Dieta Asiulki1989

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Asiulka1989
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 17 gru 2013, 12:09
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: Asiulka1989 » 02 sty 2014, 20:00

Pozwól, że zachowam godność i nie ustosunkuję się do tego co napisałaś:)
Jeszcze raz pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
Twórcze myślenie to przełamywanie utartych schematów, by spojrzeć na sprawy z różnych punktów widzenia. Dr Edward de Bono

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: obyty.z.cu » 02 sty 2014, 21:01

Asiulka1989 pisze:po 3 - zaufałam sobie pierwszy raz od 8 lat zaostrzenia, byłam o krok od operacji, a teraz - stosując się do mojej teorii mam od 9 miesięcy remisję. Coś czego nie osiągnęłam samą dietą lekkostrawną i morzem leków przed blisko 4 lata. Powtórzę. Mam remisję - to jest dla mnie wystarczający dowód moich racji.
choruję ponad 30 lat ,w tym czasie zaliczyłem wszystkie stany,rzuty,kilkuletniej remisji,dorobiłem się innych chorób.
Poznałem wielu lekarzy różnych specjalności,kilku dietetyków/czek.
Po tym czasie obrony jelita ,teraz chyba je usunę,bo tak zdecydowali lekarze,nie ja,ja sie waham ciągle.

Wiesz co ci powiem ?
Z tego wszystkiego najważniejsza jest edukacja chorego,musi wiedzieć co i jak,uczyć się na sobie,często testować.
Nie sprawdzaja sie do końca żadne teorie prócz opisanych terapii leczenia.
Dietetycy mają wiedzę,niestety nie wiedza jak my na to reagujemy.
Tak trudno u nas o diete tak ze wzgledu na stan jelita,osobnicze stany,leki,skutki uboczne,a przede wszystkim....
każdy z nas potrzebuje osobnej diety sprawdzonej przez siebie.
To co sie sprawdza przez lata,miesiace,czasem trzeba zmienić od ręki.
Długo chorujesz więc na pewno o tym wiesz.
My potrzebujemy wiadomości i podpowiadania,a nie gotowych odpowiedzi typu odstaw coś i zastosuj sie do diet ograniczających.
Odstawienie składników pożywienia i i ograniczenia powodują kłopoty z waga,ze stanem fizycznym ,a co za tym idzie i z psychika.
My nie oczekujemy cud diet i odpowiedzi na wszystkie pytania.

Ze swej strony zawodowej dopowiem tobie,że nigdy nie zakładaj że wiesz wszystko w swoim zawodzie,lepiej myśl czego jeszcze nie wiesz i czego warto się poduczyć.
Na pewno zaś nauka komunikacji między ludźmi powinna byc obowiazkowa w szkołach.
Łatwiej wtedy byłoby wszystkim w życiu.

I żeby nie było ,nie ma w tym nic negatywnego,tylko próba odpowiedzi .
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Asiulka1989
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 17 gru 2013, 12:09
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: Asiulka1989 » 03 sty 2014, 01:10

Wszystko się zgadza...z tym, że ja nie jestem na forum na etacie dietetyka, gdyby tak było przygotowałabym odpowiedni program edukacyjny...jestem tu z osobistych pobudek. Zaczęłam udzielać prostych porad, ponieważ mnie o to zapytano. W praktyce klinicznej wygląda to zgoła inaczej. Nie jestem w stanie wyedukować nikogo przez forum...jeśli mam pacjenta, wszystko wygląda inaczej, podajemy sobie ręce, nawiązujemy więź, chwilę rozmawiamy, pytam jak się czuje, przeprowadzam szczegółowy wywiad i wtedy edukuję za pomocą rozmowy, pacjenci się otwierają, mówią o chorobie, o strachu i lęku...są to czasami godziny spędzone na wizytach...nie wiem czego oczekujesz, ale tego tak się nie da tu zrobić, choćbym bardzo chciała...
Żeby odstawić wybrane składniki pożywienia, należy wiedzieć czym je zastąpić, aby nie doszło do utraty wagi czy niedoborów - właśnie po to jest dietetyk. Są osoby dużo poważniej chore, które z punktu widzenia medycznego nie powinny jeść nic, bo wszystko szkodzi, ale wtedy wybiera się mniejsze zło - tak też powinno się robić w tym przypadku. Były osoby, które zainteresowane moimi postami, napisały do mnie na priv - udzieliłam im wyczerpujących odpowiedzi na tyle na ile potrafiłam.
Masz rację, nie wiem wszystkiego i nigdy tak nie twierdziłam. Gdyby tak było, nie kontynuowałabym nauki, tylko została Alfą i Omegą;)
Proszę, nie dziw się, że od jakiegoś czasu niechętnie się tu wypowiadam. Pomagam tylko tym, którzy tego autentycznie chcą. Nie chcę się narażać na falę krytyki, bo po co się denerwować? Każdy ma swoje życie, zapewne ważniejsze, niż forum.

