Strona 1 z 3

York??

: 29 maja 2011, 12:04
autor: tinkerbell
hej hej :)
od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem yorka :)
jednak słyszałam różne opinie na temat tej rasy
osobiście mam same pozytywne doświadczenia z tymi psiakami
może znajdzie się za forum jakiś właściciel yorka i opowie mi o swoich odczuciach?? :wink:

Re: York??

: 29 maja 2011, 12:20
autor: Alutka86
Hej sama nie miałam Yorka, ale zajmowałam się yorkiem ciotki...
Mnie trochę irytuje mentalność tych psów.. Wiercipięty niesamowite.. Latają tu i tam, tu i tam, tu i tam i tak na okrągło.. Za specjalnie nie da się go wyszkolić.. A już szkoliłam wiele psów. Fajnie popatrzeć, bo są ładne jeśli są pielęgnowane.. Trzeba dbać, żeby im się sierść nie "sfilcowała". Po za tym o ile dobrze kojarzę to mają włosy a nie sierść, ale to musiałabyś gdzieś poszukać.
Takie jest moje subiektywne odczucie, bo ja lubię duże psy. Z nimi się najlepiej współpracuje.. Wystarczy uśmiech na twarzy, czas, cierpliwość, odpowiednie podejście do psa i da się go wyszkolić na świetnego przyjaciela i towarzysza..
Dla mnie bez mojego Reksa świat by przestał istnieć. :roll:

Re: York??

: 29 maja 2011, 12:31
autor: tinkerbell
właśnie też słyszałam o ich włosach to bardzo odpowiada mojej mamie gdyż jest bardzo czuła na wypadające owłosienie zwierząt.
Miałam świnkę morską której po zimie bardzo wypadały włosy i gdyby nie to że mama uwielbiała Antosia to byłoby z nami kiepsko :P
Mój tata kocha owczarki niemieckie ale ze względu ma mały metraż naszego mieszkania nie możemy pozwolic sobie na takiego dużego pas...

Re: York??

: 09 cze 2011, 10:03
autor: elena
Mam Yorka i jestem bardzo zadowolona.Trzeba dbać o włosy ,przycinać i czesać .Nie jest wyjątkowo szczekliwy .Jak go kupowałam to oglądałam wiele szczeniaków,wystarczy je poobserwować żeby wybrać takiego ,który jest bardziej spokojny i uległy to naprawdę widać .Mam Yoreczka o miśkowatym usposobieniu który lubi sobie podjeść i pospać.

Re: York??

: 09 cze 2011, 10:23
autor: Raysha
Ja kminiłam czy wziąć Yorka, ale przeraziły mnie kłaki u tej rasy i jej pielegnacja.
Wziełam beagla.
Nie żałuje :mrgreen:

Re: York??

: 09 cze 2011, 12:06
autor: Gottii
ja też zastanawiam się nad czymś małym do tej pory miałem dobermana :)
York to taki mały, głośny i brzydki piesek ?

Re: York??

: 09 cze 2011, 12:38
autor: elena
Gottii, York nie musi być mały brzydki i głośny :razz: Poza tym jak ktoś lubi zwierzęta i się świadomie decyduje na nie.To niezależnie "co" wyrośnie ze szczeniaka będzie najukochańsze.

Re: York??

: 09 cze 2011, 12:40
autor: Gottii
hehe ok ok tylko bez gupich prosze :):D zastanawiam się i ma kilk atypów w tym York, pozniej maltanczyki szitsu itp

Re: York??

: 09 cze 2011, 13:36
autor: elena
Gottii pisze:hehe ok ok tylko bez gupich prosze
ależ ten uśmiech był wyrazem tego ze nie zgadzam się z poglądem ale go akceptuję .Paza tym w ramach protestu przeciwko takim opiniom :wink: , zmieniłam avatar na zdjęcie mojego osobistego Yoreczka

Szitsu i Maltańczyki podobno są spokojniejsze a znajoma posiadająca Szitsu mówi że to typowy kanapowiec ,jednak jeśli chodzi o pielęgnację są tak samo wymagające jak Yorki.

Re: York??

: 09 cze 2011, 18:02
autor: tinkerbell
dzięki upewniłam się w swoim przekonaniu że to będzie york :roll:
chcę małego pieska, który będzie energiczny, i o którego będę mogła dbac
może w pewnym sensie zastąpi mi dziecko, którego na razie miec nie mogę :wink:

Re: York??

: 10 cze 2011, 07:28
autor: megi_25
tinkerbell pisze: może w pewnym sensie zastąpi mi dziecko, którego na razie miec nie mogę :wink:
Też trochę w tym celu wzięliśmy yorka. Tzn. jak mąż był w pracy to było mi smutno samej w domu. Mój york jest super, niestety jedyny jego minus to raz na jakiś czas zdarzy mu się załatwić w domu,ale to zdarza się raz na parę miesięcy,więc można mu wybaczyć, chociaż przy moim pedantyźmie to pół dnia sprzątania,ale cóż.

