Strona 1 z 4

Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 17:55
autor: Natalia mini
Witam!

Część z was pamięta zapewne mój przypadek. Trafiłam wreszcie do szpitala. Już w pierwszy dzień zrobiono mi przeczyszczenie, które przeszłam niesamowicie dobrze i bez jakiegokolwiek bólu. Jak dotąd miałam 3 razy robioną kolonoskopię. Dwa poprzednie przygotowania były mordęgą nie z tej ziemi. A przy ostatniej było zaskakująco łatwo.

Wróćmy jednak do dwóch poprzednich.

2007 rok- wynik kolonoskopii:

" Pacjentka bardzo niespokojna, mimo sedacji. Aparat wprowadzono do poprzecznicy i badanie przerwano, bo pacjentka próbowała usunąć sobie aparat. Począwszy od proksymalnego odcinka zstępnicy błona śluzowa jest obrzęknięta, przekrwiona, w większości pozbawiona rysunku, miejscami krwawi samoistnie i wyraźnie kontaktowo- wycinki. Zmiany ciągną się aż do odbytnicy gdzie obraz bony śluzowej jest nieco lepszy (po wlewkach sterydowych). Poprzecznica bez zmian.

Rozpoznanie:

Zaostrzenie wrzodziejącego zapalenia jelita grubego"

2008 rok- wynik kolonoskopii:

" Aparat wprowadzono do kątnicy. Przygotowanie jelita dobre. Kątnica, wstępnica, poprzecznica, zstępnica i esica bez zmian. W odbytnicy śluzówka o zatartym rysunku naczyniowym, przekrwiona, poza tym bez zmian

Rozpoznanie:

Stwierdzono zmiany typowe dla wrzodziejącego zapalenia w odbytnicy."

2010 rok (10 listopada) wynik kolonoskopii:

" Aparat wprowadzono do kątnicy. Przygotowanie jelita dobre. CAŁE OBEJRZANE JESLITO GRUBE ENDOSKOPOWO BEZ ZMIAN"

Lekarka, która mnie prowadziła na oddziale wewnętrznym, powiedziała na początku, że jestem 1% przypadków ludzi, którym się cofnęły objawy. Ponoć w komórkach nie stwierdza się CU.
Później próbowali wytłumaczyć to postacią utajoną choroby. A na końcu, przy wypisie Pani zapytała mnie, czy jestem pewna, że stwierdzili u mnie wcześniej tę chorobę (Akurat zapomniałam wziąć z domu 2 kart szpitalnych).
Jeszcze mój lekarz od jelit, podczas gastroskopii powiedział do innego, że "widzi właśnie pacjentkę, która ma niezwykłe szczęście, bo cofnęły jej się objawy i jest dzieckiem szczęścia".
Dodam, że ponad pół roku przed badaniem nie brałam żadnych leków.
Obecnie biorę leki, gdyż tak mi kazano. Lekarz jednak stwierdził, że zastanowi się nad ewentualnym odstawieniem, ale jeszcze nie na tym etapie.

Teraz pytanie:

Co o tym sądzicie? :)

Re: Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 18:10
autor: obyty.z.cu
Natalia mini pisze:Co o tym sądzicie?
no nie chce sie wierzyc...ale nalezy sie cieszyc i...kontrolowac !
Pomijajac wszystko,z diagnozami jest roznie,wiec badz umiarkowana i niedowierzajaca...i pamietaj grunt to zdrowe jedzenie i badania.
Nic tylko pogratulowac i zazdrościć.

Re: Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 18:33
autor: Alutka86
Czytając, aż założyłam okulary. :lol:
Jestem zszokowana :)
Nie potrafię ukryć, że bardzo interesuje mnie stanowisko Mamci i Misi w tej kwestii. :)

Re: Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 18:34
autor: exa
u mnie przez 6 lat tez endoskopowo było bez zmian....do grudnia zeszłego roku....moim zdaniem to jest remisja......nie brałam leków przez ponad 6 lat, nie miałam żadnych objawów, nie działo się NIC podejrzanego:)

aż przyszedł TEN dzień....
nie to żebym straszyła, ale nadmiar stresu w zeszłym roku, niestety nie do opanowania będący, bo z nowych okoliczności wynikły, zrobił swoje...

Re: Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 18:51
autor: Mamcia
Remisja śluzówkowa (a były wycinki??) to stan do którego dążymy. Ale niestety to świństwo wraca.

Re: Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 19:22
autor: Natalia mini
Exa: ja przez ostatni rok miałam tyle stresu wynikającego ze śmierci bardzo bliskiej mi osoby plus wielkich problemów zdrowotnych 2 pozostałych członków rodziny, że powinnam mieć chyba całe jelito zajęte :)

Mamcia: Wycinki były. Na poziomie wewnątrzkomórkowym, że nic nie znaleźli- słowa lekarki.
Zatem skoro to remisja, gdzie są komórki odpowiedzialne za chorobę?
Jakim cudem mam remisję skoro nie brałam tabletek ani czopków? Skoro nie miałam specjalnej diety. Może prócz tego, że zaczęłam bardzo powoli jeść, dokładnie przeżuwając pokarmy i nie piłam mleka.

