Strona 1 z 1

Znów zaostrzenie i szpital-22.04

: 20 kwie 2015, 14:23
autor: Olcia24
Witam.
Znów sie zaostrzyłam, krew sie leje, brzuch boli, nic nie jem...masakra poprostu. Wyniki bez zadnych odchylen tylko CRP-14. I poradżci co mam zrobic bo juz głupieje...w środe mam isc do szpitala, ale nie wiem czy to taka konieczność bo sterydy moge rownie dobrze brac w domu...Biologie odrzuciłam wiec juz nic mi nie pozostaje...
Załamka totalna

Re: Znów zaostrzenie i szpital-22.04

: 20 kwie 2015, 19:03
autor: chrzanovy
Olcia24 pisze:.w środe mam isc do szpitala, ale nie wiem czy to taka konieczność bo sterydy moge rownie dobrze brac w domu...Biologie odrzuciłam wiec juz nic mi nie pozostaje...
Hej Olcia nie bój nic nie pierwszy raz zjazd do pitstopu i nie ostatni, jak mawiał klasyk jak nie urok to sraczka. Jak mozesz t sie połóż na te kilka dni, steryda ci tam walną dożylnego pewnie, nie wiem ale chyba cos pewnie działa szybciej? a Biologia....to nie masz mozliwosci spróbować innej?

Re: Znów zaostrzenie i szpital-22.04

: 21 kwie 2015, 18:58
autor: Olcia24
Ja czasami w zaostrzeniu to głupieje, nie wiem czym sie leczyć, co brać, czego unikać i konczy sie tym ze nic nie jem bo i tak po wszystkim boli jak diabli i na wymioty zbiera!
Nie wiem czy jest mozliwosc sprobowania innej biologii skoro jednej organizm nie przyjął...
Mam nadzieje ze to szybko minie i nie bede tam siedziec bo dobija mnie sama mysl ze mam sie połozyc w inne łózko.....szpitalne.
zauwżyłam ze co roku na wiosne krew sie leje strumieniami...

Re: Znów zaostrzenie i szpital-22.04

: 22 kwie 2015, 19:32
autor: Olcia24
Dla zainteresowanych...jutro mam miec wprowadzoną sonde i zywienie dojelitowe...nie wiem jak to przezyje nigdy jeszcze tego nie miałam i bardzo sie boje, przeciez to musi bardzo boleć!

Re: Znów zaostrzenie i szpital-22.04

: 22 kwie 2015, 19:43
autor: kalka_96
Olcia24, nie będzie bolało! ;)
na takim żywieniu jestem już więcej niż rok.
na początku przez sondę przez pół roku
do przeżycia!
jak chcesz pogadać, pisz śmiało :)
możesz też poczytać mój wątek o 'przygodach' z żywieniem enteralnym :roll:

Re: Znów zaostrzenie i szpital-22.04

: 22 kwie 2015, 20:04
autor: Olcia24
kalka a jak on włożą ten weżyk przez nos? przecież to bedzie krew leciała...Nie sądze zeby mi to było takie potrzebne, przeciez ja tak kocham jesc:) juz mnie nic nie boli, prosić, błagać....

Re: Znów zaostrzenie i szpital-22.04

: 22 kwie 2015, 20:14
autor: kalka_96
Olcia24 pisze:przecież to bedzie krew leciała...
:o
krew?
miałam sondę zakładaną już 15 razy i ani razu krwi nie było :D
zawsze powtarzam, że jest nieprzyjemne ale nie jest tragiczne (są dużo gorsze badania, wkłucia i inne ''zabiegi medyczne'')

ja też kocham jeść. taka terapia żywieniowa (zazwyczaj jakieś 6-8 tyg) to zależy od lekarza ile trwa. warto się poświęcić i 'jeść przez rurkę'. bo to naprawdę duuuużo daje.
odciąża jelita, bo odżywka którą dostajemy bezpośrednio do przewodu pokarmowego nie jest aż takim dużym obciążeniem dla układu trawiennego jak na przykład zjedlibyśmy bułkę czy kurczaka.

dużo ciekawych informacji (m.in o tym jak wygląda zakładanie sondy) znajdziesz tutaj:
http://nazywieniu.pl/artykuly/34,leczen ... jelit.html