Strona 1 z 6

Tatuaż a Crohn

: 15 lut 2008, 14:52
autor: Maniako
Witam jak wyzej czy ktos zna jakies przeciwskazania do robienia tatuazu na brzuchu dla chorych na crohne? pozdrawiam!!!

Re: Tatuaż a Crohn

: 15 lut 2008, 18:07
autor: Wyderka
...nie wiem czy Ci to pomoże, ale ja mam tatuaż na brzuchu. Moja sytuacja różni się od Twojej dwoma rzeczami:
1. robiłam tatuaż przed pojawieniem się charakterystycznych objawów choroby i to parę latek
2. miałam farta (jak to można rozpatrywać w kategorii farta :wink: ) że mnie "cieli" po prawej stronie a tatuaż jest po lewej.

Re: Tatuaż a Crohn

: 15 lut 2008, 18:35
autor: Wyderka
sylwusia4114 pisze:a mi się wydaje.. że w sumie brzuch to dosyć delikatny obszar na zrobienie tatuażu. Tak gdzieś czytałam :)

fakt, jest dość delikatny ale da rady przeżyć :wink:
sylwusia4114 pisze: Jak sie przytyje, to ten tatuaż się rozejdzie i tak dalej..

nie wiem czy to jest duże wahanie wagi ale ja schudłam z 65kg do 49kg i nic złego się z tatoo nie stało :roll:

sylwusia4114 pisze:Bo tak to możemy Ci powiedzieć, że możesz sobie zrobić, a potem będziesz żałować, bo przez chorobę nie będzie już taki fajny, jak wcześniej.. Np. operacje lub cokolwiek innego.
i tu Ci przyznaje całkowitą racje, możemy napisać jak jest ale ostateczną decyzje musisz podjąć sam, przeanalizować wszystkie za i przeciw :roll:

Re: Tatuaż a Crohn

: 15 lut 2008, 23:14
autor: Shadowka
A ja myślę, że jeżęli chce się tatuaż mieć i ma się wizję ewentualnej operacji to na ciele jest wystarczająco dużo miejsca by sobie ładną dziarę zrobić :)
Zastanawiałam się nad tatuażem na brzuszku ale po pierwsze nie mam tak ślicznego brzuszka by ładnie to wyglądało, a po drugie nie chodzi nawet o przytycie czy schudnięcia ale w moim konkretnym wypadku o ewentualną ciążę, bo właśniei wtedy mogłoby to przestać ładnie wyglądać.
Z tego co wiem barwniki pochodzą raczej z naturalnych składników i jedyne co warto zrobić to test uczuleniowy na dany barwnik, poza tym myślę, że spacjalnych przeciwskazań nie ma :D
Ból też nie jest jakiś straszny może troszkę uciążliwy , ale brzycho potrafił mnie bardziej boleć niż te pareset ukłuć igłą przy robieniu tatuażu :)

Re: Tatuaż a Crohn

: 16 lut 2008, 00:05
autor: Natalka
No właśnie jak jesteś dziewczyną Maniako to podczas ciąży może Ci się "rozjechać" ten tatuaż na brzuchu, ale co do Crohn'a to chyba nie ma przeciwwskazań.
Ja mam dziarę :lol: na łydce z boku nad kostką i robiłam ją jak miałam 18 lat a zachorowałam w wieku 24 lat, więc to nie ma związku z chorobą chyba żadnego.
Nie piszesz też ile masz lat i jaką masz motywację do zrobienia tatuażu. To trzeba dobrze przemyśleć, żeby potem nie żałować. Ja po 10-u latach "mania" tatuażu trochę żałuję, że go mam, bo już mi się znudził :evil: i myślę, żeby go na coś innego przerobić, jak się uda :twisted:

Re: Tatuaż a Crohn

: 16 lut 2008, 10:19
autor: Shadowka
tola pisze:Maniakomoim zdaniem i tak zrobisz to co uznasz za stosowne,ale ja bym jednak radziła wybrać inny teren na ciele który można ozdobić.Nie wiem może jakoś dziwnie myślę,ale gdybym nawet takowy sobie zrobiła to w miejscu którym dałoby się go zakryć (
Warto też się zastanowić nad miejscem które można zakryć ze względu na ewentualne szukanie pracy, czy inne tego typu rozmowy. Ja chciałam zawsze mieć tatuąz na dłoni :D szaleństwo ale byłam długo chora na ten właśnie wzór jaki sobie wybrałam i hm nadal jestem chora :) Ale wiem, że na rękach w żadnym miejscu sobie nie zrobię, na nogach do kolan również, bo zdarza mi się ubrać rajstopki i niestety nadal nie każdemu przechodzi wizja tautażu :) Dlatego na dłoni kiedyś zafunfuję sobie henne :) Jak będę miała długi urlop.
Nad wzorem też warto się zastanowić bo ja swój jeden tatoo musze troszkę przemalować, a raczej rozbudować bo mam go odrobinkę nie tak jak chciałam...
tola pisze:oza tym weź pod uwagę to jak to "cudo" będzie wyglądać za powiedzmy 20lat :?:
Myślałam kiedyś nad tym problemem i nasuneły mi sie dwie myśli, Po pierwsze za 20 lat sporo babć i dziadków będzie miało tatuaż, po drugie sa miejsca na ciele które aż tak się nie marszczą. Myślę tutaj o plecach gdzie proces ten jest znacznie wolniejszy niz na rękach, nogach, piersiach :D

Ja przykładowo jestem bardzo zadowolona z moich tatoo bo mam je już 5 lat nie znudziły mi się a poprawki jakie muszę wnieść sa minimalne po tylu latach. Jednak mam koleżankę która sobie dziarnęła slicznego dla 18 latki motykla jednak teraz jest tym faktem załamana. Napewno jest to sprawa która trzeba przemyśleć, dośc dobrze.