Dziękuję za uwagi, przeanalizuję i wyciągnę ewentualne wnioski:)
Twórcze myślenie to przełamywanie utartych schematów, by spojrzeć na sprawy z różnych punktów widzenia. Dr Edward de Bono

Awatar użytkownika
Jarczyslaw
Początkujący ✽✽
Posty: 396
Rejestracja: 10 lip 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: Jarczyslaw » 03 sty 2014, 01:52

To i ja zabiorę głos, bardzo lubię tematy, które wnoszą nieco świeżości... :)

Nie do końca rozumiem sens spierania się o to co bardziej powoduje i/lub nasila objawy naszych chorób. Póki co, nawet najtęższe umysły tego świata nie mają bladego pojęcia czy jest to wina genów, jedzenia czy faz Księżyca. O sprawach nieobiektywnych można rozmawiać, nie ma jednak sensu się spierać, a już w ogóle to obrażać i złośliwie komentować. Mamy do dyspozycji jakieś cząstkowe teorie dotyczące NZJ, za dużo jest tutaj miejsca na domysły i subiektywne odczucia. Ja osobiście nie zauważyłem, żeby Asiulka1989 forsowała swoje teorie, spamowała forum, wchodziła innym do domu i na siłę przekonywała do swoich racji. Tu jest forum, to tylko (i aż) Internet, odrobina dystansu wydaje mi się tutaj mocno wskazana :)

A wracając do głównego temat, mam pytanie do samej Autorki. Napisałaś, że dieta bogata w błonnik to jest to. Co jest zatem Twoim zdaniem najlepszym źródłem tego błonnika? Co sądzisz o diecie FODMAP? Co sądzisz o diecie ubogiej we fruktozę? Ja ostatnio borykam się z problemem kaloryczności diety. Jakie tłuszcze Twoim zdaniem powinno się spożywać najczęściej?
[center]Trzymajmy się ramy, to się nie posramy![/center]

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: Nibiru » 03 sty 2014, 05:14

Dieta Asiulki1989 jest dobrą dietą i w wielu przypadkach osobom, które by ją zastosowały przyniosła by znaczącą poprawę. Oczywiście nie można jej polecać wszystkim. Głównie zalecana jest osobom z umiarkowaną chorobą CD lub CU. Nie ma sensu jej stosować w przypadkach typu Wredna_Tubisia gdzie miała już resekcje jelit. Dieta jest dla osób z całymi jelitami gdzie mają stany zapalne w stopniu umiarkowanym. Taka dieta przyniesie najwięcej korzyści i wielu przypadkach może doprowadzić do remisji. Tak było w przypadku Asiulki1989 i w moim przypadku też (dieta bezglutenowa, bezlaktozowa + dużo owoców i warzyw) i wielu innych osób wypowiadających się na forum.
Swoją dietę oparłem na własnym doświadczeniu co szkodzi, a co nie (zasada prób/błedów) + potwierdzenia szukałem w badaniach laboratoryjnych, które utwierdziły mnie w przekonaniu że ostawienie glutenu + mleka to dobry kierunek (badanie imupro III, najwyższy stopień alergii na gluten i produkty mleczne).
Corleone pisze:Kiedyś byłem krytykowany za to, że krytykowałem metody jakiegoś kolesia o leczeniu witaminą D3


