Strona 1 z 8

Marihuana a Crohn

: 17 kwie 2003, 23:19
autor: Kubu? Puchatek
No własnie Marihuana a choroba Crohna. Czy moze ktos z Was wie jak mają sie do siebie te dwa hasła???

Re: Marihuana a Crohn

: 13 maja 2003, 12:36
autor: Gość
Ciekawy temacik. Powiem ci tak: nie sa wobec siebie obojetne. Z wlasnego do?wiadczenia wiem ze na drugi dzien po takiej niezlej palonej imprezie biegam do WC co godzine..... :P

Re: Marihuana a Crohn

: 13 maja 2003, 12:38
autor: Plantator
A zeby nie byc anonimowy przedstawie sie: Plantator 8)

Re: Marihuana a Crohn

: 12 cze 2003, 21:43
autor: maciek
witam,
pytanie ciekawe i mnie osobiscie nurtuje od ok. 6 lat, tj. od kiedy popalam (choruje od 9). kiedys zadalem podobne na grupie dyskusyjnej o medycynie, to nie znalaz3 sie chetny do odpowiedzi.
z moich (booogatych) obserwacji wynika, ze po spaleniu lufy/blanta - jak kto woli - objawy ustepuja w znacznym stopniu i zapewniam ze nie jest to iluzja spowodowana paleniem samym w sobie ;) nie wiem czy to placebo ale dziala. szkoda ze palic mozna tylko wieczorami....
czesto tez przypisuje sie fajkom cechy lagodzace - z mojej praktyki wynika jednak ze jest raczej odwrotnie. to papieros "zwieksza cisnienie". palilem dlugo, potem rzucilem i zmiany sa pozytywne. ale wlasnie "zmiany" - nie macie wrazenia ze najwiekszy wplyw na wasz stan, nasilenie choroby ma nastroj, stopien stresu, sytuacja osobista, nastawienie do pracy, zycia itp - czyli glowa?


pozdrawiam,
maciek

Mo?e to kwestia "rozlu1nienia"

: 13 cze 2003, 17:23
autor: Mikolaj
Jednym z czynników wywo3uj?cych zaostrzenie jest stress. Pal?c rozlu1niasz sie i obserwujesz pozytywny efekt :?:

Re: Marihuana a Crohn

: 13 cze 2003, 18:20
autor: peace
w pewnym sensie masz racje, ale ten "pozytywny efekt" dotyczy tez fizycznych objawow choroby, ktore po prostu ustepuja lub ulegaj? z3agodzeniu

peace

Re: Marihuana a Crohn

: 17 cze 2003, 10:28
autor: Gość
Panowie, mówimy o dwóch ró?nych rzeczach. Zgadzam sie ca3kowicie, ?e spaleniu rury, nawet je?li mnie co? boli to przestaje :P , ale drugim faktem jest to, ?e na drugi dzien czuje sie fatalnie i to co zniwelowa3em dnia poprzedniego, wychodzi z si3? wodospadu..... Czasmi po fajkach zdarza sie cz3owiekowi i?a zaraz do WC, po zio3ach jeszcze czego? takiego nie zauwa?y3em...... Zreszt? fajek w sumie nie pale, alkoholu nie pije, a wiec co? z tego ?ycia trzeba miea.....

Re: Marihuana a Crohn

: 02 lip 2003, 23:51
autor: anka
Podczas weekendu majowego w Amsterdamie, po wizycie w wiadomym 'shopie" stracilam przytomnosc na srodku ulicy. A zapewniam, ze nie palilam duzo. Po tej akcji, objawy choroby nasilily sie do tego stopnia, ze wyladowalam na 2 tygodnie w szpitalu no i napakowano mnie hydrokortyzonem. Nie polecam wiec palenia.

Re: Marihuana a Crohn

: 11 lip 2003, 11:01
autor: Kubu? Puchatek
To znowu Ja Kubu? Puchatek. Po d3u?szej przerwie znowu odwiedzam te stronke i widze ze temat Marichuany zaciekawi3 uzytkowników. Czytam te pozytywne i negatywne opinie i sa one bardzo ciekawe. Rozmawia3em z pewnym lekarzem na ten temat i dowiedzia3em sie ze spalenie lufki od czasu do czasu mo?e miec pozytywny skutek. Lecz nie poleca3 tej rozrywki chodzby codziennie, poniewa? jak s?dzi palenie zbija ?elazo we krwi i pozosta3e mikroelementy.Jak wiemy my z Crohnem mamy ich i tak za ma3o. To jest opinia jednego lekarza! Ja sam pale i obserwuje ?e objawy po spaleniu ustepuj?, na drugi dzien jest jednak tak samo jak przed paleniem.Po za tym w POLSCE ziele jest niezbyt czyste zakrapiane her? i ro?nym syfem.

Re: Marihuana a Crohn

: 14 wrz 2003, 20:10
autor: Gość
hmmm... palilam moze kilka razy w swoim zyciu..i hmm..jakos niezabardzo mi sie podobalo...ale to chyba aspekt psychiczny...co do fizycznego...faza marihuanowa u mnie poglebia i kilkanascie razy bardziej poteguje bol jelitka;) wiec dziekuje za takie przyjemnosci...nom ale poza bolem nic wiecej sie nie dzialo...no moze porysowanego mogzu...i chorej bani...a zreszta wszelkie narkotyki(nawet te pochodzenia naturalnego) sa do bani;)

Re: Marihuana a Crohn

: 06 lip 2004, 21:13
autor: Gość
Pale regularnie, wraz z moim mezem, wieczorkami haszysz, min. raz na tydzien. Wlasciwie regularnie zaczelam palic juz po rozpoznaniu u mnie CU (choruje od 2 lat) i, szczerze mowiac, nie zauwazylam, zeby palenie, samo w sobie, mialo, w moim przypadku, wplyw na zaostrzenia choroby... znajduje raczej same pozytywy;-) moj colitis zaostrza sie, przede wszystkim, pod wplywem stresu lub np. duzego bledu w diecie (czego staram sie w miare mozliwosci unikac;-)...

Re: Marihuana a Crohn

: 06 lip 2004, 21:15
autor: Gość
Z wiadomych przyczyn wolalam sie nie podpisywac, za co bardzo przepraszam! Ech to polskie prawo...

Re: Marihuana a Crohn

: 06 lip 2004, 22:28
autor: Jari
Hi hi ale mamy konspiracje w tym temacie. 8)
Powiem tak ?e z traw? jest bardzo indywidualnie. Niektórzy czuj? sie po niej ?wietnie inni nie (ja). Tak te? pewnie jest z wp3ywem na nzj. Jednym pomo?e innym zaszkodzi.

Re: Marihuana a Crohn

: 07 lip 2004, 12:53
autor: Magic
No w3a?nie , my?le ze zio3a tak jak dieta np SCD jednemu pos3u?y innemu nie za bardzo. Na pewno jednak warto spróbowaa :lol: u mnie osobi?cie nie ma to zadnego wp3ywu na CU w dniu "dyma" jak i po.

Re: Marihuana a Crohn

: 07 lip 2004, 18:44
autor: Jari
Ja tam zachecaa nikogo nie bede, bo by3o by to raczej nie na miejscu...