półpasiec

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
beatak
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 10 mar 2008, 11:01
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Krosno

półpasiec

Post autor: beatak » 10 sty 2010, 12:12

Czy ktoś chorował na półpaśca?najprawdopodobniej mam postać poronną tej paskudnej choroby,ale chciałabym z kimś skonsultować objawy.Trwa to już dość długo,za długo wg.mnie.Pomocy!!!:smutny:

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4327
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: półpasiec

Post autor: -Ania- » 10 sty 2010, 12:39

Zachorowałam na to jeszcze przed diagnoza crohna.
Zaraziłam się (nie tylko ja, ale tez pół klasy) podczas praktyk od dzieci z domu Dziecka.
Była to łagodna postać obejmująca tylko część pleców.
Przeszło po jakiś lekach, maściach i siedzeniu w domu.

ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

beatak
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 10 mar 2008, 11:01
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Krosno

Re: półpasiec

Post autor: beatak » 10 sty 2010, 12:58

U mnie problem tkwi w tym,że nie jestem do końca pewna,czy to TO.Ból po lewej stronie,dokładnie pod łukiem żebrowym odczuwam już od 2 miesięcy....Początkowo myślała,że to "oberwanie" po kaszlu.Potem ktoś mi podszepnął,że mogą to być uchyłki jelita,w stanie zapalnym-więc antybiotyk.Na chwilę przeszło.Od ok.2 tygodni ból pojawił się znowu,tym razem dużo mocniejszy,nie mogłam oddychać głębiej,a przy kichnięciu czy kaszlu-dramat!Skierowano mnie na zdjęcie płuc,czy aby nie ma płynu w opłucnej-nie ma.Potem USG-w porządku.badanie moczu(że może od nerki)-też bez większych zmian....Któregoś dnia wieczorem zaczęło mnie swędzieć,rzut okiem na to miejsce-czerwona plama wielkości dłoni i parę,może z 5 krostek.No to padło hasło-postać poronna półpaśca.leki p/ciw bólowe dają ulgę,ale nie na długo i nie zawsze,więc pewna nie jestem.Dlatego pytam-czy ktoś to "przerabiał"??Proszę o radę,bo już mam dość tego bólu. :cry:

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1238
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: półpasiec

Post autor: leila » 10 sty 2010, 17:45

miałam półpasca trzeba isc do lekarza i daje masc podobna jak na wirus opryszczki po smarowaniu zeszło swedzace jajo na plecach
zepchnac chorobe na dalszy plan
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: półpasiec

Post autor: Ania406 » 11 sty 2010, 00:10

Miałam półpaśca, ale w lekkiej postaci - 4 cm plama pełna swędzących krostek na lewym boku. Dostałam maści do smarowania i zeszło dość szybko, tylko nie wolno się drapać, trzeć tego, moczyć za dużo. Jeśli jestes pod kontrolą lekarza- to nic Ci nie będzie. Jeśli nie jesteś- to idż do niego jak najszybciej. Tylko uważaj, bo to sie roznosi, więc często zmieniaj pościel, ręczniki, pierz dokładnie ubrania i nikomu z rodziny czy znajomych nie pożyczaj :) Uważaj by nie dotknąć ręką, którą dotykasz "plamy" do twarzy. Moja babcia dostała od tego wykwitów wokół oka i wylądowała w szpitalu. Na szczęscie bez groźnych efektów :)
Nie licz na to, że samo minie. Może być groźnie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/P%C3%B3%C5%82pasiec
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

beatak
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 10 mar 2008, 11:01
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Krosno

Re: półpasiec

Post autor: beatak » 11 sty 2010, 22:06

Dziękuje wszystkim za informacje!problem polega na tym,że ja nie mam żadnych krostek /miałam jeden dzień może 4-5,teraz jest jedna/.pozostał tylko ból,ale taki chwilami,że oddychać ciężko.Chciałam wiedzieć,czy ktoś miał z czymś takim do czynienia...Pod kontrolą lekarza jestem,oczywiście,cały czas,ale zażywam tylko specyfiki p/ciw bólowe.wiem też,że osoby z upośledzona odpornością oraz zażywające leki immunosupresyjne są w szczególności narażone na zarażenie się półpaścem i jeszcze te,które chorowały na ospę.Nie wiem tylko,jak długo to jeszcze będzie bolało,bo boli już ok.miesiąca,a ostatni tydzień to apogeum bólu.Chciałabym wiedzieć,jak sobie z tym radzicie..Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: półpasiec