Odświeżę pamięć, krytykowałeś artykuły naukowe (osób z wykształceniem które tak chwalisz), mówiące że niedobór D3 może po części (jako jedna z wielu potencjalnych przyczyn) przyczynić się do chorób jelit. Zostało to naukowo stwierdzone, że u osób z NZJ występują duże niedobory D3 i że osoby z niedoborami D3 częściej zapadają na choroby NZJ niż te u których niedoborów nie stwierdzono. Krytykę artykułów naukowych argumentowałeś swoim własnym życiowym doświadczeniem polegającym na tym że jak twierdziłeś w młodości dużo przebywałeś na słońcu a mimo to zachorowałeś na NZJ. Nikt nie mówił na forum o leczeniu witaminą D3. Post brzmiał "witamian d3 w leczeniu choroby crohna" (zatytułowany błędnie przez użytkownika TATA PIRATA) ale nikt nie pisał że za pomocą D3 da się wyleczyć Crohna. Więc nie zmieniajmy faktów.
Corleone pisze:a teraz widzę, że wypowiada się osoba z odpowiednim wykształceniem,
Wykształcenie nie ma tutaj nic do rzeczy. Asiulka jest osobą inteligentną i żądną wiedzy, ale nie jest też naukowcem. A wiedzę na temat szkodliwości współczesnej pszenicy zdobyła nie w szkołach czy na uczelniach tylko jako samouk, poprzez chęć zdobywania wiedzy. W dzisiejszych czasach wykształcenie jest przeceniane. Niejeden 17 latek wie więcej niż magister informatyki. Niejeden siedzący w temacie dietetyki bez wykształcenia wie więcej niż "szanowny pan dietetyk", który ma tytuł magistra i osiadł na laurach i chodzi
"dumny i blady". Papierki i dyplomy nie są równoznaczne w dzisiejszych czasach z wiedzą na dany temat. Niestety duża część ludzi jeszcze tego nie widzi. Nie piszę tego bo nie mam wykształcenia wyższego i innym zazdroszczę, tylko dlatego że mam wykształcenie wyższe i wiem jak to wygląda i jestem szczery.

Warto też wspomnieć że przeciwciała w alergii typu III opadają bardzo powoli. Poprawa w większości przypadków jest czasami dopiero po roku stosowania diety eliminacyjnej. Niektórzy zrażają się już po kilku miesiącach twierdząc że dieta nie pomaga. Są w błędzie.

Należy też pamiętać, że nie u każdego pszenica jest aż tak szkodliwa jak u innych, dlatego warto potwierdzić swoje odczucia na temat szkodliwości w badaniach laboratoryjnych. Jak komuś nie wyjdzie w teście że pszenica/gluten mu szkodzi, to nie musi stosować aż takich ograniczeń w swojej diecie.
Na pewno warto zmniejszyć ilość zjadanej pszenicy bo nie jest to "żywność doskonała". Jak wiadomo co za dużo to nie zdrowo, a u większości pewnie 90% posiłków to pszenica, tym samym gluten.

Trzeba obserwować swój organizm. Żaden dietetyk ani profesor habilitowany nadzwyczajny nie powie nam co jeść a czego nie bo nie siedzi w naszej skórze. Jednemu szkodzi to a drugiemu tamto. Jeden czuje się gorzej po posiłku A drugi po posiłku B. Każdy jest inny.

Na pewno gluten czy produkty mleczne powinny być na głównej liście podejrzanych.

Awatar użytkownika
Asiulka1989
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 17 gru 2013, 12:09
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: Asiulka1989 » 03 sty 2014, 08:55

WrednaTubisia pisze:
Asiulka1989 pisze:po 2 - Jestem osobą z odpowiednim wykształceniem, doświadczeniem i wiedzą, przemaglowałam niezliczone ilości publikacji, książek, pracowałam w szpitalach, laboratoriach i innych miejscach i nie pozwolę, aby pouczały mnie osoby, które nie są w stanie mierzyć się ze mną wiedzą, chociażby na równym poziomie.
Czy to był tekst osoby, która jest tu "prywatnie"? Czy kogoś, kto chce się pochwalić "kim to nie jest". Nie tylko Ty masz na tym Forum wykształcenie, a obrażając w ten sposób innych sama dałaś powód do tego, by Ci zwrócić uwagę. Droga Młodsza Koleżanko, Forum to nie pokaz Miss i nie musisz być w każdej dziedzinie omnibusem. Wystarczyłoby gdybyś poczytała tą kopalnię wiedzy i nie powielała błędu kilku osób, które na siłę próbowały przeforsować swoje poglądy, a które były błędne. Zapominasz się i to mocno. obyty.z.cu, ładnie Ci napisał i przyłączam się do Jego postu w 100% :razz:
Droga Tubisiu. Widzę, że masz z czymś ewidentny problem i nie są to bynajmniej moje wypowiedzi. Czepiasz się na siłę, a to nic nie wnosi i nikomu wcale nie pomoże. Swoim zachowaniem zabierasz tylko szansę osobom, które potrzebują rady.
Rozmowa z Tobą, to jak walka z wiatrakami, bo cokolwiek nie napiszę, to się do czegoś doczepisz. Pozwól jednak że sprostuję jeszcze raz: po 1. nikogo nie obraziłam, a jeśli byłoby inaczej każdy zdrowy na umyśle człowiek potrafiłby napisać to normalnie, nie obrażając mnie. Po 2. Droga starsza koleżanko - skoro tak się szczycisz wiekiem i dojrzałością, skąd w Tobie tak prymitywne, dziecinne zachowanie?. Po 3. podkreślam po raz kolejny, że nigdzie nie stwierdziłam, że wszystko wiem. Nadal uważam, że na temat żywienia wiem więcej, niż niejedna osoba tu, bo taka jest prawda. A czytając Twoje posty, próbujące mi udowodnić moją omylność, nie wiem czy się śmiać, czy płakać, bo niestety niewiele ma to wspólnego z rzeczywistością. 4. To nie są moje poglądy, tylko medycyna, biologia i nauka, więc wybacz, ale jeśli masz zastrzeżenia, to nie do mnie z tym. Po5. Jesteś tak zgoszkniała, że aż mi Ciebie szkoda. Po 5. Czyli rozumiem, że te wybory tak Cię bolą?:) Wszystko jasne.

Dostałam na prywatną skrzynkę kilkanaście wiadomości, z przyznaniem mi racji i ze słowami otuchy, żebym się nie przejmowała i nie brała tego do siebie. Ludzie się boją wpisywać pod tym tematem, żeby nie zostać zjechanym przez Ciebie, tak jak ja. A to już jest bardzo złe.Proszę moderatora, o upomnienie starszej koleżanki, ponieważ chyba się zapomniała, po co tu jesteśmy. Moje zniknięcie z forum odbierze szansę innym.
Twórcze myślenie to przełamywanie utartych schematów, by spojrzeć na sprawy z różnych punktów widzenia. Dr Edward de Bono

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: Dżordż » 03 sty 2014, 08:57


Awatar użytkownika
Asiulka1989
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 17 gru 2013, 12:09
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: Asiulka1989 » 03 sty 2014, 09:11

Jarczyslaw pisze:To i ja zabiorę głos, bardzo lubię tematy, które wnoszą nieco świeżości... :)

Nie do końca rozumiem sens spierania się o to co bardziej powoduje i/lub nasila objawy naszych chorób. Póki co, nawet najtęższe umysły tego świata nie mają bladego pojęcia czy jest to wina genów, jedzenia czy faz Księżyca. O sprawach nieobiektywnych można rozmawiać, nie ma jednak sensu się spierać, a już w ogóle to obrażać i złośliwie komentować. Mamy do dyspozycji jakieś cząstkowe teorie dotyczące NZJ, za dużo jest tutaj miejsca na domysły i subiektywne odczucia. Ja osobiście nie zauważyłem, żeby Asiulka1989 forsowała swoje teorie, spamowała forum, wchodziła innym do domu i na siłę przekonywała do swoich racji. Tu jest forum, to tylko (i aż) Internet, odrobina dystansu wydaje mi się tutaj mocno wskazana :)

A wracając do głównego temat, mam pytanie do samej Autorki. Napisałaś, że dieta bogata w błonnik to jest to. Co jest zatem Twoim zdaniem najlepszym źródłem tego błonnika? Co sądzisz o diecie FODMAP? Co sądzisz o diecie ubogiej we fruktozę? Ja ostatnio borykam się z problemem kaloryczności diety. Jakie tłuszcze Twoim zdaniem powinno się spożywać najczęściej?
Pozwolisz, że odpiszę Ci później na priv:) Chyba rozumiesz moje powody.
Twórcze myślenie to przełamywanie utartych schematów, by spojrzeć na sprawy z różnych punktów widzenia. Dr Edward de Bono

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: Dżordż » 03 sty 2014, 09:16

