OT z Kiedy może nadejść remisja?

Forum poświęcone wszelkim innym tematom

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

OT z Kiedy może nadejść remisja?

Post autor: Jacekx » 22 cze 2017, 12:15

Noelia pisze:
Jacekx pisze:dobrze jest wtedy jak jest krew czerwona z odbytnicy ( przy badaniu per rectum) tak mnie przyjęli w ciągu chyba 1/2h
To na pewno nie jest żaden wyznacznik...
Wszystko zależy, czy są miejsca w danym szpitalu - bo jak po prostu fizycznie nie ma łóżka dla pacjenta, to jak niby mają przyjąć :?:
Trzeba niestety czekać i tyle - chyba, że bezpośrednie zagrożenie życia - to wtedy wiadomo, że inne procedury i inaczej się to odbywa.

....
Tu ciut nie masz racji Noelia ( przeczytaj to co poniżej napisałem ze zrozumieniem) ...ta krew ( nawet informacja , że rano miałem krwawienie - krew w sedesie) to być może przeważająca za przyjęciem czynnik bo jak jest krew w per rectum to może być x przyczyn ... i jeżeli Ci odmawiają przyjęcia to biorą tzn. Szpital odpowiedzialność pomyłki nie przyjęcia.
Mi to lekarka badająca prosto wytłumaczyła bo nie chciałem tego dnia trafić do szpitala.
Jak Pan wyjdzie stąd to tylko na własną odpowiedzialność i nawet za chwilę Pana już nie przyjmę.
Ja z niechęcią ale się zgodziłem czyli wybrałem opcję zostaję w szpitalu.

W przypadku Twojego męża podjęli ryzyko nie przyjęcia i może gdybyś zarządała na piśmie odmowy nie przyjęcia by zmienili zdanie :idea: :?:
A dzwonić to sobie możesz do następnego dnia... :wink:

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2346
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Kiedy może nadejść remisja?

Post autor: Noelia » 22 cze 2017, 21:21

beti84 pisze:Tym bardziej, że od 3 lat nic nie biorę i nie byłam badana, więc mam na własne życzenie.
Czasu niestety nie da się cofnąć, ale od tego momentu powinnaś już bardziej dbać o zdrowie i je kontrolować, bo to cholerstwo bywa bardzo podstępne.
beti84 pisze:Zastanawiam się czy to może być związane z bardzo niskim poziomem żelaza we krwi?
Ja nie słyszałam akurat o takim objawie niskiego poziomu żelaza.
W praktyce też nie - np. mąż ma dużą niedokrwistość, a nie miał żadnych obrzęków nawet przy sterydach.
Może hipokaliemia :?: - częsta w NZJ, a objawem mogą być obrzęki.
Mogą, ale nie muszą, bo mąż też ma hipokaliemię i też bez obrzęków.
Badałaś poziom potasu?
Ogólnie przyczyn może być dużo, oby badania coś Ci wyjaśniły wreszcie.
beti84 pisze:Dziękuję Wam za wsparcie.
Trzymaj się i nie załamuj niepotrzebnie, będzie dobrze :roll:
A może spróbuj się dostać do jakiegoś innego szpitala?
Masz jakiś wybór czy tylko ten jeden wchodzi w grę?
Jacekx pisze:przeczytaj to co poniżej napisałem ze zrozumieniem
To Ty powinieneś od początku przeczytać ten temat ze zrozumieniem, bo tam nie było mowy o żadnej krwi, tylko o ewentualnym ropniu, przetoce i guzie zapalnym.
Jacekx pisze:bo jak jest krew w per rectum to może być x przyczyn
To wszyscy wiedzą i pisałam wyraźnie, że u męża od razu było jasne, że przyczyna nie jest błaha, że to nie jakieś hemoroidy itp.
Ale nie był to wystarczający powód, żeby go natychmiast przyjęli, bo zwyczajnie nie mieli miejsc i ustalili inny termin, zresztą wcale nie taki odległy.