Post autor: Ania406 » 11 sty 2010, 23:44

Wiesz, mnie to też dość mocno bolało, ale w zasadzie nie miałam takich trudności jak Ty. Po prostu uważałam by tego miejsca jeszzce dodatkowo nie urazić, by spać w dogodnej pozycji (można to wyćwiczyć :) ). Ograniczaj ruch jeśli Cie bardzo boli. Być może wystąpiła u Ciebie neuralgia? Zkonsultuj to z lekarzem, bo faktycznie możesz mieć duży problem. Trzymam kciuki za szybką poprawę :)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: półpasiec

Post autor: ranka » 12 sty 2010, 10:33

mozesz sobie jeszcze kupic Acyclovir w masci i smarowac.
Obrazek

beatak
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 10 mar 2008, 11:01
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Krosno

Re: półpasiec

Post autor: beatak » 12 sty 2010, 15:34

Wielkie dzięki jeszcze raz wszystkim za słowa otuchy..Ja generalnie odporna na ból jestem,ale to,co się wyprawiało ze mną ostatnio,to przesada!zapytam o ten Acyclovir w aptece,jeżeli to działa przeciwbólowo,to kupię.Bo krosta została jedna. :roll:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: półpasiec

Post autor: ranka » 12 sty 2010, 15:49

to dziala p/wirusowo.
Obrazek

kasiaz
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 02 paź 2006, 11:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: półpasiec

Post autor: kasiaz » 08 maja 2010, 10:16

mój syn przeszedł półpaścia i co bardzo zdziwiło wszystkich lekarzy przeszedł tą chorobę wyjątkowo łagodnie - pierwszy dzień lekka gorączka i ból oraz swędzenie a po podaniu standardowych maści nie skarżył się zupelnie na nic. Po półpaściu została niewielka blizna i to jedyna pamiątka
pozdrawiam

Awatar użytkownika
gosia2609
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 22 paź 2010, 13:20
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą

Re: półpasiec

Post autor: gosia2609 » 20 sty 2011, 11:32

Witam serdecznie :wink:
ja też miałam półpasiec,chodzilam z nim 2 tygodnie.Miałam plamy krostów na plecach,ale szczerze to zignorowałam.Najgorsze,że w nocy nie mogłam spać tak mnie to swędziało :cry: poszlam do lekarza dostalam HEvIRAN 800 i pomogło.I dokładnie za pół roku zaatakował mnie Colitis :wc: dla mnie Wielki SZOK!!!!właśnie minął rok z CU.
POZDRAWIAM :wink:

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: półpasiec

Post autor: Natalka » 25 maja 2011, 18:37

Odgrzebię temat, bo mam pewne obawy :neutral:
jak długo osoba chora na półpasiec może zarażać innych?
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4327
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: półpasiec

Post autor: -Ania- » 26 maja 2011, 09:21

Lekarka mówiła mi, że okres zarażania się jest taki sam jak przy ospie.


ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: półpasiec

Post autor: Natalka » 28 maja 2011, 15:35

dzięki dziewczyny :smile:
to dobre wiadomości dla mnie, bo oznaczają, że nie miałam szansy się zarazić, a trochę się bałam, bo nigdy na ospę nie chorowałam, a przy Imuranie to mogłoby być ciężko.
Właściwie to do końca nie wiadomo, co ja miałam, bo dawno temu chorowałam ni to na różyczkę ni to na ospę, tzn. lekarka nie wiedziała, która to z tych chorób została przechorowana a która poroniona :neutral: no tak przynajmniej pani dr stwierdziła.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne choroby”