Sposób na poród.

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Sposób na poród.

Post autor: Gottii » 01 wrz 2011, 10:03

Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
cordo
Aktywny ✽✽✽
Posty: 932
Rejestracja: 01 wrz 2007, 18:53
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Sposób na poród.

Post autor: cordo » 01 wrz 2011, 17:14

ciekawy sposób, jednak odbiegając od tematu, wydaje mi się, że ból porodowy kobiety ma sens...

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Sposób na poród.

Post autor: Gottii » 01 wrz 2011, 18:45

ale jak to bedzie jak bedzie cos nie halo to zamiast kobieta powiedziec ze jest nie tak jak powinno byc będzie sie ze smiechu zwijac ? ja jakos tego nie widze
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
szczesciara
Początkujący ✽✽
Posty: 136
Rejestracja: 04 lut 2011, 20:49
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Re: Sposób na poród.

Post autor: szczesciara » 01 wrz 2011, 19:44

magdalene pisze:
cordo pisze:ból porodowy kobiety ma sens...
Nie no, zarąbisty jest - szkoda, że faceci nie mają okazji go doświadczyć, taki jest wspaniały.
no i popatrz jaki wiekowy znawca to pisze :shock: 8-O :wow:

Gottii pisze:ale jak to bedzie jak bedzie cos nie halo to zamiast kobieta powiedziec ze jest nie tak jak powinno byc będzie sie ze smiechu zwijac ? ja jakos tego nie widze
Gaz rozluźnia, rozwesela...ból się czuje tylko inaczej się go wtedy odbiera, rodząca jest bardziej kontaktowa i współpracująca :hyhy:
No i jakoś nie dziwie się, że Ty sobie "tego nie widzisz" bo facet nie stety nigdy sie nie przekona jak to cudownie jest rodzić :evil: a szkoda, taka wielka szkoda :twisted:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Sposób na poród.

Post autor: Cinimini » 01 wrz 2011, 19:51

A ja i tak chcę CESARKĘ ! :)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
szczesciara
Początkujący ✽✽
Posty: 136
Rejestracja: 04 lut 2011, 20:49
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Re: Sposób na poród.

Post autor: szczesciara » 01 wrz 2011, 20:02

Cinimini pisze:A ja i tak chcę CESARKĘ ! :)
i bardzo dobrze!

w Polsce godny poród SN to fikcja :evil:

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Sposób na poród.

Post autor: Gottii » 01 wrz 2011, 20:16

sie klucic niebede bo nie rodzilem, tylko przy porodzie bylem ale
magdalene pisze:także raczej to położna/lekarz wie, kiedy coś jest "nie halo", a nie sama rodząca.
bez pomocy rodzacej guzik wiedza, bez urzadzen guzik wiedza :)
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
szczesciara
Początkujący ✽✽
Posty: 136
Rejestracja: 04 lut 2011, 20:49
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Re: Sposób na poród.

Post autor: szczesciara » 01 wrz 2011, 20:23

Gottii pisze:sie klucic niebede bo nie rodzilem, tylko przy porodzie bylem ale
magdalene pisze:także raczej to położna/lekarz wie, kiedy coś jest "nie halo", a nie sama rodząca.
bez pomocy rodzacej guzik wiedza, bez urzadzen guzik wiedza :)
dla mnie poród SN od samego początku jest nie halo :spac:

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Sposób na poród.

Post autor: Gottii » 01 wrz 2011, 20:27

znam zwolenniczki sn jak i przeciwniczki, dobrze ze ja nie stoję przed taka decyzja
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
eni80
Aktywny ✽✽✽
Posty: 525
Rejestracja: 28 lis 2010, 13:31
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Sposób na poród.

Post autor: eni80 » 01 wrz 2011, 21:02

martita pisze:też tak uważam, ja to wspominam bardzo źle a mineło juz ponad 5 lat
Ja rowniez a minęło już 14 lat , Rodziłam od piatku do poniedziałku. Urodziła się o 17; 15 . Prosiłam o cesarke , wręcz się darłam i tak mi nie chcieli zrobić .
eni :serce: :serce: :serce:

Awatar użytkownika
szczesciara
Początkujący ✽✽
Posty: 136
Rejestracja: 04 lut 2011, 20:49
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Re: Sposób na poród.

Post autor: szczesciara » 01 wrz 2011, 21:20

martita pisze:
szczesciara pisze:w Polsce godny poród SN to fikcja :evil:
też tak uważam, ja to wspominam bardzo źle a mineło juz ponad 5 lat
tego się nie zapomina! pamiątka w psychice na całe życie :twisted:
Bo przecież ból porodowy ma sens :twisted:

Awatar użytkownika
szczesciara
Początkujący ✽✽
Posty: 136
Rejestracja: 04 lut 2011, 20:49
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Re: Sposób na poród.

Post autor: szczesciara » 01 wrz 2011, 21:41

magdalene pisze:
Skoro ból porodowy ma sens, to i ten Crohnowy też powinien mieć ;) Więc nie narzekać więcej! :D
ból przecież uszlachetnia :hyhy: to czemu by nie potraktować go gazem szlachetnym :wink:

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”