Zatem "krew podczas per rectum = przyjęcie do szpitala od razu z miejsca" to nie jest prawda objawiona i jedna jedyna, że tak jest i koniec.
Bo tak nie jest - szpitalne prawa i procedury nie są takie jasne i ogólnie życie nie jest takie proste i się musisz z tym pogodzić, czy chcesz czy nie.
Jacekx pisze:W przypadku Twojego męża podjęli ryzyko nie przyjęcia i może gdybyś zarządała na piśmie odmowy nie przyjęcia by zmienili zdanie
Dla jasności - oboje nie mamy do nikogo żadnych pretensji, o żadnych pismach nie było mowy.
Trudno mieć zażalenia do szpitala, że akurat mają wszystkie łóżka zajęte, no czyja to wina niby?
Swoją drogą on też nie chciał być przyjęty tego dnia.
To była wizyta w celu ustalenia terminu przyjęcia na oddział - terminu dogodnego dla wszystkich stron.
I kilka rutynowych, szybkich badań musiał przejść w tym celu, widocznie takie zasady. I tyle.

Gdyby to był jakiś krwotok, to inna sprawa - pewnie by podali jakieś płyny Ringera czy nawet krew przetoczyli, wstrzyknęliby jakieś leki przeciwkrwotoczne i potem przewieźli karetką do innego szpitala, w którym akurat są wolne łóżka.

Zresztą nawet biegunka niemal samą krwią nie oznacza od razu, że ktoś jest już umierający - mąż miał tuż przed szpitalem takie epizody i jakoś normalnie się wtedy na nogach trzymał, więc wiesz...:roll:
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17

https://jelito.net - ważne informacje o chorobach zapalnych jelit (NZJ)

https://astheria.pl - polecam! 🖤

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kiedy może nadejść remisja?

Post autor: Jacekx » 22 cze 2017, 21:39

beti84 pisze:Nie ma żadnej krwi także muszę czekać. Wracam dziś do mojego gastrologa, który dał mi skierowanie żeby coś wymyślił. Może część badań zrobię w swissmedzie żeby jakieś leki mi przepisał, bo na razie nie ma podstaw, bo nie wiadomo co się dzieje. Tym bardziej, że od 3 lat nic nie biorę i nie byłam badana, więc mam na własne życzenie.

Z innej beczki - od 3 dni puchną mi stopy i to dość mocno - pierwszy raz w życiu, nawet w ciąży mi nie puchły podczas upałów. Zastanawiam się czy to może być związane z bardzo niskim poziomem żelaza we krwi? Dobrze, że dziś mam wizytę to może dowiem się coś nowego.
Dziękuję Wam za wsparcie.
Mogą to być:
a) nerki -> kłopoty z wypróżnianiem wody z organizmu ( wydalaniem) - za dużo wody gromadzi się w organźmie;

b) problemy zakrzepowe - ale tu puchnie głównie lewa noga , wysoka temp. jak w anginie 40 stopni Celsjusza i ból nóg . Ulgę przynosi ulożenie nóg w poziomie lub jak szeryf..,Z tym nie ma żartów na cito na SOR - podałem objawy zakrzepicy żył głębokich którą osobiście przeszedlem i z której szczęśliwie uszedłem z życiem.
To choroba śmiertelna w wielu przypadkach a kończy się wówczas zatorem tętnicy płucnej .
U mnie prawdopodobnie chorobę spowodowała często siedząca praca nauczyciela informatyk przy komputerze 4- 6 h dziennie, mało ruchu bo praca była absorbująca i w domu - nie było sił oraz chęci na ruch , 8 letnia sterydoterapia Encortonem oraz genetyczne uwarunkowania, obciążenia ( stwierdzona u mnie wysoka Homocysteina oraz podwyższone 2 krotnie D-dimery) - jestem obecnie pod kontrolą Hematologa ;

c) x ?
Ostatnio zmieniony 22 cze 2017, 21:59 przez Jacekx, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2346
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Kiedy może nadejść remisja?

Post autor: Noelia » 22 cze 2017, 21:53

Jacekx pisze:nerki -> kłopoty z wypróżniniem - za dużo wody gromadzi się w organźmie;
Z wydalaniem moczu, więc popraw, bo to ogromna różnica.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17

https://jelito.net - ważne informacje o chorobach zapalnych jelit (NZJ)

https://astheria.pl - polecam! 🖤

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kiedy może nadejść remisja?

