czuje. a ja ze w sumei ok, prcz tych obijaowo co wyzej napisalam ;) i pytam , co mam dalej robic i skad ja krwawie ??? a on: nie wiem :D nic nei robic, nic nie brac, jak sie Pani gorzej poczuje to niech Pani przyjdzie od razu do mnie.
pytam czy ten duspatalin mam brac, ale powiedzial ze mam se darowac;p

wczoraj, ktos tu napisal zeby posmarowac tylek clotrymazoltum - to nie byl dobry pomysl ;p teraz mnie piecze ;p;p;p u mnie tylko alantan, solcoseryl dziala ;p i aseculan ;)


aaa i powiedzial ze prz ZJD nie ma prawa byc krwi ani takich jazd, wiec pewno to nie to....podejrzelwali jakies tam(nie pamietam nazwy) zapalenie jelita ale to nie to... heh..

Awatar użytkownika
malaperelka
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 20 lis 2011, 14:17
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: malaperelka » 13 sty 2013, 13:33

marta85, z tą nerwicą lekarz może mieć rację. Miałam to dziadostwo 10 lat temu i też ściśnięty przełyk.

A bierzesz jakieś leki na nerwy? Pomagają Ci? Wiem, że prawidłowe dobranie lekarstw to podstawa do wyzdrowienia, a jeśli choroba się ciągnie, to powinno się zmienić leczenie. Ja mogę powiedzieć, że po pół roku byłam zdrowa, ale niestety tendencja do wrażliwości jest - stąd moje IBS...
Pozdrawiam,
A.
-----
Duspatalin x2, Sanprobi x1, UlgixMax Wzdęcia x3

LOSMARCELOS
Początkujący ✽✽
Posty: 192
Rejestracja: 08 sty 2012, 16:27
Choroba: IBS
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: LOSMARCELOS » 15 sty 2013, 16:55

To ja zrobię drobną aktualizację tematu... Trochę mnie nie było... Przypadkowo trafiłem do lekarza internisty w... Chełmie... Właściwie poszedłem zrezygnowany, obojętne, bo skoro 2 profesorów i dr nie bardzo pomógł to co może internista...
Okazało się, że ten lekarz ma 91 lat (tak mówili ludzie w kolejce). Przeprowadził bardzo długi wywiad ze mną, przejrzał badania... Jak leżałem to też nakłuwał mnie igłą, ruszał nogami, i obserwował moje ruchy :roll: Dokładnie mi wymacał brzuch, naciskał w różne miejsca, pytał się o bóle gdzie są, kiedy... Zajrzał do gardła. Przewertował jakieś notatki, zajrzał do książki i przepisał różne leki (w tym silne antybiotyki, leki od nerwicy, probiotyk itp.), dostałem dietę...No i już stopniowo lepiej.
Lekarz powiedział, że poniekąd padłem ofiarą współczesnej medycyny. Bo teraz lekarze uważają, że jeśli nic nie ma w badaniach to że jest dobrze. A pewne rzeczy trzeba wyczuć i wywnioskować...
Spytałem się go o zespół jelita drażliwego, to powiedział, owszem, że to mam jako chorobę towarzysząca... No i wyszło tak, że mam zespół jelita drażliwego, trochę bakterii beztlenowych (jakoś tak to nazwał), i... przewlekłe zapalenie trzustki. Do tego coś z jelitem grubym (zapomniałem nazwy, po łacinie to nazwał). Do tego nerwica wegetatywna... Dostałem litanię leków, na razie jest ok, tzn. lepiej niż było. Dieta jest dość restrykcyjna ale idzie żyć.
Tylko jak to jest, pytałem się 2 prof. gastrologii czy to może trzustka a oni wykluczali. Żaden gastrolog nie zajrzał mi zwyczajnie do gardła i nie obejrzał języka. A tutaj lek. med. internista akurat z tym trafił... (mimo, że badania lipazy i amylazy były ok).
Ogólnie zobaczymy co dalej... W każdym razie już lepiej funkcjonuje, biegunkę mam już czasem tylko raz w tygodniu (są dni, że jak jestem wypoczęty, mam wolne to czuje się jak nowonarodzony). Lekarz powiedział, że za jego czasów uczyli jak mają wyleczyć ludzi, a nie tylko zaleczyć. Mimo wieku lekarza, dostałem leki nowej generacji (jeden wszedł w PL w 2001 roku), ale też i jakieś starsze antybiotyki dostałem.
Oby było lepiej...
"... Wprowadzam do doliny łez teorie sensu życia... "

