Dieta SCD

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Dieta SCD

Post autor: obyty.z.cu » 23 sie 2015, 20:06

michal_mg pisze:Życie na diecie, a bez niej to jak dzień do nocy.
http://sjp.pwn.pl/slowniki/dieta.html
dieta [łac. < gr. díaita ‘sposób życia’], oparty na zasadach dietetyki sposób żywienia się człowieka, charakteryzujący się ustalonym pod względem jakości, ilości i urozmaicenia doborem pokarmów, dostosowanym do potrzeb organizmu.
nie wiem dlaczego słowo "dieta" musi oznaczać coś innego niż sposób dostarczania potrzebnego jedzenia wg potrzeb.
Ale fakt,jedzenie musi dostarczać to co potrzebne,słowa michal_mg, w tym przypadku jak rozumiem oznaczają,że trzeba zrobić badania co szkodzi i to eliminowac z jedzenia.
Bez tego to bez sensu jest odstawianie czegokolwiek ,tym bardziej u dziecka które potrzebuje dużo wszystkiego do swojego rozwoju,tym bardziej chorującego .
Tak to rozumiem..i ok.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
michal_mg
Aktywny ✽✽✽
Posty: 532
Rejestracja: 11 paź 2013, 18:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Dieta SCD

Post autor: michal_mg » 23 sie 2015, 20:42

Trzeba pamiętać, że dieta to nie są sztywne zasady dla każdej osoby. To zasada modnisiów dietetycznych chcących być trendii. Każda osoba jest inna i sztywne trzymanie się ramy jakiejś diety jest złą zasadą - trzeba się dopasować na swoją "miarę". Jeśli szkodzi mi mleko to nie jem jej, bo dieta na której jestem mówi mi, że będzie ok - jeśli organizm się przed tym broni to oznacza, że krzyczy on NIE!!!
Iwona Wierzbińska opracowała dietę paleo i owy protokół immunologiczny również na własnej skórze jak i na skórze innych, którym teraz pomaga. Eliminacja jaką dokonuje jest na zasadzie i ciężkostrawności jak i to co najczęściej szkodzi - średnia. Ponieważ nikt nie pasuje do średniej statystycznej dlatego zasada dopasowania diety "na swoją miarę" to jest jej zasada. Jeśli ktoś zwraca mi uwagę, że to co teraz jem nie trzyma się jakiejś tam diety to osobiście mam to gdzieś, bo nie jestem na diecie z przekonań, a z powodów zdrowotnych.
obyty, będąc zdrowym nikt nie siedzi z kalkulatorem i nie wylicza, czy zjadł odpowiednią ilość danych składników - nawet żaden z rodziców tego nie robi karmiąc swoje dziecko. Dla mnie więc gadanie o dbałość o zbilansowaną dietę to pitolenie nie warte nic - utopia nieosiągalna. Ciekawe, kto z nas dba aby zjeść odpowiednią ilość seleny, miedzi, fosforu, czy jodu - o te pierwiastki jakoś nie zabiega się w żadnym poradniku i nikt z dietetyków o tym nawet nie wspomina, a potrzebna są. Nie ulegajmy przesadom, bo NIKT nie jest w stanie jeść "pod rozpiske" - nie da się. Trzeba jeść urozmaicone pokarmy, a rzeczy wyeliminowane z diety znaleźć zamienniki - i tyle.
A to czy nazwiesz to żywieniem, dietą czy jeszcze czym innym to spór jałowy, bo chodzi nam o to samo, a Tobie jakby nazwa DIETA byłaby solą w oku dlatego nie będę ciągnął tego sporu.

