Strona 1 z 2

Re: Włochaty problem

: 19 maja 2006, 18:04
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Włochaty problem

: 19 maja 2006, 18:57
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Włochaty problem

: 19 maja 2006, 20:38
autor: Shima
No tu Misia ma racje jesli chodzi o ta szczecine....ale z 2giej strony to bardzo krepujace poprosic fachoca o pomoc TAM.
A poza tym wosk..auć..czy to aby nie bolałoby zbyt mocno.
Ja sobie radze czasem sama a czasem z pomoca malzonka :oops:
Ale nie gole do skory tylko krotko przycinam.

Re: Włochaty problem

: 21 maja 2006, 01:50
autor: Shima
ojjj...depilator??!!! :? ale on wyrywa!! :? :wink:
lepiej moze nozyczkami.. :mrgreen:
goracy wosk odpada..brrr..i niebezpieczne

Re: Włochaty problem

: 21 maja 2006, 11:34
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Włochaty problem

: 21 maja 2006, 12:27
autor: tom-as
magdalene pisze:zastanawiam się nad tzw depilacją brazylijską
Mogła byś tak szkicowo nakreślić na czym ta przyjemność polega ?? Dla dobra ogólu oczywiście!!
magdalene pisze:ale czytałam że to baaaaardzo boli
...no to mi się już to zaczyna podobać :mrgreen:

Re: Włochaty problem

: 21 maja 2006, 12:30
autor: inkaska
wiesz Zeno ja bym obstawala przy nozyczkach, tylko powoli, i najlepiej na krotko przyciac.......trzymam kciuki!

Re: Włochaty problem

: 21 maja 2006, 13:49
autor: Tomy
No a elektryczna maszynka do golenia? Te wszystkie Brauny i inne wynalazki.
No w końcu to też do twarzy :D :mrgreen:

Re: Włochaty problem

: 21 maja 2006, 21:13
autor: tom-as
magdalene pisze:za pomocą wosku cukrowego
hmm. smacznie brzmi :wink: coraz bardziej mi się to podoba :mrgreen:
Zenobius pisze:Jestes pewien, ze nie chcesz sie do Ryzykantow zapisac?
Jestem pewnien i mówię NIE! Narazie jest niby fajnie, ale jak "brazylijska rozkosz" mnie rozczaruje to już tak śmiesznie nie będzie :| i co wtedy?? A tak jestem sobie 2-osobową mniejszością niezależną gotową na nowe doznania :mrgreen:

Re: Włochaty problem

: 23 maja 2006, 23:09
autor: kreska29
Zeno !!! Depilator odpada chyba że chcesz mieć na dłuższy czas minę mówiącą a raczej krzyczącą : ZA JAKIE GRZECHY....!!! Maszynki i te inne cuda ...coż...mogą być utrudnienia, ale może też się udać....ja proponuję Ci krem depilacyjny do miejsc wrażliwych....Pewnie ochrona w formie owłosienia odrośnie, ale na jakiś czas będziesz miał spokój....kasia :)

Re: Włochaty problem

: 24 maja 2006, 07:59
autor: Szaraja
Nie, bedą zazdrościć twojej potencjalnej drugiej połowie, że jesteś bardzo opiekuńczy i dobry. :lol:
Szaraja

Re: Włochaty problem

: 24 maja 2006, 09:08
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Włochaty problem

: 24 maja 2006, 11:11
autor: IWA
Hie hie.. bede glupio wygladal kupujac
Powiedz, że kupujesz dla narzeczonej w prezencie, to Ci panie w sklepie pomogą kupić najlepszy :wink:

Re: Włochaty problem

: 24 maja 2006, 15:11
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Włochaty problem

: 24 maja 2006, 15:58
autor: IWA
Zeno!
Myślę, że spróbować warto. Na każdego chemia działa inaczej. Ja mam łuszczycę w związku z tym nie mogę używać maszynki do golenia , depilatora,wosków itp. W związku z tym pozostają mi tylko kremy. Trzeba kupić krem do skóry wrażliwej / bikini/, wypróbować na mniej delikatnym zdrowym kawałku skóry, jeżeli będzie ok, to starannie zasłonić chore miejsca, żeby nie dostał się tam krem . Powodzenia.

p.s. Wieczorem prześlę Ci nazwy kremów, które mi nie szkodzą.