Strona 7 z 47

Re: Napisz coś dołującego

: 09 lis 2016, 16:48
autor: annam
wkurzają mnie w pracy :mad:

Re: Napisz coś dołującego

: 09 lis 2016, 16:56
autor: Jacekx
Lolcia_Karolcia pisze:Wirusowa grypa żołądkowa, najpaskudniejsza w życiu, nawet łyżki wody nie zatrzymuje w żołądku .... :mad:
Sugeruję Lolcia_Karolcia do lekarza Rodzinnego a może do Gastro ( miałem 3x takie jazdy z grypą żoładkową w swojej karierze chorego na CU :idea: )

Chyba, że nie masz dostępu do lekarzy to sugeruję lek Nifuroksazyd Richter
https://imeds.pl/nifuroksazyd-richter-200-mg

https://www.doz.pl/leki/p8202-Nifuroksazyd_Richter

albo NIFUROKSAZYD HASCO

http://www.hasco-lek.pl/assets/Uploads/ ... ulotka.pdf
cytat z tej ulotki
Bez konsultacji z lekarzem nie stosować dłużej niż 3 dni

Bez porady lekarza ja radzę raczej stosować leki pod warunkiem, że nie mieliśmy na nie w przeszłości uczulenia.

Ps.

Najlepsze ulotki leków moim zdaniem to są pdf firmowych ulotek bo firma Producent bierze za taką ulotkę w Necie odpowiedzialność w tym prawną.

Re: Napisz coś dołującego

: 28 lis 2016, 20:02
autor: eliszka
Liczba chorych w domu: 1
Coś czuję, że niebawem liczba ta zwiększy się do 2..
Uporczywy, dobrze nam znany i znienawidzony nocny, suchy kaszel :smutny:

Re: Napisz coś dołującego

: 01 gru 2016, 07:27
autor: panbubka
he he, 7 plag egipskich to małó:
najpierw się przeziębiłam, zaraz potem ja i mąż aktywnie odchorowaliśmy grypę żołądkową,
w wyniku osłabienia organizmu puściło najsłabsze ogniwo-zapalenie tęczówki,
następnie jeden syn wymiotował z górnego łóżka na podłogę (w nocy oczywiście)
a drugi nabawił się zapalenia ucha.
Jak już to opanowaliśmy najmłodsza latorśl chodziła wrzeszcząc całą noc : "kupa boli"
(chyba nie zna słowa zatwardzenie)
no to się wyżaliłam :wink:

Re: Napisz coś dołującego

: 03 gru 2016, 18:36
autor: eliszka
Liczba chorych:2
Zaczynam urlop i zamiast zrobić coś dla siebie albo posprzątać mieszkanie na Święta będę pielęgniarką na etacie :smutny: Nieprzespane noce i bezsilność to już norma w moim domu

Re: Napisz coś dołującego

: 08 gru 2016, 22:28
autor: kalka_96
niektórzy czasem potrafią wszystko skomplikować :smutny:
a wystarczy po prostu kupić kwiaty

Re: Napisz coś dołującego

: 09 gru 2016, 09:51
autor: Jacekx
Przyjęcia na Gastroenterologię w Szpitalu MSW Gdańsk ul. Kartuska

do Nowego Roku wstrzymano :smutny:
to mnie też osobiście dotknęło

Re: Napisz coś dołującego

: 09 gru 2016, 23:55
autor: Bizonik
Dziś po 16 latach od wypadku kolejne kawałki szkła zostały usunięte z ręki, moze to już ostatnie.

Re: Napisz coś dołującego

: 10 gru 2016, 04:52
autor: Wiolanowa
Tydzień nie śpię prawie. Chyba żołądek, wątroba, jelita. Jadę na Wołoską bo rady nie daje.

Re: Napisz coś dołującego

: 10 gru 2016, 10:17
autor: Lolcia_Karolcia
Najpierw tydzień grypy, teraz krew w stolcu.
Czyżby czekają mnie święta w szpitalu ? :smutny:

Re: Napisz coś dołującego

: 10 gru 2016, 10:35
autor: Jacekx
Jestem "cholernie" zmęczony chorowaniem, kontaktem z białym fartuchem, ciągłą farmakoterapią ...itd.

Sorry zaczynam też odreagowywać niestety na bliskich...w tym na mojej :girl2: żonie :smutny:

Ech...do nas to trzeba mieć cierpliwość :smutny:

Re: Napisz coś dołującego

: 10 gru 2016, 11:44
autor: obyty.z.cu
chyba ten okres jesienno zimowy na wszystkich tak działa.Kiedyś to był okres przedświątecznego zaganiania, ale takiego radosnego.
Teraz to niestety "nie da się" przoduje...we wszystkim. I do tego choroby dokładają.
Jak cos zrobić, gdy kapie krew z nosa i...kikuta. Głowa boli, kręgosłup także.o reszcie nie wspomnę.
Poradnia Leczenia Bólu nieczynna, bo lekarz wyjechał...
A zachciało mi się zrobić remont łazienki...no to czeka rozgrzebana na moją większą "moc"...albo poganianie przez żonę.
Luzik...Tramal wraca do łask, no bo chyba trzeba się wziąść w garść. !!

Re: Napisz coś dołującego

: 10 gru 2016, 20:43
autor: Maatylda
nie daję rady

Re: Napisz coś dołującego

: 13 gru 2016, 17:15
autor: eliszka
Jak zwykle muszę sobie jakoś z tym poradzić sama. Dzieci chore. Z tego powodu tydzień byłam na urlopie. Teraz musiałam już wrócić do pracy, bo koleżanka poszła na wolne i muszę ją zastąpić. W każdej sytuacji pomagają moi rodzice. Są na każde zawołanie, ale jutro akurat nie mogą zostać z dziećmi. Dla mojego męża to oczywiste, że jako mama biorę opiekę i finał! A ja naprawdę muszę być jutro obecna w pracy. I nie chodzi o to, że nie chcę wziąć wolnego, ale po prostu naprawdę nie mogę.. :( I jak to rozwiązać?

Re: Napisz coś dołującego

: 16 gru 2016, 18:25
autor: Bizonik
Zapalenie pochewki nerwu kulszowego, od dwóch dni ledwie chodzę, nie mówiąc o siedzeniu. Pozostaje tylko leżenie na plecach z ugiętymi nogami.