Na kawę, pieczarki, mleko i stres reagowałam biegunką teraz nic mi nie jest.

Bardzo mnie ciekawi, jak lekarze mogą z taką pewnością wypowiadać się o chorobie, której etiologii nie są w stanie racjonalnie wytłumaczyć...

Re: Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 19:51
autor: Mamcia
Jeśli remisja na poziomie histopatologicznym to tym lepiej. Exa też mówiła, że jest zdrowa i była przez 6 lat - czego i tobie życzę

Re: Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 19:52
autor: ewkunia
A to nie remisja po prostu? Wydaje mi się,ze CU/CD są chorobami przewlekłymi,tzn. całe życie mogą nadejść, nie wiemy kiedy :)

Re: Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 20:04
autor: mjmartino
Są nazwane przewlekłymi... aczkolwiek .. nie wiemy skąd się biorą jak je wyleczyć.. być może u @Natalia mini występował czynnik który mógł cofnąć chorobę .. lub nawet wyleczyć..
Tu by wypadało zrobić całe rozeznanie środowiskowe .. no ale to tylko na filmach..
Chyba że Natalia nam streści dokładnie swoje 6 lat życia (+3 wstecz co by szukać przyczyny zachorowania.) biorąc pod uwagę czynniki wszystko co mogło mieć związek z poprawą. (np. więcej czasu na świeżym powietrzu, przeprowadzka.. zmiana trybu życia inne, począwszy od proszku do prania.. jedzenia .. przebywanie w towarzystwie itp.)
To są ciekawe przypadki które powinno się badać naprawdę dogłębnie.. i dokładnie.. bo gdzieś tam leży odpowiedź.. i czeka.. aż ją znajdziemy.. Jak nie lekarze to sami chorzy.. lub ktoś przypadkiem..

Re: Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 20:09
autor: Natalia mini
Ale szczerze, proszę cię mamcia odpowiedz mi.
Jak jest możliwe, że lekarze widzą tutaj chorobę nieuleczalną, a nie znają nawet dokładnie przyczyn, które mogliby naukowo potwierdzić. Skąd wiedzą, że choroba jest nieuleczalna?

Re: Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 20:28
autor: Mamcia
Bo nie potrafią jej wyleczyć, a tylko zaleczyć. To podstawowa definicja choroby przewlekłej.
Są takie, które się ma np cukrzyca i takie, które przebiegają z okresami wyciszenia i nasilenia objawów. I nie wiem co tu jeszcze tłumaczyć.

Re: Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 20:39
autor: Natuśka
Stresy stresami, albo Cię ruszy, albo nie.
Hmm... Czasem ma się jedyny w życiu ostry lub mniej ostry rzut choroby- wtedy diagnoza, włączenie leczenia, lub nie i cisza, spokój do końca życia. :roll: Wydawałoby się, że okaz zdrowia, nie? :neutral:

Są różne czynniki wpływające na przebieg CD/CU. Jednych stres nagli na kibelek, niektórych nie rusza wcale (np. mnie :wink: ), choć nie mogę się zarzec, że tak będzie zawsze.
Każdy organizm jest indywidualnością i różnie radzi sobie w różnych sytuacjach.
Ja nie mogę sobie uzmysłowić jak to jest z CRP w zaostrzeniu. Czy czułam się dobrze, czy rewelacje na maxa ZAWSZE w normie :neutral: Hmm... Niby zdrowa, ale jednak...? Tłumaczę sobie, że niezbadany jest organizm ludzki :wink:

PS. Jestem przekonana, że jest wiele osób, które mają NZJ, ale nie mają objawów i nawet przez myśl im nie przechodzi, że są chorzy... ;/

Re: Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 22:14
autor: mjmartino
@Natuśka
Bo lepiej nie wiedzieć ;)
Jak to się mówi "Im mniej wierz tym lepiej" ;p

Re: Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 22:48
autor: exa
Natalia mini pisze:Exa: ja przez ostatni rok miałam tyle stresu wynikającego ze śmierci bardzo bliskiej mi osoby plus wielkich problemów zdrowotnych 2 pozostałych członków rodziny, że powinnam mieć chyba całe jelito zajęte :)
może to nie Ten stres;-)

6 lat miałam nie mniejsze az nadszedł zeszły rok i twierdza padła;-)

[ Dodano: 11-01-2011 ]
Mamcia pisze:Exa też mówiła, że jest zdrowa i była przez 6 lat - czego i tobie życzę
male sprostowanie, to byla remisja i zero objawów, cudu nie było;-)
a wiedziałam, że kiedyś wróci, niestety.....przewlekła to przewlekła......:)

[ Dodano: 11-01-2011 ]
martita pisze:zresztą exa jest w tej dziedzinie mistrzynią jak dla mnie :wink:
mam się zacząć obrażać?;-)

spoko, następna będzie dłuższa;-)

Re: Bardzo ciekawy przypadek CU. Zupełne cofnięcie się choroby.

: 11 sty 2011, 22:56
autor: exa
martita....kiedyś przyjść musiało, w końcu nikt nie jest supermenem;-)