Strona 1 z 1

jeszcze jeden podatek za samochod ;)

: 17 kwie 2009, 13:20
autor: Shadowka

Re: jeszcze jeden podatek za samochod ;)

: 17 kwie 2009, 22:03
autor: tom-as
ehh.. na głowy poupadali :-/

%$&^* ekoterroryz :mad:

:E

Re: jeszcze jeden podatek za samochod ;)

: 17 kwie 2009, 22:11
autor: Miska Ryżu
"3 tys. zł za auto sprzed 1992 r. "

nooo to sie nazywa podatek. Nie wprowadzą tego w takiej formie. Ludzi na to nie stać, jak ktoś jeżdzi starym np maluchem to bardziej będzie mu się będzie opłacało oddać go na złom,dostać od rządu za to pieniądze (o ile wejdzie taki projekt) i kupić sobie coś nowszego. Makabryczne te wielkości.

Z drugiej strony, jest to jakiś sposób na wyzbycie się z ulic złomów, które ledwo się kulają dodatkowo szkodząc naszemu środowisku.

Re: jeszcze jeden podatek za samochod ;)

: 17 kwie 2009, 22:15
autor: tom-as
Miska Ryżu pisze:Z drugiej strony, jest to jakiś sposób na wyzbycie się z ulic złomów, które ledwo się kulają dodatkowo szkodząc naszemu środowisku.
czyli duza czesc komunikacji miejskiej zniknie :E

Re: jeszcze jeden podatek za samochod ;)

: 17 kwie 2009, 22:33
autor: Shadowka
nooo to sie nazywa podatek. Nie wprowadzą tego w takiej formie. Ludzi na to nie stać, jak ktoś jeżdzi starym np maluchem to bardziej będzie mu się będzie opłacało oddać go na złom,dostać od rządu za to pieniądze (o ile wejdzie taki projekt) i kupić sobie coś nowszego. Makabryczne te wielkości.
obawiam się jednak, że nie dostanie się tak łatwo pieniędzy za złomowanie :D
Miska Ryżu pisze:Z drugiej strony, jest to jakiś sposób na wyzbycie się z ulic złomów, które ledwo się kulają dodatkowo szkodząc naszemu środowisku.
pod warunkiem, że złomów, moje autko ma 10 lat nie zanieczyszcza środowiska bo jest zadbane , ale jak wprowadzą opłate 2 tysiaki na rok to niby skąd ja mam mieć pieniądze na taki podatek? i obawiam się, że nie jestem w tym odosobniona, więc przestana jeździć auta, przestaną ludzie tankować paliwko i wtedy to będzie dopiero kryzys :D

pomijajac fakt, żę Ci najbogatsi których stać na najdroższe funkel nówki z salonu znów mają się najlepiej........ bez komentarza bo by mnie z forum usuneli

[ Dodano: 17-04-2009 ]
sztucznie próbują stymulować rynek nowych aut, to się nie może dobrze skończyć....
dokładnie ktoś nieźle podpłacił, żeby ktoś taką ustawę napisał

Re: jeszcze jeden podatek za samochod ;)

: 18 kwie 2009, 19:18
autor: obyty.z.cu
Miska Ryżu pisze:Z drugiej strony, jest to jakiś sposób na wyzbycie się z ulic złomów, które ledwo się kulają dodatkowo szkodząc naszemu środowisku
nie chce komentowc trafnosci ....

mam auto rocznik 88 i jestem do niego przywiazany, jezdze nim jeden miesiac w roku,
tylko dla satysfakcji i ..., w kazdym razie nie z potrzeby.
Na codzien mam inne auto, niecaly rok...
Piszac "zlom" na inne starsze auta, ludzie nie zdaja sobie sprawy, ile ten "zlom" wymaga nakladow, czasem ten "zlom" jest w lepszym stanie niz nowe auta (!).
Pomijam fakt, ze kierowcy straszych samochodow naprawde robia wszystko na drodze by byc bezpiecznym, "nowi samochodowi" to juz roznie, raczej wierza w w marke samochodu i jego sprawnosc wiec ida na "sprawdzenie".

