Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Wujek
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 06 kwie 2015, 11:27
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Poland

Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: Wujek » 06 kwie 2015, 14:29

Dzień dobry,

Na forum jestem nowym użytkownikiem, aczkolwiek mam już swoją historię na biosłone (z czego nie jestem dumny), tłustym zyciu oraz stowarzyszeniu celiaki i ludzi na diecie bezglutenowej. Pewną wiedzę posiadam, a pewną myślę, że posiadam. Ale do rzeczy, koniec wstępu.

Mam na imię Artur, mam 22 lata (w tym roku 23). Od 6 klasy podstawówki zmagam się z okropnym trądzikiem, ropnym, czerwonym, gigantycznym - mógłbym opisywac go bez końca negatywnymi epitetami, ale się powstrzymię. Przez całe gimnazjum trądzik ulegał nasileniu, był inny niż u rówieśników. Duże ropne gule, bolące, gojące się przez długi okres czasu. Pierwsze wizyty u dermatologa - 1 klasa gimnazjum. Maści do smarowania twarzy (liczne), później masa antybiotyków (soul tabs, tetralysal). Nic nie pomagało, jedynie łagodziło objawy. I tak minęło gimnazjum.
Później nastały czasy technikum. Dalej leczyłem się maściami, trochę antybiotykami. Nie muszę wspominać, że moja psychika siadała z dnia na dzień, było coraz to gorzej. W końcu jakaś ambitna Pani Dermatolog, po licznych niepowodzeniach zaproponowała mi leczenie Izotekiem. Ja pełen radości (wcześniej czytałem o cudownych wyleczeniach) od razu zgodziłem się na leczenie. No i tak przez rok leczyłem się, skóra była cudowna, zero trądziku. Po prostu miód malina. Kuracja zakończyła się, mineły 2 miesiące i bach, znowu - nawrót. Kolejna załamka. Pani dermatolog przepisała po pewnym czasie znowu tetralysal i maść - uważała, że obecny trądzik to "niedobitki" z kuracji. Po zakończeniu antybiotyku, który nic nie dał, przeniosłem się do innej Pani dermatolog, która bez wahania zaproponowała drugą kurację Izotekiem, tylko z większą dawką. Kuracja przebiegła pomyślnie, znowu był cud miód i orzeszki, aczkolwiek po zakończeniu znowu lipa... Ręce opadły.
Podczas kuracji chciałem wyjść z dołku psychicznego, to też zacząłem ćwiczyć na siłowni oraz sztuki walki. Dieta bogata w nabiał, makarony, itp. Duży wysiłek fizyczny. Czemu o tym piszę? Bo może jest to jedna z przyczyn obecego stanu zdrowia, ale do rzeczy.
Po nieudanych kuracjach ktoś powiedział mi, że może przyczyną trądziku jest jakaś alergia pokarmowa, tudzież nietolerancja. To zacząłem grzebać, kopać, czytać. Zawsze miałem wrażenie, że coś w tym siedzi - słodycze, nabiał, alkohol. Zrobiłem testy na alergię pokarmową - czyste, potem nietolerancję - wyszły jajka i nabiał - no ale lekarze/doktorzy uznali, że nie ma co w to wierzyć, ponieważ są badania, że jednej osobie z dwóch próbek krwi wyszły inne wyniki. Potem badania na mirkoflorę bakteryjną - nierównowaga w jelicie grubym. Zakupiłem probiotyki, które mi polecili - 3 msc kuracji. Nic to nie dało. W międzyczasie kombinowałem z dietą. Zauważyłem, że podczas jedzenia tylko warzyw i gotowanej ryby stan skóry się polepszył. No to musi coś w tym być. Grzebałem dalej. Kolega z forum izoteku również miał podobny problem i również zaczął w tym grzebać. Zrobił sobie kolonoskopię i wyszła mu celiakia. Po odstawieniu glutenu i zaleczeniu jelit problem ustąpił. No to zdecydowałem się na swoje pierwsze badanie - kolonoskopia+gastroskopia (2013 rok). Z gastro wyszło miernego stopnia zapalenie antrum żołądka, z kolonoskopi "duodenitis chronica non activia. brak mikroskopowych cech celiakii [M-43000]". Myślę spoko, nie ma celiaki. Lekarz powiedział, że to IBS i objawy, które mu opisuję są spowodowane właśnie IBS (a objawy to: przelewanie w brzuszku/jelitach, parcie na stolec, bóle w okolicy miednicy). No nic, zakupiłem zalecone probiotyki i debutir i kontynuowałem eksperymenty z dietą. Nic nie pomagało. Robiłem setki badań wątrobowych, moczu - no bo może to coś z tym. Nic, wszystko ok. Pasożyty tak samo - nie znaleziono. Ponawiałem te badania przez ostatnie 2 lata. Nic. Trafiłem na stronę tłuste życie, gdzie promuje się holistyczne podejście do organizmu i leczenia + dieta paleo. Pomyślałem, że może to jest właśnie to. Odrzuciłem gluten, nabiał, zacząłem suplementację witaminami z ameryki (now foods, jarrow formula - wszystko bez alergenów), starałem się jeść dużo tłuszczów, itp. No ale chyba przesadziłem z tłuszczem, bo doznałem strasznego przeczyszenia. Śluz w stolcu, stolce tłusczowe itp. I tak mijał czas. Po suplementach wiadomo - było lepiej, no ale ile idzie tego jeść. W końcu zdecydowałem się na ponowienie badania. Miało ono miejsce pod konie 2014 roku. Z gastro wyszło h.pylori, z kolonoskopi "colitis chronica erosiva [M-43000]. O dziwo na te badanie skusiła mnie pani internistka, która wydała się bardziej ogarnięta, niż gastrolodzy. Wróciłem do niej z wynikami, pooglądała, zobaczyła... Powiedziała, że nie jest w stanie stwierdzić dokładnie, ale chyba to Crohn.. i mam zgłosić się do gastrologa. Ok, spoko.. Poczytałem, porobiłem kilka innych badań na choroby autoimmunologiczne (anca, asca). No i raz powychodziły, raz nie. Reakcja autoimmunologiczna podobno raz się pojawia, a raz zanika - czasem na stałe, czasem nie. Gastrolog spojrzał na te wyniki, powiedział, że nie ma pan celiaki (co już wiedziałem), na stany zapalne nie zwrócił w ogóle uwagi, powiedział coś o h.pylorii (które zaleczyłem przy okazji wizyty u pani internistki (2x antybiotyk + IPP)) no i zalecił wybicie bakterii (Xifaxan), potem probiotyk (enterol 250) i 3msc debutir. Potem wizyta kontrolna, a jak dalej będzie źle to sam zrobi mi badanie i histopatologię.