Re: Tatuaż a Crohn

: 16 lut 2008, 12:15
autor: doelli
Można zobaczyć ludzi, którzy dosłownie cali są wytatuowani, zależy od osobistego podejścia, każdy ma do tego prawo. Niestety nasze ciało też rządzi się swoimi prawami i z wiekiem się zmienia, nikt Ci nie zagwarantuje idealnego brzuszka do końca życia, jeżeli dasz sobie zrobić tatuaż na brzuchu będzie on z pewnością bardziej narażony na mało estetyczne zmiany z biegiem lat niż, jakby był umiejscowiony w miejscach mniej narażonych na zmiany związane z masą ciała, procesami starczymi lub ewentualnymi ingerencjami chirurgicznymi. Jeżeli masz poczucie estetyki, to niech będzie to nieduży tatuaż, tak by w przyszłości wciąż zdobił, a nie szpecił.
Duże tatuaże są dla mnie czymś nienaturalnym i nie wzbudzają u mnie żadnych pozytywnych odczuć. Nie wiem też, dlaczego chcesz go zrobić na brzuchu i jak duży, to ma być tatuaż? Z pewnością wiesz, dlaczego chcesz, to zrobić i na jakie konsekwencje się narażasz, radzę skorzystać z sprawdzonego salonu, aby nie narazić się na dodatkowe "nie planowane skutki" takiej ozdoby. A tak osobiście, dość w życiu jest sytuacji bólogennych...lubisz, jak Cię boli? Wolę mieć zwykłą skórę, niż pięknie ozdobioną tatuażem, po takich cierpieniach...Mam dość widoku igieł i kłócia związanych z samą chorobą...
Decyzja należy do Ciebie! To Twoje ciało!

Re: Tatuaż a Crohn

: 16 lut 2008, 16:12
autor: Natalka
doelli pisze:.lubisz, jak Cię boli?
mnie to w sumie prawie wcale nie bolało, no ale podobno mam wysoki próg bólu. W sumie to też zależy w jakim miejscu się robi dziarkę, tam gdzie skóra jest cieńsza tzn. "bliżej kości" to podobno bardziej boli.

Re: Tatuaż a Crohn

: 16 lut 2008, 17:25
autor: Maniako
w pracy raczej mi nie przeszkodzi mozecie mi blizej okreslic w ktorych miejscach moga mnie operowac w razie czego, juz zadecydowalem - zrobie na brzuchu, bedzie to napis gotykiem na calej dlugosci zaookraglony, przepraszam za bledy ale brak czasu zmusza mnie do szybkiego pisania, mysle ze tatuaz moze mnie zmotywowac do tego aby trzymac diete i nie dopuscic do ciecia ... ;) i nie bedzie to moj ostatni... mam 23 lata... pozdrawiam mila wiare z crohne.home.pl ;)

Re: Tatuaż a Crohn

: 17 lut 2008, 00:09
autor: Maniako
:( tzn ze dieta mnie nie uchroni przed cieciem...? a jest tutaj dzial w ktorym mozna pokazywac tatuaze??:)

Re: Tatuaż a Crohn

: 17 lut 2008, 13:53
autor: Feniks
doelli pisze:A tak osobiście, dość w życiu jest sytuacji bólogennych...lubisz, jak Cię boli? Wolę mieć zwykłą skórę, niż pięknie ozdobioną tatuażem, po takich cierpieniach...
Moja koleżanka robiła sobie niedawno tatuaż na całych plecach. Co do "takich cierpień", to wystarczy wziąć środek przeciwbólowy przed sesją ( ona miała trzy) i niewiele się czuje.

Re: Tatuaż a Crohn

: 18 lut 2008, 10:33
autor: Shadowka
Feniks pisze:Moja koleżanka robiła sobie niedawno tatuaż na całych plecach. Co do "takich cierpień", to wystarczy wziąć środek przeciwbólowy przed sesją ( ona miała trzy) i niewiele się czuje.
Ja mam tatoo na łopatce i na krzyżu, nie wiem na czym to polega ale nie bolało mnie, z czasem czułam tylko tak jakbym dotknęła tego miejsca ciepłym przedmiotem.. Ból był trochę większy drugiego dnia gdy wszystko zaczynało się zastrupiać, nie wspomnę o swędzeniu w kolejne dni :D Jedna sam ból nie był jakiś wielki, tak jak przy zdarciu naskórka no i gdy wszystko objął strupek troche dyskomfort w ruchach :D Bo ciągło skórę ale było spoko :)

Re: Tatuaż a Crohn

: 18 lut 2008, 10:43
autor: Daga
bardzo podobają mi sie tatuaże, sama mam mały na ramieniu, szczerze nie przypominam sobie zeby mnie robienie tatuazu bolało, ale z opowiadan znajomego to różnie ludzie reagują na ból

Re: Tatuaż a Crohn

: 18 lut 2008, 11:15
autor: Behemot(ka)
Nie lubię tatuaży, bo wyobrażam je sobie za 30 lat. Obwisłe i paskudne. Mi się tatuaże wydają nieestetyczne. Trudno, tak mam :)

Re: Tatuaż a Crohn

: 19 lut 2008, 16:05
autor: Behemot(ka)
O i jeszcze boję się zakażeń od WZW C po HIV Obrazek