Opowiesci o "ekopodatku" to tylko podtekst do wybicia z rynku starych wrakow i nabicie popytu na nowe auta.
Szkoda, ze w tym temacie zapomina sie co jest wazne, czyli bezpieczenstwo na drogach,za spaliny nadmierne mozna karac, ale lepiej karac za "MANIE" starych aut !!

Re: jeszcze jeden podatek za samochod ;)

: 18 kwie 2009, 21:11
autor: Artur rodzic
Ja także nie wyobrażam sobie skąd wezmę pieniądze jeśli taki podatek i w takiej wysokości wejdzie w życie. Sam poruszam się 22 letnim samochodem (myślę, że jest wart maksymalnie 2 tys. złotych) - przejeżdżam w roku około 25 tyś. kilometrów głównie z dziećmi do szkoły i przedszkola oraz z moim synem do szpitala (w ubiegłym roku w związku z wprowadzeniem Remicade 14 razy) w jedną stronę 200 kilometrów. Jeżdżę tym na co mnie stać i jeśli taki podatek wejdzie w życie to wtedy nie wiem co zrobię.

Re: jeszcze jeden podatek za samochod ;)

: 18 kwie 2009, 21:30
autor: obyty.z.cu
pawelhks pisze: ze sluszniej byloby zaostrzyc kontrole starych aut powyzej 5 lat, by nie mozna bylo zalatwic pieczatki w dowodzie za flaszke, tak jak jest to teraz.
ja nie zalatwiam za flaszke !!
Mam sprawny samochod i wbrew temu co sie sugeruje.....sprawniejszy ekologicznie niz nowe!
pawelhks, powidzmy ze jestem zdziwiony,sadzisz , ze ponad 5 lat starocie to padlo niebezpieczne?
Moze wieksze niebezpieczenstwo sa te bez serwisowania, tyle ze Ty wolisz je po rowno potraktowac !!
Chyba skoncze komentarze w tym temacie...jesli ktos widzi tylko roczniki, a nie ich mozliwosci...to o czym tu gadac ?

Re: jeszcze jeden podatek za samochod ;)

: 18 kwie 2009, 22:09
autor: obyty.z.cu
pawelhks pisze:obyty,

zgodzisz sie ze mna, ze trudno uznac za nowe auto 5 letnie, niewglebiajac sie czy jest w dobrym stanie technicznym czy nie.
sorki...roznimy sie w temacie , dla mnie aktualizacja czyli potwierdzenie sprawnosci samochodu jet potwierdzeniem jego aktualnego stanu !!
Rocznik auta to co innego niz jego sprawnosc !!
Pieczatka jest wazna,ale nie dla mnie, dla mnie jest wazne ze jade sprawnym autem !!

Nowe? znaczy stare sprawne jest nie odpowiednie?
No i mialem isc ostro...po namysle....po co ?

Re: jeszcze jeden podatek za samochod ;)

: 19 kwie 2009, 14:28
autor: rajan
W tej ustawie nie chodzi o sprawność techniczną tylko o emisję spalin itp.
pytanie czy przystosowanie "starego" auta do najnowszych norm jest możliwe i czy spowoduje obniżenie podatku. Dla mnie w tym przypadku jest tak jak pisze obyty.z.cu,
takie przelecenie się po rocznikach jest mało sprawiedliwe. Wszyscy mamy świadomość, że w tej ustawie chodzi bardziej o wielką kase niż o zdrowe środowisko.
Ja myślę, że wprowadzenie tego podatku jest mało prawdopodobne. Jego wprowadzenie spowoduje kolejną zapaść. Ludzie przestaną kupować samochody bo na nowe nie będzie ich stać, a starsze nie będzie się opłacało kupować. Spadnie sprzedaż paliwa, opon, zakłady napracze nie będą mieć klientów, czyli ludzie zaczną tracić pracę. Wiem, jestem czarnowidzem :razz: a może realistą :wink: