Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Yucami
Początkujący ✽✽
Posty: 85
Rejestracja: 14 lis 2011, 15:10
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Yucami » 25 lip 2013, 22:25

Cini, bardzo serdecznie gratuluję
Jeśli jest taka możliwość przystawiaj małego jak najczęściej do piersi
Niestety utrzymanie laktacji samym laktatorem jest baaardzo trudne, a poza tym maluszki bardzo szybko przyzwyczają się do smoczka butelkowego i piersi już nie chcą (bo po prostu z butelki łatwiej leci)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 25 lip 2013, 22:41

kafka pisze:Kupujecie monitorek oddechu?
Zastanawiam się właśnie ... Muszę porozmawiać z lekarzem.
A co do laktatora to mnie zamiast niego położne doradzały rączki
Nie ma szans...ja muszę ściągać wg. schematu 8 razy na dobę, czyli co 3h po pół godz. każda "sesja" - chyba by mi ręce odpadły :D

Natuśka, ale na szczęście była jedna przesympatyczna młodziutka położna... Wysłuchała moich szlochów, pocieszyła i później mi kibicowała jak biegałam z pojemniczkami z pokarmem ;)
Także jest nadzieja, że to nowe pokolenie położnych będzie inne ;)
Jeśli jest taka możliwość przystawiaj małego jak najczęściej do piersi
Jeszcze nie jest to możliwe, maluch jest karmiony przez sondę, dopiero kolejny etap to będzie pierś.
Yucami pisze:maluszki bardzo szybko przyzwyczają się do smoczka butelkowego i piersi już nie chcą
Niestety nie mam na to wpływu. Maluszek jest w szpitalu, a ja tam 24h przebywać nie mogę, więc siłą rzeczy będzie musiał być karmiony butelką... Ubolewam nad tym, ale nie ma innego wyjścia ...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 25 lip 2013, 22:59

WrednaTubisia pisze:mimo wszystko niesmak po zachowaniu personelu, a wydawać by się mogło, że akurat ten oddział będzie "normalny".
Przytoczę jeszcze jedna syt.
Pierwszy poranek po CC, wstać do wc pomaga mi sąsiadka z łózka obok w 20 tc - położna kazała czekać na rodzinę !! Owszem z prysznicem to zrozumiale, ale z wc ?? Jakos się doczłapałam do tej toalety, siedzę na sedesie, pod drzwiami stoi koleżanka. Na to wchodzi położna i pyta: "Ma Pani swój Asamax?" Przytaknęłam, a Ta zamknęła drzwi i poszła, nawet nie zapytała czy słabo mi nie jest, czy mam sile wstać... A nie miałam - koleżanka mi pomogła... Dziewczyna, którą znałam właściwie jeden dzień...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Małgosia » 26 lip 2013, 00:13

Cini-będzie dobrze :-)
Moja siostra urodziła wcześniaka córeczkę o gabarytach jak twój Juliś. Waga i długość identyko. Mała w szpitalu była jakieś 3 tygodnie.
Jak już była w domu to przez ok.rok siostra chodziła z nią na rehabilitację (dla wcześniaków to konieczne)).
Teraz Maja ma juź 10 lat i kompletnie nie widać po niej że była wcześniakiem. Jest super sprawna fizycznie, dobrze się uczy i wielkością nie odbiega od rówieśników.
Trzymaj się.
A łzy w połogu to normalka ;-)
będzie dobrze :-D

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 28 lip 2013, 21:31

Najświeższe wieści o moim Synku -
waga 1750 !! Porcja mleczka na jeden posiłek 30 ml !! Duma mnie rozpiera, mój Okruszek pięknie zajada, trawi i rośnie :)
Aaaaa dziś ... pierwszy raz kangurowaliśmy !! Coś wspaniałego... Na gołe ciało położono mi Juleczka i tak się tuliliśmy przez godzinę. Mój Skarbek był tak spokojny, spał sobie i pomrukiwał ... Później były pierwsze próby kontaktu z piersią. Maluszek usteczkami dotykał brodawki i nawet dwa razy udało mu się ją chwycić.
Brak mi słów, aby opisać te doznania... Dziewczyny już niedługo same się przekonacie !!

A poniżej niespodzianka :) JA i mój JJ :D
Załączniki
ja i JJ +.jpg
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
anusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 850
Rejestracja: 29 sty 2010, 16:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: tomaszów lubelski
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: anusia » 28 lip 2013, 21:37

Słodki sen najlepszy u mamy :roll: Śliczny facet ,gratulacje niech zdrowy rośnie :roll:
imuran ,asamax ,kontracept
HUMIRO OBYŚ JUŻ NIGDY NIE BYŁA MI POTRZEBNA !Znów będziesz ze mną :) Jesteśmy razem od 18 marca (ja i humira )

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: kalka_96 » 28 lip 2013, 22:27

Śliczny jest :roll:

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Agula84 » 28 lip 2013, 22:32

jaki piękny maluszek :)
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4165
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Baby » 28 lip 2013, 22:36

Cudownie wyglądacie :) Teraz już wszystko się ułoży. Pozdrawiam Was.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
violek
Początkujący ✽✽
Posty: 72
Rejestracja: 26 lis 2007, 00:02
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: violek » 28 lip 2013, 22:53

Ehhh, az dech zapiera taki widok :roll:
Co do mleka to tez sie martwilam jak to bedzie i na trzeci dzien bylo go juz tak duzo ze piersi byly o dwa rozmiary wieksze i bolalo az pod pachami :razz:
A moj urwis wazy 10kg i nie chce raczkowac :lol:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Natuśka » 28 lip 2013, 23:13

Pięknie :D
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: kasinp » 29 lip 2013, 11:11

przecudnie :cry:

Awatar użytkownika
rosalyn
Początkujący ✽✽
Posty: 169
Rejestracja: 26 sty 2011, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: rosalyn » 29 lip 2013, 13:22

Dzielny Okruszek i kochająca mama :) Nawet nie myślałam, że w szpitalu znajdą miejsce na nawiązanie takiego kontaktu z maluszkiem.
Obrazek

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1242
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: leila » 29 lip 2013, 15:25

piękne zdjęcie
zepchnac chorobe na dalszy plan
Obrazek
Obrazek

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 288
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Horadoopka » 29 lip 2013, 15:30

..nareszcie mam czas ,żeby coś napisac.
Cinimini, dziękuje za cudowną, choć pełna dramatyzmu na początku relację z porodu! Dzielna babeczka z Ciebie, dałaś radę ze wszystkim w takich stresujących okolicznościach!
i jak sie czyta teraz wszystkie Twoje posty to są tak pełne miłości, ze aż ciepło sie na sercu robi :)
tak myslalam, zeby Cię niesmiało poprosic o zamieszczenie zdjęcia Twojego syneczka, a tu proszę- dałaś i jest cuuudne! taki słodki, mały szkrabik przytulony do Ciebie... aż się wzruszyć mozna...
super, ze apetyt mu dopisuje, że rośnie, że masz pokarm.
3mam kciuki za kolejne szczesliwe dni z Twoim Bąbelkiem! :kroli: :flowers: :serce:
pianka dodupna salofalk raz dziennie

Obrazek
Hania <3 ur 22/08 <3

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”