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Alis » 15 sty 2013, 17:30

a czyli lekarz zajrzal ci do gardla wysluchal i na tej podstawie stwierdzil zapalenie trzustki, bakterie w jelicie i zapisal antybiotyk po ktorym organizm sie regeneruje pol roku, gratuluje
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Agula84 » 15 sty 2013, 17:37

Alis pisze:a czyli lekarz zajrzal ci do gardla wysluchal i na tej podstawie stwierdzil zapalenie trzustki, bakterie w jelicie i zapisal antybiotyk po ktorym organizm sie regeneruje pol roku, gratuluje
Alis, ale skoro mu lepiej to w czym problem? chodzi o to zeby sie czul lepiej, bo skoro ma dobre wyniki to ten doktor nic nie przegapi.
Agula 84 :)

LOSMARCELOS
Początkujący ✽✽
Posty: 192
Rejestracja: 08 sty 2012, 16:27
Choroba: IBS
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: LOSMARCELOS » 15 sty 2013, 20:37

Nie sądzę żeby to był efekt placebo. Ilość wizyt w WC zmalała. Oczywiście relacja pacjent-lekarz jest ważna. Rano bez stresów wsiadam do autobusu (autokaru). Ja do niego przyszedłem z wynikami... Dużo badań robiłem na własną rękę (nawet nie pytając się gastrologa). Natomiast, do tego lekarza trafiłem przez przypadek, bo cioci mojej dziewczyny uratował nogę (w Lublinie chcieli jej amputować nogę) a ten lekarz jakieś opatrunki jej dał, leki itp. i jakoś chodzi kobicina :)
Oczywiście diagnostyka jest bardzo ważna, tylko że z trzustką to jest tak, że niestety jest przebiegła i nie wszystko jest w badaniach. Tonący brzytwy się chwyta. Wcześniej lekarze poświęcali mi max 15-20 minut, ten poświęcił godzinę (ponad). Oczywiście, być może nie każdemu pomoże... Poza tym wcześniejsi lekarze w sumie dokładnie mi nie badali brzucha w sensie uciskania i pytania się o ból.
Btw. nie wiedziałem, że dieta i sen jest aż tak ważny :)
"... Wprowadzam do doliny łez teorie sensu życia... "

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Alis » 17 sty 2013, 10:21

Agula84 pisze:Alis, ale skoro mu lepiej to w czym problem?
Ale na jak długo i o to jest pytanie, a ten lekarz tak bardzo mi przypomina lekarza u którego ja kiedyś byłam, też stary, wizyta trwała ponad 2 godziny, usg 40 minut, po którym lekarza stwierdził, że to nie wrzodziejące zapalenie jelita bo nie widzi wrzodów i zapisał też tone leków, antybiotyków różnych, także trzeba być czujnym.
A wlaśnie LOSMARCELOS, na co dostałeś ten antybiotyk ? Jaką masz bakterie, yersinia Ci wyszła? Bo jak przerost bakterii i masz IBS to lepiej xifaxan.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

LOSMARCELOS
Początkujący ✽✽
Posty: 192
Rejestracja: 08 sty 2012, 16:27
Choroba: IBS
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: LOSMARCELOS » 17 sty 2013, 11:24

Już nie pamiętam, mówił coś o beztlenowych, coś po łacinie powiedział. Spytam go się przy najbliższej wizycie. Alis - ja byłem u podobno najlepszego profesora z zakresu gastroenterologii i wiele mi nie pomógł. Dopiero ten internista coś zaczął działać. Przynajmniej już nie ma biegunek i rano ręce mi się nie trzęsą.
Powiedział, że zespół jelita drażliwego to jest choroba towarzysząca. U mnie jeszcze nerwica wegetatywna, zapalenie trzustki... Powiedział, że choroby trzustki są niestety przebiegłe... I część leków które pomaga na trzustkę trochę podrażnia jelita i w drugą stronę...
Do tego dostałem dietę.... Raz na 2 dni zrezygnowałem z diety i było pogorszenie.
Jadę do niego w przyszłym tygodniu...
W domu mam rozpiskę to Ci mogę napisać co brałem... W każdym razie na pewno leki na helicobacter, zakażenia bakteriami beztlenowymi, probiotyk, na noc lek antydepresyjny...
P.S. Każdy lekarz mi mówił, że psychika też jest bardzo ważna... w leczeniu różnych chorób.
P.S.2. Jeśli mam nasilone bóle brzucha itp. to przeważnie z reguły o tych samych porach dnia :roll:
Ostatnio zmieniony 17 sty 2013, 11:30 przez LOSMARCELOS, łącznie zmieniany 1 raz.
"... Wprowadzam do doliny łez teorie sensu życia... "

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Agula84 » 02 lut 2013, 19:30

wsparcia potrzebuje :) od kilku dni moj flak odmawia wspolpracy, tzn jest raz lepiej gorzej, ale teraz jest gorzej, wlasciwie od wczoraj- pogonilo mnie kilka razy zupelnie bez przyczyny i od boli mnie ten brzuch. taka sie czuje przetracona i to jakby nie jest klopot, ani nic dziwnego bo to kiedys wkoncu przejdzie, ale pierwszy ra mam tak ze czuje KONKRETNA czesc jelita i czuje to tak jakbym pod zebrem z lewej strony miala wlozony telefon z wibratorem ktory wibruje 1-2 sekundy i potem po kilku minutach to sie powtarza. nie wiem co o tym myslec, miewacie tak?? bo ja dotychczas tak nie mialam nigdy. mam MASAKRYCZNIE stresujace najblizsze 2 miesiace, apogeum bedzie od 19 marca i nie wiem jak ja dozyje do tego czasu. nie moge wziac nic na uspokojenie bo po takich lekach trace koncentracje. poratujcie dobrym slowem.....
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: kafka » 02 lut 2013, 20:47

Agula, ja mam bardzo podobnie. Tzn., ja sobie to wizualizuję tak, że w tym lewym podżebrzu coś mi się rozrasta i potem potrącane przez żebro, "trzęsie się" przez chwilę - dłuższą lub krótszą. Ja te napady mam rzadko: kiedy zjem za dużo pizzy, kiedy męczy mnie kaszel, ale najgorzej kiedy mam gorączkę. Nie mam na to żadnego lekarstwa :(. Samo przechodzi po 3 dniach zazwyczaj.

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Truskawka » 03 lut 2013, 09:52

ja też czuje takie wibrowanie pod lewym żebrem czasem...przechodzi..az boje sie pomyślec co mi tam rośnie...:(
Truskawka:)

Obrazek

sylwia78
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 11 sty 2013, 14:55
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Lubliniec

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: sylwia78 » 03 lut 2013, 11:23

Dziewczyny napiszcie mi jak wygląda u Was stolec przy tych wibracjach pod lewym żebrem
Mnie też ciągle kuje pod lewym żebrem czasami jak leże a napinam brzuch to mi coś tam przeskakuje, a w czasie dnia ciągle czuje tak jakby mi tam coś ciążyło. Do ubikacji zazwyczaj chodzę zaraz po przebudzeniu i czasami drugi raz jak coś zjem.Stolec jest zawsze zawsze miękki, luźny i często z pasmami śluzu.
Dwa lata temu po kolonoskopii wyszło mi CU. Teraz po czerwcowej kolonoskopii wszystko niby ok (miałam robiona w MSWiA). Ostatnio robiłam kalprotektyne i wyszła 30, badania krwi- ok ,CRP -ok. Objawy jednak są. Bardzo mnie martwi ten luźny stolec, z pasmami śluzu i ból pod lewym żebrem. Na ostatniej wizycie u pani prof. Rydzewskiej stwierdziła ,że mam dodatkowo zaburzenia czynnościowe IBS

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: Truskawka » 03 lut 2013, 13:27

U mnie jest podobnie zaraz po przebudzeiu uformowany ale miekki...nie zawsze zresztą...śluzu nie zauważam....
Truskawka:)

Obrazek

sylwia78
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 11 sty 2013, 14:55
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Lubliniec

Re: zespół jelita drażliwego

Post autor: sylwia78 » 03 lut 2013, 15:56

Truskawko a jak często odwiedzasz WC? Dietke trzymasz?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Choroby Jelit”