Napisałem, że życie na diecie jest bez porównania - to prawda. Ja co prawda najpierw przebadałem się. Patrząc jednak na swoją dietę i dietę paleo (z protokołem immunologicznym) to prawie wypisz/wymaluj to co jem teraz. Jedyne co mam zamiar zmienić to powrót do kiszonek, tłuszczy zwierzęcych i olejów nasyconych. Jak i jogurtów/kefirów - i to co prawie wszyscy napiętnowują: witaminy i minerały uzupełniać gotowymi zestawami - szczególnie jeśli chodzi o te mniej popularne.
Obrazek

topost
Początkujący ✽✽
Posty: 288
Rejestracja: 09 maja 2015, 21:03
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Dieta SCD

Post autor: topost » 23 sie 2015, 20:53

Mnie ta dieta SCD też bardzo interesuje, tym bardziej że ja u siebie zauważyłem ogromną różnicę w jakości życia trochę nieświadomie idąc w tym właśnie kierunku czyli eliminując cukry proste z diety i ograniczając źródła węglowodanów złożonych. Nie raz już pisałem to na forum że poprawa była bardzo duża i co ciekawe nastąpiła bardzo szybko.

I wszystko fajnie i nawet mam dużą ochotę wypróbować to SCD na sobie tylko nie bardzo wyobrażam sobie to w praktyce, otóż w tej chwili zjadam ok. 2800 - 3000 kcal, mój rozkład makroskładników wygląda mniej więcej tak: białko - 2g/kgmc, węglowodany - 4,6g/kgmc, tłuszcze 1,4g/kgmc, przy tej diecie i określonej aktywności fizycznej utrzymuję wagę i dosyć dobre samopoczucie (ilość energii etc.).

Jak teraz zachować kaloryczność i jednocześnie obciąć te węglowodany ? Najprościej byłoby zastąpić te kalorie tłuszczem bo jest najbardziej kaloryczny ale jak to zrobić w praktyce? Wypijać pół butelki oleju dziennie? :wink:

Na szybko w programie do diety obciąłem te węgle (w moim przypadku to tylko ryż i ziemniaki) i na dzień dobry dostałem ok. - 1700 kcal, czyli raz że chudnę na potęgę, dwa umieram z głodu, trzy żyję tylko pod warunkiem że nie ruszam się z łóżka :mrgreen:

Oj dużo kombinowania żeby to jakoś mądrze skomponować, ale postaram się jakoś przebrnąć.

PS. dodaję w formie edycji po przeczytaniu postu Michała:
ja jestem tak nienormalny, od co najmniej dwóch lat jem pod rozpiskę, oczywiście nie ślepo co do grama i nie robię wielkiego halo z powodu odstępstw i grzechów, ale mam rozpisaną i wyliczoną dietę i jej się trzymam, właśnie po to żeby nie liczyć z kalkulatorem każdego posiłku, wiem z góry ile jem kalorii i w jakich proporcjach. Może jestem kosmitą ale tak już mam, zaraziłem się tym i jest mi z tym bardzo dobrze :)
"Wstaję - upadam, upadam - wstaję. Przegrywam walkę kiedy się poddaję"

Awatar użytkownika
michal_mg
Aktywny ✽✽✽
Posty: 532
Rejestracja: 11 paź 2013, 18:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Dieta SCD

Post autor: michal_mg » 23 sie 2015, 21:17

topost, poszukaj filmików w sieci odnośnie tematu: czemu liczenie kalorii jest bez sensu - wtedy opadniesz na ziemię...
Jednym z powodów jest to, że jak zjadasz dzienną rację i nie masz siły - to jest jeden z powodów. Po drugie dieta paleo opiera się własnie na tłustym jedzenie - nie do przesady oczywiście. Tłuste jedzenie zużywa na bieżaco ziółć z woreczka co niezaprzeczalnie zmniejsza jego stężenie w woreczku, a to z kolei zapobiega tworzeniu się kamieni. A od tłustego nikt jeszcze nie przytył - od cukrów i węglowodanów prędzej....
Porzuć też pomysł jedzenia sody oczyszczonej. Poziom kwasowości krwi nie ulega zmianie - do utrzymania ph krwi służy wapń z jedzenia lub z kości i zębów jeśli go brak w diecie. Pomysł zakwaszenia organizmu to marketing dla modnych diet. A żołądek Ci przez to głupieje, bo w końcu nie wie, czy ma kwas w żołądku produkować czy nie - działasz dokładnie tak samo jak preparaty zobojętniające soki w żołądku.
Obrazek

topost
Początkujący ✽✽
Posty: 288
Rejestracja: 09 maja 2015, 21:03
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Dieta SCD

Post autor: topost » 24 sie 2015, 08:17

Sody nie używam już od dawna, w zasadzie miałem z nią tylko krótki epizod.