No i tak żyję do dzisiejszego dnia. Biore debutir niecały miesiąc, za 2 wizyta kontrolna, a bóle jak były, tak są. Także zwracam się do Was z prośbą o pomoc i powierdzenie, chociaż już praktycznie jestem pewny, chroby crohna.

Dodam, iż problemy pokazały swoją prawdziwą moc wraz z rozpoczęcie pracy na kopalni (taki kierunek techniku wybrałem) i rozpoczęciem studiów. Wtedy mało co się szanowałem (jedzenie, alkohol, mało snu) i miałem kupę stresu.

Przytoczę krótką historię medykamentów:

• 2005 – 2008
- Unidox soul tabs x3
- Tetralysal x4
- Metronidazol x2
• 2008 – 2012
- Tetralysal x1
- Aknenormin (izotretynoina)
- Izotek (izotretynoina)
- Suplementy diety dla sportowców typu kreatyna, aminokwasy BCAA, białko w proszku, węglowodany
-Antybiotyki
• 2012 – 2015
- Końcówka kuracji izotretynoiną
- Suplementy diety typu kreatyna, białko, aminokwasy BCAA, węglowodany
- Witaminy oraz minerały typu A, D, E, C, komplex B, cynk, magnez, antyoksydanty
-probiotyki
-Antybiotyki


UWAGI!

Nie wymieniłem leków przeciwbólowych typu apap, antybiotyków na zapalenie gardła oraz innych leków na np. kaszel bo nie jestem wstanie ustosunkować się do konkretnych dat, lat. Zażywanie w/w leków było zdarzeniami losowymi poprzedzonymi okresami choroby, a te bywały losowe.
Nie pamiętam również ile dokładnie bywało kuracji danym antybiotykiem. Powyższe ilości kuracji są tylko danymi z pamięci.

