Strona 4 z 5

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 30 cze 2011, 10:31
autor: justyna358
Brak miejsc parkingowych :mad: :mad: :mad:

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 30 cze 2011, 11:28
autor: Gottii
brak torebek na odchody psów kotów i innych wyprowadzanych zwierząt na smyczach i nie tylko i nie sprzątanie przez właścicieli zwierzątek tego co pozostawiły

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 01 lip 2011, 21:34
autor: Gottii
tola pisze:w sklepach zoologicznych takowe są dostępne
np. w Pradze są prawie na każdym rogu w specjalnych stojakach za free, ty sprzątasz a kilka tysięcy i jeszcze więcej niee,
mnie wkurza zbyt mała ilość ścieżek rowerowych jeszcze w Polsce

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 01 lip 2011, 21:38
autor: malapkasia
Gottii pisze:
tola pisze:w sklepach zoologicznych takowe są dostępne
np. w Pradze są prawie na każdym rogu w specjalnych stojakach za free,
we Włoszech są takie stojaki, które mi przypominały na początku u nas kosze na śmiecie, woreczki/reklamówki na kupy są bezpłatne... i jakoś tak mi się wydawało że czysto na ulicach jest... a i w zimowym mieście byłam i nie widziałam kup na śniegu.... może gdyby u nas też były bezpłatne to wtedy było by czyściej ? :|


mnie wkurzają jak mi zastawią smoka (samochód-kombi) i później mam problem trochę z wyjazdem, bo niestety ale potrzebuję miejsca :| :/

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 01 lip 2011, 21:40
autor: Cinimini
Szlag mnie trafia gdy znika moje mleko z lodówki w socjalu... W głowie mi sie nie mieści jak dzień w dzień, można brać czyjes mleko, nie zapytawszy czyje to i czy można...A na domiar tego wstawiać do lodówki pusty karton!
A jak juz jestem przy kartonach - strasznie nie lubię wyrzucania do śmieci kartonów (po sokach. mleku itp.) uprzednio ich ich nie zgniótłszy. Cóż za marnotrawstwo miejsca w koszu!

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 09 lip 2011, 20:07
autor: Grzyb333
Ja też jestem maniakalnym zgniataczem wyrzucanych opakowań, i odkręcaczem nakrętek i zatyczek z opakowań których zgnieść się nie da. Nie to, żebym był jakimś mega-ekologiem. Ja tylko o swoje dbam, jako osoba odpowiedzialna za opróżnianie pojemnika pod zlewem odpowiednia kompresja śmieci ogranicza ilość kursów do śmietnika na zewnątrz.

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 10 lip 2011, 12:06
autor: Piciu
Ja natomiast bardzo popieram segregowanie śmieci , aby tam gdzie to jest możliwe i wskazane aby miasto czy odpowiednie służby za to odpowiedzialne wstawiały pojemniki - kontenery, zazwyczaj koloru białego- szkło bezbarwne , zielone - szkło kolorowe ,żółty to do plastiku, niebieskie do papieru.
Góry śmieci na całym świecie w zastraszającym szybkim tempie rosną, zatruwają ekosystemy, wodę itd. Uważam, że każdy z nas powinien wziąć minimalną odpowiedzialność na siebie i posegregował odpadki po sobie , w ten sposób oszczędzi kawałek lasu, powietrze- gdyż wiele osób pali śmieci , wodę itd.

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 10 lip 2011, 14:05
autor: obyty.z.cu
Cinimini pisze:Szlag mnie trafia gdy znika moje mleko z lodówki w socjalu... W głowie mi sie nie mieści jak dzień w dzień, można brać czyjes mleko, nie zapytawszy czyje to i czy można...

kiedys mi sie to zdażyło w sanatorium,..byłem złośliwy i nastepny karton wstawiłem mleka skwaśnialego - bardzo szybko sie wyjasniło kto był winny :razz:
cóz nie umiem pić kawy bez mleka :wink:
Piciu pisze:Ja natomiast bardzo popieram segregowanie śmieci , aby tam gdzie to jest możliwe i wskazane aby miasto czy odpowiednie służby za to odpowiedzialne wstawiały pojemniki - kontenery
to ok.też jestem za,...ale u mnie wymyślono zbiórki w worki foliowe,kolorowe - kazdy kolor to inne odpadki.I to ok....
Ale to bez sensu,kto bedzie w domu przetrzymywał przez miesiąc (bo zbieraja raz w miesiacu) te 4 różne worki ?
Potrzeba na to miejsca i .. :wink: klimatyzacji !
A komentarz urzędników,że "ludzie nie dojrzeli do takiej segragarcji" pozostawiam bez komentarza.

Bezsensowne działania urzędników doprowadzaja mnie do pasji !

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 20 lip 2011, 09:13
autor: Shadowka
oj :)
jak kierowcy najpierw hamują a potem wrzucają kierunkowskaz
jak moj Radi nie chowa naczyn do zmywarki i jak ich potem nie wyciaga :)
jak ktoś mi wmawia cos czego nie zrobilam
jak konczy mi sie plyn w spryskiwaczach - wtedy zawsze jest podeszczowa pogoda
jak obce baby wtracaja sie w to jak wychowuje moje dziecko
jak robi to tesciowa
i jeszcze sie zastanowie :)

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 25 lip 2011, 00:49
autor: BeataW
a ja nie w swojej osobie ale co tam :)
bardzo mi się podobało, jak koleżanka kiedyś przyznała się, że bardzo ją denerwuje, jak jej małe dziecko wsuwa nogą kosz na śmieci, uprzytamniając sobie, że ona sama tak robi i mała ją tylko naśladuje :)

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 12 sty 2013, 15:23
autor: subzero
jak mi ktoś przestawia moje rzeczy na mojej półce/szafce/komodzie/biurku
bez pytania oczywiscie

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 12 sty 2013, 15:39
autor: anusia
Nienawidzę jak przez byle gówno ,mąż się do mnie nie odzywa kilka dni :evil: uparty gorzej niż osioł .

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 13 sty 2013, 11:17
autor: ewkunia
Nienawidzę jak jadę sobie nowym autobusikiem komunikacji miejskiej - czysto, elegancko - aż tu wsiada jakiś śmierdzący człek i pragnę tylko uciec. Jak można tak nie dbać o siebie?!

Obrażania się o byle co i robienie afery na kilka dni też mnie męczy.

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 13 sty 2013, 11:21
autor: Natuśka
Gdy ktoś ze znajomych, rodziny, który wiedzą, że boli mnie brzuch i tego nie lubię podszczypują mnie po "bokach"... :furious:

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

: 14 sty 2013, 14:09
autor: maggie0278
Nie lubię jak dzieciaki , jak je o coś proszę, to odpowiadają : "zaraz", "za chwileczkę", "poczekaj mamusiu" i wszystko meeeega długo trwa i jest rozwleczone a jak one coś chcą to ma być na pstryk, na zawołanie. :evil: