Strona 1 z 3

Co do picia na gorąco?

: 13 lis 2014, 14:31
autor: patkaas
No właśnie, co na gorąco może pomóc, a co pogorszyć? Osobiście jestem wielbicielem wszelakich herbat. Czytałam, że mocnej raczej należy unikać, ale herbata też może pomóc. Pytanie jaka? Lubię bardzo zieloną, ale czy przy zaostrzeniu można sobie na nią pozwalać, skoro teoretycznie przyspiesza proces trawienny? Słaba czarna ok, a może biała? Podobno to łagodna herbata dla wrażliwych. O czerwonej wiem niewiele, chociaż podobno przy odchudzaniu warto ją pić. Rooibos, jedna z moich ulubionych, wiele pozytywnych właściwości. Nie zawiera kofeiny, ma dużo mikroelementów, w tym bardzo ważne dla nas żelazo, przeciwutleniacze, ma osłonowe działanie na układ pokarmowy, działa rozkurczowo, dlatego też polecana osobom z chorobami tego układu, działa też uspokajająco. Yerba mate może podobno zastąpić kawę, osobiście nie jestem zwolennikiem jej smaku, ale też zawiera sporo minerałów i witamin. Pu-erh też mi za bardzo nie smakuje, ale ta wspomaga za to wątrobę, również źródło wielu pierwiastków.
Zioła... Pijecie coś z nich? Typu mięta, która pomaga przy bólach brzucha, rumianek, ponoć też dobrze działa na wzdęcia, i wiele innych. Pytanie czy tak samo działają przy nzj?
Kawa... Nie pijam, więc problemu z jej niepiciem nie mam. Chociaż pewnie niektórym ciężko pić bez mleka, albo w ogóle jej nie pić. Czasem lubiłam popijać coś typu latte, ale w zaostrzeniu unikam.
Buliony z wiadomych kostek czy gorące kubki, tu chyba odpowiedź jest oczywista. Swoją drogą jeśli ktoś lubi zupki chińskie to niech pomyśli o tym, że ten makaron, bardzo mocno przetworzony, trawiony jest u nas 7h, podczas gdy zwykły, domowy ok 3h!! Wzmacniacze smaku, zapachu, sól, cukier, glutaminian sodu - to wszystko tam jest. Czy człowiek zdrowy czy chory, powinien unikać takiej udręki dla organizmu ;)
Mleko... Wiadomy temat. Spożywa ktoś może bezlaktozowe? Jak smak? Ostatnio jakaś nowość na rynku mleko łagodne lekkostrawne z obniżoną zawartością laktozy o 80%. Próbował ktoś?
Kakao, gorąca czekolada i różne słodkości... Z czekoladą to chyba trzeba ostrożnie. Ale ostatnio piłam gorącą czekoladę i nic mi nie było, także pewnie zależy.

Doświadczeni wypowiedzcie się jak to u Was wygląda :kawa:

Re: Co do picia na gorąco?

: 13 lis 2014, 17:38
autor: karolek0303
Woda.Tylko i wyłącznei przegotowana woda.Ewentualnie woda z jakimś kompotem,cytryną lub miodem na zaparcia. No i woda z suszonych śliwek zalanych na noc wodą. Czyści jak potrzeba ;)

Re: Co do picia na gorąco?

: 13 lis 2014, 20:46
autor: kalka_96
Herbatę pije. Wszystkie rodzaje. Nie zauwazylam, zeby po którymś bylo gorzej.
Kawy nie piłam i nie będę, bo nie lubię tego smaku.
Kompoty tez z rożnych owoców. Ale nie słodzę. Nie słodzę nic, herbata tylko gorzka jest dla mnie najlepsza. Od niedawna jakos nie smakuje mi żadne słodkie picie.
Mleko bezlaktozowe kupilam ostatnio ale jeszcze nie miałam okazji spróbować ...
W zaostrzeniu pije tylko wodę. Na ciepło nic, bo tylko wzmacnia nudnosci

Re: Co do picia na gorąco?

: 13 lis 2014, 20:51
autor: Maatylda
herbatki! taaaak!

polecam polską firmę Malwa, owocowe są znakomite. no dobra wszystkie są kozackie :mrgreen:
*i bez glutenu

Re: Co do picia na gorąco?

: 13 lis 2014, 21:37
autor: patkaas
karolek0303 pisze:Woda.
Kolorowych napojów nie piję już od ponad roku, tylko woda niegazowana. W smaku dla mnie najlepsza jest mineralna średniozmineralizowana. Soki raczej unikam, a zwłaszcza jabłkowe czy pomarańczowe, czasem jakiś bananowy jest ok.
karolek0303 pisze:Czyści jak potrzeba
Mi trzeba w odwrotną stronę :D Wiele się mówi o naparze z owoców jagody leśnej, który w przeciwieństwie do surowych owoców działa przeciwbiegunkowo. Polecany również w Poradniku Żywieniowym. Chyba sobie nawet sprawię i sprawdzę.
kalka_96 pisze:Nie słodzę nic, herbata tylko gorzka jest dla mnie najlepsza.
Zgadzam się! Sama już długo nie używam cukru, to białe zło. Trzeba go ograniczać, razem z tym co jemy dostarczamy w ciągu dnia odpowiednią dawkę.
Maatylda pisze:polecam polską firmę Malwa, owocowe są znakomite.
Nie znam firmy, ale z herbatami owocowymi bywa różnie i często zamiast owocowej mamy aromatyzowaną herbatę, która tylko udaje owocową.

Re: Co do picia na gorąco?

: 16 lis 2014, 22:34
autor: pauly
Maatylda pisze:
polecam polską firmę Malwa, owocowe są znakomite. no dobra wszystkie są kozackie :mrgreen:
*i bez glutenu
Herbatki z glutenem?

