Strona 1 z 4

Pieprzyki, znamiona

: 19 cze 2009, 23:23
autor: Natalka
Mam dość sporo pieprzyków na rękach i nogach, kiedy jeszcze dużo korzystałam ze słońca, co roku po wakacjach było i ch więcej. Teraz już się nie smażę na plaży, ale i tak wydaje mi się, że ciągle ich przybywa, ale mój problem polega na tym, że od jakiegoś czasu, może od roku, te pieprzyki mnie swędzą. Dziś jednego rozdrapałam do krwi ;/ nie wiem czy to czymś grozi czy mam się nie przejmować wcale?
Biorę tylko Imuran, nie wydaje mi się, żeby ten lek miał wpływ na przybywanie pieprzyków.

Re: Pieprzyki, znamiona

: 20 cze 2009, 10:51
autor: magda281
Mi też wychodzą wciąż nowe pieprzyki ,ale nie swędzą.Wydaje mi się,że to raczej nie ma związku z lekami :wink:

Re: Pieprzyki, znamiona

: 20 cze 2009, 12:24
autor: maggie0278
co do pieprzyków, to nie mam zdania

ale lekarz zawsze bacznie przygląda się zmianie na skórze mojej córki, która wygląda jak taka plama wątrobowa ( taka rozlana brązowa plamka na ciele, płaska, jakby ktoś kredką pokolorował fragment skóry na jasno-brązowo ) i mówił, że takie plamki mogą występować u chorych na NZJ.
Ale szczerze powiem, że nie dopytałam go wtedy i nie wiem, czy ich występowanie zależne jest od zażywanych leków, czy od samego faktu bycia chorym na CU lub Cd.

Re: Pieprzyki, znamiona

: 20 cze 2009, 12:43
autor: Natalka
maggie0278, ja mam taką plamę na ręce od urodzenia, ona się nie zmienia w ogóle ani nie swędzi.

Re: Pieprzyki, znamiona

: 20 cze 2009, 12:58
autor: leila
ja tez mam takie znamie czarne chropowate i swedzi wyglada jak mycha kiedys chyba usune bo naczytałam sie o czerniakach,jest w okolicy majtek wiec bedzie podrazniane ,jest brzydkie czarne i urosło niedawno i zwieksza sie,narazie jescze nie poszłam do dermatologa

Re: Pieprzyki, znamiona

: 20 cze 2009, 13:06
autor: maggie0278
Natalka pisze:ona się nie zmienia w ogóle ani nie swędzi.
moje dziecko też ma ową plamkę od urodzenia ale na przestrzeni 2 lat ( odkąd zaczęła chorować ) ta plamka się minimalnie powiększyła. Jest umiejscowiona na plecach i na dodatek w pobliżu pojawiła się kolejna, malutka... i jak będę u lekarza to koniecznie muszę to pokazać.

Swoją drogą ja też mam taką plamkę, i moja mama też...ale one, tak jak u Ciebie Natalko w ogóle się nie zmieniają.

Re: Pieprzyki, znamiona

: 20 cze 2009, 16:49
autor: ita71
Natalka-na tej stronie znalazłam wszystko
o pieprzykach.Jak otworzysz stronkę,w temacie pieprzyki kliknij na 'więcej'.
www.uroda.senior.pl/znamiona-pieprzyki

Re: Pieprzyki, znamiona

: 20 cze 2009, 18:18
autor: Mamcia
Zmiany na skórze przybraniu azatiopryny i innych leków immunosupresyjnych powinny być skonsultowane z dermatologiem. My Pannę co roku prowadziliśmy do dermatologa, aby oglądał jej pieprzyki.

Re: Pieprzyki, znamiona

: 21 cze 2009, 13:24
autor: maggie0278
Mamcia pisze:Zmiany na skórze przybraniu azatiopryny i innych leków immunosupresyjnych powinny być skonsultowane z dermatologiem.
dziękuję bardzo za wskazówkę, też się wybierzemy. Tymbardziej, że do dermatologa nie potrzeba skierowania, więc nie będzie z tym większego problemu.

