Strona 4 z 5

Re: Sulpiryd.

: 21 wrz 2015, 09:56
autor: pompea
Widzę, że temat Sulpirydu był dawno poruszany, ale może tu ktoś jeszcze zajrzy:)
Dostałam ten lek w dawce minimalnej 50 mg wspomagająco na IBS.
Zaczęłam brać tydzień temu, na czczo, jak należy, i po drugiej dawce wystąpiła u mnie wodnista biegunka. Zwykle aż tak płynnych stolców nie miewam. Wystraszyłam się i lek odstawiłam. Zastanawiam się, czy to był przypadek, czy to lek wywołał biegunkę? Zacznę go brać ponownie, ale jestem ciekawa, czy ktoś miał taką reakcję na Sulpiryd.

Re: Sulpiryd.

: 21 wrz 2015, 10:27
autor: Brawurka
pompea, brałam Sulpiryd i lekarz od razu mnie uprzedził o tym, że mogą wystąpić luźne stolce. U mnie nie wystąpiły i brałam go dość długo. Przeczytaj dobrze ulotkę i zrób drugie podejście.

Re: Sulpiryd.

: 21 wrz 2015, 13:02
autor: pompea
Brawurko, mnie z kolei lekarz powiedział, że Sulpiryd ma uspokajać biegunki, dlatego tak się zaniepokoiłam. No nic, zrobię jeszcze jedno podejście i zobaczymy......

Re: Sulpiryd.

: 22 wrz 2015, 10:03
autor: Brawurka
Tak, bo docelowo ma uspokoić, ale może byc tak, że pobudzi układ pokarmowy, ale chyba tylko z początku. Nie jestem pewna jak to było.

Re: Sulpiryd.

: 22 wrz 2015, 15:54
autor: annam
U mnie sulpiryd podniósł poziom prolaktyny do tego stopnia, że zatrzymał mi się okres. Myślałam, że w ciąży jestem. Szkoda bo lek mnie super wyciszał

Re: Sulpiryd.

: 22 wrz 2015, 16:32
autor: obyty.z.cu
temat jest też w tym,że Sulpiryd to pewna zwyżka wagi.

Re: Sulpiryd.

: 22 wrz 2015, 23:48
autor: Brawurka
annam pisze:U mnie sulpiryd podniósł poziom prolaktyny do tego stopnia, że zatrzymał mi się okres. Myślałam, że w ciąży jestem. Szkoda bo lek mnie super wyciszał
Tak, ja to samo miałam, ale lekarz uprzedzał, że z czasem tak będzie. Wtedy odstawiłam.

Re: Sulpiryd.

: 25 sty 2016, 20:43
autor: pompea
Napiszcie proszę, w jakich dawkach i jak długo braliście/bierzecie Sulpiryd. Ja mam dawkę najmniejszą, 50 mg rano. Lek wydaje się wyciszać żołądek i jelita, ale oczywiście boję się skutków ubocznych- zaniku okresu i tycia.

Re: Sulpiryd.

: 25 sty 2016, 20:51
autor: obyty.z.cu
pompea pisze:w jakich dawkach i jak długo braliście
to nie tak,bierze się dawkę która działa.
Tu nie ma co za szybko iść w wyższe dawki.
Lek pomaga,ale ..u wielu dodaje uroku,czyli wagi :wink:
Choć ,wielu tu pisało że u nich nie.
To pewnie też zależy i od aktywności fizycznej.

Re: Sulpiryd.

: 25 sty 2016, 21:02
autor: cordo
Brałem sulipiryd przez około 1.5 roku i nie polecam ze względu na skutki uboczne, a naprawdę są. Człowiekowi zanika z czasem libido, spada testosteron, tyje się, tylko to się dzieje w czasie małymi kroczkami. Dopiero po odstawieniu widać ulgę i powrót do normalności. Nie polecam, ale "jeżeli lekarz tak każe to trzeba brać"... może jest jakiś inny ratunek?

Re: Sulpiryd.

: 25 sty 2016, 21:26
autor: obyty.z.cu
cordo pisze:"jeżeli lekarz tak każe to trzeba brać"... może jest jakiś inny ratunek?
ten lek dobrze działa na jelito i dlatego jest polecany na wyciszenie jelita i psychiki.
Są inne leki "uspokajacze".Problem w tym,że każdy musi znaleźć swój.Taki aby nie miał skutków ubocznych,nie uzależniał i nie zamulał.Są takie,ale ..tu powinien lekarz specjalista pomóc.

Re: Sulpiryd.

: 25 sty 2016, 21:56
autor: cordo
obyty.z.cu pisze:Taki aby nie miał skutków ubocznych,nie uzależniał i nie zamulał.Są takie,ale ..tu powinien lekarz specjalista pomóc.
To są takie? :shock:

Re: Sulpiryd.

: 25 sty 2016, 22:02
autor: obyty.z.cu
Ja takie dostawałem,bardzo pomagały ,a w niczym nie szkodziły.
Także w jeździe autem,co dla mnie było ważne.
Dobry psychiatra kliniczny zawsze mi pomagał jeśli było trzeba,sam też podpowiadał.
Zamulacze to stare leki,te z nowej generacji są naprawdę ok.

Re: Sulpiryd.

: 25 sty 2016, 22:12
autor: cordo
Mógłbym wiedzieć jakie np?

Re: Sulpiryd.

: 25 sty 2016, 22:20
autor: obyty.z.cu
jakie ?
To akurat kiedyś już podawałem na forum,ale ...
tu akurat dałbym sobie spokój z wypisywaniem.Chodzi o to,że każdy jest inny i ma inny problem.
Lek musi byc odpowiednio dobrany,od tego jest lekarz.
Ale jak zawsze podkręślę jeszcze raz - lekarz z doświadczeniem klinicznym,a nie taki z prywatnego gabinetu lekarz bez doświadczenia .
W swoim życiu widziałem różnych lekarzy ,zawsze jednak wśród nich szybko się wyłapywało takich z doświadczeniem i takich którzy chcieli leczyć,a nie tylko recepta i następny proszę.
Wiek miał mniejsze znaczenia,choć przyznaje,że "starsi" wiekowo byli przywiązani bardziej do "starych" leków.
Jako anegdotę mógłbym podać tu jak mnie leczył ojciec a jak syn.Obaj skutecznie,bez zarzutu.
Ale "młody" zawsze proponował mi leki nowe ,a "stary" dobre i sprawdzone.
Wszystkie leki pomagały.
Obaj jednak praktykowali w szpitalach i mieli naprawdę doświadczenie w leczeniu.

No i jeszcze jedno,raz przepisane leki nie były na stałe,zmieniały się wg potrzeb.