Hmm...

Ja jestem z tych, co musieli z bolem serca rozstac sie z kawa ( 4 lata pracowalam jako barista) i teraz tylko rooibos wieczorem z mezem przed tv, zielona z rana, biala...


Poza tym tylko i wylacznie kranowka ( ale mieszkam w NO a tutaj mamy czysta wode w kranie). Nie lubie napojow gazowanych wiec problem tez dla mnie zaden.. Tylko ta kawa :( Czasami sie skusze na goraca czekolade ( ale taka z proszku), bez mleka, na wodzie...

Re: Co do picia na gorąco?

: 16 lis 2014, 22:47
autor: Maatylda
pauly pisze:Herbatki z glutenem?

Hmm...
ooo tak, gluten jest m.in. nośnikiem aromatów herbat

Re: Co do picia na gorąco?

: 17 lis 2014, 18:10
autor: patkaas
pauly pisze:tylko rooibos wieczorem z mezem przed tv, zielona z rana, biala...
rooibos świetna, polecam każdemu.. czarną odstawiłaś czy w ogóle nie pijasz? a tak poza tym to te z dodatkami czy raczej czyste? ostatnio chciałam sobie kupić białą i nie mogę znaleźć w sklepach, czarna zdominowała półki! :evil:
Maatylda pisze:polecam polską firmę Malwa
zajrzałam sobie na stronkę i mają całkiem fajną ofertę. na dodatek można zamawiać pojedyncze torebki, także pewnie popróbuję. mam nadzieję, że to nie żadna kryptoreklama tylko polecenie z ręką na sercu :mrgreen:

Re: Co do picia na gorąco?

: 17 lis 2014, 18:29
autor: Maatylda
patkaas, z ręką wszędzie gdzie wypada :wink:

Re: Co do picia na gorąco?

: 18 lis 2014, 10:04
autor: pauly
Patkaas czarna odstawilam juz dawno, nigdy nie lubilam wiec nawet nie tesknie :)

A herbatki raczej czyste, bez dodatkow :)

Re: Co do picia na gorąco?

: 12 mar 2015, 20:09
autor: BlueEyedGirl
rano pije zieloną, na wieczór mięta... ale to szczególnie dlatego że mam problemy z zaparciami.
Co do czarnej to najlepiej słaba i bez cukru, którego niestety nie lubią jelita... z kawą podobno trzeba ostrożnie. Rozmawiałam raz z dietetyczką i polecała kawę zbożową ale szczerze mówiąc nie wiem nic więcej na ten temat

Osobiście uwielbiam dodać sobie ok 1-2 goździki, szczyptę cynamonu i odrobinę miodu do czarnej herbaty... świetnie smakuje i rozgrzewa :)

Re: Co do picia na gorąco?

: 12 mar 2015, 20:29
autor: patkaas
No mnie ostatnio kawa męczyła, ale to raczej przez to, że połowa stanowiła mleko , które u mnie, jak po raz kolejny się przekonałam, odpada. Na szczęście nie piję na co dzień tego trunku, więc zrezygnowałam całkowicie.

Z tego co sobie popijam to czarna(słaba) w wersji z goździkiem, imbirem i miodem lub sokiem malinowym bądź z kwiatów czarnego bzu(wszystkie rozgrzewające i na przeziębienie jak znalazł), zielona, biała, rooibos, rumianek, mięta, owocowa czasem jak się jakaś napatoczy, no i len. Cukru nie używam w ogóle :)

Re: Co do picia na gorąco?

: 12 mar 2015, 22:20
autor: chrzanovy
patkaas pisze:No mnie ostatnio kawa męczyła, ale to raczej przez to, że połowa stanowiła mleko , które u mnie, jak po raz kolejny się przekonałam, odpada.
ja praktycznie nie pilem kawy wcale wlasnie przez to puszące mleko, ale niedawno w cyklu odkrycia 6latków - odkryłem mleko bez laktozowe i codzinnie sobie strzelam kawke z nim, nic nie boli itd...duza odmiana... no prznajmniej narazie

Re: Co do picia na gorąco?

: 15 mar 2015, 13:00
autor: alate
ja często pijam i Wam wszystkim polecam zdrowiutką i pyszniutką mieszankę pt. "Bukiet Ziół".
Do nabycia w każdym LIDLU.
Skład:
koper włoski 14%( to na "bączki")
rooibos 13%( to na odporność)
rumianek 12% ( znów na bączki)
melisa 10%(dla spokojności)
mięta 10% (dla odświeżenia)
dzika róża 10%(nieco witaminki)
werbena 10% (przeciwzapalna)
ziele bratka 6%(oczyszcza)
trawa cytrynowa 5%(dla smaczku, a podobno i antyrakowa)
tymianek 4%(na trawienie)
cykoria 4%(dużo inuliny)
lukrecja 2%(trochę ciśnienia nie zaszkodzi)

Skład jakby specjalnie pod CuDaków robiony :roll:

Re: Co do picia na gorąco?

: 17 mar 2015, 12:25
autor: patkaas
chrzanovy, muszę sobie to bezlaktozowe wypróbować. Chociaż zazwyczaj odstrasza mnie cena niektórych, ale ostatnio pojawiło się takie w Biedronce po cenie jak zwykłe :)

alate, fajny skład. lubię popijać ziółka, więc przy najbliższej wizycie w tym sklepie zaopatrzę się i w te. niestety Lidl mi nie po drodze i bardzo rzadko w nim bywam, więc pewnie trzeba będzie wybrać się specjalnie :D ja z ziół popijam jeszcze czystek, też polecam ;)