Post autor: Jacekx » 22 cze 2017, 21:56

Noelia pisze:...
Zresztą nawet biegunka niemal samą krwią nie oznacza od razu, że ktoś jest już umierający - mąż miał tuż przed szpitalem takie epizody i jakoś normalnie się wtedy na nogach trzymał, więc wiesz...:roll:
Mylisz się bo wykrwawienie prowdzić może do zejścia czy w najlepszym wypadku do głębokiej anemii a dodatkowo jeśli towarzyszy temu perforacja do jamy otrzewnej
to ...trzeba tupać , krzyczeć czy nawet demolować bo to mogą być końcowe chwile...

Tak przy okazji ... czy niskie żelazo nie może być też wynikiem systematycznej utraty krwi ?

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2346
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Kiedy może nadejść remisja?

Post autor: Noelia » 22 cze 2017, 22:08

Jacekx pisze:bo wykrwawienie prowdzić może do zejścia
Aż takich truizmów to nie musisz pisać.
Prawda znana wszystkim.
I u niego to nie był zresztą niekończący się krwotok.
I akurat trafił wtedy właśnie do szpitala.
Co nie zmienia faktu, że nie czuł się jak umierający podczas tych biegunek i nawet przytomności nie tracił, więc są różne sytuacje i różnie ludzie reagują.
Jacekx pisze:Tak przy okazji ... czy niskie żelazo nie może być też wynikiem systematycznej utraty krwi ?
Oczywiście, że tak (i zazwyczaj tak jest w NZJ, np. u męża to na 100%), ale co to ma do rzeczy? :?:
Przecież autorka pytała, czy obrzęki mogą być objawem niskiego poziomu żelaza.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17

https://jelito.net - ważne informacje o chorobach zapalnych jelit (NZJ)

https://astheria.pl - polecam! 🖤

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kiedy może nadejść remisja?

Post autor: Jacekx » 22 cze 2017, 22:31

Noelia pisze:
Jacekx pisze:bo wykrwawienie prowdzić może do zejścia
Aż takich truizmów to nie musisz pisać.
Prawda znana wszystkim.
I u niego to nie był zresztą niekończący się krwotok.
I akurat trafił wtedy właśnie do szpitala.
Co nie zmienia faktu, że nie czuł się jak umierający podczas tych biegunek i nawet przytomności nie tracił, więc są różne sytuacje i różnie ludzie reagują.
Jacekx pisze:Tak przy okazji ... czy niskie żelazo nie może być też wynikiem systematycznej utraty krwi ?
Oczywiście, że tak (i zazwyczaj tak jest w NZJ, np. u męża to na 100%), ale co to ma do rzeczy? :?:
Przecież autorka pytała, czy obrzęki mogą być objawem niskiego poziomu żelaza.
Krwotoku nie można lekceważyć a Ty niestety niektóre objawy lekceważysz.
O poziom żelaza się zapytałem bo skąd wiesz czy u niej nie było wewnętrznych krwawień ?
Badałaś ją ... Noelia nie pierwszy raz piszesz jak doświadczony lekarz ja byłbym z takim pisaniem ostrożny ale to ja...

Za łatwo moim zdaniem stawiasz diagnozy a wykształcenia medycznego nie masz... ciut pokory.
To tylko rada zrobisz jak uważasz... ale też w wielu postach piszesz jak ekspert a nawet nie jesteś osobą chorą a co dopiero starym chorym
. :idea:

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Kiedy może nadejść remisja?

Post autor: Luki36 » 22 cze 2017, 22:41

A stary chory to ile lat powinien mieć? 60,czy bardziej 80?

Jacekx, to forum. Każdy pisze jak potrafi. Się czepiłeś koleżanki już nie powiem jak co do czego ;-)
Na razie, bez leków

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kiedy może nadejść remisja?

Post autor: Jacekx » 22 cze 2017, 22:43

Luki36 pisze:A stary chory to ile lat powinien mieć? 60,czy bardziej 80?

Jacekx, to forum. Każdy pisze jak potrafi. Się czepiłeś koleżanki już nie powiem jak co do czego ;-)
x lat choroby > 2 lat
Chodzi o to by nie szpanować ekpertyzami i nie pisać z katedry ... tyko o to i nic więcej

a Ty ją wyjątkowo kokietujesz :wink: :lol:
nie zaprzeczaj kolego :wink:
Ostatnio zmieniony 22 cze 2017, 22:46 przez Jacekx, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2346
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Kiedy może nadejść remisja?

