Picie Kawy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Picie Kawy

Post autor: ewkunia » 28 lis 2010, 10:45

Piłam kawę z domowego ekspresu przez jakiś czas i już chciałam pisać, że jest mnie drażniąca niż sypana albo rozpuszczalna,ale właśnie po wypiciu mam atak bólu;p
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: doelli » 28 lis 2010, 18:20

obyty.z.cu pisze:
doelli pisze:jak zrobiłabym sobie kawę z "Cremonką"
bez obrazy,ale chemii to my mamy juz dosyc wiec po co jej dokladac ?

Naprawde polecam jako dodatek mleko zageszczone nieslodzone z magnezem 4,5 %... z Gostynia !
Z kawa rozpuszczalna jest ok.
Kawa sypana jest zawsze powodem biegunki.
Chemia nie chemia, przyznaję, że mi smakowała...
A kiedy ją jadłam jeszcze nie wiedziałam, że choruję na CD..., a chemia jest wszędzie... i to jest niestety okropnie...
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

ermario
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 08 kwie 2008, 21:15
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Biała Podlaska

Re: Picie Kawy

Post autor: ermario » 15 sty 2011, 23:13

Pozwolę dodać od siebie kilka spostrzeżeń na ten temat:
- wcześniej nie miało znaczenia jaką kawę piłem, nie było problemu
- obecnie najmniejsze ale realne problemy sprawia mi espresso (a najlepiej ok 1/3 filiżanki, co ciekawe espresso kupowane w kawiarniach do tej pory nie zmuszało mnie do zmniejszenia wagi o zawartość jelit <ale nie testowałem tej opcji od listopada>) - może związane jest to z krótkim parzeniem naparu - większość "ciężkich składników" kawy nie zdąży znaleźć się w filiżance
- zasypywana lub rozpuszczalna zdarza się, że nie ma po tym problemów, ale zupełnie jakby jelita rozpoznawały wroga i za którymś podejściem już tolerancja spada
- yerba mate - piłem dość długo bez problemów - obecnie w odstawce, ale korci mnie by znowu sprawdzić.

Awatar użytkownika
gosia2609
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 22 paź 2010, 13:20
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą

Re: Picie Kawy

Post autor: gosia2609 » 25 sty 2011, 08:46

Witam wszystkich :wink:
Odkąd choruję na CU przestałam z piciem kawy :smutny: szczerze lepiej się czuję!!!Ale zastąpiłam kawę rozpuszczalną na KAWĘ ZBOŻOWĄ :roll: polecam,spróbójcie.Pa

Awatar użytkownika
pieguska45
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 27 cze 2011, 17:07
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: internet

Re: Picie Kawy

Post autor: pieguska45 » 27 cze 2011, 17:39

Ja uwielbiam kawkę :super: . Wcześniej piłam z dużą ilością mleka, niestety odkąd mnie goni, to pozostała mi czarna. Rozpuszczalną też mogę, ale w małych ilościach, niestety :cry:.

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: sylunia80 » 28 cze 2011, 08:52

Ja po kawie nie czuję się najlepiej-uwielbiam rozpuszczalną z dużą ilością mleka ale niestety muszę sobie odmawiać bo zawsze po wypiciu kawy kibelek i krew.
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
tinkerbell
Początkujący ✽✽
Posty: 91
Rejestracja: 03 maja 2011, 14:55
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

coffee and me

Post autor: tinkerbell » 29 cze 2011, 10:20

kiedyś ranek bez kawy był dla mnie niemożliwy.
przy ostatnim zaostrzeniu odstawiłam kawę całkowicie. teraz gdy czuję się już dobrze zrobiłam sobie cappuccino i co :?: :?: :?:
wypiłam daw łyki i od razu pobiegłam do WC :wc:
czy już nigdy nie będę mogła wypic kawy :?: :?: :?:

scalone z powyższym tematem
Ostatnio zmieniony 29 cze 2011, 13:29 przez tinkerbell, łącznie zmieniany 1 raz.
Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.
Mark Twain

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Gottii » 29 cze 2011, 12:05

miałem tak w zaostrzeniu teraz kawka nie robi na mnie żadnej różnicy co wydaje się również dla mnie dziwne
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Web
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 20 lis 2009, 12:34
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: opolskie
Lokalizacja: Krapkowice
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Web » 29 cze 2011, 12:45

Też z rok temu tak miałem.
Teraz wypiję kawę i nic, żadnego efektu.
Po to upadamy żeby powstać. Tak już jest.

Brałem: Asamax, Encorton, Imuran, Controloc, Fisioflor, Kwas foliowy, No-spa Forte, Colitan, Gasec, Cipronex, Metronidazol, Sulpiryd i wiele innych

Teraz biorę: Asamax, Duspatalin, Controloc, Mozarin, No-spa forte

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4327
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Picie Kawy

Post autor: -Ania- » 29 cze 2011, 13:16

Kawa u mnie to taki tester jak jelita się czują :)
Jak jest gorszy dzień, zaostrzenie to kawę piję w wc,
bo inaczej mogę nie zdążyć.
W "dobre" dni jest bez większych sensacji,
najłagodniejsza dla moich jelit to liofilizowana z mlekiem

ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3127
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Picie Kawy

Post autor: deth » 29 cze 2011, 13:17

ja czy biegam do wc czy nie - kawy sobie nie odmówię :|

Web
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 20 lis 2009, 12:34
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: opolskie
Lokalizacja: Krapkowice
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Web » 29 cze 2011, 20:35

deth pisze:ja czy biegam do wc czy nie - kawy sobie nie odmówię :|
Mam to samo :cool:
Po to upadamy żeby powstać. Tak już jest.

Brałem: Asamax, Encorton, Imuran, Controloc, Fisioflor, Kwas foliowy, No-spa Forte, Colitan, Gasec, Cipronex, Metronidazol, Sulpiryd i wiele innych

Teraz biorę: Asamax, Duspatalin, Controloc, Mozarin, No-spa forte

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: sylunia80 » 01 lip 2011, 10:20

Dziś chyba coś z ciśnieniem nie tak bo mam straszne zawroty głowy więc pozwoliłam sobie na kawę-pewnie to odczuję ale cóż.
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
KeyO
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 10 sie 2011, 19:48
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Rochdale, UK

Re: Picie Kawy

Post autor: KeyO » 11 sie 2011, 22:31

Ja nigdy z kawy nie zrezygnowałam mimo dyskomfortu.
Przy zaostrzeniach ograniczam się do niewielkiej ilości, ale tak serio to jestem kawomanką od 13 roku życia i to straszną.
Głównie pijam rozpuszczalną, wybieram Goldy bo są delikatniejsze - Kenco np.
Ale z tego co wiem to najzdrowsza dla nas jest parzona w ekspresie, a niedopuszczalna po turecku.
Boże spraw abym stała się człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies...

Awatar użytkownika
Carl
Doświadczony ❃
Posty: 1016
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:35
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Picie Kawy

Post autor: Carl » 13 sie 2011, 19:31

KeyO pisze:Ale z tego co wiem to najzdrowsza dla nas jest parzona w ekspresie, a niedopuszczalna po turecku.
KeyO, ja po ekspresowej zazwyczaj latam do kibla, a po fusowej nic m nie jest :-P

Więc różnie bywa :-)
Wpi**** budyń jak Miska każe :-P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Używki”