Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 29 sty 2013, 10:13

elena pisze: ICZMP
Ja też będę w "Matce Polce".
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Małgosia » 29 sty 2013, 12:22

Widzisz Cinimini - z dużej chmury mały deszcz. Jajo się "naprostowało" ;-)
USG to nie mikroskop elektronowy, żeby dokładnie widzieć maleńkie rzeczy. Jajo podrosło i było pewnie lepiej widoczne.

No to teraz leż sobie, czytaj głupawe książki (np. "Jak nie zabiłam męża"), wrzuć na luz i ciesz się że dziecko siedzi w środku. Bo jak wyjdzie na zewnątrz to dopiero zaczyna się jazda...

;-)
będzie dobrze :-D

Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Małgosia » 29 sty 2013, 13:49

Cinimini pisze:Moja gin. powiedziała, że CD daje mi już tyle cierpień, że nie ma sumienia mnie narażać jeszcze na naturalny poród. .
A cesarka to niby nie cierpienie? Plaża to raczej nie jest...

Rodziłam raz przez CC i dwa razy SN. Zdecydowanie szybciej doszlam do siebie po porodach SN. Już po kilku godzinach chodziłam i robiłam wszystko koło siebie i dziecka.
Po CC miałam powikłania:
- zakażenie (o to raczej nie trudno w naszych szpitalach)
- ból głowy trwający 2 tygodnie (podobno reakcja po znieczuleniu ZO połączonym z tym do CC)
i relatywnie długo dochodziłam do sprawności (ciężko się podnosi, siada i chodzi z raną po CC).

Pierwszy poród trwał zbyt długo (6 godzin na porodówce) i dziecku spadało tętno i dlatego lekarze zdecydowali o CC. Kolejne dzieci rodziłam naturalnie i trwało to super-szybko.

Wiem że poród SN przeraża - szczególnie opowieści o bólu trwającym wiele godzin. Ale da się to przeżyć. A jak dziecko "wyskoczy" jest niesamowite uczucie ulgi i wielkiego szczęścia.
będzie dobrze :-D

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Baby » 29 sty 2013, 19:13

Cinimini, całuje mocno i uważnie śledzę wątek.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Chudziakowa
Aktywny ✽✽✽
Posty: 605
Rejestracja: 23 mar 2012, 20:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Chudziakowa » 29 sty 2013, 19:38

Jak to co z pustym pęcherzykiem ? Dziecko bąka puściło pewnie w końcu Crohn w rodzinie zobowiązuje :lol:
27.02.2012 operacja,usunięte jelito kręte wraz z kątnicą. Od 28.03.12-Remicade

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 29 sty 2013, 19:41

Niszka pisze:Cinimini, a co z tym pustym pęcherzykiem?
Nie ma go :D
Małgosia pisze:A cesarka to niby nie cierpienie? Plaża to raczej nie jest...
Zaden poród do przyjemnych pewnie nie należy.
Tak czy inaczej nie wybieram tego, mam tak "zaorany" odbyt., że dr powiedziała, że nie wiedziałaby co ma łapać jakbym 'zaczęła pękać na gorze i na dole'.

[ Dodano: 29-01-2013 ]
Chudziakowa pisze:Crohn w rodzinie zobowiązuje
o nie, nie jeśli o Crohna chodzi to ja zamierzam być ostatnim ogniwem w mojej rodzinie ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Alutka86 » 29 sty 2013, 20:19

Super wiadomość, kolejne pieluchy do zmieniania przez ciotkę Alutkę :lol:
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: JOANNA86 » 29 sty 2013, 21:09

Cini super ze wszystko ok ja czekam na wizyte i troszke sie boje co mi to wyjdzie na usg mam nadzieje ze badzie ok.nic sie nie boj cc ja juz mialam dokladnie 6,5 roku temu najpier rodzilam cala noc a pozniej cc a na drogi dzien po cc smigalam bez problemu.ja juz mam trzy blizny :roll: na brzuch (wyrostek,cc i jelitka)ciekawa jestem jak teraz zakonczy sie mi porod.ja troszke martwie sie moim stolcem zauwazylam male ilosci sluuzu ale biegunek nie mam,brzuch tez nie boli a apetyt mam wilczy :lol: i sama juz nie wiem co myslec.
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: magda281 » 03 lut 2013, 19:51

Trzymam kciuki!!!
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 04 lut 2013, 09:16