Post autor: Noelia » 22 cze 2017, 22:45

Jacekx pisze:Krwotoku nie można lekceważyć a Ty niestety niektóre objawy lekceważysz.
Co Ty w ogóle piszesz, pomyśl chociaż jeden jedyny raz przed napisaniem posta.
Żadnych objawów nie lekceważyliśmy, ani ja, ani mąż, i nigdzie tak nie napisałam ani nie sugerowałam.
Totalnie nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i dziesiątki wątków o tym świadczą - niejedna osoba Ci to wprost napisała nawet!

Czy to, że z powodu krwi podczas per rectum nie przyjęli męża natychmiast do szpitala oraz to, że podczas krwistej biegunki się normalnie trzymał na nogach, świadczy o lekceważeniu?
Weź może słownik do ręki najpierw.
Jacekx pisze:O poziom żelaza się zapytałem bo skąd wiesz czy u niej nie było wewnętrznych krwawień ?Badaklaś ją ...
Przeczytaj ten temat ze zrozumieniem, ile razy mam Ci to napisać?
Ma bardzo niski poziom żelaza, sama to napisała.
Nie o to pytała w ogóle!
Jacekx pisze:Za łatwo moim zdaniem stawiasz diagnozy
W którym miejscu tu postawiłam diagnozę? Jaką diagnozę konkretnie? Bzdury piszesz.
Jacekx pisze:ale też w wielu postach piszesz jak ekspert
Piszę tylko, jeśli mam pewność, że to fakt. W przeciwieństwie do Ciebie.
Obrzęki nie są objawem niskiego poziomu żelaza.
O to pytała autorka.
I sprawdziłam już w wielu źródłach, że to prawda.
Jacekx pisze:Chodzi o to by nie szpanować ekpertyzami i nie pisać z katedry ...
Leżę :lol: :smiech:
Jacekx pisze:a Ty ją wyjątkowo kokietujesz
A Ty masz słabe poczucie humoru i co to za ad personam w ogóle w wątku merytorycznym chorej osoby?!
Ostatnio zmieniony 22 cze 2017, 22:58 przez Noelia, łącznie zmieniany 2 razy.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17

https://jelito.net - ważne informacje o chorobach zapalnych jelit (NZJ)

https://astheria.pl - polecam! 🖤

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kiedy może nadejść remisja?

Post autor: Jacekx » 22 cze 2017, 22:49

Ok Pax Narodzie Chrześcijański ... tylko ciut pokory proszę.

Nie jesteś lekarzem Noelia a piszesz pewnie jak lekarz , jak nieomylna :smutny:
Tu Cię boli :wink: zawsze musisz mieć rację... i nie ja zacząłem a Ty atakujesz moje wpisy pierwsza...

Pax, pax ...
kończę komentowanie w tym temacie :papa:
Ostatnio zmieniony 22 cze 2017, 23:23 przez Jacekx, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2346
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Kiedy może nadejść remisja?

Post autor: Noelia » 22 cze 2017, 22:53

Jacekx pisze:Nie jesteś lekarzem Noelia a piszesz pewnie jak lekarz , jak nieomylna
Piszę jak nieomylna wtedy, jeśli wiem, że się nie mylę!
I w tym przypadku też tak jest.
Za to nie można tego o Tobie powiedzieć i dopisałam coś w poprzednim poście, więc sobie doczytaj.
Jacekx pisze:zawsze musisz mieć rację...
Bo w dyskusjach z Tobą akurat zawsze każdy inny ma rację. Nie tylko ja.
Jacekx pisze:i nie ja zcząłem a Ty atakujesz moje wpisy pierwsza...
Haha, weź sobie poczytaj jeszcze raz te wszystkie wątki!
Zawsze mój nick wymieniasz i jeszcze pogrubiasz i zawsze ad personam, słabe to bardzo!

Przejrzałam jeszcze raz te posty i Ty nie widzisz różnicy między "objawem" a "przyczyną" :shock:
Ostatnio zmieniony 22 cze 2017, 23:08 przez Noelia, łącznie zmieniany 2 razy.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17

https://jelito.net - ważne informacje o chorobach zapalnych jelit (NZJ)

https://astheria.pl - polecam! 🖤

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kiedy może nadejść remisja?