Jarczyslaw pisze:A wracając do głównego temat, mam pytanie do samej Autorki. Napisałaś, że dieta bogata w błonnik to jest to. Co jest zatem Twoim zdaniem najlepszym źródłem tego błonnika? Co sądzisz o diecie FODMAP? Co sądzisz o diecie ubogiej we fruktozę? Ja ostatnio borykam się z problemem kaloryczności diety. Jakie tłuszcze Twoim zdaniem powinno się spożywać najczęściej?
Odpowiedzi na te pytania też mnie bardzo interesują.Asiulka1989 jeśli można proszę również o wiadomość z odpowiedziami na pytania te :wink:

Awatar użytkownika
Asiulka1989
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 17 gru 2013, 12:09
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: Asiulka1989 » 03 sty 2014, 13:18

WrednaTubisia pisze:Asiulka1989, skoro chcesz pomóc to proszę abyś, jako WYKSZTAŁCONA dietetyczka i ułożyła każdemu dietę, osobno, bo każdy ma inaczej, dla mnie to byłaby pomoc, a nie pisanie bezsensownych porad :) Czy zadanie Panią przerośnie? Pisać porady a pomóc komuś to co innego :)
Ty dalej nie rozumiesz:) Nie jestem tu na etacie dietetyka i nie muszę udzielać nikomu porad - robię to z własnej woli. Nie chcesz - nie pytaj i nie czytaj. Problem się rozwiąże. Czy ktoś ma do Ciebie pretensje, że nie udzielasz na forum porad zawodowych? Nie.
Jeżeli ktoś potrzebuje konsultacji, z uwzględnieniem indywidualnego jadłospisu - zapraszam jako dietetyk, nie jako forumowicz.
Twórcze myślenie to przełamywanie utartych schematów, by spojrzeć na sprawy z różnych punktów widzenia. Dr Edward de Bono

Awatar użytkownika
Jarczyslaw
Początkujący ✽✽
Posty: 396
Rejestracja: 10 lip 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: Jarczyslaw » 03 sty 2014, 14:45

Nibiru pisze:Dieta Asiulki1989 jest dobrą dietą i w wielu przypadkach osobom, które by ją zastosowały przyniosła by znaczącą poprawę. Oczywiście nie można jej polecać wszystkim. Głównie zalecana jest osobom z umiarkowaną chorobą CD lub CU. Nie ma sensu jej stosować w przypadkach typu Wredna_Tubisia gdzie miała już resekcje jelit. Dieta jest dla osób z całymi jelitami gdzie mają stany zapalne w stopniu umiarkowanym. Taka dieta przyniesie najwięcej korzyści i wielu przypadkach może doprowadzić do remisji.
Nibiru, a czy nie uważasz, że dietę (nie odchudzanie, tylko racjonalne podejście do tematu żywienia) warto byłoby wprowadzić również u osób, które teoretycznie są zdrowe? Skoro okazuje się, że wciskana wszystkim na siłę piramidka zdrowego żywienia to ściema, że normy RDA witamin i minerałów to przeżytek to może warto również u zdrowej części społeczeństwa wprowadzić pewne zmiany? :) Mimo, że zapewne jest już dawno za późno, warto pomyśleć i spróbować zmian, nawet przy ciężkim rzucie choroby lub w sytuacji kiedy tryskamy zdrowiem ;)
Asiulkia989 pisze:Pozwolisz, że odpiszę Ci później na priv:) Chyba rozumiesz moje powody.
W porządku. Będę wdzięczny. Tyle, że widzisz, są jeszcze inni zainteresowani tymi tematami... ;) Mogę mieć kolejną porcję pytań?


Prosiłbym również Moderatora o przekopanie tego tematu bo zrobił się bałagan.
[center]Trzymajmy się ramy, to się nie posramy![/center]

Nova
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 23 gru 2013, 17:39
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Ciechanów

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: Nova » 03 sty 2014, 15:32

Ojojjj :) Się nabałaganiło się .... Aż mi zielona Moderacja powitalny temat zamknęła na cztery spusty, żeby do bijatyki nie dopuścić :)
Asiulka. Na temat ograniczenia glutenu i mleka słyszałam z kilku źródeł i to co piszesz o własnych odczuciach potwierdza tylko wcześniejsze teoretyczne rozważania.
Prawdopodobnie są przypadki kiedy "coś" nie pomaga, ale jeśli to "coś" nie pomaga to wcale nie znaczy że musi zaszkodzić :)
Na dzień dzisiejszy lekarze rozwiali wszelkie wątpliwości i zarządzili Nutrison jako jedyną formę żywienia na kilka najbliższych tygodni, więc na praktykę przyjdzie jeszcze poczekać.

