OT z Colitis ulcerosa - zaczynamy walkę!

Forum poświęcone wszelkim innym tematom

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

OT z Colitis ulcerosa - zaczynamy walkę!

Post autor: Jacekx » 14 kwie 2017, 08:24

Sorry...nic dodać nic ująć do wpisu Obytego.Z.CU
no może niech tak będzie, niech tak się stanie...czyli napisał samo najważniejsze.
Co prawda każdy choruje ciut inaczej więc każdy może mieć inną TERAPIĘ LEKOWĄ choć są pewne standardy zaleczania.
Ważna sprawa jak zaznaczył Obyty.Z.CU to ograniczanie stresu czy umiejętność radzenia sobie ze stresem i oczywiście aktywność ruchowa. Na początek nie siłki - czyli nie kozaczyć .
Należy też starać się uzyskać właściwą wagę czyli racjonalizacja żywienia każdemu według jego potrzeb .
Właśnie wczoraj moja Gastroenterolog na pytanie czy mogę jeść surowe jabłka czy sałatki warzywne bo mnie muruje potwierdziła po 13 latach chorowania, że teraz mogę jeść wszystko - oczywiście nie przesadzać to ode mnie rada :wink:
Pamiętajmy jednak, że człowiek je też oczyma...nie koniecznie będąc głodnym.

Ważne jest wsparcie przez najbliższych w trakcie zaleczań ale bez przesady by nie zagłaskać kota i zamęczyć swą troskliwością...ale też chory ma się nauczyć , że nie należy zamęczać sobą Rodziny.
Z chorobą naszą żyje się długo ba jak mówią mądre książki aż do śmierci.

Teraz najbliższe zadanie to znaleźć dobry Tandem Lekarz Rodzinny i Gastroenterolog i niech tworzą dla Twego faceta Noelia właściwą terapię lekową.
Jeśli będą kłopoty z Psyche to Psycholog a nawet Psychiatra w zależności od potrzeb.

Wreszcie najważniejsze tzw. kop...uciekajcie jak podaje Twój avatar Noelia Początkujący w życie choć dołki, dołeczki też Wam będą towarzyszyć
Ja zawsze po nich ... :uciekam: więc w drogę

Uciekajcie w życie ...

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2346
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Noelia » 14 kwie 2017, 15:59

Dziękuję za tyle konkretnych rad, KAŻDA informacja bardzo nam się przyda! Wsparcie również...
Ze wszystkich sił staram się nie załamać, muszę być silna, ale dopada mnie lekka panika i gonitwa myśli :(
Niby wczorajsza diagnoza nie była wielkim szokiem, bo przeczuwałam, że to może być wrzodziejące, wszystko na to wskazywało, ale i tak...jest ciężko, co tu dużo mówić :cry:

Żeby nie robić bałaganu tutaj, założę nasz wątek w dziale CuDaczny Oddział.
Tam odpowiem, opiszę więcej (w miarę czasowych możliwości) i tam będę zadawać ewentualne pytania.
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi i sugestie :)

Żeby było na temat, to odnośnie kolonoskopii dodam, że mąż już dzisiaj lepiej się czuje, nie ma żadnych powikłań. Jest w pracy nawet, mam nadzieję, że jakoś się tam trzyma...

Cały czas widział wszystko na monitorze, ciekawe doświadczenie. I na bieżąco mu wszystko opisywali, co widać, jakie to miejsce itp.
Ogólnie przemiła atmosfera, bardzo starali się rozładować stres, nawet żartowali podobno ;)
A, i polecili mu oddychać powoli i głęboko przez usta, odrobinę łagodziło to ból i pomagało w niektórych trudnych momentach.
obyty.z.cu pisze:no i poszło. Teraz ważny byłby opis badania, a chyba to dostał od ręki ?
Dostał zaraz po badaniu, napiszę więcej w naszym wątku w dziale o chorobach.
obyty.z.cu pisze:Temat leki. Dostał jakieś ?
Na razie Asamax 500 mg 3 razy dziennie po 3 tabletki, czopki Salofalk (1g) 1 po południu i wlewka Salofalk na noc.
Dokładniejsze leczenie i prawdopodobnie niestety sterydy :( ustalą na wizycie po gastroskopii za tydzień.
W naszym wątku napiszę więcej szczegółów, mam też kilka pytań w tej sprawie.
Jeszcze wyniki biopsji mogą coś wnieść do tematu, ale to za 2 tygodnie się okaże...
Jacekx pisze:Na początek nie siłki - czyli nie kozaczyć .
To by go mogło załamać...
patkaas pisze:Tego nigdy nie piszą, może po prostu jest to oczywistość. Muszą zweryfikować zanim wejdą. Aczkolwiek na opisie badania powinno być napisane o tym i o okolicach odbytu, czy są bez zmian itd.
Na opisie po badaniu jest.
Ale na opisie "na czym polega badanie" tego nie było, podobno pani doktor go uprzedziła dosłownie sekundę przed, że teraz zbada palcem ze znieczuleniem miejscowym.
I tak powiedział mi o tym tylko dlatego, że tak uparcie wypytywałam o wszystkie szczegóły.
Dla niego to jest serio duży problem, trochę przesadza. Staram się go zrozumieć, ale nie jest to łatwe ;)

Dzięki Wam jeszcze raz za wszystko :)
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17

https://jelito.net - ważne informacje o chorobach zapalnych jelit (NZJ)

https://astheria.pl - polecam! 🖤

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Jacekx » 14 kwie 2017, 19:55

Noelia pisze: ...
Jacekx pisze:Na początek nie siłki - czyli nie kozaczyć .
To by go mogło załamać ...
Wasza wola i decyzja ale lepiej delikatnie ... bo zawsze non nocere tak uważam :idea:

Choroby na ogół nie da się nagiąć do przyzwyczajeń ale chyba na początek lepiej poluzować i powalczyć o remisję ... jak będzie remisja co najmniej endoskopowa a najlepiej kliniczna można wrócić do dużych wysiłków
ale to ja tak uważam oraz działam i na razie wygląda, że jestem w remisji objawowej .

... człowiek ma wolną wolę

Co do sterydoterapii jest skuteczna i pozwala pracować ale ma skutki uboczne...
Prawdopodobnie jednego z nich doświadczyłem albo sterydy pozwoliły ujawnić skłonności moje zakrzepowe ( genetyczne - jestem w trakcie badań). Przeszedłem zakrzepicę żył głębokich ( którą opisuję dokładnie w moim wątku) na szczęście skończyło się to tylko skrzeplinami w żyłach nóg zajmujących 1/3 światła żyły.
Uważam , że jednak lekarze przed sterydoterapią dobrze by sprawdzali czy pacjent nie ma skłonności zakrzepowych bo wtedy trzeba działać ostrożnie ... mnie zakrzepica wyłączyła z leczenia sterydami ale to ja...

Zablokowany

Wróć do „Off Topic”