Strona 2 z 2

Re: Wigilia bez glutenu :)

: 14 gru 2013, 22:42
autor: kalatos
Golonka i piwo. . . Ja Cię :roll:

Re: Wigilia bez glutenu :)

: 14 gru 2013, 22:47
autor: Baby
Egzistenz, poproszę :)

Re: Wigilia bez glutenu :)

: 14 gru 2013, 22:49
autor: Baby
Lemoni, mnóstwo to wiem, książki są także - posiadam. Ale fajnie jak ktoś już coś wypróbował,dodał coś od siebie, zmodyfikował przepis itd. Nie mam zbyt wiele czasu na eksperymenty a do wykarmienia 5 osób :)

Re: Wigilia bez glutenu :)

: 15 gru 2013, 23:32
autor: izo.sim
Baby pisze:W tym roku chciałabym zrobić dania bg ale także cześć z nich lekkostrawna.
U mnie na wigilijnym stole jest "rosół" z kawałka karpia z grzankami zrobionymi z bezglutenowej bułki - całkiem dobrze to smakuje i co najważniejsze, nie zabarwia stolca (młody za nic nie chce barszczu właśnie ze względu na kolor kupy po nim).

Re: Wigilia bez glutenu :)

: 16 gru 2013, 15:45
autor: noodle
To i ja się udzielę w temacie :)

Przepis na barszcz bezglutenowy
(http://bezglutenowy.blog.pl/2012/12/23/ ... jedliscie/)

Co potrzebujemy?
1,5 kilogramów buraków
2 litry przegotowanej wody
4 ząbki czosnku
pół łyżeczki kminku (jeśli lubicie)
sól

Buraki myjemy i kroimy w cienkie plastry. Układamy je w słoju i zalewamy letnią, przegotowaną wodą, tak aby przykryła buraki. Dodajemy posiekany, utraty z odrobiną soli czosnek. Słój obwiązujemy gazą i stawiamy w ciepłym miejscu. Po 5-7 dniach usuwamy pianę z powierzchni i dokładnie przecedzamy zakwas buraczany przez wielokrotnie złożoną gazę. Przelewamy do czystych butelek i szczelnie zamykamy. W lodówce możemy go przechowywać nawet kilka miesięcy!

A jak zrobić z tego barszcz?

Pieczemy kilka buraków w piekarniku w temperaturze 200 stopni przez ok. 1,5 h.

W międzyczasie marchew, pietruszkę, seler i por gotujemy, by zrobić z nich wywar. Dodajemy odrobinę soli. Kiedy warzywa są już miękkie, wyciągamy je i przeznaczamy je na sałatkę jarzynową ;)

Czysty wywar doprawiamy jarzynką bezglutenową i dalej gotujemy na małym ogniu.Kiedy buraki już się upieką i przestygną obieramy je ze skóry, kroimy w plasterki i wkładamy do wywaru warzywnego. Gotujemy aż wywar nabierze koloru buraczkowego. Wyciągamy buraki, dodajemy do niego kwasu z kapusty kiszonej (do smaku). Chwilkę gotujemy i dodajemy zakwas buraczany w ilości dowolnej, do smaku. Potem już nie gotujemy, jedynie podgrzewamy, w przeciwnym razie barszczyk straci kolor. Doprawiamy do smaku.
------------------------------------------------------------------------------------
Łosoś

(http://bezglutenowy.blog.pl/2012/12/23/ ... l-na-stol/)

Co potrzebujemy?

filet z łososia (dość spory)
wywar z warzyw
groszek zielony
ogórek zielony
ogórek kiszony
marchewka z wywaru
pietruszka z wywaru
majonez bezglutenowy
żelatyna bezglutenowa

Przygotowanie:

Gotując barszcz (o którym pisałam wyżej) mieliśmy wywar, którego część odlaliśmy. W odlanej części wywaru ugotowaliśmy łososia (my zrobiliśmy to w dużym naczyniu, które postawiliśmy na kuchence, gdyż łosoś musi być gotowany w całości). Z wywaru wykorzystujemy marchewkę i pietruszkę.

Czekamy aż łosoś się ostudzi, następnie wyciągamy go delikatnie na naczynie (jest dość kruchy), na którym chcemy go podać. Następnie smarujemy całego łososia majonezem. Łososia obsypujemy wokół groszkiem. Następnie układamy na rybie ogórki kiszone i zielone, na przemian, tak, jak układają się łuski. Po obłożeniu ryby, na groszek układamy linię z marchewki i pietruszki, na zmianę.

Wywar, w którym gotował się łosoś przecedzamy, dodajemy do niego żelatynę bezglutenową i przygotowujemy galaretkę. Po przestudzeniu, kiedy zacznie już tężeć, robimy na całym łososiu glazurkę, po czym odkładamy do stężenia.
------------------------------------------------------------------------------------
Śledź (http://bezglutenowy.blog.pl/2012/12/23/ ... z-kapusta/)

śledź w oleju
majonez
marchewka
ogórek kiszony
jajka na twardo
żelatyna bezglutenowa

Śledzie odsączamy z oleju. Wysuszamy i wykładamy na dno pojemnika. Pokrywamy je majonezem, na który kładziemy ogórek kiszony pokrojony w plasterki, a kolejną warstwę tworzymy z marchewki. Na to układamy połówki jajek. Z wywaru warzywnego i żelatyny robimy galaretkę, którą zalewamy przygotowane śledzie. Kiedy będziemy chcieli wyjąć je na talerz, by podać podczas Wigilii, musimy zanurzyć dno opakowania w gorącej wodzie, obrócić pudełko do góry dnem i wystawić na talerz.
------------------------------------------------------------------------------------
Groch z kapustą