Ps. Hmmm .... tak się zastanawiam, skąd pomysł, że ktoś komuś próbuje coś narzucać...? Ktoś pyta, ktoś inny odpowiada a czytający i tak weźmie dla siebie to co akurat jest mu najpotrzebniejsze i najbardziej trafia w to co chciało się usłyszeć :)
Corleone pisze:Ja też nie rozumiem tego podjazdu. (...) wypowiada się osoba z odpowiednim wykształceniem, nikomu nie narzuca swojego zdania i jest krytykowana (...).
Ja też nie rozumiem tego podjazdu.

W każdym razie dziękuję za wszystkie rady, emocje i za miłe słowa powitania. TU , bo TAM już zamknięte :) :wink:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: Natuśka » 03 sty 2014, 15:56

Spróbowanie jakiejś diety eliminacyjnej chyba jeszcze nikogo nie zabiło, jeśli nie poskutkuje to w odstawkę, ale po co się tak burzyć.
Wiadomo, że każdy choruje po swojemu, ja cokolwiek zjem to i tak jest źle, więc dla mnie najlepsza jest dieta "nic" :razz:

Asiulka1989, z Forum nikt Ciebie nie wygania, a to, że ktoś się Ciebie czepia... Cóż trzeba liczyć się z tym, że ludzi na Forum jest mnóstwo, a niektórzy mają w naturze "czepianie się" :wink:


Użytkowników przeciwnych diecie Asiulka1989 proszę o zachowanie spokoju i ewentualnie dodanie do ignorowanych (dla spokojności).

Wątek w powitaniach został zamknięty nie z powodu wymiany zdań, ale z przyczyn porządkowych.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: obyty.z.cu » 03 sty 2014, 16:20

Nova pisze:Ps. Hmmm .... tak się zastanawiam, skąd pomysł, że ktoś komuś próbuje coś narzucać...? Ktoś pyta, ktoś inny odpowiada a czytający i tak weźmie dla siebie to co akurat jest mu najpotrzebniejsze i najbardziej trafia w to co chciało się usłyszeć
tak powinno być na forum.
Nie ma potrzeby brać wszystkiego do siebie personalnie.
Jesli zakłada się temat,to trzeba byc przygotowany na różne wpisy,ale to wcale nie znaczy że one będą odnosiły się do piszącego.
No bo jak inaczej powiedzieć coś innego ?
Ja zawsze zakładam pozytywne nastawienie i nigdy nie chce nikogo ...negatywnie pokazać,To już przeważnie nadinterpretacja czytającego.
Natuśka pisze:Wiadomo, że każdy choruje po swojemu, ja cokolwiek zjem to i tak jest źle, więc dla mnie najlepsza jest dieta "nic
:razz: te diete wszyscy wypróbowali i to jedyna dieta która sie sprawdza.
Dziś właśnie ją realizuje.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

sofijka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 699
Rejestracja: 30 paź 2013, 23:37
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Dieta Asiulki1989

Post autor: sofijka » 03 sty 2014, 18:11

Jarczyslaw pisze:a osobiście nie zauważyłem, żeby Asiulka1989 forsowała swoje teorie, spamowała forum, wchodziła innym do domu i na siłę przekonywała do swoich racji.
Zgadzam się z tym, co napisał Jarczyslaw.
Corleone pisze:nikomu nie narzuca swojego zdania i jest krytykowana głównie przez kobiety za to, że ma ładne zdjęcie w avatarze
jako kobieta uważam, że Asia ma świetne zdjęcie w avatarze i przy tym wydaje się być bardzo w porządku :smile: . Zdecydowanie uważam, że ma dobre intencje, proponuje, a właśnie jak napisał Corleone nie narzuca, różne rozwiązania dietetyczne. Szkoda by było, żeby osoba, która zajmuje się zawodowo dietami, studiuje dietetykę zraziła się do forum. Więc mam nadzieję, że tak nie będzie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”