Post autor: Jacekx » 22 cze 2017, 23:04

Noelia pisze:
Jacekx pisze:Nie jesteś lekarzem Noelia a piszesz pewnie jak lekarz , jak nieomylna
Piszę jak nieomylna wtedy, jeśli wiem, że się nie mylę!
I w tym przypadku też tak jest.
Za to nie można tego o Tobie powiedzieć i dopisałam coś w poprzednim poście, więc sobie doczytaj.
Jacekx pisze:zawsze musisz mieć rację...
Bo w dyskusjach z Tobą akurat zawsze każdy inny ma rację. Nie tylko ja.
Jacekx pisze:i nie ja zcząłem a Ty atakujesz moje wpisy pierwsza...
Haha, weź sobie poczytaj jeszcze raz te wszystkie wątki!
Zawsze mój nick wymieniasz i jeszcze pogrubiasz i zawsze ad personam, słabe to bardzo!
Pax, pax... n X Pax
i nie ja ad personam
ja do problemu pisania jak ekspert zrobisz z tym co uważasz

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kiedy może nadejść remisja?

Post autor: Jacekx » 22 cze 2017, 23:28

Noelia pisze:
Jacekx pisze:dobrze jest wtedy jak jest krew czerwona z odbytnicy ( przy badaniu per rectum) tak mnie przyjęli w ciągu chyba 1/2h
To na pewno nie jest żaden wyznacznik...
Wszystko zależy, czy są miejsca w danym szpitalu - bo jak po prostu fizycznie nie ma łóżka dla pacjenta, to jak niby mają przyjąć :?:
Trzeba niestety czekać i tyle - chyba, że bezpośrednie zagrożenie życia - to wtedy wiadomo, że inne procedury i inaczej się to odbywa.

Na wizycie w szpitalu przy ustalaniu terminu mąż też miał krew przy per rectum (i było jasne, że nie z jakichś tam hemoroidów, szczelin itp. - bo ich nie ma) i nie przyjęli go od razu z tego powodu.
Przecież to częste w "naszych" chorobach, więc zapewne co drugą osobę z zaostrzeniem NZJ by musieli natychmiast przyjmować do szpitala - a tak się zwyczajnie nie da.

Inna sprawa, że jeśli ktoś bardzo źle się czuje, to jasne, że trzeba walczyć o swoje prawa, starać się o przyspieszenie terminu, dzwonić itp.
W końcu spore składki wszyscy płacimy i coś nam się należy - tylko oczywiście nie kosztem innych, być może bardziej potrzebujących.

Beti - tak czy owak trzymaj się - mam nadzieję, że wszystko się dobrze potoczy i będzie ok! :roll:
kto zaczął ?
OT z premedytacją przepraszam
proszę o przeniesienie postów między mną a Noelią do OT

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2346
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

OT z Kiedy może nadejść remisja?..

Post autor: Noelia » 22 cze 2017, 23:37

Wtedy to była jeszcze zwyczajna dyskusja na poziomie.
Tego na niebiesko nikt o zdrowych zmysłach nie uzna za "atak", jak mi to zarzuciłeś!
Problemy i wymienianie z nicka zacząłeś robić tutaj:
Jacekx pisze:Tu ciut nie masz racji Noelia ( przeczytaj to co poniżej napisałem ze zrozumieniem)
To, ile Ty robisz zamieszania i chaosu na tym forum, woła o pomstę do nieba.
I przyjmij do wiadomości, że to nie tylko moje zdanie, bo rozmawiałam poza forum z wieloma osobami na ten temat.
Zresztą wystarczy nawet na samym forum przeczytać różne wątki z Twoimi wypowiedziami i atakami na innych, zwłaszcza te wydzielone do OT - absurdy, paranoja i rozrywka na całego, nic tylko usiąść z popcornem.

A teraz spokojnie sobie poczytaj ten temat jeszcze raz i zrozum różnicę między objawem (np. obrzęk), a przyczyną (np. krwawienie z przewodu pokarmowego).
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17

https://jelito.net - ważne informacje o chorobach zapalnych jelit (NZJ)

https://astheria.pl - polecam! 🖤

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Zablokowany

Wróć do „Off Topic”