Licznie kalorii nie jest bez sensu. Zacząłem liczyć nie ze względu na chorobę czy jakieś dolegliwości ale na sylwetkę. Chciałem przytyć bo byłem za chudy, zrobiłem to w ciemno i w krótkim czasie z chudzielca stałem się prosiakiem z nadwagą, redukcję wagi już zrobiłem z liczeniem kalorii i okazało się że to świetny sposób, mając wyliczoną i zbilansowaną dietę spaliłem tłuszcz z minimalnym uszczerbkiem na masie mięśniowej i wypracowałem fajną sportową sylwetkę na jakiej zawsze mi zależało, czując się przy tym bardzo dobrze. I tak zostało mi to liczenie kalorii. Oczywiście po jakimś czasie stało się to coraz mniej restrykcyjne, poznałem swój organizm, liczenie kalorii też pozwala poznać jak kaloryczne sa różne porcje jedzenia to potem już zostaje w głowie i nie trzeba wszystkiego przeliczać bo mniej więcej się to wie. Ja uważam że to dobry sposób i chyba już z tego nie zrezygnuję - przynajmniej do kiedy będzie mi zależało na kontrolowaniu wagi i kompozycji ciała przy zachowaniu dobrego samopoczucia.

Co do diety to spróbuję wariantu który zlinkowałeś - takiego który dopuszcza bataty. Bo w sumie w moim przypadku zmienia on tylko źródła węglowodanów z ryżu i zwykłych ziemniaków na bataty właśnie co dla mnie nie jest praktycznie żadnym problemem. Więc zacznę od wariantu najprostszego dla siebie.

Od tej diety nie oczekuję wyleczenia z CU, oczekuję natomiast redukcji gazów które zatruwają (w przenośni i dosłownie :mrgreen:) mi życie. Wkurza mnie faszerowanie się dodatkowymi farmaceutykami na tę okoliczność a muszę jeść ich sporo żeby jakoś normalnie funkcjonować a bywają dni że i z łykaniem prochów też jest nieciekawie. Sam już zauważyłem że problem potęgują węglowodany głównie proste, więc trop w stronę paleo wydaje mi się właściwy.

Dziś kupuję bataty i od jutra wprowadzam tą zmianę - zobaczymy jak zadziała. W razie czego jestem też gotowy na SCD w czystej postaci, choćby na zasadzie eksperymentu, muszę to jednak dokładnie oczytać, poznać i przemyśleć tak żeby nie zrobić sobie krzywdy.
"Wstaję - upadam, upadam - wstaję. Przegrywam walkę kiedy się poddaję"

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Dieta SCD

Post autor: obyty.z.cu » 24 sie 2015, 08:55

topost pisze:muszę to jednak dokładnie oczytać, poznać i przemyśleć tak żeby nie zrobić sobie krzywdy.
i właśnie o to mi chodzi w jedzeniu !!
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

topost
Początkujący ✽✽
Posty: 288
Rejestracja: 09 maja 2015, 21:03
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Dieta SCD

Post autor: topost » 27 sie 2015, 12:34

Dla mnie jednak paleo z protokołem immunologicznym który linkował Michał odpada. Powód? Bataty. temat nie do przeskoczenia.
Doprawdy nie pojmuję jak można to jeść :mrgreen:
Próbowałem gotować, piec ... niestety, smak nie do przejścia. Spaprałem sobie mój królewski posiłek - stek wołowy który do tej pory jadłem z ziemniaczkami i jest to posiłek na który cały dzień czekam - taka uczta smaków ... z batatami - tragedia.