(http://bezglutenowy.blog.pl/2012/12/23/ ... z-kapusta/)

Ogólnie przyjęło się, by stosować kilogram kapusty na 20 dag grochu. My jednak używamy kilogram tego i tego, czyli składniki w stosunku 1:1.

groch łuskany (w całości lub połówki)
kapusta kiszona
cebulka
liść laurowy
pieprz ziarnisty
olej

Groch moczymy całą noc (jeśli jest całości) lub 2-3 godziny (jeśli jest w połówkach). Tak wymoczony groch gotujemy w wodzie, w której się moczył, aż będzie al dente. W międzyczasie do garnka wlewamy troszkę oleju, do którego dorzucamy pokrojoną w kostkę cebulkę, którą smażymy, aż się zeszkli. Partiami dodajemy poszatkowaną wcześniej kapustę kiszoną i delikatnie podsmażamy. Kiedy wrzucimy już całą zalewamy wrzątkiem i dodajemy liść laurowy i ziarenka pieprzu. Następnie mieszamy wszystko ze sobą i gotujemy jeszcze około 20 minut, mieszając.
------------------------------------------------------------------------------------
Pierniki bezglutenowe
(http://bezglutenowy.blog.pl/2013/12/08/ ... ierniczki/)

Co potrzebujemy?
450 g mąki (350 g mąki do ciasta i reszta do obsypania stolnicy, gotowego ciasta, wałka)
100 g miodu
1 łyżka przyprawy do pierników
1 płaska łyżeczka sody
100 g cukru pudru
60 g masła
1 jajko

Wszystkie składniki mieszamy ze sobą. Ciasto wyrabiamy miskerem na jednolitą masę. Następnie odkładamy do lodówki, by stężało (na około 20 min.). Stolnicę posypujemy mąką. Wykładamy na nią ciasto i ugniatamy z mąką tak, by przestało się kleić. Ciasto dzielimy na mniejsze części i rozwałkowujemy posypanym mąką wałkiem. Wykrawamy w nim wzory. Ja wybrałam wzory świąteczne, ale część ciasta, która mi została, została przeze mnie wycięta zwykłą szklanką a na niej wyciskałam napis za pomocą stempelków do ciastek.

Pieczemy w 180 stopniach przez 6-8 minut, aż ciasto zacznie pięknie pachnieć a pierniczki się zarumienią!
------------------------------------------------------------------------------------
Bezglutenowe pierogi z kapustą i grzybami
(http://bezglutenowy.blog.pl/2013/12/13/ ... -grzybami/)

Co potrzebujemy?

500 g miksu mąki bezglutenowej (można użyć miksu na pierogi z Schara)
1/2 łyżeczki soli
wrzątek

Farsz (w naszym przypadku – kapusta z grzybami)
500 g kiszonej kapusty
40 g suszonych grzybów
1 cebula
2 liście laurowe
1 łyżka oleju rzepakowego
sól
pieprz

Pora na farsz! Grzybki płuczemy, zalewamy zimną wodą i odstawiamy na noc. Gotujemy je później w tej samej wodzie, w której się moczyły, ale dodajemy do niej liście laurowe. Gotujemy do miękkości, a później drobno siekamy. W osobnym garnku gotujemy kapustę. Jeśli jest bardzo kwaśna trzeba ją opłukać wodą. Ugotowaną kapustę odsączam z wody i drobno siekamy. Na patelni podsmażamy posiekaną cebulę. Później wszystko ze sobą mieszamy i doprawiamy solą i pieprzem.

Mąkę przesiewamy na blat. Dodajemy sól i mieszamy. W mące robimy zagłębienie i dodajemy powoli wrzątek, a mąkę zaganiamy do środka nożem. Za chwilkę zaczynamy wyrabiać, do momentu aż będzie miękkie i elastyczne.

Po podzieleniu na części ciasto wałkujemy. Możemy podsypywać je lekko mąką. Szklanką wycinamy kółka. Nakładamy farsz i zalepiamy brzegi pierogów.

Gotujemy w osolonym wrzątku do miękkości, przez około 2 minuty od wypłynięcia.
------------------------------------------------------------------------------------
Tutaj macie dokładne przepisy z fotami: http://bezglutenowy.blog.pl/category/swieta-2/

Re: Wigilia bez glutenu :)

: 16 gru 2013, 17:19
autor: Baby
Egzistenz, izo.sim, Lemoni, Latek, noodle, dziękuje za przepisy. Tworzę póki co listę obowiązkowych potraw. Zakupy w większości zrobione. Wszystkie sprawdzone przepisy wrzucę w tym wątku. Dziś przygotuje zakwas buraczany i wieczorem zacznę piec piernikczki. Jutro ciastka, piernik oraz pierogi/uszka z mięsem i warzywami oraz szpinakiem i serem feta. Zamarynuje mięska (szynka i schab). Będą jeszcze ciasta (w późniejszym terminie), ryba po grecku, kutia, ryba w galarecie, kompot z suszonych owoców. Tata robi bigos tradycyjny a ja z cukinii ;) Musze nagotować na dwie rodziny jak się okazało... A no i pieczywko piekę sama a co. Oczywiście karpik obowiązkowy.

Wszelkie kapuściano-grzybowe przysmaki odpadają - tutaj działa tatuś.

Re: Wigilia bez glutenu :)

: 16 gru 2013, 23:16
autor: noodle
Baby, nie ma za co!
Jeszcze masz przepis na chleb: http://bezglutenowy.blog.pl/2012/11/03/ ... glutenowy/ :) Taki z pieca. Jakbyś chciała taki z maszyny do pieczenia to na blogu też jest przepis. Trzymam kciuki!