Re: Pieprzyki, znamiona

: 21 cze 2009, 14:16
autor: Ania406
Ja też mam sporo pieprzyków na ciele i jasno-brązową plamę (2x3 cm) na nodze od urodzenia. Pieprzyków przybywa z roku na rok. Trudno mi się wypowiadać odnośnie związku tych uroczych ozdobników z CU lub CD. Trzeba by było znaleźć jakieś badania na ten temat. Mój tata też ma takie "dodatki" i co prawda CU/CD nie ma, ale problemy z żołądkiem ma od lat. Tak jak napisała Mamcia- dermatolog to jedyna opcja. Warto się skonsultować i przy okazji leków po prostu co jakiś czas zajrzeć na kontrolę. Ja po wakacjach też mam zamiar się wybrać kolejny raz.

Re: Pieprzyki, znamiona

: 22 cze 2009, 14:03
autor: Natalka
ita71, dzięki za linka, dokształciłam się, tam na samym końcu tego artykułu jest napisane o objawach niepokojących, u mnie występują niektóre z nich, więc za radą Mamci udam się do dermy, właściwie nigdy jeszcze nie byłam na kontroli tych pieprzyków, bo nie miałam z nimi problemów do tej pory.
ania406 pisze:Mój tata też ma takie "dodatki" i co prawda CU/CD nie ma
mój tata ma ich całe mnóstwo i to różnej maści :wink: na żadną z naszych chorób nie cierpi, ale jakieś problemy z flakami okresowe też miewa.

Re: Pieprzyki, znamiona

: 05 sie 2009, 23:02
autor: myry
ania406 pisze:Ja też mam sporo pieprzyków na ciele i jasno-brązową plamę (2x3 cm) na nodze od urodzenia.
Chyba coś w tym jest, bo ja też jestem posiadaczką wielu pieprzyków i jasno-brązowej plamy (od urodzenia). W zeszłym roku miałam usuwanych parę pieprzyków (jednym zahaczyłam w klucz - krwawił dość porządnie - i już trzeba było, i przy okazji też wycięli parę innych).

Dziś natomiast okropnie zaczął mnie boleć jeden (dość duży i nieregularny) na głowie, pod włosami - przy dotyku. :cry:

Biorę azę, może ma to jakiś wpływ na znamiona? Najgorsze jest to, że trudno będzie teraz o zabieg, z bardzo wielu przyczyn, m.in. takiej, że nie mam kasy na niego w trybie przyspieszonym (w zeszłym roku za przyspieszenie wybuliłam 400 zł :smutny: ). Poza tym praktyki, ślub kumpeli - jestem świadkiem i jak tu się z taką ogoloną głową pokazać...
Strasznie się boję, czy się to nie przerodzi w coś złego :cry:

Re: Pieprzyki, znamiona

: 05 sie 2009, 23:18
autor: Miska Ryżu
Myślicie że usuwanie pieprzyków jest bezpieczne? Na 100%? Inna kwestia, przy sterydach oczywiście nie powinno się tego zabiegu przeprowadzać, prawda?

Re: Pieprzyki, znamiona

: 06 sie 2009, 00:54
autor: andzka
Nie wiem jak jest przy sterydach ale ja trzy lata temu usunęłam taki co mi przeszkadzał i nic złego się nie dzieje, nawet śladu po nim nie ma, a wielki był i brzydal taki, że hej

Re: Pieprzyki, znamiona

: 06 sie 2009, 07:51
autor: CAMPARI34
absolutnie ruszać trzeba iść koniecznie do lekarza skórnego i pokazać .największa umieralność jest właśnie na raka skóry [bo ludzie właśnie takie myślenie mają ]to nic strasznego dostaje się skierowanie do chirurga on znieczula i po wszystkim.wysyła na badanie wynik jest za parę dni. nie słuchałabym takich opowieści dziwnej treści bo ktoś tam coś opowiadał.to już nie te czasy kiedy się wierzyło w zabobony!!!!to tak samo jak z nadżerką bo koleżance wszystko usuwali ze środka [macicę itd..] to inna też nie pójdzie na cytologię bo jeszcze i u niej coś znajdą.córka moja miała koło łopatki .poleciałam do lekarza on nie bardzo chciał usuwać zasugerował żebym fotkę tego pieprzyka zrobiła postawiła na półce i obserwowała czy się nie zmienia nie rośnie.NO TAK SIĘ WKURZYŁAM NIE DOBRY LEKARZ JEDEN.polazłam prywatnie zapłaciłam 500zeta ALE UWAŻAM ŻE WARTO BYŁO.nie będę żałowała kasy na zdrowie tym bardziej na zdrowie dziecka.