No cóż na razie zostaje przy tym co mam, a zgłębiam temat SCD.
"Wstaję - upadam, upadam - wstaję. Przegrywam walkę kiedy się poddaję"

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Dieta SCD

Post autor: obyty.z.cu » 27 sie 2015, 13:16

batat z piekarnika jest ok.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
michal_mg
Aktywny ✽✽✽
Posty: 532
Rejestracja: 11 paź 2013, 18:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Dieta SCD

Post autor: michal_mg » 14 wrz 2015, 16:35

topost pisze:Dla mnie jednak paleo z protokołem immunologicznym który linkował Michał odpada. Powód? Bataty. temat nie do przeskoczenia.
Doprawdy nie pojmuję jak można to jeść
tzn dla Ciebie dieta jest zła, bo jest wśród niej JEDEN produkt, który Ci nie smakuje ?? !! - bez komentarza.
Obrazek

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1064
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Dieta SCD

Post autor: Brawurka » 14 wrz 2015, 17:01

Latek pisze:Ja nie jem obecnie: słodyczy i cukru, miodu, soków z kartonów, bananów, mleka, jogurtów, kefirów, serów, białego pieczywa i białego ryżu.
Wszystkie zupy miksuję, zamiast soli używam mieszanki ziół, zamiast pieczywa wafle ryżowe lub naleśniki.
Podziwiam, nie wiem czy dałabym radę :twisted:
Dzięciolinka pisze:Baby może spróbuj diety SCD? To dieta hardkor..ja stosowałam ją przez 3 miesiące i wymiękłam ale właśnie wtedy, pierwszy raz od 3 lat przestałam załatwiać się krwią...i poprawiło się. Przepisy są na blogach o dietach SCD, na początku jest intro-czyli wprowadzenie diety przed 5 dni trzeba jeść rosół z marchewką i mięsem (bez marakonu i ziemniakó) oprócz tego przez te 5 dni jadłam gotowane owoce i warzywa oraz placki jak z przepisu SCD jajko+banan -na patelnie i wychodzi mały placek da się zjeść... ja zauważyłam efekty już po 3 dniach!!
Poczytam, ciekawie brzmi i dość lekko na żołądek. Coś dla mnie, bo ja niejadek :wink:
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

topost
Początkujący ✽✽
Posty: 288
Rejestracja: 09 maja 2015, 21:03
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Dieta SCD

Post autor: topost » 14 wrz 2015, 18:40

michal_mg pisze:tzn dla Ciebie dieta jest zła, bo jest wśród niej JEDEN produkt, który Ci nie smakuje ?? !! - bez komentarza.
Nie wiem czy jest zła. Mnie po prostu taki protokół nie odpowiada. Czy Twoim zdaniem powinienem jeść coś co dla mnie jest niejadalne tylko dlatego że tak jest gdzieś napisane? :)

Dieta w moim rozumieniu polega na tym że nie stosuje się czegoś doraźnie tylko tak komponuje jadłospis żeby z jednej strony spełniał określone wymagania a z drugiej miał szansę stać się przyjemną codziennością - tylko wtedy ma to sens. Moja dieta na dzień dzisiejszy więc to mój własny wariant oparty głównie na FODMAP z podstawową zasadą paleo (czyli zero przetworzonych produktów, jedzenie jak najprostsze), eliminacją w/g wyników imupro oraz kalorycznością i rozkładem makroskładników w/g zapotrzebowania kalorycznego. Po prostu to taki wariant który z jednej strony spełnia jak najwięcej zasad w które wierzę a z drugiej jest dla mnie możliwy do realizacji na dłuższą metę.

Od razu mówię że nie kupuję haseł typu "nie interesują mnie kalorie", dla mnie są równie ważne co źródło ich pochodzenia - głównie ze względu na uprawiany sport i zwiększony wydatek energetyczny. Zatem usuwając podstawowe źródło węglowodanów - jakim w tym protokole są bataty - muszę zastąpić je czymś innym. Dla mnie najwłaściwszym wyborem jest ryż - który od kilku lat jest moim sprawdzonym produktem, ryż jednak nie spełnia rygorów tego protokołu, co więc zrobić? Można po prostu go nie jeść, na siłę jedząc bataty i mieć świadomość bycia zgodnym z protokołem oraz faktem że prędzej czy później pęknę, albo jeść ryż być poza owym protokołem ale w zgodzie z własnym doświadczeniem, odczuciem i samopoczuciem. Ja wybieram wariant 2. Na dobrą sprawę jest to jedyne moje odstępstwo.