Po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że nie lubię Lux Med'u ... Poszłam do lekarza internisty wyłącznie po skierowanie na badanie krwi. A dostałam od lekarza wykład m.in. na temat leków zażywanych na ChLC. Na szczęście przyznałam się tylko do Asamaxu. Usłyszałam, że jest to b. niebezpieczny lek, który powoduje powstawanie krwiaków w mózgu płodu i kto w ogóle się zgodził, abym go brała w czasie ciąży. Dodam, że to był pierwszy lepszy lekarz, do którego był termin, także o mnie i o moim stanie zdrowia nie miał pojęcia. Poprosiłam też o skierowanie na usg dopochwowe - stw. ze teraz badan nie robi się dopochwowo tylko przez brzuch ??!! - ciekawe, że już miałam 3. I w ogóle, to on mi nie da skierowanie do Lux Med'u, bo nie wie kto tu robi usg, i abym lepiej poszła do dobrego diagnosty, który zrobi to pożądanie... Po czym dał mi namiary na przychodnie, gdzie owszem zapłacę, ale już w 10 tc poznam płeć - bo tam są tacy specjaliści !! .... epffff ...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: JOANNA86 » 04 lut 2013, 11:26

ja tez bylam u swojego lekara prowadzacego i kazal mi odlozyc asamax powiedzial ze niema dokladnych badan na temat wplywu lekarstwa na plod i lepiej nie ryzykowac poki co jest ok.
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 04 lut 2013, 12:05

WrednaTubisia pisze: I niestety jak idziesz, bo jest termin wolny, to oznacza, że kiepski lekarz
No tak domyślam się, ale ja nie poszłam do niego się "leczyć" ;), tylko po skierowanie na badania krwi, bo inaczej musiałabym płacić. Jeśli ide z zamiarem "leczenia" ;) to idę do moich sprawdzonych lekarzy spoza Lux Med'u. Tutaj po prostu mam kartę z mojej firmy, więc wszelkie badania z prenatalnymi włącznie mogę wykonać za free i tylko to mnie trzyma w tej placówce .
Swego czasu lekarz medycyny pracy, gdy usłyszała, że mam Crhna skwitowała "Niektórzy nie powinni miec dzieci...". Zauważywszy moją zszokowaną mnę, "skręciła" na temat znajomej, która ma chorobę genetyczną wzroku i jest w ciąży i to oczywiste, że tą chorobą obdarzy dziecko ...
Podobnych historii mogłabym przytoczyć naprawdę sporo... Mam wrażenie, że tam pracują dwie grupy lekarzy: Ci którzy prześlizgnęli się przez studia, i Ci którzy dorabiają do emerytury i zatrzymali się na wiedzy z czasów gdy byli czynni zawodowo. Czasem sam wywiad/badanie trwa 10 min. a w gabinecie siedzę 30 min, bo lekarka "walczy" z pisaniem na klawiaturze itd.
Natomiast b. duży plus dla pań z rejestracji super miłe i pomocne, oraz dla pielęgniarek, położnych - również przemiłe, konkretne kobitki.
Ostatnio zmieniony 04 lut 2013, 12:44 przez Cinimini, łącznie zmieniany 1 raz.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 04 lut 2013, 12:43

WrednaTubisia pisze:Cinimini, raz bodajże na 6 mcy możesz bez skierowania pójść na badania krwi
O widzisz tego nie wiedziałam, a mam pakiet za 65 zł, nie pamiętam nazwy, ale to jest ten gdzie właściwie mam w nim wszystko - usg, stomatologa, rehabilitacje...cuda wianki...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 04 lut 2013, 12:55

WrednaTubisia, mam prowadzenie ciąży, ale żeby dostać skierowania na badania krwi, USG to musiałam isć na wizytę do ginekologa. Która, jak usłyszała, że przyszłam "tylko" po skierowania to była tak opryskliwa i niemiła ... A brzuch po jej delikatnym badaniu bolał mnie do wieczora.
Mniejsza z tym....
Właśnie zadzwonili, że mam CRP 31 ... co teraz ??? :(
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 04 lut 2013, 13:05

Przeziębiona nie jestem, od miesiąca nie wytykam nosa poza ciepłe mieszkanie. Mam natomiast bardzo zaognione zmiany około odbytowe ... :/ obawiam się, że w tym może tkwić problem ...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”