Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Kamila
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 30 paź 2014, 17:48
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Dundee

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Kamila » 02 kwie 2015, 17:11

Nie boje sie psów. Moój domowy pupilek, kiedy jeszcze w Polsce mieszkałam.
Załączniki
P9194986_jzzpl.jpg

Kamila
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 30 paź 2014, 17:48
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Dundee

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Kamila » 02 kwie 2015, 17:16

chrzanovy, jakie maślane seledynowe spojrzenie.. wow
Ja chyba widzę jednego czarnego wąsa? :malpka:

Kamila
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 30 paź 2014, 17:48
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Dundee

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Kamila » 02 kwie 2015, 17:50

Koni też sie nie boję:)
Załączniki
P8066806_jzzpl.jpg

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 02 kwie 2015, 17:55

Kamila pisze:chrzanovy, jakie maślane seledynowe spojrzenie.. wow
Ja chyba widzę jednego czarnego wąsa?
tak bo ten misio je ogórki od tego dostaje ten zielonkawy kolor:) i tak ma jedną parę czarnych wąsów a co to znaczy? bo ja niewiem
Kamila pisze:Nie boje sie psów. Moój domowy pupilek,
Ale sobie spi smacznie, moja siostra ma takiego tylko grubaska i nazwała go Budyń, ten twój też smaczny
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

sofijka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 699
Rejestracja: 30 paź 2013, 23:37
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: sofijka » 02 kwie 2015, 17:58

Kamila, ale super fotki dowodowe, że zwierzęta Ci nie straszne :smile: . Widzę że miałaś labradora.
chrzanovy, Bambelka ma piękne spojrzenie, hipnotajzing :wink:.

Kamila
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 30 paź 2014, 17:48
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Dundee

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Kamila » 02 kwie 2015, 18:07

sofijka, to mieszaniec kaukaza z owczarkiem niemieckim - maszyna do zabijania, ale Giercia (Gierłoża) to taka ciapka:), ale wygląd budził respekt, bo nawet psy za nia nie latały ja miała cieczkę. Czasem jakis ją śledził, to wtedy sie odwracała, półgębkiem warknęła i zawijał sie taki:)
Na tym zdjęciu to ona jest szczeniakiem. Jeszcze trochę urosła.
chrzanovy,
ja też nie wiem co to znaczy - Myszka też ma niektóre czarne a niektóre pręgowane.
Jak sie dowiem to ci powiem. :mrgreen:

asienka
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 10 lut 2015, 17:38
Choroba: CD
województwo: podlaskie
miasto: Hajnówka
Lokalizacja: Hajnówka

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: asienka » 02 kwie 2015, 18:39

Ja mam dwa koty i psa. Kubuś rudy, zwykły, dachowiec, który jak ja ma wielkiego pecha ciągle gdzieś obrywa od innych kotów lub sam się z nimi bije. Rysia puszysta siwa, mała kotka, która kocha mnie niezmiernie i teraz gdy leże w szpitalu ta oto dama przechodzi załamanie i szaleje na każdy dźwięk mojego głosu, który słyszy w słuchawce telefonu. Szarik rudy, zwykły trochę z dłuższą sierścią, mały pies.

Awatar użytkownika
emalkadream
Początkujący ✽✽
Posty: 247
Rejestracja: 07 sie 2013, 19:39
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: emalkadream » 02 kwie 2015, 19:35

A to nasze domowe przedszkole Tośka (pies) i Figa (kot)
Tośka zabrana z pseudohodowli
Figa ze schroniska
Załączniki
DSC_0040.jpg
Cytując obyty.z.cu: lepiej już było, żeby tylko nie było gorzej..

Lekkie załamanie psychy...
____________________________________

Asamax 500 2x3szt
Aza 75mg

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 02 kwie 2015, 21:55

sofijka pisze:chrzanovy, Bambelka ma piękne spojrzenie, hipnotajzing
wlasnie ona w realu jest jeszcze bardziej przelepska , na foto to jakos nie dokonca wychodzi ale bede sie staral podsylac
Kamila pisze:ja też nie wiem co to znaczy - Myszka też ma niektóre czarne a niektóre pręgowane.
Jak sie dowiem to ci powiem.
a moze to jest 4G zasieg? czy LTE? te czarne
asienka pisze:Ja mam dwa koty i psa.
asienka podeslij fotoreportage jak wrocisz doma, bidulki napewno strasznie czekają
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Kamila
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 30 paź 2014, 17:48
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Dundee

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Kamila » 03 kwie 2015, 10:36

emalkadream, a ja gdzieś czytałam, że czarny i rudy jednocześnie występuje u dziefffczynek. Jeżeli zdarzy sie taki chłopaszek to jest to niezwykły unikat i na 100% jest bezpłodny.

Awatar użytkownika
emalkadream
Początkujący ✽✽
Posty: 247
Rejestracja: 07 sie 2013, 19:39
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: emalkadream » 04 kwie 2015, 19:20

Nie wiedziałam, ale Figa rzeczywiście jest kocicą. 😃
Cytując obyty.z.cu: lepiej już było, żeby tylko nie było gorzej..

Lekkie załamanie psychy...
____________________________________

Asamax 500 2x3szt
Aza 75mg

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 04 kwie 2015, 23:34

a ja sobie w koncu powiosłowałem do woli w ramach relaxu muzycznego, odwracam sie a tam w futerale Zdzisia sobie urzęduje, a najsmiejsniejsze jest jak sie ulokowała idealnie w przegrudce :) band on the run...

Obrazek

Obrazek
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Kamila
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 30 paź 2014, 17:48
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Dundee

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Kamila » 06 kwie 2015, 00:10

Jak jej pięknie błyszczy futerko:))

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 06 kwie 2015, 12:15

jedyna praca jaką notorycznie wykonuje to pucowanie futerka:)
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Maatylda » 06 kwie 2015, 15:55

boska :)
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasi Ulubieńcy-ogólnie o zwierzakach”