Ja wszystkie te diety postrzegam jedynie jako wyznacznik pewnej drogi, ogólnej zasady a nie gotowy przepis na zdrowe i szczęśliwe życie. Staram się jeść najczyściej jak mogę ponieważ wierzę, a wiarę ta podpieram swoim doświadczeniem że taki sposób odżywiania jest pod wieloma względami korzystny i że to właściwa droga, ale nie dam się zwariować, gdzieś musi być jakaś rozsądna granica każdego szaleństwa :)
"Wstaję - upadam, upadam - wstaję. Przegrywam walkę kiedy się poddaję"

Awatar użytkownika
michal_mg
Aktywny ✽✽✽
Posty: 532
Rejestracja: 11 paź 2013, 18:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Dieta SCD

Post autor: michal_mg » 15 wrz 2015, 20:42

topost pisze:ryż jednak nie spełnia rygorów tego protokołu, co więc zrobić?

Ja wszystkie te diety postrzegam jedynie jako wyznacznik pewnej drogi, ogólnej zasady a nie gotowy przepis na zdrowe i szczęśliwe życie.
Po części sobie odpowiedziałeś. Dieta to jest rys - forma, w którą wskakujesz. Jednak każdy jest inny, a w tym zestawieniu ważniejszy jest jednak człowiek, a nie dieta. Ona ma być dla Twojego zdrowia, a nie Ty dla diety.
Tą formę musisz dopasować do siebie, a nie na odwrót - chyba, że chcesz być postrzegany przez ogół jako wzorowy wyznawca danej diety - jednak w naszym przypadku chodzi o zachowanie zdrowia, a nie jak nas postrzegają.
Nie lubisz batatów - to ich nie jesz, ale uprawiając sport nie można być w 100% na diecie niskowęglowej, bo skąd wziąć energię?
Restrykcyjne trzymanie się reguł to są reguły dla tych co chcą sobie popsuć zdrowie - i tyle. Musisz tylko wymacać co możesz dołączyć, aby Ci nie szkodziło. Ryż - mam na myśli brązowy - akurat nie jest najlepszym zamiennikiem ze względu na obecność kwasu (nie pamiętam jakiego) który blokuje wchłanianie związków mineralnych przez wiązanie ich - choć powszechnie w kulturystyce jest zalecany.
Ja osobiście batatów nigdy nie próbowałem i nie mam zamiaru nimi się żywić. Będę starał się wprowadzać paleo - jednak nie kończąc na stałe w węglowodanami, bo muszę mieć co brać do pracy. Kasza z sosami to jednak najlepsze rozwiązanie, bo duszonych warzyw nie wiem ile i w co bym musiał zabrać aby energetycznie było to samo... I kasza miałaby być tylko dodatkiem, a nie stałym produktem jak jest obecnie.
Obrazek

k_rolina
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 25 paź 2010, 13:19
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Gold Coast

Re: Dieta SCD

Post autor: k_rolina » 08 paź 2015, 07:40

OlgaAK pisze:Dziękuję Ci bardzo za odpowiedz.
Mam świadomość, że bez farmakologii ani rusz. Moja córeczka przeszła sterydy, antybiotyki, przeszczep flory bakteryjnej i jesteśmy w przededniu leczenia biologicznego. Każda szansa wsparcia leczenia (w tym przypadku dieta) jest dla nas bezcenna. Ona ma diagnozę od trzech miesięcy, ale jest tak mała, że każda szansa wsparcia działania leków jest dla nas bezcenna. Daje nam szansę chociażby na to, aby nadrobiła zaległości w rośnięciu, które spowodowały sterydy. Nie liczę na cud. Nie mam złudzeń, że uda nam się ją wyleczyć.

