Strona 1 z 1

Co jeść na początku leczenia??

: 30 wrz 2006, 20:02
autor: gosian
Jakiś tydzień temu dowiedziałam sie, że cierpię na Leśniowskiego. Nie dawno wyszłam ze szpitala i staram sie normalnie funkcjonować, ale mam problem z jedzeniem, gdyż nie wiem co jeść. Jak na razie jedzenie wywyołuje u mnie bóle. Lekarstwa które biorę to: asamax 500, enkorton oraz kalipos. PROSZĘ POMÓŻCIE :wc: :wc: :wc2:

Re: Co jeść na początku leczenia??

: 30 wrz 2006, 23:29
autor: Shima
tydzien to bardzo krociotko.....masz jeszcze wiele lat na eksperymenty.
Ja przy takich bolach to tylko kleik ryzowy moze być np.na rosolku winiary,albo kaszki dla dzieci,albo miksowane zupy.
Pozdrawiam i zycze szybkiego wyciszenia bolu.
Jakby cos to pisz na gg.

Re: Co jeść na początku leczenia??

: 01 paź 2006, 11:12
autor: -Ania-
oprócz kleików i w miarę uplywu czasu
proponuję:
- zmiksowane zupy jarzynowe - najlepiej ryzowe- marchew, seler, pietruszka + delikatne mięso
- zupy typu Gerber dla dzieci
- desery dla dzieci- równiez w słoiczkach (zawsze sprawdzam ile zawieraja blonnika - im mniej tym lepiej)
- odzywki typu Ensure, nutridrinki

wszystko po to by jelita nie musialy za wiele pracowac
im mniej pracuja tym mniej boli
a chyba o to w tym chodzi
a takie jedzenie daje Tobie i im sile do uporania sie z chorobą

u mnie zawsze skutkuje
gdy poczujesz sie lepiej zamiast miksowac można jesc rozdrobnione
ale kleiki to baza
polecam rowniez siemie lniane

pozdrawiam
ania

Re: Co jeść na początku leczenia??

: 01 paź 2006, 20:35
autor: Shima
O wlasnie...zgadzam sie z Anią w zupelnosci.
Poza tm to wszystko co jest dla malutkich dzieci nie powinno nam zaszkodzic bo przeciez to delikatne rzeczy dla wrażliwych zolądeczkow.

Re: Co jeść na początku leczenia??

: 02 paź 2006, 10:06
autor: gosian
dzięki wielkie za radę:) w zupełności macie racje:) jem kleiki i dobrze się czuję :wink: nie wiem jak wam dziękować :roll: dzięki :wink:

Re: Co jeść na początku leczenia??

: 02 paź 2006, 13:52
autor: Farelka
Przeciez skoro ktos lezal w szpitalu i stosowal diete caly czas,to paranoja jest znowu jechanie na kaszkach i ryzu.Przeciez mo0zna oszalec i sie wpedzic od tego w suchoty.Zjedz gotowanego kurczaczka,kilka frytek,ogoreczka.Jedz wszystko tylko w malych ilosciach.ja juz 10 dni jem sam kisiel.dzis badanie,wyrok i od jutra zamierzam powoli wszystko jesc.Nie mozna sie doprowadzac do anemii,a sztuczne nutridrinki nie zastapia normalnego jedzenia.Takze dzieciece przetwory.Ani sie tym najesc,ani dostarczyc energii i kogo na to stac...?

Re: Co jeść na początku leczenia??

: 02 paź 2006, 14:07
autor: tom-as
Farelka pisze:a sztuczne nutridrinki nie zastapia normalnego jedzenia
czy ja wiem, moze i nie (choc wątpie), ale sa lepsze na jelita niz frytki i ogoreczek (przynajmniej w czasie zaostrzenia)

Re: Co jeść na początku leczenia??

: 02 paź 2006, 14:14
autor: Farelka
A czy wy w ogole jecie owe frytki z ogoreczkiem,czy tez w tej chorobie jest to calkiem zabronione?Bowiem nawet zjedzenie frytek w okresie remisji moze przyspieszyc stan zaostrzenia.Wiec to znaczy,ze nie mozna ich jesc?W jednym z artykulow natrafilam na notke,ze w zapaleniach jelit mozna jesc do konca zycia tylko rzeczy plynne,mozno starte.Przyznam,ze mnie to przerazilo :smutny: A propos-jak czesto macie zaostrzenia?

Re: Co jeść na początku leczenia??

: 02 paź 2006, 14:17
autor: tom-as
Farelka pisze:A czy wy w ogole jecie owe frytki z ogoreczkiem
ja przynajmniej od czasu do czasu tak (!) do tego polędwica w grilla na grzance i to wszystko posypane żółtym serem

mniem :)

Re: Co jeść na początku leczenia??

: 02 paź 2006, 15:37
autor: madziula
Farelka pisze:A propos-jak czesto macie zaostrzenia?
jejku, to naprawde ciezko powiedziec. niektorzy maja czesciej, niektorzy dluuuga remisje i wiekszy spokoj. to zalezy od osoby.

Re: Co jeść na początku leczenia??

: 02 paź 2006, 19:15
autor: Patryśka
Hm a ja znowu dowiedzialam sie od lekarza ze nie wolno spozywac blonnika tzn w malych ilosciach a blonnik to celuloza czyli skladnik budujacy sciane kom roslin czyli zero warzyw i zero owocow i innych jak grzby itd i to naprawde skutkuje bo w jelicie grubym glownie rozchodzi sie o blonnik tzn w CU pozdrawiam i przepraszam ze rzadko bywam ale mam zaostrzenie po kolo :wink: pozdrawiam

Re: Co jeść na początku leczenia??

: 03 paź 2006, 09:12
autor: Raysha
ze tak powiem farelka sie powtarza...:neutral:

Re: Co jeść na początku leczenia??

: 03 paź 2006, 10:09
autor: gosian
dziękuję wam wszystkim za rady :wink: na razie jem często ale mało i raczej jem rozdrobnione bo nie boli. Idę na badania krwi i zobaczymy co tam się dzieję :?: Może OB spadło :?: Na razie z utęsknieniem czekam na poprawę :grin: a co z czekalodą próbować??? Boże już tak mam ochotę :cry: czy sobie darować :neutral:
POzdrawiam kochani :zakochany:

Re: Co jeść na początku leczenia??

: 03 paź 2006, 13:35
autor: Patryśka
czekolada mi nie szkodzi...zawsze mozna sprobowac w malych ilosciach...to tak na pyszniutki poczatek :roll:

Re: Co jeść na początku leczenia??

: 13 paź 2006, 09:48
autor: Tasiemka
gosian, Napisalam już do Ciebie na PW.Tez jestem początkująca;-D.Z jedzeniem nie ma zlotego środka.Wszystko odbywa się na zasadzie metody prób i błędów.U mojego syna (16lat) w czerwcu wykryto Crohna.Do wrzesnia byl na tych samych lekach co Ty,teraz jest tylko na asamaxie.Uwazaj na trądzik i rozstępy.
I ciesz się ,że Cię boli...wiem,że może to głupie,ale mój syn jest autystykiem i ma obniżony próg bólu.Lekarze się dziwili,ze przy tak rozległych zmianach nie odczuwał bólu.Acha,brał jeszcze hemofer bo mial slabe wyniki krwi.
Pozdrawiam