Do tego obece objawy:
- Pieczenie w żołądku
- Refluks
- Odbijanie się po posiłkach oraz na czczo, po przebudzeniu, po dłuższej przerwie w posiłkach
- Ból w okolicach wątroby ( jest to ból tępy, gniotący)
- Ból po lewej dolnej stronie, z przodu, w okolicach miednicy (znajduje się tam przepuklina);
(Jest to ból kłujący, pulsujący)
- Ból po prawej dolnej stronie, z przodu, równoległy do bólu z lewej strony (jest to ból kłujący, pulsujący)
- Przelewanie w brzuchu
- Uczucie pełności/przepełnienia po posiłkach, niemożność zjedzenia obfitych posiłków
- Niekontrolowane gazy wewnętrzne
- Wzdęcia
- Śmierdzące gazy, ostre, puste
- Parcie na stolec, po czym czasem nie możność wypróżnienia się
- Pieczenie, swędzenie odbytu
- Śluz w stolcu
- Jasne stolce, żółtawe stolce (czasem choćby musztarda)
- trudność z przybraniem na wadze
- Różna konsystencja stolcu: normalna, ołówkowa, piankowa, mieszana.
- Wydalanie stolca poprzedzone gazami
- Nietolerancja niektórych grup pokarmowych, pogorszenie objawów po spożyciu niektórych grup pokarmowych
- Zmiany skórne głowy oraz twarzy. (wrzody, ropne krosty)
- Grupy pokarmowe nasilające objawy:

• Nabiał
• Jaja
• Papryka, pomidor
• Cukier
• Banany
• Nadmiar owoców
• Nadmiar białka, mięsa
• Orzechy
• Ziemniaki
• Niektóre surowe warzywa typu cebula, surówki
• Alkohol
• Kawa

Dodam, że z nasilaniem się objawów po spożyciu niektórych grup pokarmowych jest różnie. Czasem jak zjem np nabiał jest okey, czasem po małej ilości jest b.źle.

Dodaję skany badań, oraz mojej mordki, żeby pomóc (Wam jak i samemu sobie).


http://sendfile.pl/pokaz/307507---8wAk.html
http://przeklej.org/file/3j59ui/Paka.zdrowie.rar

Dziękuję jeśli przeczytaliście.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: chrzanovy » 06 kwie 2015, 15:02

Witaj, na wstępie rozwieje twoje nadzieje bo trochę błednie podchodzisz do tematu - tutaj ci nikt nie potwierdzi czy masz crohna czy nie i to napewno nie przez internet. Możemy ci jedynie zasugerowac co myslimy o tym poprzez nasze doswiadczenie z tymi chorobami. Ja mysle ze pewnie powinienes szukac konkretnego gastrologa, bo pani internistka chocby z dobrymi intencjami to za mało, a ten gastrolog o ktorym piszesz do tematu pewnie podszedl na skróty i po łebkach. Moze akurat byl zarobiony itd wiesz jak jest szukaj az znajdziesz . Gdzie sie leczysz? Katowice? skoro kopalnie? Napewno strzeliles sobie w kolano tymi tłuszczowymi atrakcjami i nie dlugoletnie leczenie antybiotykami napewno nie jest tu bez winy. Reakcja immunologiczna nasila sie i zmniejsza tak jak piszesz. Ale probiotykami to na to zadnego wplywu nie masz wiec, jesli tam juz masz stany zapalne w jelicie i żołądku to moze byc crohn ale nie musi. Podstawą dla ciebie na znalezienie diagnozy jest histopatoogia reszta to wróżenie z fusów. Nastepnie GAstroenterolog ktory da ci pigułe po ktorej mozesz sie poczuć lepiej albo przynajmnie stwierdzic czy jest różnica czy nie, czyli pewnie asamax albo pentasa na start. Ale nic na własną rękę. To ze piszesz ze czasem jest dobrze a czasem źle to i u mnie jest, ale nauczylem sie z tym życ zupelnie normalnie i jak nie jest ragicznie to uważam że jest super ok. Odczytasz to jako banał ale psychicha w tych szalonych dziwnych chorobach na duży wpływ na układ pokarmowy
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Wujek
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 06 kwie 2015, 11:27
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Poland

Re: Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: Wujek » 06 kwie 2015, 15:22

Dziękuję za odpowiedź.

Ja pochodzę z Rybnika, a leczę się w Żorach i Wodzisławiu Śląskim. W moim mieście niestety padało tylko jedno stwierdzenie - "to jest IBS, masz Pan brać te i te leki". A mi dalej jak było źle, tak jest do teraz.
Z tego co wiem, to stan zapalny z żołądka znikł, ponieważ przy drugiej gastroskopi nie był widoczny. Co do histopatologii to pewne wycinki miałem zrobione - wyniki są w folderze, który wrzuciłem (Colitis chronica erosiva z tego co pamiętam).
To, że psychika ma ogromne znaczenie w chorobach układu pokarmowego zdążyłem zauważyć już nie raz. I to z przykrymi skutkami.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: chrzanovy » 06 kwie 2015, 15:39

Wujek, ja sie w temacie tych wynikow sie nie wypowiem bo nie jestem lekarzem, ale pewnie nibawem 2 slowa wrzuci nasz specjalista medyczny. Zapalenie żołądka pewnie ugaszone xifaksanem. ale leków to ty nie masz zadnych konkretnych oprocz probiotykow jak dobrze rozumiem, przeczytalem twoj post ale moze cos źle załapałem stad sugeruje z tematem udrzyc do lepszego lekarza
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Wujek
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 06 kwie 2015, 11:27
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Poland

Re: Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: Wujek » 06 kwie 2015, 15:47

Moim jedynym lekiem, w chwili obecnej, jest debutir. Z wszystkich suplementów, witamin zrezygnowałem.

