Strona 1 z 1

operacja a marcaptopuryna

: 17 mar 2014, 10:30
autor: Mocca
Czesc wszystkim,
Moj problem polega na tym, ze biore mercaptopuryne i bardzo zle sie po niej czuje. Mam ciagle mdlosci, jestem bardzo oslabiona do tego doszly bole brzucha i dziwne wyroznianie - raz rozwolnienia, raz dosc zbita ale jakby wypadala ze mnie jak przy rozwolnieniu. Mowilam o tym lekarzowi, to jedynie co powiedzial, to to ze zostaje tylko usuniecie kawalka jelita. Dodam ze wyniki mam dobre, ale zawsze tak bylo- raz na poczatku choroby mialam duze crp a teraz jest w normie, ale czuje sie paskudnie.
Moje pytanie brzmi czy warto rozpatrzec opcje usuniecie kawalka jelita?
Mam duze obawy co dk tergo, bo moj chlopak poszedl na taka operacje i po 3 w ciagu 1,5 tygodnia obudzil sie z ileostomia.
Orientuje sie ktos jak wyglada taka operacja w CSK w katowicach?
Jesli temat dodalam w zlym miejscu to przepraszam i prosze o przeniesienie :)

Re: operacja a marcaptopuryna

: 17 mar 2014, 11:38
autor: ulka1986
O który kawałek jelita chodzi?

Re: operacja a marcaptopuryna

: 17 mar 2014, 11:43
autor: Mocca
Jelito cienkie, bo grube mam niby w lepszym stanie nic ostatnio, ale dokladnie ktory odcinek to nie wiem

Re: operacja a marcaptopuryna

: 17 mar 2014, 11:55
autor: deth
Ja się nie znam, więc się wypowiem. W hierarchii postepowania, to mi sie układa taka kolejność: immunosupresja, sterydy, leczenie biologiczne, operacja. Według mnie, jesteś na początku i nie wszystkie możliwości zostały wykorzystane.
aaa, gdzieś między imuranem a sterydami, jeszcze salofalk bym wcisnął :|

Re: operacja a marcaptopuryna

: 17 mar 2014, 11:57
autor: Mocca
Lekarz powiedzial ze biologicznego nie chce prowadzac przez przewerzenia w cienkim. Biore rowniez asamax i entocort.

Re: operacja a marcaptopuryna

: 17 mar 2014, 12:17
autor: Mamcia
Zwłókniałe przewężenie w jelicie cienkim jest przeciwwskazaniem do podania biologii, gdyż światło jelita może zamknąć się całkowicie., a przewężenia nie zlikwiduje. Nim zdecydujesz się na operację możesz skonsultować z innym lekarze. Pamiętaj, że kopie wyników szpital musi ci wydać.
Co do samej operacji to lepiej ją robić wtedy, gdy pacjent jest w remisji. Co do 6-MP to wygląda, że masz dość typowe działania niepożądane. Czasem te działania ustępują. Co od prawidłowych wyników, to nie jest to takie rzadkie, że wyniki są w normie a stan zapalny się toczy.
Jeśli to jedno zwężenie to mogą zaproponować plastykę jelita. W niektórych ośrodkach wykonuje się ją lapararoskopowo, ale o rodzaju operacji decyduje chirurg.
Nasza Panna miała operację 7 lat temu i od tego czasu jest względny spokój.

Re: operacja a marcaptopuryna

: 18 mar 2014, 08:36
autor: Mocca
Mamcia no i wlasnie moj lekarz nie bierze pod iwage faktu, ze moze byc stan zapalny przy dobrych wynikach :/ 6-MP biore juz drugi raz i efekt jest taki sam. Skutki uboczne trawaja odkad zaczelam bracbten lek tj od pazdziernika 2013. Rzeczywiscie musze isc do innego lekarza po porade :) dziekuje za odpowiedzi :)

Re: operacja a marcaptopuryna

: 18 mar 2014, 10:34
autor: Baby
Mocca, miałam dokładnie tak jak Ty. Przy Azie mialam zapalenie wątroby więc przez jakiś czas nie brałam immunosupresji a po ok. pół roku wprowadzono 6-MP. Powiem szczerze, ze z tego co pamietam na poczatku bylo całkiem ok a potem się zaczęło to to mówisz - bóle brzucha, mdłości i niekiedy wymioty, często zaparcia a wyniki badań książkowe. Po odstawieniu było lepiej jeśli chodzi o dolegliwości. Potem znów się zaczęły bóle i biegunki więc włączono ponownie ten lek i znów to samo było. Nie wiem czy podchodziłam do brania 6-MP 2 czy 3 razy ale za każdym razem była to droga przez mękę. Co do przewężeń w j.cienkim wiem, ze niekiedy podczas enteroskopii dwubalonowej rozszerzają jelito.

Re: operacja a marcaptopuryna

: 18 mar 2014, 20:32
autor: Miska Ryżu
Spróbuj Mocca może przejśc się do jakiegoś lekarza gastro ze szpitala wojewódzkiego w sosnowcu, może będa mieli inne spojrzenie. niestety z tego co się orientuje to na nfz w przychodni gastro mają teraz terminy na październik, także może lepiej najpierw pójsc do któregoś z lekarzy prywatnie? Jak chcesz przeslę Ci na pw nazwiska którzy lekarze tam przyjmują to sobie poszukasz po prywatnych praktykach do którego pójsćć. To jest bardzo dobry ośrodek i mają duże doświadczenie z naszymi chorobami.

Re: operacja a marcaptopuryna

: 18 mar 2014, 21:51
autor: izo.sim
Miska Ryżu pisze:Spróbuj Mocca może przejśc się do jakiegoś lekarza gastro ze szpitala wojewódzkiego w sosnowcu, może będa mieli inne spojrzenie. niestety z tego co się orientuje to na nfz w przychodni gastro mają teraz terminy na październik, także może lepiej najpierw pójsc do któregoś z lekarzy prywatnie? Jak chcesz przeslę Ci na pw nazwiska którzy lekarze tam przyjmują to sobie poszukasz po prywatnych praktykach do którego pójsćć. To jest bardzo dobry ośrodek i mają duże doświadczenie z naszymi chorobami.
Też pomyślałam, żeby powiedzieć o Sosnowcu, bo z Ligotą nie wiążą się u mnie dobre wspomnienia. Marcin miał kosmiczne wymioty i ponad 40 stopni gorączki po Azie, a Ligoccy lekarze twierdzili, że to na 100% nie po tym.

Re: operacja a marcaptopuryna

: 20 mar 2014, 12:26
autor: Mocca
Miska Ryżu, to poprosze o te nazwiska :) choc musze przyznac ze w sosnowcu niespecjalnie mi sie podoba,bo przed wizyta na ligocie, poszlam do jednego z sosnowieckich lekarzy i piszac prosto olal mnie, ale patrzac na mojego lekarza chyba i tak zaryzykuje :)