Teraz mamy yorka i już dziecko i początkowo trudno było im się dogadać,bo yorki z natury nie przepadają za dziećmi,ale teraz jest już super :wink:

Re: York??

: 10 cze 2011, 13:53
autor: maggie0278
Również jestem szczęśliwą posiadaczką Yorka a w zasadzie Yoreczki - Tosi.

Też potwierdzam tezę, że jest to moje dziecko, trzecie i najmłodsze. Tosię dostała moja Klaudia ale nie jest to do końca rasa dla dzieci, one wolą dorosłych i tak jest i w naszym przypadku.

Yorki jak każde teriery mają swój charakter,uwielbiają zabawy, kopanie (to typowe norowce :wink: ). A najważniejsze to nie ulegać ich zachciankom, nie dać się zdominować i być konsekwentnym, niektóre egzemplarze mogą być szczekliwe ale dzieki temu działają jak "alarm" w mieszkaniu, są bardzo czujne i odważne. Mają kompleks Napoleona - małe to to a odważne jak pitbull :lol: . Z resztą teriery były selekcjonowane pod kątem wykształcenia w nich nieprzeciętnej odwagi.
Mnie osobiście przeszkadza, że ludzie tak starają się uczłowieczyć te psiaki : zaplatanie kitek, ubieranie w ubranka a nwet w buciki (!). Ale i tak bardzo lubię tę rasę.
Yorki są bacznymi obserwatorami, są niezależne i zdolne do podejmowania inicjatywy, przez to czasami robia się "głuche" na polecenia, one bardzo kochają i się szalenie przywiązują do właściciela ale nie okazują tego poprzez absolutne posłuszeństwo :wink:

Zdecydowanie polecam tę rasę :roll:

Re: York??

: 10 cze 2011, 14:05
autor: Gottii
maggie0278 pisze:uwielbiają zabawy, kopanie
zabawy ok ale cóż tym kopaniem jak mi tknie mój ogródek ma przechlapane
maggie0278 pisze:nie jest to do końca rasa dla dzieci, one wolą dorosłych
co znaczy rasa nie do końca dla dzieci mam 5 letnią córeczkę ..., moja dobermanica była względem niej opiekuńcza od maleńkości się nią interesowała i to nie jako przyszłe mięsko ale tak uczuciowo czy ten New York-er może ja jakoś uszkodzić bo nie chciałbym zaraz po kupnie zrobić mu krzywdy :)

Re: York??

: 10 cze 2011, 14:18
autor: megi_25
Gottii moim zdaniem yorki same są jak dzieci, wolą zdecydowanie dorosłych, co nie znaczy,że zrobią dziecku krzywdę. Mój syn ma 2,5 roku i teraz już się dogadują. York po prostu nie da sobie w kaszę dmuchać, i w przeciwieństwie do ras kochających dzieci,które dają się maluchom tarmosić, yorki za tym nie przepadają.
Mój potrafi warknąć /chociaż trudno to tak nazwać/ lub nawet udawać,że się odgryza, jak mały mu chce dokuczyć to sobie gdzieś idzie, ale gdy maluch coś je to chodzi za nim krok w krok.
A jeśli chodzi o ogródek to mój też zdrowo go przekopuje, taka natura terriera. Jak wraca z dworu to najpierw patrzę na jego nos,który zdradza czy kopał czy był grzeczny :wink:

Re: York??

: 10 cze 2011, 14:40
autor: maggie0278
Gottii pisze:jak mi tknie mój ogródek ma przechlapane
moja okazjonalnie próbuje tknąć ogródek mojej mamy :wink:
Gottii pisze:co znaczy rasa nie do końca dla dzieci mam 5 letnią córeczkę
nie jest polecana dla małych dzieci, prawdą też jest, że dzieci się roztkliwiają nad takim maleństwem, a ono tylko na takiego malucha TYLKO wygląda.
Moja Tosia toleruje dzieci, ale tylko swoje a wobec młodszej 7letniej Zuzi potrafi czasami pokazać, że nie chce być nawet głaskana.
Inne dzieci raczej obszczekuje i nie da się pogłaskać, może to wynika też z tego, że dzieci jak ją widzą to "kwiczą" : O ! Jaki malutki piesek! I robią przy tym mnóstwo zamieszania a tego to już chyba żadne psisko nie lubi.
Nie chodzę już z Tosią pod szkołę odebrać młodszą córkę :wink:

A tu coś o tej fenomenalnej rasie, nawet w tych filmikach jest powiedziane, że nie sa to dobre psiaki dla dzieci :

http://animal.discovery.com/videos/dogs ... rrier.html

http://animal.discovery.com/videos/bree ... rrier.html

http://www.youtube.com/watch?v=Buy1FTP2WlQ