Ja już jestem w takiej fazie, że za niedługo do głowy dostanę :D 2 lata prób, szukania, badań - rozumiesz.. Mam myśli żeby po prostu pójśc do szpitala, wyłożyć kawe na ławę, jak będzie trzeba to trochę podkoloryzować - wszystko po to, aby mnie zdiagnozowali. Chyba, że mój problem całkowicie leży w głowie - w co śmiem wątpić.

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: chrzanovy » 06 kwie 2015, 16:06

Wujek pisze:Ja już jestem w takiej fazie, że za niedługo do głowy dostanę 2 lata prób, szukania, badań - rozumiesz.. Mam myśli żeby po prostu pójśc do szpitala, wyłożyć kawe na ławę, jak będzie trzeba to trochę podkoloryzować - wszystko po to, aby mnie zdiagnozowali. Chyba, że mój problem całkowicie leży w głowie - w co śmiem wątpić.
oczywiscie ze cie rozumiem, ale mysle ze musisz tak czy owak swoją sprawe pchnąć do przodu. calkowicie w glowie raczej problem nie tkwi. objawy ktore opisujesz czyli te przelewanie bole czasem zaparcia pasują do NZJ ale nie musi to byc crohn. a nawet gdyby to spokojnie zyjesz dalej na pigułce. DLatego bez konkretnej diagnozy ciężko zebys cos dalej wyjasnil na wlasną ręke. a probowales sprawy podregulować dietą? tzn dla próby zrezygnowac z npkawy mleka itd tlustych piwa i itd rzeczy na jakis czas?
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Wujek
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 06 kwie 2015, 11:27
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Poland

Re: Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: Wujek » 06 kwie 2015, 16:31

Jasne, że próbowałem diety. Miałem taki okres, że jadłem bezmlecznie, bezjajecznie i bezglutenowo. Jeśli smażyłem to na oleju kokosowym lub oliwie, warzywa robiłem na parze, z węglowodanów jadłem sporadycznie ryż. Piłem tylo wodę niegazowaną. Poprawa była, lecz niezbyt zachwycająca. Na diecie wytrwałem 6 msc. Niestety była chyba źle zorganizowana, ponieważ strasznie chudłem i nie miałem energii na nic, a jako górnik coś energii potrzebuję.

Teraz jem w sumie wszystko, staram się jedynie unikać:
-nadmiaru glutenu
-nabiału
-jajek (z tym walczę bo chciałbym jeść je normalnie)
-margaryn
-cukru
-orzechów

Staram się jeść dużo warzyw (oprócz strączków, papryk i pomidora).

Wiem, że stany pogarszają się po nabiale (rewelacje żołądkowe), czasem jajkach, orzechach, słoneczniku, pieczywie żytnim, surowej cebuli, alkoholu (po piwie na 100%, nie pamiętam jak z wódką bo dawno nie piłem)

Tyle z moich obserwcji.

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: chrzanovy » 06 kwie 2015, 16:51

Wujek, mysle ze podszedles do tematu profesjonalnie i temat diet ogarniasz, ja mysle ze nie ma innej drogi jak trafic w koncu do gastroenetrologa ktory specjalizuje sie w takich akcjach jak nzj zeby sie w koncu zdiagnozowali i daje jakies leki na poprawe. Ale moze byc tez tak ze bedziesz jeszcze dlugo błądzil bo sporo ludzi nawet tutaj z forum, mając niby wszystkie objawy crohna nie doszla do diagnozy i nie wiadomo co im jest tak naprawde, z tym też trzeba się liczyc.
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Wujek
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 06 kwie 2015, 11:27
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Poland

Re: Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: Wujek » 06 kwie 2015, 17:00

Ciężko jak na ten czas o takiego gastrologa, jak zresztą wspomniałeś - inni dalej szukają diagnozy. Najgorsza jest korelacja jelita-skóra, ponieważ im gorzej czuję się "na brzuszku", tym gorzej wygląda moja cera.. Już nie wspominam o estetyce - bo widać, że jest tragiczna, ale te krosty strasznie bolą, swędzą, itp. Jakby tego było mało, występują również na skórze głowy, co jest strasznie uciążliwe.