Dlatego zależało mi na informacji, czy ta dieta ma sens. Czy są tu osoby, u których działała choćby na jakiś czas.
Nie trać nadziei. U Boga nie ma nic niemożliwego. Proś o pośrednictwo św. Ojca Pio. Moja Rodzina wiele mu zawdzięcza.

Ja teraz wczytuję się w materiały na temat diety GAPS (Gut and Psychology Syndrome and Gut and Physiology Syndrome), pochodnej diety, o której jest niniejszy watek. Jak najbardziej stosuje się ja u dzieci. Nie wiem jak ludzie to robia, bo ja sama wytrzymałam bez ziaren zaledwie półtora tygodnia. Ale podobno dieta jest bardzo skuteczna. W czasie jej stosowania trzeba pić bardzo dużo wywaru poczatkowo mięsnego a po etapie wstępnym wywaru z kości, który ma wspaniałe właściwości regenerujace jelito.

Tu wypowiedź mamy, której kilkumiesięczna córeczka miała wielkie problemy z jelitem: http://gapsaustralia.com.au/chronic-col ... re-thrive/
Tu z kolei wypowiedź osoby dorosłej, która stosujac tę dietę leczy CU: http://www.thehealthyhomeeconomist.com/ ... e-colitis/

Ogólnie o diecie można poczytać tutaj:
http://www.gaps.me
http://gapsaustralia.com.au/ (tu jak się zapiszesz na newsletter to prześla Ci ebook o diecie)
A w wersji polskiej: http://www.zespolpj.pl/index.php/dieta

Pozdrawiam i polecam Twoja rodzinę w modlitwie.

OlgaAK
Debiutant ✽
Posty: 39
Rejestracja: 17 lip 2015, 10:36
Choroba: CU u rodzica
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki

Re: Dieta SCD

Post autor: OlgaAK » 21 lis 2015, 11:39

k_rolina Dziękuję za ciepłe słowa.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany SCD, polecam poszukać informacji o ośrodku w Seattle. Prowadzą badania i mają dobre wyniki (u dzieci z chorobą Cronha). Na jednej z ostatnich konferencji poświęconych chorobom jelit u dzieci SCD została przedstawiona jako alternatywa do konwencjonalnego leczenia.

http://mobile.journals.lww.com/jpgn/_la ... bile/dietę articleviewer.aspx?year=2014&issue=01000&article=00022

Na facebooku jest ciekawa grupa SCD Families dla rodzin dzieci z chorobą jelit stosujących SCD. Można poczytać historie dzieci, które przy pomocy diety z lekami albo bez osiągnęły reemisję na dłuższy okres. Tam również rodzicie dzielą się kontaktami do lekarzy, którzy wspierają dietę i biorą ją pod uwagę w procesie leczenia. Niestety są to lekarze z USA.

Awatar użytkownika
michal_mg
Aktywny ✽✽✽
Posty: 532
Rejestracja: 11 paź 2013, 18:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Dieta SCD

Post autor: michal_mg » 22 lis 2015, 15:03

OlgaAK, niestety, ponieważ kiedyś jedna osoba niezbyt lubiana propagowała tą dietę więc jest to najważniejszy powód aby tą diete zmieszać z błotem, nieważne już czy działa czy nie.
Diety z tego działu to również paleo, jak i paleo z protokołem immunologicznym - wybór wskazany dla osób z chorobami autoimmunologicznymi.
No ale, że te diety są skalane jedną osobą, więc jest to powód aby twierdzić, że to nic nie daje :P

Bardzo proszę o opanowanie w swoich wypowiedziach. Każdy obserwuje poczynania z dietą scd tak samo jak z lekiem LDN. Swoje indywidualne problemy zachowaj dla siebie i nie wywlekaj publicznie bo potem powstają niepotrzebne dyskusje.
Ostatnio zmieniony 22 lis 2015, 19:03 przez michal_mg, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Rodzaje Diet”