Do głowy idzie dostać z takimi probemami. :)

Mogę zapytać ile trwała Twoje diagnoza, jakaś masz diete i leki oraz jak łączysz to wszystko z pracą?

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: chrzanovy » 06 kwie 2015, 17:18

u mnie wyszlo to dosc szybko ze crohn jakies pol roku po pierwszych objawach tzn krew, bole itd, wyszlo z histopatologii i potem dostalem pigulke i jak ręką odjął krew i zaostrzenie sie zatrzymalo, bylo to jakies 10 lat temu. nie rozumialem wiele z tego wtedy i jak mi objawy puściły to przestalem brac leki i sam sobie napytalem biedy, perforacja, stomia itd potem 3 lata spokoju i znowu zaostrzenie sterydy, teraz swieżo zakonczylem rok terapii biologicznej i czuje sie super i nie mam zadnych dolegliwosci. rozumiem twoje problemy z trądzikiem ale akurat ja nigdy nie mialem z tym problemu. A jak łącze z pracą normalnie garsc piguł z rana i zestaw wypoczynkowo ratunkowy w plecaku na wypadek "W" i zapierniczam jako handlowiec wiec jest w miare ok, tylko to strasznie nerwowa robota i wiem ze wcale sobie tym nie pomagam, ale co tam ciesze sie ze jest jak jest bo zawsze moglo byc gorzej
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

cart00n
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 03 sty 2013, 10:28
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Będzin

Re: Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: cart00n » 06 kwie 2015, 17:33

Wujek pisze:
Mogę zapytać ile trwała Twoje diagnoza, jakaś masz diete i leki oraz jak łączysz to wszystko z pracą?
U mnie diagnoza po 3 miesiącach, jem to co uważam że mi nie szkodzi. Leki od gastro.
Skoro mieszkasz w Rybniku to poczytaj to forum i śmignij te 25 km np. do Katowic bo tam jest dużo lekarzy "znających temat". Nie ma na co czekać bo to samo raczej nie przejdzie a nie ma się co męczyć.
Diagnoza: Grudzień 2012

Leczenie: Azathioprine 100mg , Pentasa; 3x1g,

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: obyty.z.cu » 06 kwie 2015, 17:44

„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Wujek
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 06 kwie 2015, 11:27
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Poland

Re: Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: Wujek » 06 kwie 2015, 17:45

A możecie powiedzieć mi coś na temat badania kalprotektyny w kale? Oplaca się go robić? Studiuję forum już którąś godzinę z rzędu i natknąłem się na te badanie. Nie wiem, czy mam gdzieś wysłać te próbki kału, czy lepiej zajechać gdzieś, gdzie robią takie badania (pewnie Katowice najbliżej)?

rybeńka
Początkujący ✽✽
Posty: 114
Rejestracja: 12 kwie 2008, 21:32
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: rybeńka » 07 kwie 2015, 17:31

Wujek, myślę, że potrzebujesz po prostu dobrego gastrologa, który na co dzień zajmuje się leczeniem CD i CU. No bo kto, jak nie on powinien postawić Ci diagnozę.
Tomek 25 lat, 56 kg, 173 cm.
Leki: Asamax, Imuran, Aspargin, Alfadiol, Ostolek
3 dawki Remicade
2 lata Humiry
3 dawki Remicade
rok przerwy
Remicade IV 2014 - III 2015

Wujek
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 06 kwie 2015, 11:27
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Poland

Re: Chłopak, 22 lata, w trakcie diagnozowania.

Post autor: Wujek » 07 kwie 2015, 17:32

obyty.z.cu - wątpię aby mój trądzik był choćby trądzikiem posterydowym. Jak pisałem wcześniej przeszedłem szereg antybiotykoterapii + różnorakie maści (tak, brałem tetralysal, metronidazol, unidox soultabs, itp). Zauważyłem korelację pomiędzy osią jelita-skóra. Przykładem może być przygotowanie do kolonoskopi - przez dłuższy okres nic nie jadłem, do tego przeczyściło mi jelita. Skóra wtedy zaczęła leczyć się w szybkim tempie. Po 1 dniu czerwone brzęki stawały się wyblakłe (pociemniałe, z czasem blakły), czułem swędzenie w tych miejscach, tak jak jest to przy gojeniu się rany. No ale nieprzestrzeganie diety odwróciło tą sytuację :P

Zamówiłem test kalprotektyny, przy dobrych wiatrach w czwartek będzie kurier. Do tego użytkownik tego forum zasugerował mi badanie na yersinie - w sobotę robię. Może coś z tego będzie.. :smutny:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”